no to ożywię.sukces.

22.05.06, 11:08
gdzioeś tam w azji bohaterska martyna została wciągnięta na czumulungme.
taka wycieczka normalnie kosztuje cóś ok.50tys dolków. ale jaki powód do dumy.
    • detroit Re: no to ożywię.sukces. 23.05.06, 11:28
      Jakoś jestem zdegustowany tym sukcesem pani Martyny. Nie widze w tym przedsięwzięciu pasji. To jakieś takie komercyjne - ta oprawa, media, sponsorzy.
      Ciężko postawić Martynę obok Rutkiewicz i Czerwińskiej.
      Pewnie Wojciechowska poczuje sie urażona, powie że spełniły sie jej marzenia, ale droga do ich realizacji jakże odmienna od przypadków innych himalaistów.
      • huann Re: no to ożywię.sukces. 23.05.06, 11:43
        też i czasy są inne. zwłaszcza w przypadku wielkich wypraw himalajskich. czasy
        pionierów niestety minęły, nic na to nie poradzimy.

        oczywiście, bywają wyprawy mniej nagłaśniane, robiące nowe, najtrudniejsze
        drogi. ale jest ich coraz mniej, bo coraz mniej jest możliwości zrobienia czegoś
        nowego, przynajmniej na skalę, w jakiej robili to pierwsi zdobywcy
        ośmiotysięczników.

        ale swoją drogą, gdybyście mieli taką możliwość ot tak - nie pojechalibyście na
        Czomolungmę, nawet jeśli wiązałoby się to z medialnym szumem? ;)
        • weekenda Re: no to ożywię.sukces. 31.05.06, 08:52
          :) pewnie żebym pojechała! a nichby sobie szumieli i wyli :)))

          Tylko, że nie zgadzam się na stawianie przez media p. Martyny w równym rzędzie
          z Hillarym Tensingiem, Kukuczką, Rutkiewicz, Czerwińską i pozostałymi... to nie
          tak. Kurcze blade ja wiem - jak świat światem zawsze na przestrzeni wieków, ten
          kto miał pieniądze mógł wiele - królów i możnych wieziono w dżunglę, na
          sawannę, po różnych oceanach i w głąb nich, wznoszono balonem czy w kosmos od
          niedawna.
          Ale tego nie zmienię. Tylko się z tym nie zgadzam.
          • huann Re: no to ożywię.sukces. 31.05.06, 16:17
            p. Martyna jest stawiana w jednym rzędzie z wymienionymi himalaist(k)ami jako
            zdobywczyni Everestu. bo tak właśnie jest.
            ale na tym powinni poprzestać. i tyle.
            • billy.the.kid Re: no to ożywię.sukces. 16.06.06, 20:22
              no może nie tak. ona została wciągnięta. jeden z pierwszych zdobywców zamarłej
              turni-bednarski pewnego dnia przeciągnął przez tęże turnie kobitke która chyba
              peirwszy raz była w górach. i tak jest obecnie ze wycieczka taka kosztuje cóś
              ok 50 tys.papierów z GWARANCJĄ WEJŚCIA.
Pełna wersja