Pensjonat TARA w Jelesni- Odradzam !!!

06.04.06, 09:41
www.jelesnia.com.pl/pokoje.html
zalamka, po pierwsze jak przyjechalismy to musielismy czekac az sie zwolni
pokoj ( a bylismy o 15 po poludniu w zimie-prawie juz ciemno), przez telefon
uzgadnialam cene 30zl za osobe. jak czekalismy na ten pokoj to pan od razu
przystapil do formalnosci tzn. zabral mezowi dowod i policzyl nas.. po 35zl
za dobe!!! na moje stanowcze protesty odpowiedzial ze to i tak najtaniej w
okolicy (a nieprawda) oraz ze skoro nie wykupujemy u nich posilkow
(zamawiajac kwatere mowilam ze chodzi mi tylko o spanie) to on nie moze
policzyc taniej. poza tym doliczyl sobie takse klimatyczna wedle wlasnego
uznanie 5zl/dzien. nawet nie widzielismy pokoju a juz musielismy za niego
zaplacic za wszystkie dni!! pokoj byl taki: dwa osobne lozka ktorych nie dalo
sie zlaczyc (choc pan zapewnial mnie ze da sie zrobic z tego jedno lozko),
drzwi nie mozna bylo zmknac na klamke bo byla zepsta tylko na klucz, w tv (tv
kablowa miala byc) 3 programy, oraz - to jest najlepsze- dekalod uzytkowanie
pokoju a w nim: zakaz uzywania urzadzen o mocy wiekszej niz iles tam vat (nie
pamietam juz ile) w kazdym razie wynikalo z niego ze nie mozna uzywac ani
czajnika (w zimie) ani suszarki do wlosow (he hee). grzyb na scianie w
lazience i w pokoju.
gdybym nie zaplacila za caly pobyt to od razu bym z tamtad uciekla, gdybym
najpierw zobaczyla jak faktycznie wyglada pokoj..
ostrzegam was przez tym pensjonatem, bylam tam rok temu ale zle wrazenie
pozostalo mi do dzis.
    • paulina303 Re: Pensjonat TARA w Jelesni- Odradzam !!! 06.04.06, 18:12
      Twoje opowiadanie zabrzmiało jak z czasów głębokiej komuny, kiedy to nie było
      prywatnych kwater ani pensjonatów, tylko FWP. Nie rozumiem jak mogliście
      zapłacić za coś, czego nie widzieliście i to z góry za cały pobyt. i co to
      znaczy - zabrał mężowi dowód? Chyba sami jesteście sobie winni, że daliście
      wpuścić się w maliny. Jeżdżę często w okolice Jeleśni, jest tam dużo
      przyjemnych pensjonatów, agroturystyka. A o opłacie klimatycznej nigdy nie
      słyszałam. Nauczmy się wreszcie, że to my płacimy i mamy prawo wymagać.
Pełna wersja