przetuptane
05.02.07, 08:54
W strzępach chmur prześwity nieba jak jeziora błękitnie niebieskie perełki
niespodzianki, biała zadymka z sinego sufitu rozszczepiona promieniem słońca
jak posłaniem wiedzy od Boga, ze to tu jest szczeście, objawienie i moc,
wędrujące obłoki moszczące się leniwie w dolinach by nad pionową granią
wystrzelić postrzępiona macką i pobiec w dal goniąc białe, sine, szare,
grafitowe siostry. Pod stopami biała biel, hen... i hen.. jedyny cel.