gorzanka
25.11.02, 10:23
Mnie najbardziej pociaga w gorach ta zmiana horzontu, widoku, krajobrazu. Jak
czlowiek idzie to to wszystko zmienia sie i tak niespodziewanie wylaniaja sie
nowe szczyty, doliny, kazdy kamien wydaje sie ciekawy, kazdy krzaczek
dopelnia przestrzen. A jak znowu ide na ten sam szlak to jakies drzewo jest
inaczej nachylone, inaczej wygiete i nigdy mi sie tam nie nudzi. Zawsze nawet
w tych samych miejscach znajde cos nowego, cos czego nie bylo poprzednim
razem.