ballerinapl
15.07.05, 20:42
Witam,
Za tydzień - już odliczam dni z niecierpliwością! - wyruszam w Tatry. I mam
taki zgryz: chciałam, a właściwie chcielśmy wejść na Świnicę. Dużo się słyszy
że to nie szlak dla nierozruszanych ceprów, ostre podejście, łancuchy itd. Ja
nie jestem wprawdzie nierozruszanym ceprem, ale nie jestem też alpinistką,
będę też miała ze sobą pana "z brzuszkiem", który po górach jednak chodzi. No
i co, damy radę wyjść na Świnicę czy lepiej nie próbować?
Tylko proszę mi złośliwie nie proponować Kościeliskiej w zamian :)