Ekstremalny Szlak Szarlotek Tatrzańskich (9.09.06)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 14:02
To była dla mnie podwójnie ekstremalna droga, bo po pierwsze - nigdy nie
przeszedłem w Tatrach tak długiego szlaku, a po drugie... nigdy nie zjadłem
tylu szarlotek jednego dnia. Postanowiłem bowiem podczas jednej wycieczki
odwiedzić wszystkie nasze schroniska tatrzańskie i w każdym zjeść szarlotkę.
Efekty tego kulinarnego rekonesansu znajdują się pod adresem:
republika.pl/terakowski/szarlotki/index.htm
Zapraszam do... konsumpcji!
Pozdrawiam serdecznie!
Kuba Terakowski :)
    • Gość: malgosia Re: Ekstremalny Szlak Szarlotek Tatrzańskich (9.0 IP: *.aster.pl 10.09.06, 14:31
      a jednak pięciostawiańska najlepsza! jestem tego samego zdania. szkoda tylko,
      że nie mozna po nią szybko wyskoczyć z domu ... poza tym - gratuluję
      wytrwałości. pzdr, M
      • Gość: Kuba Ekstremalny Szlak Szarlotek Tatrzańskich c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 14:51
        > a jednak pięciostawiańska najlepsza!
        Moja "wyprawa" nie była... sponsorowana przez gospodarzy schroniska w Pięciu
        Stawach... :)
        Kuba :)
        • Gość: zorro Re: Ekstremalny Szlak Szarlotek Tatrzańskich c.d. IP: *.pai.net.pl 10.09.06, 18:22
          Panie Kubo, gratulacje! Kiedyś z kolegą robiliśmy z grubsza to samo w Beskidzie
          Sądeckim (wygrał Bereśnik), ale na pewno nie w jeden dzień! Szlak zaiste niezły.
          Pozdrowienia!
    • Gość: nieźle nieźle IP: *.aster.pl 11.09.06, 00:41
      wychodzi jakieś 40 km, nie licząc oczywiście róznicy wzniesień.

      Mam dwa pytania:

      a) skąd wziąłeś o 5.45 szarlotkę w Chochołowskiej?
      b) czy o 8.00 na Ornaku padało? (sądząc ze zdjęcia. Ja byłem wtedy na przeł. pod Osobitą i było raczej słonecznie)

      PS. podobały mi się również neologizmy fleksykno-toponimiczno-przymiotnikowe
      • Gość: Kuba ESST c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 08:31
        > skąd wziąłeś o 5.45 szarlotkę w Chochołowskiej?
        Kupiłem w przeddzień wyjścia na ESST (nocowałem na Chochołowskiej).
        > czy o 8.00 na Ornaku padało?
        Nie, ulewny deszcz spadł tam w piątek (a ja szedłem w sobotę).
        > podobały mi się również neologizmy
        :)
        • Gość: greckie wymagania greckie wymagania IP: *.aster.pl 11.09.06, 08:47
          szarlotka kupiona wcześniej?

          no nie wiem czy wg WHP to się kwalifikuje... myślę, że niektórzy mogą tego nie
          uznać... jedność miejsca jest, jedność akcji jest, ale brak jedności czasu...

          czy to nie jest jak przejść szóstkową ścianę, ale w najtrudniejszym miejscu
          zaporęczowaną przez poprzednika?
          • ppppp7 Re: greckie wymagania 11.09.06, 18:48
            Kupiona wcześniej, ale zjedzona prawidłowo o 5.45, czyli wszystko OK.
      • Gość: Julia Re: nieźle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 10:49
        Jest napisane, że szarlotka została kupiona dzień wcześniej :)
        A co do deszczu, może to pozostałości po nocnych opadach ewentualnie może to
        jest poranna rosa?? :D
    • Gość: KA Re: Ekstremalny Szlak Szarlotek Tatrzańskich (9.0 IP: *.chomiczowka.waw.pl 11.09.06, 08:48
      Kuba gratuluje super pomysł, super wykonanie, super trasa.
      Pozdrawiam
    • weekenda Re: Ekstremalny Szlak Szarlotek Tatrzańskich (9.0 11.09.06, 09:42
      :))) Gratulacje! super! też kocham takie wyzwania i długie trasy!!! zawsze jak
      jadę w Tatry to przynajmniej jedną taką mam w swoim "spisie treści". Dotychczas
      najdłuższą jaką zrobiłam to Chochołowska-Grześ-Wołowiec-Jarząbczy-
      Starorobociański-Ornak-schr.Ornak-Ciemniak-Kopa K.-Kasprowy-Murowaniec, od 5:30
      do 21:30 z pełnym plecakiem.

      Pozwolisz, że następnym razem skorzystam z Twojego pomysłu? :)

      pozdrawiam!
      • Gość: Kuba ESST c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 10:41
        > Pozwolisz, że następnym razem skorzystam z Twojego pomysłu?
        No, jasne! ESST można wydłużyć (i... "utuczyć") jeszcze o (na przykład)
        szarlotkę w bufecie turystycznym w Dolinie Strążyskiej i/lub w schronisku
        harcerskim na Głodówce.
        :)
    • bartekoo Re: Ekstremalny Szlak Szarlotek Tatrzańskich (9.0 11.09.06, 10:13
      Kuba jak zwykle gratuluję zrobienia fantastycznej trasy. Widzę że w tym roku nie próżnujesz; trzy Marszony, z Gdańska na Rysy, Trzecia Przechadzka i teraz "szarlotkowy szlak" ;)
      Pozdrawiam Bartek
    • saqqara Re: Ekstremalny Szlak Szarlotek Tatrzańskich (9.0 11.09.06, 10:48
      wow!!! po prostu slow mi brak:DDD

      moja tatrzanska najdluzasza trasa to jakies 40 km: droga pod reglami do
      koscieliskiej, potem wejscie na ornak, powrot ta sama trasa. tylko szarlotek
      tyle nie mialam po drodze;)
      serdecznie pozdrawiam:)
      • gosiazet Re: Ekstremalny Szlak Szarlotek Tatrzańskich (9.0 11.09.06, 21:49
        Kubusiu,ty wiesz prawda?
    • Gość: sprytniejszy Re: Ekstremalny Szlak Szarlotek Tatrzańskich (9.0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 22:13
      Cha! Cha! Cha!
      A zjadłem ogromną szarlotkę nie ruszając się z fotela.
      Popijając mocnym piwem.
      Jestem zadowolony.
      • samanta455 Re: Ekstremalny Szlak Szarlotek Tatrzańskich (9.0 11.09.06, 23:54

        Szarlotka do piwa? To profanacja!!!!!!!!!Też uwielbiam, szarlotki, jabłeczniki,
        strudle z jabłkami, co tylko chcecie jabłkowego, oprócz oczywiście
        jabłcoka!!!!!!!!Szarlotka do kawy z termosu na dopiero co zdobytym
        szczycie!Ach!!!!!!!!
        • Gość: sprytniejszy Re: Ekstremalny Szlak Szarlotek Tatrzańskich (9.0 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 12:23
          Kiedy zdobywam szczyt - nic nie jem.
          • samanta455 Re: Ekstremalny Szlak Szarlotek Tatrzańskich (9.0 12.09.06, 19:02

            cha, cha, ciekawe jaki szczyt?!!!!!!!
            • Gość: sprytniejszy Re: Ekstremalny Szlak Szarlotek Tatrzańskich (9.0 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 22:11
              Każdy.
    • zdanka1 Re: Ekstremalny Szlak Szarlotek Tatrzańskich (9.0 12.09.06, 09:10
      Kapitalne:)))ale pod koniec drogi to chyba miałeś już mdłości:))))))))

      Wniosek jest jeden - szarlotki w Wysokich biją na głowe szarlotki w Zachodnich:)
      • billy.the.kid Re: Ekstremalny Szlak Szarlotek Tatrzańskich (9.0 13.09.06, 16:25
        szarlotek było 8. to trza dopisać po jakieś 20 minut na szarlotkę-
        nabycie,sfotgrafowanie, spozycie, beknięcie. ze dwa razy po 10minut na
        zrobienie kupy. jakloś ten czas mi sie nie mieści.
        • Gość: Kuba ESST c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 20:54
          > jakoś ten czas mi sie nie mieści.
          Hmmm... No i co z tego?
          Pozdrawiam.
          Kuba :)
          • Gość: billy. Re: ESST c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 21:26
            ano to ze szarlotki z gotowego chłamu powoduja rewelacyjną sraczkę wiec do
            czasu kupy dodaj jeszcze pół godziny,więc w czasie obliczonym p[rzez ciebie tak
            cóś 12-13 gopdzin odejmij 4 na czynności opisane przezemnie[ no może
            stwierdzisz że jadłes te pyszności w biegu] jkoś tak wyjdzie ci 7-8 godzin
            czystego marszu.takie drobne 5-6km/h.niejaki korzeniowski miałby problem
            utrzymac się za tobą.
            • Gość: Kuba ESST c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 22:38
              >więc w czasie obliczonym przez ciebie
              Czas przejścia ESST nie został obliczony przeze mnie, lecz zanotowany.
              Pozdrawiam.
              Kuba :)
              • Gość: gastrolog Re: ESST c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 22:55
                Sraczka po szarlotkach-gotowcach to raczej sprawa indywidualna. Może Ty Billy
                cierpisz, na modną w sferach rzadowych, nadwrażliwość układu trawiennego? Kiedyś
                wspominałes tez coś o sraczce po żentycy...
                • samanta455 Re: ESST c.d. 13.09.06, 23:10

                  nie zabieram głosu w sprawie długości i czasu trasy, bo nie znam się na tym, ale
                  co do szarlotek, to jeżeli turysta pogryza je czekoladą dla dodania energii jak
                  to robią wytrawni alpiniści (tak jest w prawie każdej reklamie), to jest
                  równowaga, prawda?
                  • samanta455 Re: ESST c.d. 13.09.06, 23:13

                    i jeszcze coś, w górach nie ma ToY TOYów i co? przez szarlotki zas....acie mi
                    całe góry?co w takim razie będę zwiedzać, jak wsadzę nareszcie swoją d... do
                    pociągu?miejcie litość!!!!
                • Gość: Kuba ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 23:16
                  Czy to forum jest właściwym miejscem dla tematyki, w kierunku której zaczyna
                  dryfować niniejszy wątek?
                  • samanta455 Re: ? 13.09.06, 23:29

                    Kuba nie daj się Billowiiiii!!!!
                    • Gość: Kuba :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 23:51
                      > Kuba nie daj się Billowiiiii!!!!
                      Ależ ja nie mam ani powodu, ani zamiaru o cokolwiek walczyć z "Billem", bo w
                      niczym mi nie ubliżył, a jego uwagi mnie nie dotyczą. "Bill" napisał bowiem:
                      > szarlotki z gotowego chłamu powoduja rewelacyjną sraczkę
                      Ale nie u mnie.
                      > do czasu kupy
                      Nie robiłem.
                      > w czasie obliczonym przez ciebie
                      Czasu nie obliczałem, lecz notowałem.
                      > może stwierdzisz że jadłes te pyszności w biegu
                      Jadłem siedząc.
                      Pozdrawiam!
                      Kuba :)
                  • Gość: KA Re: ? IP: 195.136.141.* 14.09.06, 09:33
                    Widzisz Kuba, jak to już ktoś powiedział każdy temat i tak na rozmowach o dupach
                    się kończy ;) (rozwolnienie po szarlotce-Billi albo w krzakach-samanta)
                    KA
                    Róbmy swoje...
    • Gość: erg Re: Ekstremalny Szlak Szarlotek Tatrzańskich (9.0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 23:11
      Zapewniam Was.
      Jesteście potrójnie extremalne guły.
      Komiec.
    • www.podroze.kondi.pl Re: Ekstremalny Szlak Szarlotek Tatrzańskich (9.0 14.09.06, 20:17
      Hej Kuba :)

      Szarlotki szarlotkami, jak zwykle gratuluje świetnego pomysłu i realizacji, to
      mi w Tobie imponuje.

      Podpowiedz mi od której strony najlepiej podbić Głodówkę :)? Możliwe, że skuszę
      się na meeting i chętnie posłucham o Twoich Marszonach, zimakach i wędrówkach
      wzdłuż Bałtyku. Przy okazji w końcu odrobilibyśmy wspólną lekcję browarną ;)


      Pozdrawiam
      Kondi | Moje podróże - www.podroze.kondi.pl (PL) |
      www.travelphoto-gallery.com (EN) | www.tanie-noclegi.info.pl
      (TANIE NOCLEGI)
      • Gość: Kuba :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 20:47
        > Podpowiedz mi od której strony najlepiej podbić Głodówkę
        Najambitniej? To z przystanku autobusowego vis - a - vis schroniska... :)

        > Możliwe, że skuszę się na meeting i chętnie posłucham o Twoich Marszonach,
        > zimakach i wędrówkach wzdłuż Bałtyku.
        Byłoby mi bardzo miło.

        > Przy okazji w końcu odrobilibyśmy wspólną lekcję browarną
        Trudno, chyba mnie to nie ominie, muszę się w końcu przyznać: ja nie lubię
        piwa... :)
        • billy.the.kid Re: :) 14.09.06, 20:54
          tu zdecydowanie cie popieram. ciecz o barwie,zapachu i konsystencji końskich
          siuśków.a wracając do tematu.mam deczko wątpliwości co do czasu.może to z tego
          że NIGDY nie pędziłem na wycieczkach- a u ciebie wyszło lepiej niż marszobieg -
          no i jakieś 4-4,5km w górę.zapodałem wi.ęc wątpliwoiść co do tego czasu,ale
          jeśli masz takie zdrowie-to tylko pozazdrościć. raczej z wieku i urzędu-nie
          będę naśladował.
          • Gość: Kuba :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 21:27
            > NIGDY nie pędziłem na wycieczkach
            A w tej kwestii ja z kolei popieram Ciebie z całym przekonaniem. Nie lubię
            pędzić w ogóle, a w górach szczególnie. Lata temu zabawiłem się nawet w
            ustanowienie "rekordu żółwiego tempa" na jednej z tatrzańskich tras. Znajomi nie
            wierzyli potem, że można było tamtędy wędrować tak długo... :)
            Wracając do meritum: tym razem musiałem jednak gnać, gdyż chciałem całą trasę
            ESST pokonać w jeden dzień. A ponadto do pośpiechu obligowała mnie wizja kuchni
            w Roztoce, zamykanej wcześniej niż w pozostałych schroniskach - bo już o godz.
            19.00. Nie chciałem robić "cyrku" i rezerwować tam szarlotki przez telefon... :)
            Pozdrawiam serdecznie!
            Kuba :)
        • www.podroze.kondi.pl Re: :) 14.09.06, 21:25
          Agrrr Kuba, pa-r-dom :| zupełnie zapomniałem, że nie lubisz, a pisałeś mi o tym
          w e-mail'u.

          Jeśli nic mi w pracy nie wypadnie (żadna fucha sobotnio-niedzielna), będę, ale o
          tym Cię poinformuję, przy okazji spróbuję namówić psiapsiółę.


          Pozdrawiam
          Kondi | Moje podróże - www.podroze.kondi.pl (PL) |
          www.travelphoto-gallery.com (EN) | www.tanie-noclegi.info.pl
          (TANIE NOCLEGI)
          • billy.the.kid Re: :) 14.09.06, 21:30
            zamiast tych szczyn nie mo0żecie spozyc butelczyny przyzwoitej okowitki???
          • Gość: Kuba :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 21:33
            > Jeśli nic mi w pracy nie wypadnie (żadna fucha sobotnio-niedzielna), będę
            Super!
            > przy okazji spróbuję namówić psiapsiółę.
            Niech przyjedzie nawet (zwłaszcza wtedy) gdy coś Ci wypadnie... :)
            • raul124 Elegancko, ale 12.04.07, 07:21
              Te czasy Panie Kubo, wydaje mi się że szarlotka Pięciostawiańska była z
              efedryną, adrenaliną i guaraną... No z 5stawów do Moka godzinka z malutkim
              haczykiem to tylko struś pędziwiatr lub ci co znają teren.
              • kfadam Re: Elegancko, ale 12.04.07, 09:54
                Kolego droga z Piatki do Mo na mapie jest określona na 1,40 a wiadomo ze to są
                czasy pod babcie z bakonikami, czas potrzeby do przejścia z Piątki do MO przez
                Świstówkę to właśnie owa godzina z malutkim haczykiem. Osobiście szedłem przy
                kiepskiej pogodzie i zajeło mi to ok. 1,20
                Pozdrawiam KA
                • raul124 Re: Elegancko, ale 12.04.07, 10:46
                  Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź na temat specyfiki trasy i czasu jej
                  przejścia. Gratuluję kondycji.
                  A jeśli mówię o "znawach terenu" mam na myśli pewne skróty, które można sobie
                  elegancko zrobić, a niektórzy mogą to robić zupełnie legalnie"

                  Polecam publikację W.C. pt."10 zachodów w rejonie Morskiego Oka które ratownik
                  tatrzański znać musi, 10 które znać powinien i 10 które znać może"
                  Pozdrawiam R.K.
                  • kfadam Re: Elegancko, ale 12.04.07, 17:04
                    Nie jestem ratownikiem więc poruszam się grzecznie po szlakach, kondycji za
                    szczególnej nie posiadam, pokusiłem się o sprawdzenie czasu przejścia (zdjęcia
                    posiadają date i czas wykonania) i faktycznie trasa zajeła 1,23 i nie było to
                    wyczynem. Ta sama mapa podaje czas przejścia z Kuźnic na Karczmisko 1,45 a idzie
                    się około godziny. W ubiegłym roku był tu temat o czasach wejść i przejść
                    poczytaj a dowiesz się wielu nie ciekawych rzeczy ;))
                    Pozdrawiam KA
                • dr_diesel kfadam szedł na rękach... 12.04.07, 10:57
                  ja jeden taki na kasprowy z cichej doliny
                  • kfadam Re: kfadam szedł na rękach... 12.04.07, 16:53
                    Kasprowy pisze się z dużej litery bucu, i wytłumacz ten bełkot bo jakoś nie
                    idzie tego do kupy poskładać.
                    KA
                    • dr_diesel Re: kfadam szedł na rękach... 12.04.07, 17:26
                      Kasprowy z dużej litery? Proszę, napisałem.
                      Nie możesz skumać w czym rzecz tłuku?
                      Jasne, taki jak Ty trzeba wszystko jak chłop krowie na granicy.
                      Poczytaj inne wątki kołku to może się skumasz o co chodzi.
                      A Cicha Dolina to już nie zauważyłeś piździana pokrywo że też z małej napisałem?
                      Pozdrawiam spostrzegawczych.
                      • kfadam Re: kfadam szedł na rękach... 12.04.07, 22:35
                        Dzieciaku panujnad sobą, piana z pyska ci tryska, zaczynasz łykać litery, pisać
                        nie gramatycznie o logice nawet nie wspominam. Bidaku już dawno wszystkim
                        udowodniłeś że jesteś zdebilałym wycinkiem z chłopskiej drogi, chomontem
                        przepoconym i pieprzysz jak potłuczony w wagonie sypialnym. Jako że szkoda czasu
                        cokolwiek tłumaczyć debilowi (debila sie tresuje) a dalsza wymiana uprzejmości z
                        tak ograniczonym adwersarzem jest nudna, zatem kończe by ci wstydu oszczędzić.
                        KA
                        • dr_diesel Re: kfadam szedł na rękach... 13.04.07, 06:07
                          Więc nie produkuj się już więcej skoro wymiana zdań jest nudna.
                          KA? Czy to skrót od Kocham Anal - czyli jak mniemem jesteś homoseksualistą i
                          pewnie jeszcze biernym.
              • e.qba Re: Elegancko, ale 12.04.07, 14:56
                > lub ci co znają teren.
                Szedłem skrótem. Legalnie.
                Pozdrawiam serdecznie!
                Kuba Terakowski :)

                www.terakowski.republika.pl
                • raul124 Re: Elegancko, ale 12.04.07, 15:12
                  Ja na to mówię "wariant prostujący". Pozdrawiam.
                  • e.qba Re: Elegancko, ale 12.04.07, 19:11
                    > Ja na to mówię "wariant prostujący"
                    Bardzo trafnie... :)
                    • raul124 Re: Elegancko, ale 13.04.07, 07:23
                      "wariant prostujący" jest zapożyczony terminologii stosowanej w opisie
                      przebiegów dróg wspinaczkowych np. na Cubrynie, Kazalnicy, czy czołówce MSW
                      (Mięguszowiecki Szczyt Wielki) więc uznałem że mogę go przeszczepiać na inne
                      drogi nie będące szlakami. Ale mi się zachciało tej pięciostawiańskiej...
                      • billy.the.kid Re: Elegancko, ale 13.04.07, 09:25
                        kto drogi prostuje
                        doma nie nocuje.
                • five_o_clock Re: Elegancko, ale 13.04.07, 14:56
                  Kuba, świetna trasa :)

                  od siebie polecę Przysmak Chochołowski, czyli szarlotkę z sosem ze śmietany i
                  jagód - pyszota!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja