bramante
08.01.06, 18:33
do niedawna sprawa była prosta, pakowało sie plecak, brało sie lekka dwójke i
heja. No a teraz ... zachodze w głowe i nie umiem znalezc miejsca gdzie można
spedzic pod namiotem tydzien dwa z małymi dziecmi. Berehy itp odpadaja ze
wzgledu na brak sanitariatów a ustrzyki czy wetlina wiadomo , latem pełne
spragnionej uciech młodziezy. Moze mi ktoś pomoze, znacie jakies gospodarstwo
gdzie mozna sie rozbic i skorzystac bez obrzydzenia z toalety i prysznica,
moze jakis hotelik przy którejs ze stanic harcerskich gdzie nie majac "wejsc"
mozna sie umyc w ciepłej wodzie.