bieszczady pod namiotem

08.01.06, 18:33
do niedawna sprawa była prosta, pakowało sie plecak, brało sie lekka dwójke i
heja. No a teraz ... zachodze w głowe i nie umiem znalezc miejsca gdzie można
spedzic pod namiotem tydzien dwa z małymi dziecmi. Berehy itp odpadaja ze
wzgledu na brak sanitariatów a ustrzyki czy wetlina wiadomo , latem pełne
spragnionej uciech młodziezy. Moze mi ktoś pomoze, znacie jakies gospodarstwo
gdzie mozna sie rozbic i skorzystac bez obrzydzenia z toalety i prysznica,
moze jakis hotelik przy którejs ze stanic harcerskich gdzie nie majac "wejsc"
mozna sie umyc w ciepłej wodzie.
    • Gość: Szarotka Re: bieszczady pod namiotem IP: *.mofnet.gov.pl 09.01.06, 09:48
      Wola Michowa w połowie drogi z Komańczy do Cisnej - pole namiotowe przy
      schronisku "Latarnia Wagabundy". Cena 8 zł/os. (sierpień 2004 r.),w cenie
      korzystanie z łazienek w schronisku. Podobnie w bacówce "Pod Mała Rawką".
      Podobnie w Tarnawie w "Bieszczadzkim worku", ale tego nie sprawdzałam osobiście.
      Poza tym camping "Górna Wetlinka" wcale nie jest tak oblegany w sezonie (bo to
      kawałek do Wetliny), no chyba, że na czas "Bieszczadzkich Aniołów". W zeszłym
      roku po 15 sierpnia było tam całkiem przyjemnie.
      • yanuszka Rawka - koniecznie! 13.01.06, 16:36
        Też polecam bacówke pod Rawką. Urocze miejsce, a sanitariaty całiem, całkiem.
        Cena 8zl/os za pierwszy nocleg, a kolejne 6zl/os. Jak na takie warunki to
        naprawde bardzo mało: ciepla woda, wrzątek leją za darmo w ilościach hurtowych,
        a sala jadalna otwarta 24h/dobe, więc jest miejsce do posiedzenia z gitarą przy
        dobrym winie czy herbatce. I na półce tomik wierszy Adriany Szymańskiej.. Tu,
        we Wrocławiu, takich wierszy nie ma..:)
        Polecam gorąco i pozdrawiam!
Pełna wersja