cena-tramwaj konny do morskiego oka- o co chodzi??

12.09.05, 14:21
Kosztuje 35zl od osoby- jedzie sie ok 5km, tyle ze pod góre. Zjazd od
Wodogrzmotów Mickiewicza do parkingu 7zł od osoby (ok. 1,5km). Dla porównania
dojazd do parkingu busem z Zakopca kosztuje 5zł, tyle ze do pokonania jest ok
20km. Czy ktoś ma pomysł skąd te złodziejskie stawki???
PZDR,
    • travel_wawa Odpowiedź jest bardzo prosta. 12.09.05, 18:03
      Liczba szczebli pobierających haracz od tego procederu (działalność to zbyt
      wielkie słowo) jest przeogromna.

      Zapytałem znajomych górali kto może sie tym trudnić, czy aby kazdy chętny.
      Wybuchneli śmiechem.

      Zgoda TPN-u na ten, jak wspomniałem, proceder, kontrastuje z innymi
      ograniczeniami w Parku na rzecz "ochrony naturalnego dziedzictwa Tatr".

      Mój pogląd jest radykalny i niepopularny, ale widok Morskiego Oka powinien być
      nagrodą za ok. 2 godzinny spacer. Wtedy nawet to wściekle drogie piwo w
      schronisku lepiej posmakuje ;)
      • brytra Re: Odpowiedź jest bardzo prosta. 12.09.05, 21:40
        Zgoda TPN-u kosztuje kazdego Górala podobno 100 tys zł więc muszą sobie odbić ale ja liczyłem to i tak wychodzą na swoje :)
        • dupekzoledny Re: Odpowiedź jest bardzo prosta. 12.09.05, 22:02
          ten tpn to niezły busines.
          • travel_wawa Re: Odpowiedź jest bardzo prosta. 12.09.05, 23:46
            Biznes jak biznes...

            Tyle, że każdy, kto ma cokolwiek wspólnego z ochroną przyrody, zakazałby
            uprawiania tegoż w takiej skali na tym terenie.
            To jest "uoficjalniona" forma łapówki.

            Swoja drogą, w Dolinie Białej Wody nie ma furek i jest dużo spokojniej.
            Przydałby się natomiast mostek nad Białką na wysokości Starej Roztoki...
            Tu by się TPN zaangażował, bo Tanap ma opory...
            • kotek.filemon Re: Odpowiedź jest bardzo prosta. 14.09.05, 13:52
              > Tu by się TPN zaangażował, bo Tanap ma opory...

              TANAP jest w dwójmyśleniu jeszcze lepszy od TPN-u. Bajkę o zamnknięciu Tatr
              Bielskich "z powodów ochrony przyrody" powtarzają już tak długo, że aż chyba
              sami w nią uwierzyli. Wiadomo - ciężki sprzęt do zwózki drewna mniej szkodzi
              przyrodzie niż taki tam paskudny turysta...
    • marzenajm Re: cena-tramwaj konny do morskiego oka- o co cho 13.09.05, 09:35
      bardzo dobre stawki, wręcz za niskie, może gdyby było drożej mniej ludzi
      woziłoby tyłek i męczyło zwierzęta, zamiast spacerować po górach
      • krzysztof_bursiak Re: cena-tramwaj konny do morskiego oka- o co cho 13.09.05, 10:10
        Co do nagrody za dwugodzinny spacer... Zgoda, ja tez wole piesze wędrówki ale
        co to za spacer po górach jesli idzie sie drogą asfaltową i mijają cie co rusz
        te furmanki albo samochody??? Szlak którym sie podchodzi pokrywa sie przeciez w
        znacznej częsci z drogą asfaltową.
        A jeśli chodzi o ceny to niech to bedzie tanie tak żeby to nie bolało albo
        niech nie będzie wstępu pojazdów wszelakich wogóle!
        Za wjazd kolejką na Kasprowy (pomijajac zupelnie zasadnosć budowy tej kolejki)
        placi sie cos kolo 20 zł w tym iles za wstep do TPN. Jaka jest pokonywana w tym
        wypadku odległość, jaka wysokość jaka jest do tego wymagana infrastruktura i
        jakie sa koszty budowy takiej kolejki?? Ceny za wjazd na Kasprowy żeby zachować
        proporcje do tych złodziei z Morskiego Oka powinny oscylowac w okolicach 1000
        zł od osoby... Ale wtedy "Cepry poichałyby gdzie indziej i dudków by nie było"
        • marzenajm Re: cena-tramwaj konny do morskiego oka- o co cho 13.09.05, 11:13
          kolejka na Kasprowy powinna być darmowa bo stamtąd zaczyna się wiele pięknych
          szlaków, a z drugiej strony, chyba wtedy Tatry byłyby jeszcze bardziej
          zaśmiecone, tak źle tak jeszcze gorzej....
          masz rację, że powinien być zakazany ruch wszelkich pojazdów służących wygodzie
          turystów na terenie parku
          • Gość: Klara Re: cena-tramwaj konny do morskiego oka- o co cho IP: *.4web.pl 13.09.05, 13:22
            Nie. Powinny tam sie znależć wózki akumulatorowe i tyle. Sa ludzie, ktorzy
            iles lat chodzili po Tatrach, potem mieli wypadek, chorobe serca czy coś w tym
            stylu. nie przestali kochać gór. Zamkniecie wszelkiego ruchu w Tatrach = chcemy
            tu widzieć tylko zdrowych 20 latków, a reszta pod ziemię.Warto pomyslec, że
            nie my jesteśmy pępkiem swiata, są i ludzie chorzy i niepełnosprawni, którzy
            chcą zobaczyć Morskie Oko. A jak komuś się nie podoba , to oswiadczam jedno :
            Nad Morskie oko prowadzą 2 trasy , omijające kompletnie asfalt.
            - przez Szpiglasowa Przełęcz
            - przez Świstówkę
            Można iść tamtedy, ale zawsze najglosniej krzyczą ci, co tych tras na oczy nie
            widzieli.
            • krzysztof_bursiak Re: cena-tramwaj konny do morskiego oka- o co cho 13.09.05, 15:20
              Z tymi ludźmi co nie mogą chodzić to dość odważny pomysł...Idąc tym tokiem to
              na Rysy czy Swinice tez powinni zrobić wyciagi krzesełkowe bo teraz jest to
              faworyzowanie młodych, sprawnych i bez lęku wysokosci...Nic nie mam do tego
              jakby tymi furamnkami (albo nawet samochodami) wozili tylko niepełnosprawnych 3
              osoby na dobe ale to co innego gdy placisz za wstep do parku narodowego a potem
              na szlaku ustepujesz miejsca samochodom i tym furmankom.
              Fakt, można dojsc inaczej ale to dosyc długie i "ciekawe" trasy jak na jeden
              dzien.
              Pozdrawiam,
              PS. Wózki akumulatorowe chyba by sie nie sprawdziły
              • Gość: Klara Re: cena-tramwaj konny do morskiego oka- o co cho IP: *.4web.pl 13.09.05, 15:58
                Napisałam gdzieś, że chcę robić wyciag krzesełkowy na Rysy? Nie, napisałam, że
                powinno się patrzeć trochę dalej niż czubek własnego nosa. W tamtym roku
                widzialam na asfalcie iles kobiet w ciązy, z małymi dziećmi, w wózkami i to
                przez 2 godziny, także nie 3 osoby na dobę a całkiem sporo. Ktoś by tez mogł
                stwierdzić, że nie chce "płaczacych bachorów" w gorach, więc mu to tam
                przeszkadza. a ja mówie - jak Ci przeszkadza to idz w inną stronę parku - jest
                tyle tras, że naprawdę nie trzeba walić do Morskiego Oka w sierpniu. Mozna tam
                isc we wrzesniu na ten przykład, kiedy gory stają sie już cudownie puste, albo
                iść inna trasą - choćby od Toporowej Cyrhli - trasa dluga, ale ani sladu
                asfaltu.
                Co Wam tak Ci górale tam przeszkadzają? Czy to jest najpiękniejsza trasa parku,
                po tym asfalcie, że tak załujecie za ten bilet ?
                • krzysztof_bursiak Re: cena-tramwaj konny do morskiego oka- o co cho 13.09.05, 16:20
                  Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia...
                  Za wjazd w jedna strone za mnie, żone i dzieciaka to mniej wiecej tyle ile
                  zapłace za paliwo (po nowych cenach) jadac z okolic Włocławka ok. 500 km do
                  Zakopca.
                  Odpowiem: Troszkę drogo.

                  • hermina5 Re: cena-tramwaj konny do morskiego oka- o co cho 13.09.05, 18:41
                    Ale to nie jest wina parku, tylko tych, co tam jezdzą. No logiczne, że jak się
                    chce wygody(jakiej tam wygody, trzęsie nieludzko) - to się płaci. A jak nie -
                    to się idzie. Ja chodzę i nie przeszkadzają mi te wozy. Nawet mi odpowiadaja -
                    dzięi temu tłum wali w dwa miejsca - do Koscieliskiej i nad Morskie Oko, a
                    resztę cudnych tras mam dla siebie:) wiele prawie pustych.
                  • travel_wawa Zestawienie kosztów 13.09.05, 18:54
                    Morkie Oko dla 4 os. rodziny (2 os dorosle, 2 dziec 5 i 9 lat)

                    Wstęp do TPN - 2 x 2,20 + 2 x 4,40 = 13,20 PLN
                    Parking 8 godz. x 2,00 = 16 PLN
                    Wjazd furką 4 x 35 = 140 PLN (dzieci nie mają zniżek)
                    Zjazd w dół 4 x 25 = 100 PLN

                    Razem = 269,20 PLN


                    Wyjazd na Łomnicę (2632 m. npm.)

                    Parking 160 Sk [16,80 PLN] (na cały dzień bez ograniczeń czasowych wazny na
                    całym obszarze Vysokich Tatr)

                    Kolejka gondolowa Tatrzańska Łomnica - Skalnate Pleso (bilety powrotne)

                    2 x 320 Sk = 640 Sk
                    1 x 190 Sk = 190 Sk (ulgowy dla 9 latka)
                    1 x 0 Sk (do 6 roku zycia)
                    Łącznie 830 Sk [87,15 PLN]

                    Wjazd na Lomnicky Stit 15 osobowym wagonikiem

                    2 x 450 Sk
                    1 x 270 Sk
                    1 x 0 Sk

                    Łącznie 720 Sk [75,60 PLN]

                    Wstęp do TANAP = 0,00 Sk

                    Łacznie koszty w Sk: 160+830+720 = 1710 Sk [179,55 PLN]

                    PS. Ceny słowackie posezonowe, wazne od 5 wrzesnia

                    Więcej info

                    www.tldtatry.sk/leto/default.asp
                    • travel_wawa Errata !!! 13.09.05, 19:01
                      Wjazd na Łomnicę ze Skalnatego Plesa:

                      omyłkowo pominałewm koszt jednego dorosłego biletu za 450 Sk [47,25 PLN]

                      A więc 179,55 + 47,25 = 226,80 PLN

                      Mimo to róznica widoczna:)
                      • Gość: Klara Re: Errata !!! IP: *.4web.pl 14.09.05, 09:25
                        No to chyba cos ci się pomyliło...Dlazcego porównujesz wjazd kolejka na
                        Łomnice i pojechanie furą do Morskiego Oka??? Przecież to bez sensu.
                        Jskikolwiek sens by to miało, jakbys porównywał wjazd na Łomnicę i wjazd na
                        Kasprowy...Inaczej, to tak jakbym porównywała jazdę na rowerze i pływanie w
                        basenie...Nikt nie każe ci jechać tą furką - możesz dojść, furka to nie kolejka
                        linowa. A co do biletu - wystarczy kupić 7 dniowy karnet wstępu do parku i już
                        jest taniej. Jas chcę płacić za wstep tam, bo za to remontują mi choćby
                        łańcuchy na Orlej, a nie mam ochoty sie zabić, bo ktoś chce do TPN-u wchodzić
                        darmo, rozbijać namiot w nocy i wprowadzać psa...Zauważ, że w słowackich
                        Tatrach praktycznie jest kilka tra do chodzenia samemu- na resztę - przewodnik
                        albo gruba kasa kary.
                        • krzysztof_bursiak Re: Errata !!! 14.09.05, 10:22
                          Te konie to jednak są pazerne i potrafią zjeść... 35zł * 15 osób * 10 kursów
                          dziennie= 5250zł dziennie z tego biedny góral sobie potrąci 150 zł na
                          konserwacje wozu, jedzenie, piwo, i utrzymanie (w nędzy oczywiscie) rodziny to
                          zostaje ok 5000zł na dzien na siano dla konia. To pomnozmy przez 22 dni robocze
                          w miesiacu daje 110 tys zł miesiecznie na konia. Przepraszam konie chodzą
                          parami. Pytnie: czy na podhalu da sie kupić za 55 000zł miesieczna działke
                          siana dla (cięzko pracujacego co prawda) konia?
                          Te cepry to zawistne som..
                          • Gość: Klara Re: Errata !!! IP: *.4web.pl 14.09.05, 11:11
                            Boże, jak ktos zazdrości, niech wyniesie się na Podhale, kupi od TPN-u
                            licencje wozaka i jezdzi...Nad mozrem też statkiem mozna za opłata popływać - i
                            co Zlikwidujemy to, bo komus z Wrocławia czy Opola pzreszkadza, że u siebie nie
                            może? Jest w Zakopanem pzremysł? Nie. Jest uniwersytet zatrudniający masę
                            ludzi? Nie. Jest stocznia czy kopalnia? Nie. Z czego zyje wiekszość ? Z
                            turystyki i z parku właśnie. Mnie to nie przeszkadza.
                        • travel_wawa Dlaczego porównuję? 14.09.05, 14:33
                          To bardzo proste: porównuję wydatki, jakie trzeba ponieść na jedno i na drugie.
                          Wychodzi, że zabranie rodzinki na Łomnicę jest troszkę tańsze niż do Moka.

                          Sens tego porówniania widzę wyraźnie.
                          Ktoś ma jeden dzień podczas pobytu przeznaczony na taką wyprawę, a kasy ma
                          tyle, że musi dokonać wyboru.
                          Nie ograniczaj ludziom pola manewru.
                          Porównywanie wjazdu na Kasprowy z wjazdem na Łomnicę też idąc twoim tokiem
                          rozumowania nie ma sensu.
                          Na Kasprowy da się wejść pieszo, na Łomnicę nie.

                          Co do tych "kilku tras" w Tanapie...wcale nie jest ich mało i zabiera troszkę
                          czasu ich pokonanie. Polecam "spacerek" na Czerwoną Ławkę...itd...

                          Ośmielę sobie zauważyć Klaro, że chyba drazni Cię to, że teraz jest MOŻLIWOŚĆ
                          WYBORU. Bo wszak kiedyś nie można sobie było ot tak przejść przez Łysą Polanę,
                          jak też wymienić tyle Kcs (koron czechoslowackich) ileby sie chcialo.

                          Teraz Tatry są jedne, co prawda mają dwóch gospodarzy. Ja ich jednak nigdy na
                          polskie i słowackie nie dzieliłem.

                          W swojej kalkulacji zawarłem jeszcze jedną rzecz, gołym okiem widoczną.

                          Na Słowacji są duże zniżki dla dzieci. Generalnie do 6 roku zycia rzadko one za
                          co płacą. Nie tylko na kolejkach górskich, ale i w muzeach, na kolejach, na
                          spływie Dunajcem, w niektórych aquaparkach. To też nie jest bez znaczenia.

                          • Gość: Klara Re: Dlaczego porównuję? IP: *.4web.pl 14.09.05, 15:23
                            W Polsce tez dzieci do 6 roku życia nie płaca za nic. Także w parku, także za
                            wejście:))))) Ani za kolejkę na Gubałówkę:))))Zeszłam kawalkami słowackie Tatry
                            i wiem jak jes------> także poelcanie Czerwonej Ławki to trochę nie tak....
                            Zapomniałeś dodać, że sa też ograniczenia przy kolejce na Łomnice - nie jezdzi
                            tak jak na Kasprowy. I naprawdę widze spore róznice między porównywaniem
                            Morskiego Oka i Lomnicy - z prostych przyczyn. Wyjazd na łomnice to jest -
                            poczkeanie na kolejke, wjechanie, postanie i poprzemieszczanie sie w tloku jak
                            na Giewoncie i zjazd. Wyjazd na Kasprowy to jest wjazd i mozliwości pójścia,
                            hen, na Czerwone Wierchy choćby...A Morskie Oko to coś jeszcze innego - nie
                            jesteś na zadnym szczycie, jestes u podnóza i płacisz za dowóz.
                            A mozliwośc wyboru nie może mnie draznić z prostej przyczyny. Jesli jest
                            mozliwość wyboru, to się wybiera co się chce i się idzie, gdzie się chce...Nie
                            ma wtedy powodu, aby najezdzać na wozy, konie, gorali i bóg wie co, bo wybrało
                            się coś innego i NIC CIĘ WTEDY NIE INTERESUJĄ owi górale, wozy, itp...Mbie np.
                            kompletnie ta sprawanie obchodzi , bo nie jeżdzę wozem- w swojej karierze tylko
                            razszłam do Morskiego Oka asfaltem. ani mnie to ziębi, ani grzeje.
                            • Gość: Klara Re: Dlaczego porównuję? IP: *.4web.pl 14.09.05, 15:27
                              Dodam tylko, że jakby ktoś na jeden dzień w Tatry chciał - to ja bym go zabrała
                              na Czerwone Wierchy wlasnie, po wjeżdzie na kasprowy:)Zeby kawałek pzreszedł,
                              pooddychał, z góry popatrzył, nie gniezdził sie w takim tłumie jak przy Morskim
                              Oku.
                              A czasów Czechosłowacji to wybacz, nie pamiętam...
                              • Gość: Klara Re: Dlaczego porównuję? IP: *.4web.pl 14.09.05, 15:35
                                >Na Kasprowy da się wejść pieszo, na Łomnicę nie.

                                A to jest jawna nieprawda. Na Łomnice tez można wejść - ale z przewodnikiem!
                                Ile to kosztuje, wolę nie mysleć, ale też sadzę, że sporo.No i trzeba
                                pamietac, ze to ostra wspnaczka.

                                I to jest moje ograniczanie ludziom wyboru??????
                                • krzysztof_bursiak jeszcze 14.09.05, 16:17
                                  Klaro!
                                  Beżowy Jędruś prowadził kiedys taką "kampanię" blokowania dróg... Jeśli
                                  samoobrona zwyciezy we Włocławku sprobuje sie z nimi dogadac zeby mi dali
                                  licencje na blokowanie jedynki. Wtedy jadąc nad morze będziesz miała wybór
                                  (kochasz mieć wybór, prawda?) albo przejdziesz pieszo albo za przejazd
                                  samochodem zapłacisz 35 od osoby. Będziesz mogła pojechać tez przez Poznań- do
                                  wyboru do koloru.
                                  We Włocławku tez nie ma przemysłu, dobrych uczelni a bezrobocie siega 25% wiec
                                  sprawiedliwie
                                  • hermina5 Re: jeszcze 14.09.05, 19:35
                                    Sorry, ale to jest forum góry. Góry, nie polityka.
                                • travel_wawa Re: Dlaczego porównuję? 15.09.05, 14:01
                                  Przytoczyłem Łomnicę jako przykład, bo to jest najdroższa atrakcja tego typu na
                                  Słowacji.

                                  Tyle, ze kupując bilety na kolejkę mam świadomość, że partycypuję w kosztach
                                  amortyzacji nietaniego sprzętu, w kosztach przeglądów i wymiany planowej wielu
                                  podzespołów tego precyzyjnego urządzenia (ostatni odcinek pokonuje 1000m
                                  różnicy wzniesień bez żdnego słupa podporowego, wagonik jedzie na dwóch linach
                                  nośnych). Zysk TLD jest zapewne kilkuprocentowy.

                                  Nie jestem w stanie natomiast nazwać opłat za furki nad Moko inaczej, jak
                                  haraczem i zwykłym zbójectwem w majestacie prawa. A to, co proponują ci panowie
                                  za te pieniądze, jest bezczelnością.

                                  PS.
                                  Kilka lat temu ktos z mojej rodziny, na stałe zamieszkałej w GB wybrał się do
                                  Moka korzystajac z furek i dał sie nabrać. Wozak, jak tylko zorientował się, że
                                  ma do czynienia z cudzoziemcami zainkasował za przejazd TAM i SPOWROTEM.
                                  Kiedy wyczekali się na niego na gorze wracajac, nie tylko ich nie rozpoznal,
                                  ale kazal zaplacic jeszcze raz, w dodatku wulgarnie grozil przecieciem opon w
                                  samochodzie (straszyli go policja).

                                  Co Ty na to Klaro?

                                  Teraz wiesz, dlaczego porównuję.
                                  • Gość: Klara Re: Dlaczego porównuję? IP: *.4web.pl 15.09.05, 18:59
                                    A toś mi zabił cwieka...wciąz nie jestem w stanie tego pojąć:

                                    Wozak, jak tylko zorientował się, że
                                    >
                                    > ma do czynienia z cudzoziemcami zainkasował za przejazd TAM i SPOWROTEM.
                                    > Kiedy wyczekali się na niego na gorze wracajac, nie tylko ich nie rozpoznal,
                                    > ale kazal zaplacic jeszcze raz, w dodatku wulgarnie grozil przecieciem opon w
                                    > samochodzie (straszyli go policja).

                                    No więc jesli ów ktoś był cudzoziemcem, to zapewne nie znał polskiego i
                                    rozmawiał po angielsku. Dlatego też wozak zorientowal się, że ma do czynienia z
                                    cudzoziemcem. Gdyby znał polski lub wyjechał z Polski, zapewne usiłowałby
                                    rozmawiac z owym goralem po polsku, bo to logiczne. Wozacy angielskiego nie
                                    znają - przynajmniej nie spotkałam takiego.
                                    Idżmy dalej.Idzmy dalej. Wracja i wtedy góral wulgarnie grozi przecięciem opon
                                    w samochodzie...Mam pytanie. W jakim jezyku? Po angielsku? Naprawde oni nie sa
                                    lotni jezykowo na tych wozach... Na migi tego nie pokażesz..I skąd nagle wie,
                                    że ów człowiek ma samochód, skoro parkuje się spory kawał od wozów? Wybacz, ale
                                    ja nieco nie wierzę w twoja historie, bo jest nieco...hmm..naciągana...Po
                                    jakiemu oni włąsciwie rozmawiali???????

                                    PS. Wozacy kupują koncesję od parku. Jezdzą , ale nie sa nijak z parkiem
                                    związani, no może folklorystycznie...Kupując bilety na Kasprowy tez masz
                                    świadomośc, że płacisz za kolejke i jej remont. Więc dlaczego uparłeś się
                                    porównywać wozaków (istniejących poza parkiem i dających mu po prostu coroczne
                                    ileś tam za udostepnienie wjazdu) i kolejke na Łomnice, a nie to samo czyli
                                    kolejke na Łomnice i na Kasprowy? Ja tego nie rozumiem.


                                    • travel_wawa Re: Dlaczego porównuję? 15.09.05, 21:18
                                      > No więc jesli ów ktoś był cudzoziemcem, to zapewne nie znał polskiego i
                                      > rozmawiał po angielsku. Dlatego też wozak zorientowal się, że ma do czynienia
                                      z
                                      >
                                      > cudzoziemcem. Gdyby znał polski lub wyjechał z Polski, zapewne usiłowałby
                                      > rozmawiac z owym goralem po polsku, bo to logiczne. Wozacy angielskiego nie
                                      > znają - przynajmniej nie spotkałam takiego.

                                      Jeszcze raz łopatologicznie: moja kuzynka jest Polką, jednak jej ówczesny
                                      chłopak był rodowitym Anglikiem. MIEDZY SOBĄ rozmawiali po angielsku.

                                      > Wracja i wtedy góral wulgarnie grozi przecięciem opon
                                      > w samochodzie...Mam pytanie. W jakim jezyku? Po angielsku?

                                      Bluzgał płynnie polszczyzną. Wymiana zdań nastąpiła przy próbie przekonania go
                                      na dole, żeby jednak oddał pieniądze.

                                      >Więc dlaczego uparłeś się
                                      > porównywać wozaków (istniejących poza parkiem i dających mu po prostu
                                      coroczne
                                      > ileś tam za udostepnienie wjazdu) i kolejke na Łomnice, a nie to samo czyli
                                      > kolejke na Łomnice i na Kasprowy? Ja tego nie rozumiem.

                                      STOSUNEK KOSZTÓW DO ZYSKU.
                                      Jeśli tenże zysk jest wielokrotnością ponoszonych kosztów mamy do czynienia ze
                                      zdzierswtem. Proste?

                                      Porównałem cenę przejazdu konnym wozem z przejadzem z wykorzystaniem urzadzenia
                                      technicznego wysokiej światowej klasy. Proste?
                                      • zdanka1 Re: Dlaczego porównuję? 16.09.05, 10:21
                                        Porównałem cenę przejazdu konnym wozem z przejadzem z wykorzystaniem urzadzenia
                                        >
                                        > technicznego wysokiej światowej klasy. Proste?

                                        Proste i bezsensowne. Bo obie kolejki (i ta na Łomnice i ta na Kasprowy )
                                        należą do parku, a wózki do MOKA sa prywatne. Jak będą chcieli to mogą zrobić
                                        jeszcze wyższe ceny, bo jesli bedą chetni, a bedą , to mogą robić, co chcą.Mogą
                                        też jezdzić za gorsz, albo za butelkę wódki. Ich prywatna sprawa. To nie jest
                                        ani korporacja, ani związek, ani firma.



                                        • krzysztof_bursiak Re: Dlaczego porównuję? 16.09.05, 13:29
                                          Zgadzam sie!
                                          To nie jest ani korporacja ani związek ani firma bo to jest banda złodzieji !!
                                          Wykorzystują monopol na to, ze sa jedynymi ktorzy maja pozwolenia do wozenia do
                                          m oka. Tak jak np TP.SA niedawno podali ze mamy poza Japonią i Norwegią
                                          najdrozsza telefonie stacjonarna na swiecie. Jakby zapytac prezesów TP
                                          (ciagnacych premie od zysku) czy nie uwazaja ze ich stawki sa "ciut" wysokie
                                          odpowiadaja, ze taniej to juz sie nie opłaca.. I wszyscy zadowoleni (prezesi na
                                          pewno ;-) A swoją drogą jeśli prawdą jest że pozwolenie na wożenie do M. Oka
                                          kosztuje 100 tys to na co te pieniądze idą?? Oficjalnie to tak?? Czy ci górale
                                          którzy woża busami z zakopca do Palenicy oka za 5zł od osoby nie woleli by
                                          wozic do M.Oka?? Czy faktycznie są tu zwolennicy monopolu?
                                          • duizm Re: Dlaczego porównuję? 17.09.05, 11:34
                                            Drogo jest, to fakt, nawet bardzo drogo, ale najwyraźniej ludzi na to stać, bo
                                            pchają się na te wozy i jadą (zarówno w górę jak i w dół). Nawet teraz (pod
                                            koniec sezonu) sporo się wozów po drodze spotyka. Gdyby było taniej, więcej
                                            ludzi by jeździło, więcej byłoby wozów, więcej koni, więcej zamieszania i
                                            końskich nieczystości na drodze.
                                            Wdaje mi się, że teraz (przy tych cenach) wszystko jest w pewnej równowadze, a
                                            dostępność Morskiego Oka (sądząc po tłumach) jest co najmniej wystarczająca.
                                          • zdanka1 Re: Dlaczego porównuję? 17.09.05, 15:14
                                            ?? Czy ci górale
                                            >
                                            > którzy woża busami z zakopca do Palenicy oka za 5zł od osoby nie woleli by
                                            > wozic do M.Oka?? Czy faktycznie są tu zwolennicy monopolu?

                                            zapewne woleliby, ale ja i wielu innych ludzi wolałoby aby to się nie działo.
                                            Bus to jednak cos innego niz koń i wózek. Ta trasa kiedys była otwarta dla
                                            samochodów i nic dobrego z tego nie wynikało. I wyniknąć nie mogło. Zamknął ja
                                            park, jest tylko do użytku wewnętrznego dla schroniska i tak jest dobrze. W
                                            tej stronie są niedzwiedzie - busy to najgorszy pomysł, na jaki można wpaść.
                    • Gość: Wrecekrzepki Re: Zestawienie kosztów IP: 195.136.112.* 14.07.06, 14:00
                      Przyjazd busem z Zakopanego do Polany Palenicy - 4x5 zl = 20 zl
                      Wstep do TPN - 13,20 zl.
                      Dojscie na piechote do MOKa i powrot - 0 zl.
                      Powrot do Zakopanego - 4x5 zl = 20 zl

                      Koszt 53,20 zl

                      Nie tak drogo, pozdrawiam.
    • Gość: mnm Re: cena-tramwaj konny do morskiego oka- o co cho IP: *.chello.pl 17.09.05, 18:52
      O ile pamiętam, to licencje (!) na te bryczki do MO były przyznawane na
      licytacji. I górale wylicytowali jakieś potworne pieniądze (rzędu 100 tys za
      sezon). I teraz tną ceprów. A że popyt jest to tną jeszcze bardziej. Cieszcie
      się, że nie jesteście cudzoziemcami (bo i 50 euro od osoby się zdarza)
      • travel_wawa Do Klary... 18.09.05, 11:42
        > Cieszcie
        > się, że nie jesteście cudzoziemcami (bo i 50 euro od osoby się zdarza)

        A Klarusia nie wierzyła w moją opowieść...
    • Gość: sibi Re: cena-tramwaj konny do morskiego oka- o co cho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 12:05
      muszę poprawić - 1 maja ceny wynosiły
      Palenica - Włosienica 40 zeta i do Moka 20 minut na nogach
      powrót 20 zł
      Na każdy wozie jest tabliczka, że zabiera max 15 luda, ale wożą po 20
      • Gość: juhas Re: cena-tramwaj konny do morskiego oka- o co cho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 13:43
        Łikend majowy to wysyp stonki, no to górale rąbią frajerów po 40 zeta.
        Dla normalnych turystów w normalnym terminie jest po 30, w dól bywa i po 15;))
    • albert31-wawa Mówiac krótko złodziejstwo.. 06.06.06, 21:02
      i dlatego uważam że duzo milej się spędza czas na Słowacji.. tam chociaż dbaja
      o turystów, byłem kilka razy na Słowacji i za każdym razem byłem bardzo
      zadowolony, a w Polsce za każdym razem jakis problem.
      porażka.. ludzie jedźcie na Słowację chociaż ktos doceni wasze pieniadze..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja