Marzenia...

26.07.05, 21:54
Gram w tego totka i gram... a jak wygram to ja jadę w Himalaje. To moje
pierwsze i główne marzenie! Potem Ziemia Baffina. Potem Andy, Patagonia.
Potem Kaukaz. Potem Alaska, w międzyczasie Dolomity, Alpy a potem.... no
własnie - mam nadzieję, że wystarczy tej kasy :))) A Wy? Macie takie marzenia?

pozdrawiam!
    • huann Re: Marzenia... 27.07.05, 11:07
      weekenda napisała:

      > A Wy? Macie takie marzenia?

      co byś się sprawiedliwie w razie czego na pół ;p


      > pozdrawiam!

      no ba :D
      • sliwka1977 Re: Marzenia... 27.07.05, 19:29
        A ja chciałabym się zaszyć gdzieś w nepalskiej wiosce, może w Pirenejach albo w
        naszym Beskidzie Żywieckim :))
      • weekenda Re: Marzenia... 28.07.05, 21:03

        no przeciez sama tam nie pojadę... będę kompletować zespół... wpisujesz się na
        listę?

        :)

        pozdrawiam!
        • huann Re: Marzenia... 30.07.05, 11:34
          no ba!

          to jesteśmy umówieni jakby co :)))

          ps. jeśli akurat udałoby się zahaczyć o Kaukaz, a właściwie sam Elbrus, to mogę
          robić za przewodnik. jeśli Alpy - to takoż z Blankiem, jednak do wysokości 4500 m ;)
          • tuptus19 Re: Marzenia... 30.07.05, 12:25
            jak tak to i ja się chcę do ekipy wpisać....

            a tak na serio to ja bym kolejność zmieniła...

            Na Elbrus powinno się jeździć tuż przed samymi Himalajami, bo góra daje wycisk
            jak mało co... Było się to się wie!
            • huann Re: Marzenia... 31.07.05, 12:26
              tuptus19 napisała:

              >
              > Na Elbrus powinno się jeździć tuż przed samymi Himalajami, bo góra daje wycisk
              > jak mało co... Było się to się wie!


              no, to zależy jeszcze od tego z której strony się wchodziło (szczeliny), jaką
              sie miało aklimę (wysokość) i pogodę (skrajnie zmiena).
              góra wygląda na łatwą i taką jest, jeśli uwzględnimy 3 powyższe czynniki i żaden
              nie okaże się nagle nie do przezwyciężenia na tej łatwej górze :)
              • tuptus19 Re: Marzenia... 11.08.05, 19:47
                Niestety żaden z czynników nie był mi na rękę dlatego górkę wspominam jako
                drogę krzyżową...

                Wchodziliśmy z wiedzą, że szczelin jest od zaje***ia nawet na "wydeptanej
                ścieżce". Wiatr jak przystało na "górę wiatrów". Zimno jak mało kiedy
                (odczuwalność na poziomie -30). Za szybko szliśmy i cały czas w cieniu
                wschodniego wierzchołka. Ekipa skompletowana na prędce zawodziła i co chwila
                ktoś zachowywał się nieodpowiedzialnie, więc jeszcze obciążenie psychiczne...
                Nawet przygotowanie kondycyjne, ani wysokościowe nie pomogło (bo co z tego że
                ty czujesz się ok jeśli wszyscy wokól umierają w marszu i nie chcą zawrócić
                nawet z tobą). Tragedia...
                Dalej uważam, że to była najtrudniejsza góra w moim życiu!
            • aard Elbrus przed Himalajami...? 03.08.05, 13:26
              Odważna teza. ZBYT odważna jednak.
    • kizdam47 Re: Marzenia... 05.08.05, 15:36
      Ach...chociaż raz w Alpy pojechać, a potem będe mierzyć wyżej i dalej...
      • maria-malena Re: Marzenia... 29.08.05, 18:27
        Wlasnie zrealizowalam swoje marzenie, niedawno wrocilam z Himalajow, wczesniej
        nie bylam ani na Elbrusie czy w Alpach....... .Byl to zwykly ( a wlasciwie
        niezwykly) trek, tyle ze wysoko.
        Teraz marze, zeby tam wrocic!
        Jesli wiec kompletujecie ekipe, to chetnie sie dolacze:-)
        • weekenda Re: Marzenia... 30.08.05, 16:41
          kurcze blade - wiec to mozliwe... słuchaj, jeśli to nie jest tajemnica to
          napisz mi proszę ile Cie to w sumie kosztowało - jeśli nie tu, to pisz na prv:

          weekenda@gazeta.pl

          dziekuje i pozdrawiam!
        • wroclon333 Re: Marzenia... 31.08.05, 10:36
          ja tez sie dolaczam do prosby do marii-maleny odnosnie szczegolow wyprawy
          jezeli to mozliwe.
          moj mail wroclon333@gazeta.pl

          pozdrawiam
          • maria-malena Re: Marzenia... 11.09.05, 20:14
            wroclon333 napisał:

            > ja tez sie dolaczam do prosby do marii-maleny odnosnie szczegolow wyprawy
            > jezeli to mozliwe.
            > moj mail wroclon333@gazeta.pl
            >
            > pozdrawiam

            mozna to naprawde zorganizowac w miare tanio, lot do Delhi aeroflotem to koszt
            2 tys, na miejscu nie jest tak drogo:))
    • huann Marzenia... 01.06.06, 23:33
      Upływają w ciszy dni
      Ale bywa, że we śnie
      Znów zdobywam tamten szczyt:
      Może jutro, skoro świt
      Pójdę tam, skąd płyną sny?...

      Odejdź w ciszy nocy dniu!
      Nie przerywaj tego snu
      Choć we śnie tych kilka chwil
      Pozwól MNĄ znów pobyć mi...
      • weekenda Re: Marzenia... 02.06.06, 09:11
        Wędruję ścieżką od ciebie do ciebie
        Choć droga prowadzi tylko przez góry
        Przez świat zatopiony wierzchołkami w niebie
        Dwa światy znam - lecz ten mój to który?

        Góry rozpadły się w stos fotografii
        Poprzecinane wąwozami miasta
        Ale ty mój świat ułożyć potrafisz
        I świat znów zaczyna w Góry się zrastać

        Góry to nasze spiętrzone marzenia
        W górach ludzie jak one rosną ku niebu
        Morze szczytów nas w żeglarzy przemienia
        Sterujących coraz dalej od brzegu

        Góry to ludzie którzy je niosą w plecaku
        Ludzie są jak góry które noszą w sobie
        Gdzie oczy poniosą wędrujemy szlakiem
        A u celu i tak czeka drugi człowiek

        Wędruję ścieżką od ciebie do ciebie
        Choć nie ma drogi poza górami
        Już poza tobą świata nie dostrzegam
        Zawieszony między dwoma światami

        Tęsknię za tobą na pustych szczytach
        Lecz mój wzrok nie sięga w doliny
        U świata krawędzi z chmur skłębionych czytam
        Świat na tobie się kończy na tobie zaczyna"
        • taka_sobie1 Re: Marzenia... 02.06.06, 23:01
          Za chwileczkę za mały moment rozpoczyna się własnie ten czas..dni są
          długie,dzieci w szkole studenci maja sesję,troszkę śniegu wysoko,jeszcze 3 tyg.
          i będzie mniej,tam jest tyle miejsca...właśnie ten tydzień tuż przed
          wakacjami..serce sie rwie,dusza jeszcze bardziej..wcześniej może gdzieś na
          jakieś 5tys.,jakieś indie albo co...,a teraz tak bardzo chce w nasze
          tatry!!....a ja nie mogę,bo mam chora rekę uuuu
    • aleksandrka Re: Marzenia... 06.06.06, 13:38
      uhmmm, tez jedna z pierwszych rzeczy jaka bym zrobila, gdybym wygrala w totka
      to bylby wyjazd do Tybetu i w Andy ;-))
    • unicef123 Re: Marzenia... 06.06.06, 20:47
      jasne ,że dobrze zobaczyć np.Andy ale jeszcze jest tyle do zobaczenia w kraju.
      Trudno zdobyć całe Tatry, Bieszczady czy Beskidy
      Uważam ,że mam 3/4 na reztę chętnie wybiorę się z fajną grupą.Bez hoteli ,
      namioty , śpiwory i dobre buty.

      Pozdrawiam wszystkich miłośników przyrody.
    • wojtkowiak.d ech, marzenia... GóR MI TRZEBA! 06.06.06, 21:54
      może jestem nudna, ale Tatry są dla mnie najpiękniejsze! ten zapach zywicy, szum
      smreków, szmer potoków, ścieżki do chmur, ostre skały, to surowe piękno i potęga
      gór z ich majestatem i grozą...
      Chciałabym na weekend pojechać w góry i doładować akumulatory
Pełna wersja