billy.the.kid
09.01.06, 20:42
jest dla narciarza prawdziwą radością.sloneczko i mróz. słoneczko wysmaży
śnieążek, mróż w nocy go zamrozi, i po kilku dniach najcudowniejszy podkłąd
pod nartY-F I R N. W południe jeżdzimy w samych koszulkach,30 stopni
ciepełka,a opalenizna-ten brąz-ładniejszy nawet niż u endrju lepperka.