szlaki w Beskidach- bezpieczne dla samotnej

01.09.05, 12:24
Chcę zrobić kilka wypadów w góry, ale nie mam niestety z kim:(
Czy możecie podać przykłady tras, które są bezpieczne do samodzielnego
przejścia dla kobiety?
Interesują mnie na początek szlaki, które można pokonać w ciągu jednego dnia.
Tak, żebym rano dojechała gdzieś pociągiem ( i PKS), weszła na szlak, zdobyła
jakąś górę i wróciła na powrotny pociąg.
Dodam, że niekoniecznie muszą to być jakieś wielkie góry, raczej takie, do
potrenowania kondycji, oglądnięcia widoków i satysfakcji po wejściu na szczyt.
I takie, gdzie można kogoś spotkać na szlaku. Planuję pierwszy samotny wyjazd
, ale trochę się obawiam , czy to do końca bezpieczne...

Na tą niedzielę postanowiłam pojechać na coś znanego, gdzie widać ludzi:
Czantoria albo Równica. I tu mam pytanie do obeznanych: podejście na którą
górę dostarcza więcej emocji?

Serdecznie dziękuję za wszelkie wskazówki:)
    • dr_tusia Re: szlaki w Beskidach- bezpieczne dla samotnej 02.09.05, 08:00
      > Interesują mnie na początek szlaki, które można pokonać w ciągu jednego dnia.
      > Tak, żebym rano dojechała gdzieś pociągiem ( i PKS), weszła na szlak, zdobyła
      > jakąś górę i wróciła na powrotny pociąg.

      Takich miejsc jest calkiem sporo- najlatwiej Ci bedzie zaplanowac to z
      mapa /nie wiem np.skad jestes, gdzie Ci najlatwiej dojechac/.

      Planuję pierwszy samotny wyjazd
      > , ale trochę się obawiam , czy to do końca bezpieczne...

      Wiesz, jak to jest z tym bezpieczenstwem, teoretycznie kobietce zawsze razniej
      w towarzystwie... Ale- jakkolwiek w miescie staram sie nie wypuszczac sama
      niegdzie po zmroku- gory uwazam za bezpieczne. Dziwni ludzie, niebezpieczni
      ludzie rzadko tam docieraja.

      > Na tą niedzielę postanowiłam pojechać na coś znanego, gdzie widać ludzi:
      > Czantoria albo Równica. I tu mam pytanie do obeznanych: podejście na którą
      > górę dostarcza więcej emocji?

      To zalezy, jakiego typu emocji szukasz ;-) Ja np.lubie podchodzic na Czantorie
      od strony Goleszowa- czarnym szlakiem, przez Tul i Mala Czantorie, kawalek
      drogi wiedzie czeska strona- ale tam na pewno ludzi jest mniej niz na glownym
      deptaku przez Stoklosice /czyli stacje kolejki/. Tu masz gwarantowane
      nieprzebrane tlumy, podobnie jak na szczycie, pod wieza. Sympatycznie, na pewno
      niebezludnie i bardzo lekko mozna pojsc dalej np.przez Soszow /schronisko/ i
      zejsc do Wisly badz isc az na Stozek- glownym grzbietem.

      Rownica natomiast zdobywana z Ustronia czerwonym wcale taka calkiem rowna nie
      jest, szlak fajny. Ludzie z pewnoscia oblegaja ja tlumnie- bo to i droga dla
      autokarow dochodzi, i calkiem fajna knajpa- jesli tego rodzaju "emocje" tez
      lubisz w gorach /legendarne "Czarcie kopyto"/. BTW Na podejsciu ciekawe miejsce
      dawnych nabozenstw ewangelickich. Na samym szczycie Rownicy na pewno mniej
      bedzie tloku niz w okolicy knajp i "schroniska", bo szczyt zarosl i widokow
      wlasciwie nie ma. Potem mozesz zejsc albo pojsc dalej przez Orlowa- na Trzy
      Kopce i zejsc do Wisly albo wprost z Orlowej do Ustronia Dobki.
      >
      > Serdecznie dziękuję za wszelkie wskazówki:)

      Powodzenia, milej niedzielki zycze :-))
    • Gość: holka Re: szlaki w Beskidach- bezpieczne dla samotnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 09:34
      Poszukaj na forum, wielu ludzi ogłasza się zbierając ludzi na wyjazdy. Nie
      trzeba wcale chodzić samemu, chyba że się lubi ;-) Pozdrawiam!
    • pszczola25 Re: szlaki w Beskidach- bezpieczne dla samotnej 05.09.05, 11:54
      Witam!
      Pojechałam sama:) weszłam na Stożek, a potem czerwonym szlakiem do Czantorii.
      Ludzi sporo, także moje obawy o bezpieczeńswto może były trochę na wyrost. Na
      Stożku miłe spotkanie - para prezydencka:)
      A teraz planuję więcej samotnych wypraw. Znacie jakieś fajne jednodniowe szlaki?
      Ja dojeżdżam z Tychów, także 2-3 godziny muszę liczyć na dojazd do szlaku.
      Chciałabym wejść na Wielką Rycerzową, jakie macie wrażenia z tej góry? jakie
      jest podejście? Bo muszę przyznać, że ja przy podejściu na Czantroię miałam
      wiele chwil zwątpienia w siebie...
      pozdrawiam:)
      • dr_tusia Re: szlaki w Beskidach- bezpieczne dla samotnej 06.09.05, 10:21
        Jak chodzi o Wielka Rycerzowa, to wspomnienia jak najpiekniejsze: jedna z
        najsliczneij polozonych bacowek PTTK, widoki zapieraja dech w piersiach... Z
        powodu tych widokow uwielbiam podejscie z Ujsolow przez Szczytkowke, Muncul,
        Wiertalowke- zielonym. Troszke da Ci poczuc gory w nogach, ale widoki z Hali
        Kroczakowki /na Muncule/ sa bajkowe. Zejsc mozesz najkrotszym zoltym na autobus.
        Az zazdroszcze, chcoc bylam tam znow niedawno :-)
        Pozdrawiam,
    • Gość: agrest Re: szlaki w Beskidach- bezpieczne dla samotnej IP: 217.149.242.* 05.09.05, 13:31
      Babia Góra z Zawoi Lajkonik czarnym szlakiem do Markowych Szczawin, od
      schroniska wejście żółtym trudniejszym lub czerwonym łatwym, powrót do
      schroniska i zejście zielonym do Zawoi Markowej. Drugi wariant w tej okolicy -
      Mała Babia od Markowych Szczawin, zejście na przełęcz Jałowiecką i do Zawoi
      Czatoża (ale tam jest jeden autobus dziennie, więc trzeba podyrdać pół godziny
      szosą do Zawoi Widły).
      Ale masz fajnie...
      • pszczola25 Re: szlaki w Beskidach- bezpieczne dla samotnej 29.09.05, 13:32
        Dziękuję za Wasze typy:)

        Moja kariera góralska się rozkręca:) 18.09 pojechałam na Rysiankę i muszę
        przyznać,że ze szczytu widoki są więcej niż niesamowite!!! wchodziłam szlakiem
        czerwonym, wejście trochę trwało i już nie zdążyłam pójść na Trzy Kopce, ale mam
        nadzieję, że wkrótce to nadrobię.

        w tą niedzielę- 25.09 byłam na W. Rycerzowej. Weszłam jednak szlakiem czerwonym
        z Rycerki, a szlakiem przez Muńcoł schodziłam. I całe szczęście, bo w pewnym
        momencie, już na samym dole, pogubiłam szlak:( zeszłam jakąś lokalną ścieżką do
        Ujsołów i lewdo się na PKS wyrobiłam... ale schronisko faktycznie cudownie
        położopne:) furorę robiły racuchy z jagodami, było o nie kilka kłótni.
        Widoczność była na tyle dobra, że było widać Tatry. Nie wiem, tylko jakie
        szczyty...

        Pytanie do agrest: ile orientacyjnie czasu trwa zdobycie tych gór? zakładam,że
        na Babią wchodzę łatwiejszym czerwonym?
        • Gość: Adek Re: szlaki w Beskidach- bezpieczne dla samotnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 21:06
          hej pszczola
          fajnie , ze masz w sobie tyle funu by sie szwedac z zapałem po górach.
          coraz mniej takich ludzi
          moze sie kiedys spotkamy na szlaku
          ja kazda wolna chwile wykorzytsuje by choc na chiwle uciec na klimczok lub
          magurke
          z BB mam bliziutko -)
        • Gość: Kriss_K2 Re: szlaki w Beskidach- bezpieczne dla samotnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.05, 19:54
          Pilsko(1557m) z Korbielowa-Kamiennej, przy dobrej pogodzie jedna z
          najpiękniejszych panoram w Beskidach Jeszcze fajniej zimą z nartami na plecach
          (ciężko!!!) a potem w dół na nartach i ta satysfakcja że w odróżnieniu od
          innych z wyciągów Ty wszedłeś/aś z buta :))) aha koniecznie z Paszportem lub
          dowodem żeby móc wejść na wierzchołek Pilska Słowacki to tylko 10-15min od
          granicy a o wiele wiecej widać(Tatry Małą i Wielką Fatre Beskidy i wiele innych
          pasm)

          Wielka Racza(1236m)z Rycerki Górnej

          Skrzyczne(1257m)skąd tylko chcesz byle nie ze Szczyrku nartostradą pod samym
          wyciągiem (chyba że zejscie) a dlatego bo mało interesująca trasa, często dużo
          ludzi kupe larma smieci spadające z góry itp Lepiej np Z Szczyrku - Solisko na
          Malinowskie skały - Małe skrzyczne - Skrzyczne

          Barania Góra(1220m) z zapory dol.Białej lub czarnej wisełki - super runda po
          drodze kaskady na rzeczce małe wodospady a na szczycie wieza widokowa i piekna
          panorama

          Poza tym jest wiele innych mniejszych mniej znanych szczytów jak co to pytaj
          Wszystko sie nie da opisać, nasze beskidy już złaziłem. Też jak Ty dojeżdzałem
          pociągiem i PKSem z Katowic bo tu mieszkam przez Tychy :))) Teraz tylko zimą
          gdy nie da sie np po Tatrach chodzic to w beskidy jeżdże bespieczne góry
          wszędzie blisko wrazie W i nie ma lawin.
          Jeśli potrzebujesz opisy pasm na Słowacji służe też opisami schodziłem i
          objeździłem na rowerze cały ten kraj.
          Pięknych niezapomnianych chwil spędzonych w górach życze i pozdro dla
          wszystkich ludzi gór :)

    • Gość: ja Re: szlaki w Beskidach- bezpieczne dla samotnej IP: *.chello.pl 29.09.05, 21:16
      Zdecydowanie na Czantorię. Ale obydwie te góry to nic wielkiego (bez problemu
      weszłam na nie będąc jeszcze dzieckiem).
      • aga1610 Re: szlaki w Beskidach- bezpieczne dla samotnej 30.09.05, 14:08
        My też dużo chodzimy po górach całą rodzinką(3 osoby:mąż, córka 5-cio letnia i
        ja) + koleżanka z synkiem(5 lat). W zeszłą niedziele pojechaliśmy autobusem do
        Koniakowa i przeszliśmy do schroniska na Stożek(8km). A ze Stożka wyciągiem
        krzesełkowym zjechalismy do Wisły. Bardzo fajne są takie wyprawy. W tą
        niedziele wybieramy się w Tatry od strony Słowackiej.
        Pozdrawiam serdecznie,
        Agnieszka
        • pszczola25 Re: szlaki w Beskidach- bezpieczne dla samotnej 03.10.05, 13:20
          Agnieszko, zazdroszczę Ci tej wyprawy:) słowackie Tatry to moje marzenie, ale na
          razie nie do spełnienia, głównie z powodów komunikacyjnych -> brak samochodu dla
          szybszego i lepszego dojazdu, no i brak własnego dobrego plecaka.
          Daj znać gdzie byłaś i jakie wrażenia:)
          pozdrawiam:)
        • Gość: e70 Re: szlaki w Beskidach- bezpieczne dla samotnej IP: 80.51.222.* 03.10.05, 16:45
          ze Stożka do Wisły jest wyciąg krzesełkowy?? od kiedy??
          • vobi Re: szlaki w Beskidach- bezpieczne dla samotnej 06.10.05, 20:50
            jest, chyba w tym roku w lecie ruszyl
    • Gość: przewodnik Pszczoło25, 6.10 idę na Wlk. Raczę - zapraszam !!! IP: *.ame.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.05, 20:51
      Zaczynam (10:00) w Rycerce Kolonii, idę na Raczę, potem czerwonym w stronę
      Przegibka i powrót do Kolonii.
      • pszczola25 Re: Pszczoło25, 6.10 idę na Wlk. Raczę - zaprasza 06.10.05, 17:31
        Cześć Przewodniku:) szkoda, że dopiero dziś odkryłam Twojego posta, z chęcią bym
        poszła... ale dzisiaj byłam drugi dzień na okresie próbnym w nowej pracy ( która
        jest raczej średnia, szczerze mówiąc). Podziel się wrażeniami, pogoda chyba Ci
        dopisała, prawda? a sama trasa ciężka? bo ja jestem początkujący piechur, taki
        co potrzebuje kilku przerw, zanim wejdzie na szczyt:))) pozdrawiam
        • Gość: przewodnik Byłem........i żałować, bo...... IP: 83.238.88.* 07.10.05, 08:41
          jaka była wczoraj pogoda na Raczy i w ogóle w Beskidach ? Samo mówienie nic nie
          powie, tam po prostu trzeba było być. Widoczność z platformy widokowej na
          szczycie gdzieś na 20-30 km. Mała Fatra i Wlk. Chocz jak da dłoni. Tatry co
          prawda nie były widocne, choć.......może były, ale wsześnie rano. Generalnie
          podejście na Raczę od strony Rycerki jest dość łatwe - idzie się do góry,
          wiadomo, ale nie jest stromo. Zapomniałem tylko o dwóch rzeczach: o krótkich
          spodenkach i jakimś solidnym pojemniku na jagody, których na na halach pod
          szczytem jest MNÓSTWO !!!!!! Nie mniej i tak sobie pojadłem. Potem przejście w
          stronę Przegibka, trochę monotonne, ale stosunkowo łatwe. Na szczęście
          atmosfera jaka była i jest w schronisku pomimo środka tygodnia, całkowicie
          wynagrodziła mi tę całą monotonię. Jeszcze tylko zejście do Kolonii, przebranie
          się na parkingu, "odpalenie" autka i.....niestety do domu (dokładnie pod moją
          klatkę schodową jest 125 km). Kończąc ten mój nieco chaotyczny wywód, kwituję
          krótko: ŻAŁOWAĆ, ŻAŁOWAĆ I JESZCZE RAZ ŻAŁOWAĆ.
          P.S. Jeżeli tak piękną pogodę będziemy mieli między 24, a 28.10 - rzucę
          odpowiednie hasło.
Pełna wersja