yanuszka
31.05.06, 11:11
bo wakacje się zbliżają wielkimi krokami, stąd to pytanie. ja właśnie biegnę
z sesją, a właściwie z dwoma sesjami naraz, jeszcze tylko jeden egzamin,
jeszcze dwie prace do napisania, jeszce pierwszy rozdział magisterki i... na
pewno Bieszczady, ale o na początku lipca. A wczesniej może Beskid? Może
wrócę na Krawców Wierch i poleżę sobie znów o świcie nawilgotnej trawie z
kubkiem gorącego barszczyku i zachwyce sie widokiem na Tatry znów..