roxis
04.12.05, 21:57
Osoby, które choćby raz wybrały się w góry wiedzą o czym mowa. Po przybyciu do
miejsca w którym zarezerwowało się noclew pobierana jest tzw. opłata
klimatyzacyjna od osoby. Co prawda są to minimalne kwoty, ale interesuje mnie
skąd się to wzięło i do kogo trafiają te pieniądze. Czy oby nie jest to
wymysłem lokalnych władz?