Gwarancje czy ktos nnie robi w bambuko ?

17.02.06, 12:26
Witam, może to nie w kwestii skarpet, ale uważajcie na Sklep Skalnik na
Bogusławskiego we Wrocławiu . Sprzedają produkty informując, że jest do nich
gwarancje. Nawet ją podłanczają , dają pieczątkę i się podpisują. I co z
tego, gdy dojdzie do reklamacji to wmawiają, że gwarancja nie jest dowodem
zakupu ( dziwne, bo mam datę zakupu, cenę oraz podpis sprzedawcy)?!!!!!!!.
Dodatkowo pokrzyczą na klienta. Jak ktoś lubi to proszę. Ja u nich reklamuje
kurtkę milo i jestem naprawdę zawiedziony .

Pozdrawiam

Wojtek
    • roxis Re: Gwarancje czy ktos nnie robi w bambuko ? 17.02.06, 22:01
      Proszę powołać się na przepisy ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży
      konsumenckiej niewymagają okazania paragonu przy składaniu reklamcji. Zgodnie z
      art. 6 kodeksu cywilnego konsument musi udowodnić, że nabył określony towar u
      konkretnego sprzedawcy w okreslonym czasie. Dowodem na wykazanie tej
      okoliczności nie musi być paragon. Może to być wyciąg z karty kredytowej,
      świadkowie itp.

      Jeśli ma Pan taką możliwość proszę udać się do sklepu z kodeksem cywilnym i
      wskazać odpowiedni artykuł, gdyż większość sprzedających nie posiada takiej wiedzy.
      • billy.the.kid Re: Gwarancje czy ktos nnie robi w bambuko ? 17.02.06, 22:19
        a oni co poowiedzą: spadaj.
        • wojtekmak Re: Gwarancje czy ktos nnie robi w bambuko ? 18.02.06, 10:25
          Zażądaj w sklepie, aby dali Ci na piśmie, że nie uwzględnili reklamacji,
          następnie udaj się z tym do Urzędu Miejskiego we Wrocławiu, do rzecznika praw
          konsumenta, oni pomogą w pozytywnym załatwieniu tej sprawy, bo właśnie zajmują
          się sprawami konsumentów. Miałem podobny przypadek z teczką do laptopa -
          właściciel sklepu nie chciał przyjąć jej do reklamacji, a po interwencji
          rzecznika szybko sprawę załatwił. W końcu obowiązują nas przepisy unijne, warto
          o nie zabiegać.
          • roxis Re: Gwarancje czy ktos nnie robi w bambuko ? 18.02.06, 20:02
            billythekid, Twoja wypowiedź zupełnie nie na miejscu. może Ciebie tak załatwiają
            i jak pajac odchodzisz z pustymi rękoma. ostatnia wypowiedź jest bardzo słuszną.
            należy zwrócić się na piśmie z prośbą o uwzględnienie reklamacji. jeśli odrzucą,
            to żądać podpisu odmowy i pieczątke sklepu i iść do rzecznika praw kons. na
            pewno sprawa nabierze tempa.
Pełna wersja