Trochę a'propos Bieszczad

12.06.06, 21:35
Będąc w Bieszczadach (już za 2 tygodnie, hurraaa!) mam zamiar przejechać się
na Ukrainę. W zeszłym roku byłam na zorganizowanej wycieczce z biura w Lesku,
teraz chcę jechać na 1 dzień własnym samochodem. Nie wiecie, czy trzeba mieć
jakieś specjalne kwity na samochód? Jakaś zielona karta, super hiper
ubezpieczenia albo cuś? Pytałam w Straży Granicznej ale nie umieli mi
odpowiedzieć. Kazali zadzwonić do Ambasady Ukrainy, ale tam albo zajęte, albo
nikt się nie zgłasza.
Był ktoś z Was na Ukrainie może?
    • Gość: x Re: Trochę a'propos Bieszczad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 07:21
      może zapytaj się ubezpieczyciela, powinni to wiedzieć
      a nie boisz się powrotu bez samochodu?
      • veeto1 Re: Trochę a'propos Bieszczad 13.06.06, 19:49
        Jedziemy w 4 osoby. Samochodem brata, nie moim. ;)
Pełna wersja