JURA K.-Cz. w 1 dzień ?

27.04.11, 22:08
Tym razem wracamy z Południa koniecznie bocznymi drogami wzdłuż przez Jurę Krak.-Cz. Turystycznie i krajoznawczo którędy najlepiej i gdzie obowiązkowo trzeba być ? Ojcowski Park mamy zaliczony, Kraków i Jasną Górę znamy na pamięć. Trasa Kraków - Częstochowa. Czas: tylko 1 dzień. .... - pomorzacy -...
    • kornel-1 Re: JURA K.-Cz. w 1 dzień ? 28.04.11, 08:16
      W jeden dzień, oczywiście, da się przejść Jurę. Chociaż ja raczej nie dam rady. Ale do dwudniowego spaceru się przymierzam. 1 lipca jest imprezka TransJura2011, z tym, że ja raczej nastawiam się na indywidualne przejście. Jeśli czas pozwoli, to w okolicach przesilenia letniego.
      Jest może ktoś chętny, by się ze mną przejść Szlakiem Orlich Gniazd? 165km/48h.

      Co do "obowiązkowych" punktów to trzeba sobie wybrać coś ze Szlaku Orlich Gniazd i Szlaku Warowni Jurajskich.
      Bez wątpienia Olsztyn i Ogrodzieniec.

      Kornel
      • zawia Re: JURA K.-Cz. w 1 dzień ? 28.04.11, 09:00
        Czasowo zależy nam na optymalnej trasie samochodowej i fajnych miejscówkach. W naszym wykonaniu będzie to tym razem przejazd autem z postojami, a nie przemarsz po jurze. No chyba, że bardzo się nam spodoba i następnym razem przejedziemy się rowerami. A propos może znacie lokalne, jurajskie wypożyczalnie rowerów ?
      • wazelina2005 Re: w 1 dzien? Doskonaly pomysl :-) 04.05.11, 09:04
        kornel-1 napisał:

        > W jeden dzień, oczywiście, da się przejść Jurę.

        Oczywiscie 165km/24h = 6,875. Zadnych przerw na jedzenie, odpoczynek, s...e itp. Co za cudowne przezycie, co za doznania. Po prostu sam na sam z natura. Cudowny pomysl! Ze tez na to nie wpadlem. Tylko bzdurzy mi sie przejscie Jury w 3 dni i glupi sie zastanawiam czy nie zrobic przejscia w 4 dni. Ale taki ze mnie dupek. Bo lubie popatrzec sobie na widoki, polezec na trawie, a nie leciec z cwalem z obledem w oczach. Byle szybciej, byle dalej, byle zloic.

        > Chociaż ja raczej nie dam rady.
        > Ale do dwudniowego spaceru się przymierzam. 1 lipca jest imprezka TransJura2011, z tym, że ja raczej nastawiam s
        > ię na indywidualne przejście. Jeśli czas pozwoli, to w okolicach przesilenia le
        > tniego.
        > Jest może ktoś chętny, by się ze mną przejść Szlakiem Orlich Gniazd? 165km/48h.

        Jak chcesz ze mna przejsc Jure w 3-4 dni to serdecznie zapraszam.

        > Co do "obowiązkowych" punktów to trzeba sobie wybrać coś ze Szlaku Orlich Gniazd i Szlaku Warowni Jurajskich.
        > Bez wątpienia Olsztyn i Ogrodzieniec.
        >
        > Kornel
        • kornel-1 Re: w 1 dzien? Doskonaly pomysl :-) 04.05.11, 16:55
          wazelina2005 napisała:
          > taki ze mnie dupek.

          No, nie wiem, co powiedzieć.

          > Jak chcesz ze mna przejsc Jure w 3-4 dni to serdecznie zapraszam.

          Sorry, aż takim altruistą nie jestem.

          Kornel
          • wazelina2005 Re: w 1 dzien? Doskonaly pomysl :-) 08.05.11, 16:26
            kornel-1 napisał:

            > wazelina2005 napisała:
            > > taki ze mnie dupek.
            >
            > No, nie wiem, co powiedzieć.
            "Ja" "Kornel" "jestem" "idiota"
            To taki cytacik z Ciebie stosujac twoja metode manipulacji.

            > > Jak chcesz ze mna przejsc Jure w 3-4 dni to serdecznie zapraszam.
            >
            > Sorry, aż takim altruistą nie jestem.
            >
            > Kornel

            Wolisdz zloic Jure w dwa dni lecac z obledem w oczach. Powodzenia. Ja w taki interes nie wchodze.
            • kornel-1 Jak zwykle nie masz nic do powiedzenia. Pa. 09.05.11, 07:25
              Jak zwykle nie masz nic do powiedzenia.
              Pa.

              • wazelina2005 Jak zwykle nie masz nic do powiedzenia, Kornelu 09.05.11, 07:40
                Zamiast odpowiedziec merytorycznie to stosujesz manupulacje, polprawdy, przeklamania.
                Dlaczego uwazasz sie za lepszego od innych? Bo zloiles GSB?
                • kornel-1 Re: Jak zwykle nie masz nic do powiedzenia, Korne 09.05.11, 09:35
                  Tematem tego wątku są atrakcje turystyczne Jury Krakowsko-Częstochowskiej a nie analiza twojej umysłowości. Forumowiczka Zawia otrzymała szereg propozycji i informacji na ten temat, między innymi ode mnie. I ładnie podziękowała za nie.

                  Ty natomiast, jak zwykle, trollujesz.
                  Smutne.

                  Kornel
                  • wazelina2005 Re: a Ty znowu trolujesz Kornelu 09.05.11, 11:44
                    kornel-1 napisał:

                    > Tematem tego wątku są atrakcje turystyczne Jury Krakowsko-Częstochowskiej

                    Niestety uzyles po raz n-ty watku do propogowania wlasnej osoby i poronionych pomyslow w rodzaju zlojenia Szlaku Orlich Gniazd w dwa dni.

                    > a nie
                    > analiza twojej umysłowości. Forumowiczka Zawia otrzymała szereg propozycji i i
                    > nformacji na ten temat, między innymi ode mnie. I ładnie podziękowała za nie.
                    >
                    > Ty natomiast, jak zwykle, trollujesz.
                    > Smutne.
                    >
                    > Kornel
                    • kornel-1 Zacznij biegać, zrzuć sadło ;-) 09.05.11, 13:42
                      Chętnych do złojenia Jury jest dziś ponad osiemdziesiąt:
                      www.funexsports.pl/trans/lista.htm
                      Organizator może ograniczyć listę osób do 250.

                      Jest czymś dla mnie nieprawdopodobnym, abyś przeszedł w ciągu dnia 30 kilometrów, więc nie ściemniaj, że masz zamiar przejść Szlak Orlich Gniazd "w 3-4 dni".

                      Miejsce faceta, któremu brzuch zasłania stopy jest w domu.

                      Kornel
                      Góry Bydlińskie i nie tylko ;-)
                      • wazelina2005 Re: stac Ciebie tylko na wyzwiska, Kornelu? 09.05.11, 16:08
                        kornel-1 napisał:

                        > Chętnych do złojenia Jury jest dziś ponad osiemdziesiąt:
                        > www.funexsports.pl/trans/lista.htm
                        > Organizator może ograniczyć listę osób do 250.
                        >
                        > Jest czymś dla mnie nieprawdopodobnym, abyś przeszedł w ciągu dnia 30 kilometró
                        > w, więc nie ściemniaj, że masz zamiar przejść Szlak Orlich Gniazd "w 3-4 dni".
                        >
                        > Miejsce faceta,
                        > któremu brzuch zasłania stopy
                        jest w domu.
                        >
                        > Kornel
                        > Góry Bydlińskie i nie tylko ;-)
                        Widzisz jakio ten swiat niesprawiedliwy, zamiast pasc przed Toba na kolana, smieje sie z Ciebie i Twoich niewydarzonych pomyslow. A Kornel z piana furii na ustach odpowiada kalumniami.
                        • kornel-1 Sobotni spacer 15.05.11, 09:49
                          Wczorajsza ładna pogoda zachęciła mnie do przejścia się Szlakiem Orlich Gniazd. Rozpocząłem o 4:45 z krakowskiego osiedla Krowodrza Górka. Było dość chłodno, gdzieniegdzie nawet szron , więc początkowo szedłem dość szybko. W Giebułtowie chwilę spędziłem pod kościołem, w dolinie Prądnika było sennie i jak zawsze urokliwie. Jak zawsze ponarzekałem na idiotów z PTTK, którzy nie potrafią od lat przygotować porządnych oznaczeń na tabliczkach (idąc od Krakowa najpierw się mija tabliczkę "Kraków 15 km, 3h40 min" przy Bramie Krakowskiej a kilometr dalej tabliczkę "Kraków 16 km, 2:30 min"). Zajrzałem do kościoła w Grodzisku (figury!). Dalej - już przy pełnym słońcu - przez Sułoszową (kościół!) wędrowałem polami(nieliczne znaki na podejściu). Potem trochę cienia na drodze do Olkusza, rzut oka na ruiny w Rabsztynie. Później było znów lesiście, ostre podejście na Januszkową Górę (do jaskini Januszkowe Szczelina nie wchodziłem) i w końcu o 16:15 Jaroszowiec.
                          Całość 57 kilometrów.
                          Po drodze:
                          4 sarny
                          1 zając
                          2 joggingujących
                          8 rowerzystów
                          0 turystów z plecakami

                          No i wiosna w pełni :)
                          Kornel
                          • wazelina2005 Re: ale z Ciebie Rambopodobny 17.05.11, 08:52
                            A zadufanie, arogancja i mania wyzszosci wyzieraja z kazdego zdania twoich wypocin.
                            Tak, tak masz racje jestes najlepszy, a wszyscy inni to durnie, pijacy, spaslacy i zlodzieje.
                            • kornel-1 Ku niebosiężnym szczytom... 05.06.11, 14:14
                              Wczoraj wreszcie doczekałem się odpowiedniej pogody na wycieczkę po kolejnym odcinku SzOG. Miałem ambitne plany przejścia z Bydlina do Skarżyc a może dalej oi do Morska, jednak upał i przyciasne buty dały się mi we znaki - odpuściłem ostatni asfaltowy odcinek. Nie szkodzi, wszak celem wycieczki było przypomnienie sobie trasy, w miejscach, w których wypadnie mi nocny przemarsz. 30 kilometrów trasy do Żerkowic pokonałem w 6.5 godziny. Niby długo mi się szło, ale przecież droga prowadziła przez najwyższe, niedostępne dla zwykłych śmiertelników partie Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej: zmierzyłem się z dzikimi, potężnymi Górami Bydlińskimi a później z niemałym trudem wspiąłem sie na Górę Janowskiego przekraczając magiczną wysokość 1600 stóp. I to bez maski tlenowej i raków!
                              Zaczęło się jednak od Bydlina, gdie dość długo zamarudziłem zwiedzając lokalne atrakcje: ruiny zboru ariańskiego na wzgórzu, w których stacjonowali Legioniści przed starciem pod Krzywopłotami (w lesie półmetrowe dziś pozostałości okopów), XVIII-wieczną cmentarną kaplicę, która odzyskała freski, dzięki dociekliwości proboszcza (oraz ahistoryczną marmurową posadzkę), oraz pomnik Legionistów z 1920 roku (młodzież uprzejmie przymknie oko czytając insktupcję o bochaterach). W sąsiedztwie znajdują się dwie kwatery z miejscem pochówku żołnierzy austriackich i polskich. Aż dziw, że tak mało ich zginęło biorąc pod uwagę kiepskie uzbrojenie wojsk polskich (artyleria to dwie armatki dymne). W Górach Bydlińskich i pod zamkiem w Smoleniu nowe wiaty dla turystów, są nawet stojaki na rowery. W Pilicy kolejny raz zajrzałem do kościoła parafialnego (znów zamkniętego) a za Pilicą spenetrowałem okolice ufortyfikowanego zamku z XVII wieku.Dalej czekała mnie trudna i niebezpieczna wspinaczka na Górę Janowskiego. Tu łatwo zgubić szlak - na szczycie prowadzone są prace budowlane. Ale po przejściu na północną grań góry - otwiera się zapierający dech w płucach widok na zamek w Podzamczu. I tu dopiero zaczynają się tłumu - wcześniej na trasie spotkałem tylko 2 zakonnice z plecakami i 1 rowerzystę szukającego zgubionych okularów. Pozostałem nieczuły na miejscowe atrakcje - m.in. Park Miniatur i szybkim krokiem oddaliłem się w stronę Karlina mijając po drodze grodzisko na szczycie Góry Birów. Zmagając się niczym Rambo z piaszczystą drogą i potwornym skwarem dotarłem do Karlina. Stąd jeszcze półgodzinny spacer przez Dworski Las i przede mną pojawiły się zabudowania Żerkowic...

                              Kornel
                              PS.
                              Na liście uczestników Transjury' 2011 już 95 osób
                              • kornel-1 Jura Krakowska-Częstochowska w dwa dni 25.06.11, 00:43
                                No to się sprawdziłem ;-) Jura Krakowska-Częstochowska w dwa dni
                                Kornel
    • messalina2.dwa Re: JURA K.-Cz. w 1 dzień ? 28.04.11, 09:11
      Koniecznie Ogrodzieniec (a właściwie Podzamcze)

      Zamek
      www.zamek-ogrodzieniec.pl/
      Góra Birów
      www.gorabirow.pl/
      Park Miniatur (czynny od ubiegłego roku)
      www.park-ogrodzieniec.pl/
      Park linowy
      www.adrenalinapark.pl/kategorie/o_nas
      Ferma strusi
      www.fermastrusi.pl/

      oczywiście jeszcze Pustynia Błędowska

      Bliżej Częstochowy to naturalnie Złoty Potok i w Piasku kolejna nowość z poprzedniego roku
      www.jurajskigrod.pl/
      tu można oglądać miniatury zamków w ich obecnym kształcie, a nie, jak w Ogrodzieńcu z czasów swojej świetności.


      Ogólnie uwielbiam Jurę, jest piękna i w sam raz na długi weekend.
      • zawia Re: JURA K.-Cz. w 1 dzień ? 28.04.11, 17:33
        Dzięki za podpowiedź - pustynia błędowska zwykle chodziła mi po głowie i gdzieś uciekała.Tym razem postaram się tam skręcić. Mam tylko pytanko: optymalnie chyba ? z / Klucza, Kluczy ??/ do Błędowa i z powrotem tą samą trasą ? i ile to zajmie czasu spacerem ?
        • messalina2.dwa Re: JURA K.-Cz. w 1 dzień ? 04.05.11, 09:06
          Z miejscowości Klucze na Kluczewską Górę tzw Czubatkę prowadzi szlak chyba z 1,5 - 2 km. Z Czubatki jest piękny widok na pustynię. Na wzgórzu jest wieża obserwacyjna, ale zamknięta dla turystów.
          Od innej strony w miejscowości Chechło jest druga platforma widokowa Dąbrówka. Tam zwykle robimy sobie krótki spacer po pustyni.
    • lafenda Re: JURA K.-Cz. w 1 dzień ? 03.05.11, 10:38
      Witam. My jesteśmy miłośnikami Jury i z racji, że mieszkamy w Częstochowie bywamy tam baaardzo często ;)

      Jadąc od strony Krakowa proponowałabym zacząć od Podzamcza i tam obowiązkowo zamek Ogrodzieniecki. Warto też obejrzeć Park Zamków Jurajskich położony u stóp zamku i zobaczyć jak Orle Gniazda wyglądły w czasach swojej świetności. Można wybrać się do grodu na Górze Birów.
      Kolejny przystanek to Góra Zborów koło Podlesic, następnie Mirów i/lub Bobolice. Warto przejść szalkiem z jedngo zamku do drugiego, bardzo przyjemny spacer. Stamtąd warto pojechać do Złotego Potoku ale koniecznie boczną drogą - naszą ulubioną na Jurze, przez Niegową, cudowne krajobrazy :)
      Na koniec pałac w Złotym Potoku i ruiny zamku w Olsztynie :)

      Miejsca, które wymieniłam opisałam na moim blogu, zapraszam :)

      Ja osobiście nie lubię Pustyni Blędowskiej dlatego nie polecam ;)

      Pozdrawiam
      Joanna.
      • kornel-1 Re: JURA K.-Cz. w 1 dzień ? 17.05.11, 19:52
        lafenda napisała:
        > Miejsca, które wymieniłam opisałam na moim blogu, zapraszam :)


        Równie ładne są zdjęcia Jury na blogu Piękno istnieje. Jak widać, warto czasem zboczyć ze znakowanych szlaków...

        Kornel
    • zawia Re: JURA K.-Cz. w 1 dzień ? 04.05.11, 09:51
      Messalina i Lafenda - dzięki za wskazówki. Kompletuję już mapy, a co do pieszomarszu przez pustynię :> , to zdecydowałem , że autem podskoczymy na punkty widokowe w m. Klucze, m. Chechło i m. Błędów / chyba optymalna pisownia ? ;D /. Zaoszczędzony czas przeznaczę na Podlesice i okolice.
      • kornel-1 Re: JURA K.-Cz. w 1 dzień ? 04.05.11, 17:23
        zawia napisał:
        > autem podskoczymy na punkty widokowe w m. Klucze, m. Chechło i m. Błędów

        W ostatnią niedzielę przeszedłem z synem Pustynię Błędowską wzdłuż (z Kluczy w stronę Błędowa) i wszerz (stamtąd do Chechła). Z "punktu widokowego" w Kluczach (obok wieży) zobaczysz, co najwyżej, las zwany pustynią.

        Przejeżdżając obok Okiennika Wielkiego można wstąpić do interesującego kościoła św. Trójcy w Skarżycach, co tez wczoraj uczyniłem licząc na ustanie deszczu.
        Kornel
        • zawia Re: JURA K.-Cz. w 1 dzień ? 04.05.11, 20:04
          jaki jest czas przejścia turystycznym krokiem z Kluczy do Błędowa ?
          • kornel-1 Re: JURA K.-Cz. w 1 dzień ? 04.05.11, 20:36
            To zależy, czy się zabłądzi, czy nie ;-) O ile dobrze pamiętam, na tabliczce z żółtym szlakiem w kluczach napisano "Szlak Pustynny 12 km". Albo "Błędów 12 km". Naprawdę nie pamiętam - naszym celem nie było dojście do Błędowa. Im dalej na zachód tym mniej piasku. Po ok. 1 h 30 min spaceru (około 1.5 km za dużą polaną ze ściętymi drzewami) skręciliśmy ostro na północny zachód (już bez szlaku) Po przejściu przez Białą Przemszę (kilka ściętych brzóz tworzy kładkę; 2h), po około 1 km marszu na północ widać stok w Chechle ("punkt widokowy"). Można dojść do niego w ciągu 20-30 min od tego miejsca. W sumie 2.5 godz. spokojnego marszu z Kluczy do Chechła (z podejściem pod Błędów).
            Najciekawsza (=najbardziej piaszczysta) jest okolica na płd. od Chechła
            Kornel
            • zawia Re: JURA K.-Cz. w 1 dzień ? 04.05.11, 23:04
              Kornel, wielkie dzięki za info i angaż. Potrenujemy przed wypadem na Saharę ;> . Oazę dla spragnionych ;> już znajdę, na jednej z foto bunkra obserwacyjnego błędowskiej pustyni widziałem reklamę ;D
    • zawia Chcieć to móc 09.05.11, 12:32
      Ciekawe zapiski Kornela. W wolny czas zrobię to samo tyle, że w przeciwną stronę ;-> i dłużej ;->. Ewoluowałem z turystyki extremalnej do relaxacyjnej ;->.Zazdroszczę wspomnień . Kieeeeedyś, też tak miałem.
    • robertkuc Re: JURA K.-Cz. w 1 dzień ? 20.06.11, 16:00
      Hej,
      Polecam Zamek Bobolice odbudowany do stanu pierwotnego. Jest to świetna atrakcja Jurajska.
      Poza tym Zamek Ogrodzieniec zwiedzanie zajmuje też kilka godzin, a często (podobno co niedzielę) są tam organizowane pokazy rycerskie.

      Ogólnie możesz odszukać fajne miejsca na stronce www.poJurze.pl w menu przewodniki są opisy + galerie a w menu galerie są krótkie opisy + zdjęcia ciekawych miejsc na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.
    • zawia do zobaczenia 10.08.11, 23:59
      piękny widok po horyzont z kuesty jurajskiej przy ruinie kościoła pod Żarkami w pogodny wieczór polecam
      • pawelec47 podobno Bobolice odbudowane? 12.08.11, 15:20
        i to do stanu pierwotnego,ho,ho,nigdy bym sie nie spodziewal.pametam malownicze ruiny,a jak
        tam sa'siedni zamek w Mirowie?
        • zawia ? ? ? ? 14.08.11, 14:14
          nic nie wiem, nie widziałem, nie słyszałem - to straszna wiadomość by była, gdyby prawdziwa była
        • kornel-1 Re: podobno Bobolice odbudowane? 15.08.11, 18:24
          Jaki był stan pierwotny - nie wiadomo, bo nie zachowały się średniowieczne plany, opisy są niepełne a na znanych obrazach są tylko ruiny.
          Zamek został odbudowany "mniej więcej" i zgodnie z duchem epoki".
          O tym, że ubywa ruin a przybywa zamków na Jurze - wspomniałem wcześniej. Nie ma już ruin w Korzkwi, niedługo może odbudują Rabsztyn.

          Kornel
          • cotu Kornel, a jak myślisz? 17.08.11, 09:58
            Dzięki za świeże wieści z Jury. A jak myślisz, dobrze to czy nie ?. Sądzę, że z odbudową słynnych ruin zamków jurajskich mogliby właściciele trochę poczekać bo nie wszystkie obejrzałem. Muszę się pośpieszyć z wizją. Może by Ratusz na Rynku Głównym w Krakowie też odrestaurować ? Wieża jakaś taka samotna po Ratuszu tam stoi. Wawel też szpetny przez austriackie koszary. Czas przywrócić świetność. :-)
    • troms Re: JURA K.-Cz. w 1 dzień ? 21.06.12, 15:10
      Samochodem w jeden dzień - spoko, chociaż Jura jest na tyle ciekawa, że spokojnie można tu przyjechać na dwutygodniowy rajd rowerowy i nie narzekać na nudę. Ale jak chce się zobaczyć jurę "instant" to jeden dzień powinien wystarczyć. Szlak Orlich Gniazd będzie najciekawszy chyba, skoro Ojców, Kraków i Częstochowę już macie zaliczony.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja