Czy ze Śnieżki można zjechać na czeską stronę?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 13:33
Witam, wybieram się latem w Karkonosze z dziewięciolatkiem i zastanawiam się
czy można ze Śnieżki zjechać wyciągiem na czeską stronę.
Czy w ogóle warto?
Ile kosztuje bilet?
Należy mieć paszport?
Będę wdzięczna za odpowiedź.
    • jusytka Re: Czy ze Śnieżki można zjechać na czeską stronę 05.05.06, 21:46
      No pewnie, że muisisz mieć paszport dla dziecka i dowód lub paszport dla siebie,
      latem zapewne nie będzie z tym problemu, choć bilet kosztuje sporo. Własnie
      wróciłam z majówki w Karkonoszach i sąsiedzi z naszego hotelu wybrali się z
      dziećmi na wyciąg z Pecu pod Śnieżką, ale czynny był tylko fragment tej kolejki,
      druga część nie, sądze jednak, że latem można będzie wjechać na Śnieżkę i z niej
      zjechać. Na pewno warto :) Jednak 9-latek bez poblemu wejdzie i zejdzie ze Śnieżki
      • Gość: Marta Re: Czy ze Śnieżki można zjechać na czeską stronę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 17:16
        Bardzo dziękuję za odpowiedź:)
        Że syn wejdzie na Śnieżkę, to pewne, tylko taki zjazd na czeską stronę i powrót
        byłby dla niego dodatkową atrakcją :)
        • jusytka Re: Czy ze Śnieżki można zjechać na czeską stronę 06.05.06, 22:13
          Na pewno, tylko powrót z Pecu pod Śnieżką do Karpacza jest dość długi i
          kłopotliwy, drogowe przejście graniczne jest dopiero w Jakuszycach blisko
          Szklarskiej. Nie pamiętam też, czy tam na górze jest kasa biletowa, a jesli jest
          czy mozna płacić w złotówkach. My (5 lat temu) kupiliśmy bilety w Pecu,
          wjechaliśmy na Śnieżkę i z niej zjechaliśmy.
          • Gość: Marta Re: Czy ze Śnieżki można zjechać na czeską stronę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 23:11
            A to zrobimy tak, że zjedziemy ze Śnieżki do Pecu, zjemy tam obiadek i wrócimy
            na Śnieżkę tą samą drogą...:)
            Patrzyłam na ceny - wychodzi 460 koron w obie strony dla mnie i syna - da się
            przeżyć - a za to jaka atrakcja dla młodego :))))
            • jusytka Re: Czy ze Śnieżki można zjechać na czeską stronę 07.05.06, 08:06
              No tak, ale będzie ciężko, bo wejdziecie na Śnieżkę od polskiej strony, potem
              zjedziecie do Pecu i wejdziecie na nią ponownie i zejdziecie, dacie radę?
            • jusytka Re: Czy ze Śnieżki można zjechać na czeską stronę 07.05.06, 08:08
              Oj niedoczytałam, ze chcecie wjechac i zjechac z Pecu, wiec będzie OK, pozostaje
              tylko upewnić się, czy na górze są kasy biletowe.
              • Gość: Marta Re: Czy ze Śnieżki można zjechać na czeską stronę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 17:44
                W przewodniku Pascala napisali, że nie mogę zjechać ze Śnieżki na czeską
                stronę, bo nie ma tam przejścia granicznego...
                To ja już nic nie rozumiem.
                • jusytka Re: Czy ze Śnieżki można zjechać na czeską stronę 14.05.06, 10:53
                  Skoro nie ma przejścia, to kto cię zatrzyma? Problem tkwi tylko w biletach,
                  których prawdopodobnie na górze nie będziesz mogła kupić. My jak byliśmy na
                  Śnieżce poszlismy sobie do polskiego schroniska i pokreciliśmy sie po okolicy, a
                  następnie zjechalismy do Pecu, rzeczywiscie nikt nas nie sprawdzał, ale paszport
                  musisz jednak mieć.

                  Łukaszek 7 lat, Bartuś 5,5 lat
    • Gość: Liczyrzepa Re: Czy ze Śnieżki można zjechać na czeską stronę IP: *.OLOWEK.ds.uni.wroc.pl 17.05.06, 01:00
      Jestem mieszkańcem Karkonoszy, gorąco polecam zjazd wyciągiem ze Śnieżki do
      Pecu, tym bardziej, że jest to już ostatni moment, gdyż najprawdopodobniej jego
      górny odcinek już niedługo zostanie zlikwidowany. Granicę można przekroczyć na
      Przełęczy pod Śnieżką, koło Śląskiego Domu, gdzie znajduje się turystyczne
      przejście graniczne. Stąd można wejść na Śnieżkę czerwonym szlakiem i bez
      problemu przekroczyć na szczycie granicę. Kolejka jest pod wieloma względami
      wyjątkowa w Sudetach (jest najstarsza w Karkonoszach, jedzie się bokiem, często
      tuż nad drzewami), przejazd dostarcza wielu emocji i wspaniałych widoków, a
      bilety są znacznie tańsze niż po polskiej stronie. Warto zajrzeć na stronę
      internetową wyciągu (www.snezkalanovka.cz), tam m.in. cenniki biletów. Jeśli
      wystarczy sił, warto z powrotem z Pecu wejść na Przełęcz pod Śnieżką niebieskim
      szlakiem przez dolinę polodowcową Obri dul - najpiękniejszą tego typu w
      Karkonoszach (choć chyba lepiej byłoby zejść nią w dół, a z powrotem wjechać
      wyciągiem). Życzę udanego wypoczynku i wielu wrażeń.
      • Gość: Marta Re: Czy ze Śnieżki można zjechać na czeską stronę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 14:03
        Bardzo serdecznie dziękuję za informacje!!
        Teraz już wiem jak to wszystko sobie zaplanować:)
        Mam tylko jedno pytanie: czy u góry, na Śnieżce mogę kupić bilety na czeski
        wyciąg?
        Bo jeśli nie, to przekroczymy granicę koło Śląskiego domu, zejdziemy w dół
        niebieskim szlakiem do Pecu (niestety moja mapa nie obejmuje tego szlaku i nie
        wiem ile czasu trwa schodzenie) a stamtąd wjedziemy na Śnieżkę:)
        • Gość: Liczyrzepa Re: Czy ze Śnieżki można zjechać na czeską stronę IP: *.OLOWEK.ds.uni.wroc.pl 17.05.06, 22:00
          Bilety można oczywiście kupić na Śnieżce - znajduje się tu górna stacja wyciągu
          wraz z bufetem (a obok niej placówka pocztowa - najwyżej położona w Republice
          Czeskiej). Zejście od Śląskiego Domu do Pecu trwa ok. 2 godz. (ale warto
          pamiętać, że dolna stacja wyciągu znajduje się ok. 1 km przed centrum
          miasteczka, które jednak także warto zwiedzić). Co do map turystycznych, polecam
          mapę Karkonoszy w skali 1:25 000 wydawnictwa "Plan" z Jeleniej Góry, można ją
          kupić praktycznie w każdej księgarni na Dolnym Śląsku, a nawet poza nim.
          Wybierając wariant wycieczki z zejściem Obrim dolem i następnie wjechaniem
          wyciągiem na górę, warto się wcześniej upewnić (najlepiej w internecie), czy w
          danym dniu kolejka kursuje - górny odcinek może bowiem być nieczynny z powodu
          złych warunków pogodowych.
          • Gość: Marta Re: Czy ze Śnieżki można zjechać na czeską stronę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 22:20
            Jest pan skarbnicą informacji - dziękuję!
            :)
            Plan Karkonoszy mam wydawnictwa ExpressMap - w wersji zalaminowanej 1:30 000. Z
            mapami tego wydawnictwa opływam co roku Mazury wzdłuż i wszerz i sprawdzają się
            doskonale. To, jak rzetelne są w przypadku Karkonoszy okaże się na miejscu...;)
            Rozejszę się jednak za mapą polecaną przez pana - lepiej miec dwie, niż żadnej.
            W Karkonoszach byłam ostatnio dwanaście lat temu i chciałabym synowi pokazać
            wszystko to, co najpiękniejsze :)
            • Gość: Liczyrzepa Re: Czy ze Śnieżki można zjechać na czeską stronę IP: *.OLOWEK.ds.uni.wroc.pl 17.05.06, 23:48
              Mapę wydawnictwa ExpressMap widziałem kiedyś w księgarni, ale nie wzbudziła
              mojego zachwytu. Mapy turystyczne "Planu" (który posiada największą ofertę
              wydawnictw kartograficznych z obszaru Sudetów) mają tę przewagę nad mapami
              innych wydawców, że są opracowywane przez miejscową firmę, w której pracują
              osoby doskonale znające teren. Dzięki temu są aktualne, bogate w informacje i
              najbardziej wiarygodne. A co do wycieczek w Karkonoszach: polecam także
              zachodnią część czeskich Karkonoszy ze słynnym źródłem Łaby (tylko 400 m od
              granicy!), drugą przepiękną doliną polodowcową Labskim dolem, dwoma wodospadami:
              Labskim (45 m wysokości) i Pancavskim (148 m - najwyższy w Republice Czeskiej)
              oraz schroniskiem Labska bouda. Ta część gór jest również łatwo dostępna z
              polskiej strony (najlepiej wyruszyć ze Szklarskiej Poręby w kierunku Szrenicy i
              przekroczyć granicę na przejściu turystycznym Twarożnik-Vosecka bouda).
              Gwarantuję, że wrażenia nie będą mniejsze, niż podczas wycieczki w okolice
              Śnieżki. W czeskich Karkonoszach warto się zaopatrzyć w dwuarkuszową czeską mapę
              tego pasma w skali 1:25 000 wydawnictwa ROSY (w charakterystycznej niebieskiej
              okładce) - jest to najlepsza czeska mapa tego pasma. W Polsce jest ona trudna do
              zdobycia, ale po przekroczeniu granicy można ją kupić w każdym kiosku.
              • Gość: Marta Re: Czy ze Śnieżki można zjechać na czeską stronę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 00:35
                Ech.. nie starczy nam czasu na zobaczenie wszystkiego.
                Będziemy tylko osiem dni. Bez żadnego środka transportu.
                Jak się młodemu spodoba, to może w przyszłym roku wybierzemy się jeszcze raz:)

                No i szkoda, że granicę trzeba przekraczać w wyznaczonych miejscach, bo fajnie
                byłoby sobie ułozyć taką trasę, żeby pójść od Szrenicy Czeską stroną w kierunku
                źródła Łaby i nie wracać spowrotem do Twarożnika.
                • Gość: Liczyrzepa Re: Czy ze Śnieżki można zjechać na czeską stronę IP: *.OLOWEK.ds.uni.wroc.pl 18.05.06, 01:26
                  Granicę trzeba przekraczać w wyznaczonych miejscach, ale tylko oficjalnie. W
                  praktyce w Karkonoszach i tak wszyscy przechodzą ją, gdzie chcą. Dla
                  bezpieczeństwa wystarczy tylko przystanąć na granicy, rozejrzeć się w prawo-lewo
                  i ruszyć dalej przed siebie. A już szczytem bezpieczeństwa jest wejście z jednej
                  strony granicy na Drogę Przyjaźni (dostępnej dla turystów zarówno z czeskiej,
                  jak i polskiej strony), przejście nią kawałek i zejście na drugą stronę granicy.
                  Straż Graniczna nawet nie próbuje łapać takich delikwentów, gdyż nie byłaby w
                  stanie, podobnie jak Policja nie jest w stanie stać i wyłapywać tłumy osób,
                  jakie codziennie w centrum każdego dużego miasta przechodzą przez przejścia dla
                  pieszych na czerwonym świetle. Jak jeszcze nie było przejścia turystycznego na
                  Przełęczy Karkonoskiej, sam zostałem kiedyś spisany przez jakiegoś nadgorliwego
                  czeskiego policjanta, który chyba z nudów wyłapywał i spisywał osoby
                  przekraczające tam granicę. Na szczęście polscy funkcjonariusze mieli znacznie
                  więcej zdrowego rozsądku i unieważniali wszystkie wystawione przez Czecha
                  mandaty, a w końcu zabrali go na piwo do pobliskiej Spindlerovej boudy. A swoją
                  drogą, chyba Duch Gór ma prawo wędrować po Karkonoszach, jak mu się podoba?
                  • Gość: Marta Re: Czy ze Śnieżki można zjechać na czeską stronę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 08:14
                    Gdybym nie była z dziewięciolatkiem w ogóle nie przejmowałabym się, (tak jak
                    mówisz) tymi formalnościami. :)

                    Gość portalu: Liczyrzepa napisał(a):

                    > A swoją drogą, chyba Duch Gór ma prawo wędrować po Karkonoszach, jak mu się
                    podoba?

                    No tak, ale u nas jesteś Liczyrzepą, a po drugiej stronie Karkonoszem, więc
                    formalnie - zupełnie innym duchem...
                    ;)))


                    • Gość: Liczyrzepa Re: Czy ze Śnieżki można zjechać na czeską stronę IP: *.OLOWEK.ds.uni.wroc.pl 18.05.06, 18:32
                      Nie ma czym się martwić - syn będzie na pewno tak zachwycony widokami, że nawet
                      nie zauważy, kiedy przekroczycie granicę. A nawet jak zauważy, z pewnością nie
                      zdemoralizuje go to zbytnio. Zgodnie z aktualnymi teoriami psychologicznymi,
                      dzieci uczą się, jak postępować, w minimalnym stopniu od swoich rodziców - to
                      rówieśnicy kształtują niemal całe ich zachowanie (polecam znakomite książki S.
                      Pinkera "Tabula rasa. Spory o naturę ludzką" oraz J. Harris "Geny czy
                      wychowanie"). Jak napisał kiedyś (do rodziców) pewien libański myśliciel, G.
                      Kahlil, "Wasze dzieci nie są waszą własnością (...), mieszkają z wami, a mimo
                      wszystko do was nie należą, możecie dać im swą miłość, ale nie żądać, aby byli
                      podobni do was".
                      A Duch Gór jest jeden, tak jak jedne są góry. To ludzie tworzą przepisy,
                      niekoniecznie najbardziej rozsądne.
                      • Gość: Marta Re: Czy ze Śnieżki można zjechać na czeską stronę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 22:24
                        Gość portalu: Liczyrzepa napisał(a):

                        > Zgodnie z aktualnymi teoriami psychologicznymi
                        (...)

                        No proszę! Czego to się można dowiedzieć na forum o górach...
                        ;)
                        A wydawało mi się, że juwenalia trwają, nie sesja...
                        ;))))


                        > A Duch Gór jest jeden, tak jak jedne są góry. To ludzie tworzą przepisy,
                        > niekoniecznie najbardziej rozsądne.
                        Dura lex, sed lex...

                        Jeszcze raz dziękuję za cenne wskazówki:)
                        I do zobaczenia na szlaku :D




                        • Gość: Liczyrzepa Re: Czy ze Śnieżki można zjechać na czeską stronę IP: *.OLOWEK.ds.uni.wroc.pl 18.05.06, 23:25
                          Na góry i wyżyny (zarówno te geomorfologiczne, jak i intelektualne) warto się
                          wspinać nie tylko w czasie sesji. Wiedzieli o tym np. romantyczni poeci, którzy
                          często na wierzchołkach gór dostawali natchnienia do pisania swoich wspaniałych
                          poematów. Szkoda, że na wiele z tych wierzchołków (nie tylko w Karkonoszach)
                          dzisiaj wejścia zabraniają przepisy. Być może nie zdajemy sobie nawet sprawy,
                          ile w wyniku tego tracimy potencjalnych wielkich poematów poetyckich. A
                          przynajmniej niecodziennych wrażeń i wspaniałych widoków...
                          • Gość: Marta Re: Czy ze Śnieżki można zjechać na czeską stronę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 08:38
                            Gość portalu: Liczyrzepa napisał(a):

                            > Być może nie zdajemy sobie nawet sprawy,
                            > ile w wyniku tego tracimy potencjalnych wielkich poematów poetyckich.

                            Byron, Goethe czy Mikiewicz ulegli ówczesnej swoistej "modzie" na naturę.
                            Pejzaż z ruiną, ogrody z kaskadami, sztucznymi jaskiniami czy wreszcie góry -
                            "naturalne ruiny". A Słowacki, kiedy się wynióśł do Drezna, zamykał się w
                            pokoiku na stancji i pisał do matki, że wieczorami siada przy lampie
                            i "bajronizuje"... I dlatego będąc później w Genewie, wynajął przewodnika,
                            który oprowadzał niegdyś Byrona, i tymi samymi ścieżkami górskimi podążał,
                            szukając natchnienia. Taka moda. Góry pięknie wpisywały się w ich swoistą
                            filozofię, ówczesny trend myślowy.

                            Dzisiaj poeci piszą: "Kopara im opadła, kiedy uderzyłem z wolnego (...)"
                            A bestsellery o górach piszą cudownie ocaleni alpiniści... nie poeci
                            ("Dotknięcie pustki").

                            • Gość: Liczyrzepa Re: Czy ze Śnieżki można zjechać na czeską stronę IP: *.OLOWEK.ds.uni.wroc.pl 19.05.06, 17:15
                              Góry i natura to jednak nie tylko przechodnia moda, obowiązująca w jednej epoce,
                              a w innej nie. Psychologowie ewolucyjni wykazali, że człowiek posiada
                              uwarunkowane biologicznie upodobanie do pierwotnej przyrody, rozległych pustych
                              przestrzeni, nieskażonych cywilizacją krajobrazów. Stanowi ono zakodowaną w
                              mózgu pozostałość z naszej odległej ewolucyjnej przeszłości, kiedy to żyliśmy na
                              sawannach (zjawisko to nazywane jest biofilią). To dlatego wielu z nas,
                              mieszkając w dużych i zatłoczonych miastach, czuje mniejszy lub większy
                              dyskomfort i chętnie ucieka w wolnym czasie w góry, nad morze lub jezioro.
                              Czy któryś z "niedzielnych turystów", podążających w tłumie najbardziej
                              uczęszczanym niebieskim szlakiem na Śnieżkę, zdaje sobie sprawę, ile wspaniałych
                              wrażeń może dostarczyć pobyt nad Wielkim Stawem, jak piękny jest widok z
                              wierzchołka Małego Szyszaka czy też jak wygląda Wodospad Łaby (którego ze szlaku
                              w żaden sposób nie da się zobaczyć)? Czy to poeci, czy alpiniści, tak naprawdę
                              szukają w górach jednej, tej samej rzeczy: niecodziennych wrażeń i oderwania od
                              rzeczywistości.
    • Gość: Zeno Re: Czy ze Śnieżki można zjechać na czeską stronę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.06, 09:57
      Jasne ze tak polecam !!
    • martha4 Karkonosze są niesamowite :) 21.04.07, 19:39
      W tym roku jadę z synem jeszcze raz.
      Mimo, że zobaczyliśmy mnóstwo, to jeszcze więcej nie widzieliśmy :)
      I na pewno znów powędrujemy niektórymi szlakami - bo jak powiedział
      dziesięciolatek, który był po raz pierwszy w górach: "dla takich widoków warto
      było tyle się męczyć" ;)))))) (to było na Rozdrożu pod Jaworem, po wędrówce
      Koralową Ścieżką, a potem czarnym szlakiem pod górę, a powtórzone drugi raz pod
      Śnieżnymi Kotłami :))))

      Marta
      • martha4 Re: Karkonosze są niesamowite :) 21.04.07, 20:01
        Kilka pocztówek ;)

        Pod Czarnym Kotłem Jagniątkowskim:

        img365.imageshack.us/img365/6625/1td4.jpg


        Szrenica - widok z "zakrętu śmierci" ;)

        img53.imageshack.us/img53/2991/8yx3.jpg


        A to... UFO-ludek na Śnieżce ;))))

        img119.imageshack.us/img119/2449/7oo7.jpg


        Kamieńczyk

        img156.imageshack.us/img156/805/6dj2.jpg


        Turkusowe jeziorko w Skalnym Mieście:

        img65.imageshack.us/img65/7153/5bd2.jpg


        "To przecież Narnia!" ;)))

        img123.imageshack.us/img123/1936/4av8.jpg


        Okolice Łabskiego Szczytu:


        img225.imageshack.us/img225/9664/3uw1.jpg


        I on sam:

        img119.imageshack.us/img119/1254/2li4.jpg

        :) Ech... już nie mogę się doczekać :)


        • przekierowania Re: Karkonosze są niesamowite :) 31.05.07, 11:32
          Ja też się nie moge doczekać. Jeżdżę tam co roku od 7 lat i zawsze znajduję coś
          nowego, nigdy mi się nie nudzi. W tym roku 8-20 sierpnia. Szkoda że tak długo
          jeszcze :) Oprócz Karkonoszy polecam też sąsiednie (zwłaszcza dla
          zakwaterowanych w Szklarskiej) Góry Izerskie. Doskonałe miejsce żeby zrobić
          sobie odpoczynkowy wypad (nawet na rowerze) i pooglądać wspaniałe widoki
          torfowisk (czasem oszpecone przez sterczące drewniane kikuty - pozostaość po
          katastrofie ekologicznej)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja