W Bieszczdy w ciąży

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 16:07
Zastanawiam sie, czy powinnam jechać na tę wycieczkę. Jestem w 5 miesiącu
ciaży, brzuszek jeszcze maly, energii dużo. W programie m.in wycieczka "Dużą
i małą pętlą bieszczadzką; wycieczka szlakiem cerkwi;spotkanie z
bieszczadnikami; wędrówka po Połoninie Waryńskiej i Witlińskiej, Cisna,
Baligród; do tego są jeszcze piesze wycieczki gorkim szlakiem. Mam prośbę do
znających te miejsca- czy Waszym zdaniem to męczący program?
    • matmichal Re: W Bieszczdy w ciąży 24.04.05, 19:09
      nigdy nie byłem i nie będę w ciąży-ale wydaje mi się ,że dasz radę. Rozumiem,że
      jedziesz tam samochodem-to cerkiewki szybko obskoczysz- połonina też nie jest
      dla jakiś alpinistów-normalnie wchodzi się na nią około godziny-jak bedziesz
      robiła sobie przystanki to nawet się nie zmęczysz:))chyba ,że chciałabyś
      wchodzić na caryńską-tak są krótkie odcinki dość strome-ale da radę!:)))
      powodzenia!
      • Gość: ania Re: W Bieszczdy w ciąży IP: 80.48.238.* 25.04.05, 09:05
        Bardzo jestem wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam
        • matmichal Re: W Bieszczdy w ciąży 25.04.05, 21:12
          a co to znaczy,że chceż zrobić pętle?? chceż przejechać je samochodem?nie kumam!
          unikaj tylko drogi pomiędzy terką a cisną! straszne dziury-szkoda zawieszenia i
          czasu!(i nerwów)!! również na drodze pomiędzy Baligrodem a Górzanką/wołkowyją
          są 3 brody-np. maluchem raczej bym nie próbował ich pokonać!:))
          • Gość: ania Re: W Bieszczdy w ciąży IP: 80.48.238.* 26.04.05, 13:56
            To jest wycieczka autokarem.
            • Gość: hall Re: W Bieszczdy w ciąży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 22:36
              Pks sanok a taką opcję w ofercie,że kupujesz bulet u kierowcy na 7 dni-
              wszystkimi autobusami Pks "conex"(sanok) i jeżdzisz sobie po całych
              bieszczadach! cały kosztuje chyba z 50 zł!!
    • Gość: Olaf Spotkanie z bieszczadnikami IP: *.devs.futuro.pl 27.04.05, 08:30
      A co to jest?
      • Gość: ania Re: Spotkanie z bieszczadnikami IP: 80.48.238.* 27.04.05, 15:53
        Olaf, żebym to ja wiedziała. W swoim 30 letnim życiu niestety w Bieszczadach
        jeszcze nie byłam Dlatego, mimo wszyastko, mam taką wielką ochotę.
    • matmichal Re: W Bieszczdy w ciąży 27.04.05, 16:43
      też nie wiem o co chodzi!!?może to chodzi o weglarzy?albo o tych "artystów"?sam
      nie wiem?szkoda czasu na zorganizowane wyieczki-lepiej kupić sobie przewodnik
      i jechać samemu! tanio-lepiej-wg. twojego tempa:))
      • Gość: Olaf Re: W Bieszczdy w ciąży IP: *.devs.futuro.pl 28.04.05, 08:05
        Faktycznie moze chodzić o smolarzy (bo chyba tak mazywa się osoba wypalająca
        węgiel drzewny).
        • matmichal Re: W Bieszczdy w ciąży 28.04.05, 11:48
          smolarze przede wszystkim zajmowali się wytopem smoły a przy okazji robili
          węgiel drzewny- a ci w bieszczadach robią tylko węgiel! to jak ich nazwać?:)
          • Gość: Olaf Re: W Bieszczdy w ciąży IP: *.devs.futuro.pl 28.04.05, 13:01
            Górnicy naziemni ;-)
    • aldona_t1 Re: W Bieszczdy w ciąży 29.04.05, 21:42
      Byłam "na przełomie" szóstego i siódmego miesiąca w Worku Raczańskim w
      Beskidzie Żywieckim. Wycieczka jak najbardziej "chodzona"- około 6-7 godzin
      dziennie, z niewielkim plecakiem (duży- ze śpiworami i namiotem tachał mąż,
      brzucha nie miałam wielkiego, ale od razu było widać, że jestem w ciąży. Było
      super, żadnych komplikacji, trochę więcej odpoczynków na trasie, no i sporo
      jedzenia, bo apetyt miałam potężny. Podejścia, przynajmniej niektóre, dużo
      bardziej strome niż na połoninę (którąkolwiek). W Bieszczadach byłam kilka razy-
      program wydaje mi się spokojny. Korzystaj z wolności, potem będziesz miała
      kilka miesiecy przymusowej odsiadki!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja