kornel-1
25.06.11, 00:42
A konkretnie Szlakiem Orlich Gniazd w 40 godzin.
Na szlak ruszyłem we czwartek o 4:15 pętli tramwajowej Krowodrza Górka w Krakowie, do Rynku Starego Miasta w Częstochowie dotarłem w piątek ok. 20. Bałem się, że wcześniejsze prognozy sprawdzą się i do ostatniej chwili zwlekałem z wzięciem urlopu. Pogoda była całkiem jednak znośna, ciepłu , by nie powiedzieć upalny czwartek, słabe opady w nocy czw./pt., kilka kropli w piątkowe popołudnie. Szedłem nonstop poza przerwami 5-10 minutowymi najedzenie. W drugi dzień odpoczywałem dużo częściej - brak snu robi swoje. W ciągu pierwszych 24 godzin dotarłem do Morska (104 kilometr), co oznacza, że tempo miałem zbliżone do tego ze spaceru wokół Krakowa. W piątek czułem już duże męczenie.
Na trasie praktycznie zero turystów, za to sporo rowerzystów. Niestety w nocy wyczerpał się akumulator w pożyczonej komórce, która służyła także do rejestracji multimediów. Dalsze zdjęcia i filmiki były rejestrowane na komórkach przygodnie spotkanych osób.
W sumie jestem zadowolony z wycieczki
No... nóżki bolą ;-) Ale prawda jest również taka, że specjalnie nie trenowałem, ograniczyłem się do dwóch wycieczek rozpoznawczych 11 i 6 godzinnych.