Gość: ostrów
IP: 193.151.96.*
17.07.04, 10:03
Właśnie wróciłem z urlopu. Byliśmy w 4 w przepieknym Privacie w Nowej Lesnej
za utargowane 230 koron (26zł?) od głowy. 2 sypilanie polączone salonem z
aneksem i toaletą. Stamtąd już tylko rzut beretem (czytaj przejazd
elektriczką 10 sk) do Starego Smokovca i Tatry były nasze. Weszliśmy pieszo
do gornej stacji Lomnicy, schodziliśmy też pieszo, ponieważ kolejka stała
(jak się okazało tylko chwilowo hehe :) ). Widoki przepiękne, klimat cudowny,
czułem się jak dzieciak w matczynym łonie (tak sądze). Szczerze polecam. Poza
Łomnicą weszlismy na ichniejsza Gubałówke (jest także kolejka - taka jak
nasza) oraz pare innych miejsc, nazw nie przytocze bo mi sie klawiatura
łamie. W samej Novej jest miodzio, tanie kwatery, 2 fajne knajpki, tzn są w
sumie 3 ale jedna to taka raczej obskurna, weszlismy tak na chwile i
ucieklismy. Koszt obiady ok 140-160 sk z piwem (i to nie jednym) od osoby. A
karmią naprawde super. Polecam Janosika ;)
W Smokovcu także nieżle karmią ale jest nieco drożej. Za to tam nie
uświadczycie privatów (czyli kwater). Są tylko hotele i pensjonaty bardziej
wypasione.
Z NL jest bardzo blisko do Popradu, a dalej do Spiskiej Novej Wsi i
słowackiego Raju. Przepiękny Park. Z braku czasu zwiedzilismy tylko Jaskinie
Lodową (cho lernie drogie: 2 osoby + foto = prawie 500 sk). Byliśmy także w
Podlesoku, skad obraliśmy szlak na Suchą Belę - wchodzi sie po metalowych
drabinkach wzdłuz wodowspadów. Naprawdę polecam.
Służe info jak by co. pozdrawiam