Schronisko na Hali Boraczej. Jak tam jest???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 12:28
Mam pytanie, był ktoś z was może na Hali Boraczej i nocował tam w schronisku??
Padła propozycja wśród znajomych, żeby pochodzić po górach w maju, znaleźć
sobie jedno schronisko, zamówić noclegi na trzy noce i pochodzić po
okolicznych górach. I zastanawiam się jakie tam są warunki? Jak tam jest w
srodku? Nie ma ciepłej wody? Pytam, bo słyszałam kiepskie opinie o tym
schronisku i dlatego zastanawiam się czy jest sens właśnie tam robić sobie
bazę wypadową. Jaki w ogóle jest klimat w schronisku?
    • Gość: Mak Re: Schronisko na Hali Boraczej. Jak tam jest??? IP: 193.24.196.* 16.04.06, 18:30
      Schronisko na Hali Boraczej uchodzi za najbrzydsze spośród schronisk w
      Beskidach - ponury budynek obity eternitem. W srodku marny barek pamiętający
      czasy PRl-u. Czesto się tam zatrzymujemy w czasie wdrówek , ale nigdy z
      noclegiem, więc nie wiem, jak wygladają pokoje. Myślę, że niczego ciekawego nie
      można się tam spodziewać. O niebo lepiej jest na Lipowskiej, Rysiance czy
      Krawculi.
    • Gość: Ariel Ciechański Re: Schronisko na Hali Boraczej. Jak tam jest??? IP: *.twarda.pan.pl / *.twarda.pan.pl 21.04.06, 17:53
      Nocowałem tam rok temu. Ciepła woda była, klimat raczej taki sobie, acz
      schronisko wywarło raczej pozytywne wrażenie, zresztą dość tanie, z drugiej
      jednak strony dość wszystko tu było wysłużone.
      Pozdr.
      CAr.
    • Gość: Aldona Re: Schronisko na Hali Boraczej. Jak tam jest??? IP: 80.50.214.* 25.04.06, 11:14
      Słaba baza wypadowa.
      Lepiej zanocować na Lipowskiej lub Rysiance lub Ryczerzowj lub Przegibku i
      stamtąd wyruszać w góry (wiecej opcji).
Pełna wersja