Gość: kermitzaba IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.02, 21:40 I jak wrazenia? Trudno jest? Trzeba z przewodnikiem czy mozna samemu? Poradzcie:) kerm Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Doris Re: Tatry Slowackie - Gerlach - ktos wchodzil? IP: 195.94.218.* 28.08.02, 10:36 Wybierałam się ale nie wypaliło z powodu pogody :-((( Możliwe tylko z przewodnikiem - max 4 osoby. Koszt ok 200zł/os (wynajęcie przewodnika kosztuje 700-750zł) Podobno trudność podobnie jak na Orlej Perci. W niektórych miejscach wszyscy są spinani liną. Nie wiem czy z powodu takiej trudności, czy dlatego że przewodnik ponosi odpowiedzialność i stara się zwiększyć bezpieczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kermitzaba Re: Tatry Slowackie - Gerlach - ktos wchodzil? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.02, 23:26 Gość portalu: Doris napisał(a): > Wybierałam się ale nie wypaliło z powodu pogody :-((( Dzieki za info i zycze powodzenia nastepnym razem:) k. Odpowiedz Link Zgłoś
agfa Re: Tatry Slowackie - Gerlach - ktos wchodzil? 29.08.02, 15:02 Tak. Powinno się z przewodnikiem. Max. 5 osób. Nie jest trudno, na pewno łatwiej niż na Orlej, nikt nas nie spinał. Z tego co orientuję się w tegorocznych cenach to za 5 osób biorą 4500 SK ale da się jeszcze tysiączek znegocjować. Myśmy byli 2 lata temu za 1500 SK za 5 osób, ale to jest obecnie kwota nierealna. Odpowiedz Link Zgłoś
poznan_o Re: Tatry Slowackie - Gerlach - ktos wchodzil? 03.09.02, 14:38 hej bylem na poczatku sierpnia, tylko z przewodnikiem, 5 osob - grupa, bylismy spieci lina, inne grupy tez, cena 4000 sk, nie jest trudno pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wędrowiec Re: Tatry Slowackie - Gerlach - ktos wchodzil? IP: *.nsw.com.pl 09.09.02, 10:43 Byłem w sobotę tj 07.09.02 wyjście bez przewodnika może się skończyc mandatem, słowacy strzegą swego jak kury co znosi złote jaja, nie radzę też niezaprawionym we wspinaczce, gdyż droga jest nieznakowana i łatwo wybrać pozornie łatwiejszy początek , a skończyć na gwizdku, albo komórce. Trasa jest silnie wspinaczkowa, sporo przepięknej ekspozycji, przewodnicy na ogół juz po Wielickiej Próbie wiedzą czy mogą pozwolić sobie na zdjecie uprzęży i odpięcie liny, bardzo niechętnie to robią. z regóły spinają grupę ( przewodnik +4) przed Wielicką (j.w.) i rozpnają po zejściu. Bardzo spokojne tempo pozwala na wyjście nawet niezaawansowanym w 4 godziny na szczyt i zejście w ok 4 (wyjście i zejście do schroniska) wymaga to jednak zorganizowania transportu do schroniska ( koncesję na wjazd maja tylko słowacy i wołaja jak za zboże ) Wrażenia, wielka satysfakcja z osiągnięcia nieprzeciętnego celu, cudowne widoki,wszystko jednak okupione sporym zmeczeniem, wysiłek porównałbym z przejściem z Kuźnic na Świnnicę dalej zawrat i przez Kozią spowrotem do Kuźnic. Wbrew pozorom na szczycie może zdażć się spory tłok, wynika to z bliskich czasów wyjscia wszystkich grup. Trasa jest jednokierunkowa, punkty krytyczne to Próby : Wielickiego ok 0,4 h od wyjścia i Batyżowiecka ok 2,25 h od szczytu. Strome odcinkiw obu przypadkach z łańcuchami i klamrami, na Batyżowieckiej drobna przewieszka wprawia w "zachwyt" nowicjuszy, ale w końcu po to są liny którymi nas wiążą. Uważam, że mając odrobine pokory i kondycji, przejdzie każdy. pozdrawiam - wędrowiec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wędrowiec Re: Tatry Slowackie - Gerlach - ktos wchodzil? IP: *.nsw.com.pl 10.09.02, 08:23 byłem 07.09.02 nadzwyczaj fajna wycieczka, wymagana jest obecność przewodnika, bez niego można się liczyć z mandatem ( słowacy ppilnują unteresu ) jeden przewodnik zabiera maks 4 osoby ( podział rynku miedzy chętnych ) Od próby wielickiej zaczyna się wspinaczka w uprzężach i na linie, wszyscy przywiązani do ratownniaka Uważam że to dobry pomysł z tym przewodnikiem, szlak nie jest znakowany i łatwo skręcić w pozornie prostrzą drogę, poza wysiłkiem trasa gwarantuje piekne widoki i ekspozycje. trudne momenty to dwie próby: wielicka i batyżowiecka pierwsza po ok 0,4 h druga ok 2 h od szczytu ( tu mała przewieszka ciesząca wielce niezaawansowanych )trasa jest jednokierunkowa z uwagi na stromiznę i luźne kamienie. Mając nieco kondycji i pokory w sercu dla góry można śmiało przejść, naprawdę warto! pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
exfan Re: Tatry Slowackie - Gerlach - ktos wchodzil? 11.09.02, 17:05 kurcze, jedna pisze ze jest latwiej jak na orlej, drugi ze sa jakies przewieszki - jak to jest w koncu z ta droga... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Banan Re: Tatry Slowackie - Gerlach - ktos wchodzil? IP: *.dtvk.tpnet.pl 12.09.02, 10:28 Jest latwiej niz na Orlej, przewieszka to przesada. Chodzi pewnie o drabine (klamre) na Batyzowieckiej Probie, no ale przeciez to jest doskonale ubezpieczone i nie ma powodow do obaw. Ale na Gerlachu sa tak naprawde dwa takie miejsca, a na Orlej sporo wiecej jesli przechodzisz ja cala od Krzyznego do Zawratu. Odpowiedz Link Zgłoś
agfa Re: Tatry Slowackie - Gerlach - ktos wchodzil? 12.09.02, 14:51 Gość portalu: Banan napisał(a): na Orlej sporo wiecej jesli przechodzisz ja cala od Krzyznego > do Zawratu. Jeśli cała to razem ze Świnicą. Pzdr. A. Odpowiedz Link Zgłoś
agfa Re: Tatry Slowackie - Gerlach - ktos wchodzil? 12.09.02, 14:49 exfan napisał: > kurcze, jedna pisze ze jest latwiej jak na orlej, drugi ze sa jakies przewieszk > i - jak to jest w koncu z ta droga... Jeśli ktoś chodził trochę po Tatrach lub podobnych górach, to raczej nie powie, że jest to trudne wejście. Faktycznie Batyzowiecka proba to byl jedyny moment kiedy trzeba bylo sie zastanowic jak postawic nogę, ale masz obok siebie przewodnika, który Ci to powie. Na Orlej masz takich sytuacji dużo i nikt Ci raczej nie poradzi. Myślę, że znaczenie ma tutaj też psychologia. Jeśli idziesz z przewodnikiem, który mówi Ci że jest trudno, spina Cię liną, to w końcu wierzysz, że jest trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Banan Re: Tatry Slowackie - Gerlach - ktos wchodzil? IP: *.dtvk.tpnet.pl 10.09.02, 11:36 Juz pisalem tutaj www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html? f=192&w=2804867&a=2820650, ale jeszcze jedna uwaga. Bylem na wielu szczytach nieznakowanych w slowackich Tatrach Wysokich i szczerze mowiac wycieczka na Gerlach jest fajna, ale moim zdaniem nie ekscytujaca. Ani gora piekna, ani widok z niej nie najlepszy. Jesli czujesz sie na silach sprobuj (z przewodnikiem) wejsc na Durny Szczyt, Posrednia Gran, moze Wysoka (ale z Doliny Zlomisk nie z Wagi). To sa bardzo fajne wycieczki. A Gerlach jest najwyzsza gora Tatr, to jasne, ale chyba kazdy majac do wyboru wejscie na Mont Blanc czy Matterhorn wybralby ten drugi. Odpowiedz Link Zgłoś
agfa Re: Tatry Slowackie - Gerlach - ktos wchodzil? 12.09.02, 14:53 Gość portalu: Banan napisał(a): > > Juz pisalem tutaj <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html > ?"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?</a> > f=192&w=2804867&a=2820650, ale jeszcze jedna uwaga. Bylem na wielu szczytach > nieznakowanych w slowackich Tatrach Wysokich i szczerze mowiac wycieczka na > Gerlach jest fajna, ale moim zdaniem nie ekscytujaca. Ani gora piekna, ani > widok z niej nie najlepszy. Jesli czujesz sie na silach sprobuj (z > przewodnikiem) wejsc na Durny Szczyt, Posrednia Gran, moze Wysoka (ale z Doliny > > Zlomisk nie z Wagi). To sa bardzo fajne wycieczki. A Gerlach jest najwyzsza > gora Tatr, to jasne, ale chyba kazdy majac do wyboru wejscie na Mont Blanc czy > Matterhorn wybralby ten drugi. Byłeś może na Lodowym Szczycie? Wybieram się w ten weekend. Chętnie poczytałabym czyjeś wrażenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Banan Re: Tatry Slowackie - Gerlach - ktos wchodzil? IP: *.dtvk.tpnet.pl 12.09.02, 17:05 Rozumiem, ze bedziesz szedl klasyczna droga z Pieciu Stawow Spiskich na Lodowy Zwornik. Wlasciwie atrakcje zaczynaja sie od Lodowego Zwornika (2507 m), droga staje sie eksponowana i zaczynaja sie ladne widoki (szczegolnie Wysoka wyglada pieknie). Wczesniej droga biegnie przez glazy i usypiska. U gory tuz przed szczytem jest tzw. kon, ostra granka, ktora czesto pokonuje sie okrakiem (nie ma zadnych ubezpieczen na Lodowym). Poza tym bez sensacji, standardowa droga na Gerlach jest trudniejsza. Widok z Lodowego jest rewelacyjny szczegolnie na wspomniana Wysoka i grupe Lomnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
agfa Re: Tatry Slowackie - Gerlach - ktos wchodzil? 16.09.02, 11:08 Dzięki za informacje. Masz rację - widoki były wspaniałe. Koń zrobił wrażenie. Szliśmy tak jak pisałeś, schodziliśmy przez Mały Lodowy i Siodełko. Przy zejściu z Lodowego była jeszcze jedna ścianka "ze smaczkiem", ale przeżyłam. Odpowiedz Link Zgłoś