amost 26.08.05, 18:01 Proszę o podpowiedź, gdzie na Słowacji /może w Popradzie?/ kupić dobre buty górskie i za ile koron ? Dlaczego na Słowacji? Doleciało mnie,że tam taniej. W Polsce, skórzane buty kosztują ponad 500 zł. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
monikaa13 Re: buty górskie - gdzie kupić na Słowacji ? 26.08.05, 22:44 Sklep sportowy z całym takim wyposażeniem jest w Starym Smokovcu, ale ceny, nie wiem nie patrzałąm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blaut Re: buty górskie - gdzie kupić na Słowacji ? IP: 195.136.125.* 31.08.05, 13:16 ja ostatnio kupowilem w starym smoktowcu i za 1990 korom, to okolo 200 zl , ale sa swietne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blaut Re: buty górskie - gdzie kupić na Słowacji ? IP: 195.136.125.* 31.08.05, 13:16 ja ostatnio kupowilem w starym smoktowcu i za 1990 korom, to okolo 200 zl , ale sa swietne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blaut Re: buty górskie - gdzie kupić na Słowacji ? IP: 195.136.125.* 31.08.05, 13:16 ja ostatnio kupowilem w starym smoktowcu i za 1990 korom, to okolo 200 zl , ale sa swietne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blaut Re: buty górskie - gdzie kupić na Słowacji ? IP: 195.136.125.* 31.08.05, 13:16 ja ostatnio kupowilem w starym smoktowcu i za 1990 korom, to okolo 200 zl , ale sa swietne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adek Re: buty górskie - gdzie kupić na Słowacji ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 16:01 W Smokowcu owszem jest sklep ale w Popradzie na głownym deptaku chyba z trzy. Szczegolnie jeden fajny idac w prawo od głownego wejscia na deptak ( rynek -)) , schodzi sie po schodkach na dól. Wybor duzy , asortyment leko inny niz w Polsce. PS U Nas sie targuj - maja wysokie marze niech leko schodza na dół. Da rade -) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lekito Re: buty górskie - gdzie kupić na Słowacji ? IP: *.gdynia.mm.pl 31.08.05, 17:58 Dokładnie tak jak napisałe Adek - w Popradzie na głuwnej ulicy sklep Sport Rysy. Bardzo duzy wybór i asortyment 3 razy pelszy niż w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_tusia Re: buty górskie - gdzie kupić na Słowacji ? 31.08.05, 19:24 W Żilinie w centrum sa 3 niezle sklepy sporotowe- od kilku lat kupujemy tam caly sprzet, lacznie z butami, polecam:) Odpowiedz Link Zgłoś
amost Re: buty górskie - gdzie kupić na Słowacji ? 11.09.05, 15:34 Dzięki Wam wszystkim za info. Zawsze w Tatrach żałuję czasu na szukanie czegokolwiek /zupy, butów czy oscypków albo innych fajerwerków/- po prostu wyrywam w góry. I tak zostałem z moimi 30-letnimi butami. Służyły mi długo i dobrze, ale zmieniają się materiały i geometria stóp też. Ale nie wyrzucę ich na śmietnik bo za dużo im zawdzięczam. Przeniosę je do rezerwy /jak w wojsku przechowuje się facetów na czas wojny/. Gdy nowe buty będą miały chwile słabości powołam do służby stare weteranki i jestem pewien, że nie zawiodą, choć na krótko - jakiś atak na wierchy. Czy ktoś z Was "przywiązał" się do rzeczy i żal wyrzucać /bo wspomnienia..., bo można się pochwalić że miało się coś porządnego, itd../. Czy to normalne czy szukać już lekarza? Podzielcie się swoimi doświadczeniami dobrzy druchowie z tatrzańskich ścieżek. I poradźcie - jak dalej żyć ? Odpowiedz Link Zgłoś
dr_tusia Re: buty górskie - gdzie kupić na Słowacji ? 13.09.05, 08:55 A czy moze byc druhna z bardziej beskidzkich sciezek? No, tatrzanskich tez, ale rzeadziej ;-) Jesli Ty mialbys szukac lekarza, to ze mna nie jest wcale lepiej- mam duzo sentymentu do rzeczy, zwlaszcza tych ze szlakow- przeciez one tyle ze mna przeszly... Tym sposobem w jednej wersalce mam kolekcje plecakow- bo jak tu sie rozstac z takim przyjacielem? ;-))) Pozdrawiam sentymentalnych, Odpowiedz Link Zgłoś
amost Re: buty górskie - gdzie kupić na Słowacji ? 13.09.05, 17:57 Jak najbardziej może być druchna beskidzka. Beskidy są równie piękne - pamiętam Żywieckie z rajdu studenckiego, chociaż dawno temu. A piękno daje szczęście ... choć nie tylko. Dzięki Tusiu, że się przyznałaś, może jest nas więcej i okaże się, że nasza przypadłość jest ludzka a będziemy ocaleni. Nieśmiało ujawniam, że stary plecak też mam - pierwszy model ze stelażem /być może nazywał się Himalaje/. Nie obawiasz się Tusiu, że się narażamy na drwiny ? Internetowa anonimowość sprzyja ujawnianiu się frustratów, tutaj są mocni, na szlaku już nie. No ... ludzie gór. Pochwalcie się co tam starego chowacie w piwnicy na najwyższej półce, żeby żona, mąż, ojciec, matka nie wyrzucili wam na śmietnik. Odpowiedz Link Zgłoś