Dodaj do ulubionych

Górskie szlaki dla niepełnosprawnych

20.07.07, 01:29
dobry orginalny pomysl.

---
Mój Projekt
Poderwij kobietę którejpożądasz
Moje Mieszkanie
Jak Pisze MGR
Co to jest Cashflow?
Zjedz w Krakowie
Obserwuj wątek
    • Gość: Atomek Górskie szlaki dla niepełnosprawnych IP: 212.2.101.* 20.07.07, 08:40
      Pomysł dobry bo posłużą nie tylko niepełnosprawnym, ale także rodzicom z
      wózkami. Przez te upały dzwiganie dziecka na plecach to okropna męka. Np. do
      doliny Chochołowskiej przez połowę drogi jest asfalt i problemu nie ma, potem
      trochę kamieni. W Kościeliskiej podobnie. Da się też na pewno na Morskie Oko.
      Więc razem z tym pienińskim będzie tyle samo co na Słowacji :)
          • mark.parker Re: Górskie szlaki dla niepełnosprawnych 20.07.07, 17:34
            jednorazowy3 napisała:

            > pewnie paniusia w szpileczkach chce sobie odetchnac od Warszawy i najchetniej t
            > o by w ogole wjechala samochodem na sama gore

            Mam za oknem Góry Arbuzowe z Arbuzową Granią, na którą można wjechać samochodem,
            stanąć na zarezerwowanym dla niepełnosprawnych miejscu, wypakować wózek i
            wjechać nim na krótki szlak prowadzący nad skraj urwiska, skąd pięknie widać
            sporą część Doliny Rio Grande k. Albuquerque i jakoś nikogo to nie drażni -
            przeciwnie - ludzie uśmiechają się, proponują pomoc przy wyciąganiu wózka,
            chętnie zamkną za człowiekiem drzwi toalety, skoczą po jakąś oranżadę itp. Ale
            ci ludzie stykają się z niepełnosprawnymi od dziecka - już w szkole, gdy wczoraj
            czytałem, że szkoła nie chce przyjąć dziecka chorego na hemofilę, ponieważ "nie
            jest przystosowana dla niepełnosprawnych" i proponuje naukę w domu, czyli
            pogłębienie izolacji dziecka mogącego od tego dostać świra. Czy lepiej nauczyć
            je bezradności, poczucia nieprzydatności i wypłacać mu do końca życia rentę
            inwalidzką, czy też lepiej pomóc mu pracować głową? W Polsce nie ma już i tak za
            dużo rozumu, przyda się każdy dobrze wyćwiczony (w szkołach, nie na
            Parteitagach) :) Jakież było oburzenie, kiedy Magda Buczek stała się przedmiotem
            niewybrednego żartu! Czy oburzali się ci sami, którzy na tym forum gardłują
            przeciw ułatwieniu życia niepełnosprawnym? Spróbuję odpowiedzieć na pytanie, czy
            warto ponosić koszty udostępnienia obiektów publicznych w twn sposób: Każdy
            człowiek jest bezcenną wartością dla społeczeństwa. Gdyby tak nie było, trzeba
            by wstrzymać nakłady np. na oświatę, bo "kto wie, co z takiego wyrośnie" i nie
            szkoda to wyrzucać pieniądze w błoto? Jeśli tak, to będziemy mieli niemal
            gwarancję, że człowiek ten stanie się dla społeczeństwa wartością ujemną,
            ciężarem pełnym resentymentów, ograniczonym umysłowo, wpisującym się w długą
            tradycję tych, którzy myślą kategoriami: Jak nie może łazić, to niech siedzi w
            domu, mnie też nikt nie ułatwiał życia. Problem w tym, że nie o ułatwianie życia
            tu chodzi, tylko o wyrównanie szans. To ciekawe, że rzekomy egalitaryzm
            komunizmu wpoił ludziom tyle niechęci i nienawiści, że i teraz, mimo oficjalnie
            deklarowanego egalitaryzmu (społeczeństwo solidarne i sprawiedliwe), tak mało
            jest zrozumienia dla sposobów realizacji tego hasła. I znowu skończy się, jak za
            komuny: miało być tak pięknie, a jest jak jest i jak każdy widzi.
        • Gość: mac Re: Górskie szlaki dla niepełnosprawnych IP: *.tkdami.net 20.07.07, 18:55
          ja proponuje wstawić piątą klepkę w mózg.. kto pisze o wysokich tatrach..
          wszystkie te szlaki biegną dolinami i pozwalają ludziom na wózkach dotrzeć i
          zobaczyć chociaż namiastkę tego czego nigdy nie doświadczą.. a pisanie takich
          komentów jest skrajnie amoralne i świadczy o zupełnym braku tolerancji.. pewnie
          piszący nie wiedzą gdzie są i dokąd prowadzą te szlaki- wszystkie one w
          początkowym swym stadium są b. łagodne i nie trzeba asfaltu żeby dotrzeć do tych
          miejsc- tylko pewne ułatwienia które pozwolą wózkowiczom na dotarcie tam..
      • jarek.b01 Re: Górskie szlaki dla niepełnosprawnych 26.07.07, 20:50
        Można autobusem lub kolejką terenowa podjechać na Gubałówkę super widoki i dużo miejsca na spacery dla ludzi na wózkach (droga asfaltowa)można nią nawet zjechać do miasta - ale to troszke za długa jazda dla wytrwałych. Nastepne miejsce to Kasprowy wierch ale to tylko wjazd kolejką linową , za to niezapomniane wrażenia ,trzeba tylko poczekać do końca modernizacji kolejki
      • Gość: Matka Re: Podoba mi się! IP: 193.109.212.* 20.07.07, 15:24
        Mi tez ten pomysl bardzo sie podoba!
        Z mojej perspektywy, umozliwi to wyjazd z dzieckiem w gory.
        Krupowki nie sa dla mnie atrakcja, moj synek nie wysiedzi w nosidelku zbyt
        dlugo, a po kamieniach wozkiem jechac sie nie da. Jedyny wjazd na Morskie Oko,
        to bylo troszke za malo, zeby organizowac wyjzad w gory.

        Co do niektorych komentarzy przeciwnikow tego projektu, to brak mi slow.
        Wedlug ich myslenia to najlepiej zlikwidowac wszystkie podjazdy, windy,
        autobusy niskopodlogowe itp, zamknac wszystkich ludzi niepelnosprawnych i matki
        z dziecmi w domu. Przynajmniej bedzie luzno na ulicach...
    • Gość: dareksp Bardzo głupi pomysł!!! IP: 193.164.157.* 20.07.07, 09:19
      Za chwile na te łatwe szlaki wejdą pełnosprawni, tylko w znacznie większej
      liczbie (niektórym sprawnym cięzko było chodzic po kamieniach). Powstanie
      problem nadmiernego ruchu itd. Zresztą juz to przerabialiśmy w Tatrach (kolejka
      na Kasprowy tez miała ułatwic niepełnosprawnym "wejscie" w góry).
      Czy z takiego powodu, ze wielu osobom zdrowie nie pozwala na wejscie na Mount
      Everest, trzeba tam zbudowac autostrade, a na szczycie parking, kawiarnię i
      taras widokowy?!
      Za chwile okaże sie, że na drodze dla niepełnosprawnych są takie tłumy
      spacerowiczów, ze wózkiem nie mozna tam wjechać. Myslę, że ktos po prostu nie
      wie co zrobic z publicznymi (czyt. naszymi) pieniędzmi i wymysla takie bzdury!
      • krupki Re: Bardzo głupi pomysł!!! 20.07.07, 10:10
        Życzę Ci, żebyś sam kiedyś usiadł na wózku inwalidzkim i miał pod górę nie tylko w górach ale dosłownie we wszystkim co Cię w życiu spotka. Tylko osoba pozbawiona resztek empatii mogła napisać taki kretyński komentarz. Zaznaczam, że sam nie jestem niepełnosprawny, więc nie jest to odpowiedź "zgryźliwego kaleki" który się domaga nie wiadomo czego.
        • Gość: Janek Re: Bardzo głupi pomysł!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 15:19
          > Życzę Ci, żebyś sam kiedyś usiadł na wózku inwalidzkim i miał pod górę nie
          tylk
          > o w górach ale dosłownie we wszystkim co Cię w życiu spotka. Tylko osoba
          pozbaw
          > iona resztek empatii mogła napisać taki kretyński komentarz.

          Właśnie! Tylko ze tą osobą jestes ty! Powiem więcej: tylko wyjątkowo podły
          sadysta mógł napisac taki komentarz, jak twój.

          > nie jestem niepełnosprawny

          Jesteś i to bardzo. Może n ie fizycznie, ale intelektualnie i społecznie to na
          pewno! Życzę ci wszystkiego najgorszego!

      • lenabors Re: Bardzo głupi pomysł!!! 20.07.07, 10:21
        Ja mam mieszane uczucia, z jednej strony fajnie, miło, bo bardziej dostępnie.
        Ale jest też sporo racji w tym, iż znacznie zwiększy się wtedy ruch na tych
        szlakach i będzie kolejna "grań Krupówki" :) Sama poruszam się na razie o
        kulach, po górach chodzę i niekoniecznie po wyasfaltowanych szlakach, a kamienie
        mi specjalnie nie przeszkadzają ;)

        Myślę, że jeśli będzie to przemyślana decyzja, i wybranych zostanie kilka
        szlaków, które się w ten sposób udostępni to ok- góry są pięknie i niech każdy
        ma możliwość je poznać. Jednak nie chciałabym, żebyśmy popadli w paranoje, moim
        zdaniem góry nie są dla wszystkich, albo przynajmniej nie całe góry :)

      • mark.parker Re: Bardzo głupi pomysł!!! 20.07.07, 17:04
        Gość portalu: dareksp napisał(a):

        > Za chwile na te łatwe szlaki wejdą pełnosprawni, tylko w znacznie większej
        > liczbie (niektórym sprawnym cięzko było chodzic po kamieniach). Powstanie
        > problem nadmiernego ruchu itd. Zresztą juz to przerabialiśmy w Tatrach (kolejka
        >
        > na Kasprowy tez miała ułatwic niepełnosprawnym "wejscie" w góry).
        > Czy z takiego powodu, ze wielu osobom zdrowie nie pozwala na wejscie na Mount
        > Everest, trzeba tam zbudowac autostrade, a na szczycie parking, kawiarnię i
        > taras widokowy?!
        > Za chwile okaże sie, że na drodze dla niepełnosprawnych są takie tłumy
        > spacerowiczów, ze wózkiem nie mozna tam wjechać. Myslę, że ktos po prostu nie
        > wie co zrobic z publicznymi (czyt. naszymi) pieniędzmi i wymysla takie bzdury!

        Pamiętaj, że i Ty będziesz kiedyś stary/a, a niewykluczone, że spotka Cię
        inwalidztwo. Jeśli zdaje Ci się, że zamkniesz się w czterech ścianach, żeby się
        pełnosprawnym nie narzucać z potrzebą pomocy, to z góry skazujesz siebie na
        niezbyt przyjemny tryb życia. Po jakimś czasie zdecydujesz, że jednak chcesz
        mieć jakąś tam dozę ruchu na świeżym powietrzu i trochę samowystarczalności. Ja
        od początku wiedziałem po udarze mózgu, że chcę żyć normalnie, w czym
        niezastąpioną rolę odegrał elektryczny wózek inwalidzki i dostępność
        waszyngtońskich ulic dla niepełnosprawnych. Często podróżuję z wózkiem - w tym
        latając samolotami, ale w Polsce jeszcze nigdy z nim nie byłem, ponieważ nie
        sposób wskakiwać na nim na krawężniki, a zauważyłem za to pewną prawidłowość:
        Jeśli po jednej stronie przejścia przez ulicę jest rampa, po drugiej już jej nie
        ma. Tu też zdarzają się podobne idiotyzmy, ale jednak rzadziej. Poza tym jeżdżą
        autobusy z podnośnikami, a dla niepełnosprawnych mogących jeszcze chodzić o
        lasce - z obniżanym przez kierowcę podwoziem. Znakomita większość sklepów
        spożywczych, tych dużych, oferuje własne wózki z olbrzymim koszem z przodu,
        obsługa zawsze chętnie pomoże włożyć zakupy do samochodu, a jeśli rozdziela mnie
        od ekspedienta wysoka lada (np. w stoisku z wędlinami lada chłodnicza jest za
        wysoko, żebym do niej sięgnął), człowiek wychodzi zza niej i podaje mi towar,
        albo wkłada wprost do kosza. Większość obiektów użyteczności publicznej (szkoły,
        urzędy, muzea, kina, parki) dostosowano do potrzeb niepełnosprawnych w myśl
        odpowiedniej ustawy uchwalonej lata temu. W Polsce też trzeba kiedyś zacząć, a
        nie czekać na zmiłowanie Niebios. Piszesz: "Myslę, że ktos po prostu nie
        wie co zrobic z publicznymi (czyt. naszymi) pieniędzmi i wymysla takie bzdury!"
        Obyś nigdy nie musiał/a żałować tych okrutnych słów.
      • Gość: mac Re: Bardzo głupi pomysł!!! IP: *.tkdami.net 20.07.07, 19:06
        te szlaki są już w tej chwili łatwe (zanim napiszesz sprawdź dokąd one mają
        prowadzić) np.równoległy szlak do szlaku nad morskie oko doliną białej wody jest
        łatwym pięknym szlakiem a w ogóle nie odwiedzanym- wcale nie trzeba tam stawiać
        kafejek i asfaltów.. trzeba tylko usunąć większe kamienie gdzieniegdzie
        zniwelować teren.. wszystkie z tych tras dla niepełnosprawnych wchodzą tylko w
        niewielkim stopniu w dolinki..
      • tomek.sawyer Re: Bardzo głupi człowieku!!! 01.08.07, 21:10
        Człowieku!!! usiądź sobie na wózku inwalidzkim i przejedź się po mieście, żeby
        zobaczyć jak to jest. A jak nie chcesz przeżyć takiego hardcore-u to weź wózek z
        dzieckiem i zrób sobie rundkę po mieście - wtedy zmienisz zdanie. A jak nie - to
        lecz się na nogi, bo na głowę już jest za późno.
    • Gość: kobitka dlaczego tyle niecheci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.07, 12:06
      wg mnie pomysł swietny. ludziom na wozkach tez cos sie nalezy. nie jest to az tak wielka ingerencja w przyrode. wiekszym problemem sa raczej ludzie ktorzy chodza na przelaj, zbaczaja ze szlakow i ruszaja w las, rzucaja smieci za siebie, wlaza w jagody urzadzajac sobie uczte. nie odcinajcie niepelnosprawych. jesli sadzic, ze oni to tylko po krupowkach moga jezdzic, to wogole lepiej dac szlaban na ich przyjazd np do zakopca.
      gory sa na tyle piekne, ze kazdy powinien miec prawo i mozliwosc zobaczenia ich z bliska.
      a o motory i quady [nie mam pojecia jak to sie pisze...] to chyba nie trzeba sie bac... wiadomym jest ze do tpn wchodzimy przez brameczki w ktorych placimy za wejscie... przez brameczke nie przejedzie sie tymi maszynkami. spokojnie.
      • robert.zimnicki Re: dlaczego tyle niecheci? 20.07.07, 12:39
        skad tyle niecheci?

        odpowiadam - w szkolach sie nie uczy myslec o przyszlosci. i takim delikwentom
        wydaje sie, ze cale zycie beda piekni, mlodzi i bogaci. ten problem jest stary
        jak swiat, ale z oszolomami nic sie nie robi, wiec w dobie internetu moga
        anonimowo i publicznie wypowiadac swoja pogarde dla innosci.

        ale zadnemu z nich nie przyjdzie do pustego lba, ze mogl sie urodzic chory i
        mogl byc teraz na lasce innych

        niebezpieczenstwem dla Tatr sa niedzielni "turysci", a nie kilkadziesiat osob na
        wozkach, ktore bedzie moglo zobaczyc gory

        coz, wunikia z tego, ze biednych, chorych, ulomnych nalezalo by zamykac w
        rezerwatach, zeby nie psuc otoczenia coniektorym. bylo tak juz setki lat i jesli
        sie komus nie podoba, ze slabsi maja tez prawo zyc i zwiedzac swiat, to
        proponuje wybrac sie do psychiatry, bo nietolerancja jest grozna choroba....



        Gość portalu: kobitka napisał(a):

        > wg mnie pomysł swietny. ludziom na wozkach tez cos sie nalezy. nie jest to az t
        > ak wielka ingerencja w przyrode. wiekszym problemem sa raczej ludzie ktorzy cho
        > dza na przelaj, zbaczaja ze szlakow i ruszaja w las, rzucaja smieci za siebie,
        > wlaza w jagody urzadzajac sobie uczte. nie odcinajcie niepelnosprawych. jesli s
        > adzic, ze oni to tylko po krupowkach moga jezdzic, to wogole lepiej dac szlaban
        > na ich przyjazd np do zakopca.
        > gory sa na tyle piekne, ze kazdy powinien miec prawo i mozliwosc zobaczenia ich
        > z bliska.
        > a o motory i quady [nie mam pojecia jak to sie pisze...] to chyba nie trzeba si
        > e bac... wiadomym jest ze do tpn wchodzimy przez brameczki w ktorych placimy za
        > wejscie... przez brameczke nie przejedzie sie tymi maszynkami. spokojnie.
        • Gość: Piotrek Naiwność i stereotypy, Robercie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 15:30
          Po pierwsze: nie każdy inwalida jest biedny. Akurat ci, których znam to bardzo
          zamożni ludzie. Po drugie: spora część (zwłaszcza młodych) inwalidów "załatwiło
          sobie" wózek przez własną głupotę (brawurowa jazda dwu- i czterokołowymi
          pojazdami- często po alkoholu, skoki do płytkiej wody, bójki,
          ekstremalne "sporty" itp.). Oczywiście, są pewne choroby, ktore nawet młodego
          człowieka mogą przywiązać do wózka, ale jest ich znaczna mniejszość- wystarczy
          przejść się po jakimkolwiek ośrodku rehabilitacyjnym (jak w podwarszawskim
          Konstancinie) i przyjrzeć się, kto siedzi na wózkach. Z moich obserwacji
          wynika, ze przynajmniej co drugi, to regularny żul w dresach o mordzie
          bandziora (ich słownictwo rozwiewa resztki wątpliwości). Czas porzucić
          stereotypy o "biednych, skrzywdzonych ludziach", którzy na pewno są dobrzy (no
          bo jak inwalida może być zły!).
    • mwirek Jak się dostać do Morskiego Oka? 20.07.07, 13:18
      Nie każdy niepełnosprawny jeździ na wózku. Czy ktoś się orientuje jak można
      dotrzeć do Morskiego Oka? Wiele lat temu byłem wpuszczony samochodem na parking
      położony ok. 2km od Morsiego Oka. Dalej podjechałem furmanką. Nie wiem czy
      obecnie była by taka możliwość. Problem w tym że nie wsiądę do dowolnego
      pojazdu bo nie mogę zginać nogi. Czyli np. w dorożce nie mógł bym usiąść bowiem
      nie ma miejsca na ułożenie nogi. 2km nie był bym w stanie przejść. A może była
      by możliwość dojechania moim niedużym, ekologicznym samochodzikiem do samego
      Morskiego Oka?
    • Gość: xxx Kretyństwo! Zabetonowac Tatry, żeby jakiś wózkarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 15:15
      raz na rok się przejechał szlakiem (do tego się to sprowadzi). Może pomyślicie
      też o astmatykach i wprowadzicie windy, żeby taki czasem się nie zasapał na
      górskim szlaku? Góry nie są i nie powinny być dla każdego. Od zawsze wyprawy
      górskie wymagały ponadprzeciętnej sprawności i żelaznej kondycji. No, ale
      polityczna poprawność wdarła się i tutaj! Kiedy wreszcie ta głupia moda
      przeminie?
      • Gość: sto19 Re: Kretyństwo! Zabetonowac Tatry, żeby jakiś wóz IP: *.coplan.fr 20.07.07, 16:31
        1.usuniecie kamieni,i kawałki kilku szlaków wybetonowane to jeszcze nie
        zabetonowanie tatr (patrz : www.pambuk.pl/2006/11/10/beton-oczyszczajacy-
        atmosfere/ )
        2."Jakiś wózkarzy" jest wiecej niz Ci sie wydaje i duzo wsród nich sportowców
        (narty tenis , pływanie, góry sa tylko naturalna koleją rzeczy)
        3.Dostepnośc dla nps to nie głupia moda to w przyadku przestrzeni miejskich
        prawna koniecznośc.Zwalczanie barier przestrzennych to zdaje się wierzchołek
        góry lodowej, dużo trudniej pokonac barierę spoleczna (przeczytaj jeszce raz to
        co napisałeś/aś)
        4. wiec nie histeryzuj i głupio nie prowokuj.
      • mark.parker Re: Kretyństwo! Zabetonowac Tatry, żeby jakiś wóz 20.07.07, 18:26
        Gość portalu: xxx napisał(a):

        > raz na rok się przejechał szlakiem (do tego się to sprowadzi). Może pomyślicie
        > też o astmatykach i wprowadzicie windy, żeby taki czasem się nie zasapał na
        > górskim szlaku? Góry nie są i nie powinny być dla każdego. Od zawsze wyprawy
        > górskie wymagały ponadprzeciętnej sprawności i żelaznej kondycji. No, ale
        > polityczna poprawność wdarła się i tutaj! Kiedy wreszcie ta głupia moda
        > przeminie?

        Skąd tyle w Tobie okrucieństwa, pogardy i nienawiści? A gdyby nawet ze ścieżki
        skorzystał tylko jeden niepełnosprawny rocznie? Może posłuży ona i Tobie na
        starość, gdy zniedołężnienie ciała (bo zniedołężnienie umysłu wyczuwam już
        teraz) nie pozwoli Ci radować się tym, co cieszy Twoje oko teraz. Czy nie mamy
        czynić każdemu dobra? Tu możesz sobie poczytać, jaką różnicę w życiu człowieka
        robi odrobina dobroci: przyjazne.pl/index.php?p=40&news_selected=39 .
        Twoje słowa o "poprawności politycznej" dowodzą, że nie masz pojęcia, co to
        jest, tylko powtarzasz frazesy, których nasłuchałeś się w swoim ograniczonym
        środowisku. Zapytaj może jakiegoś światłego duchownego, co to jest
        człowieczeństwo, a odkryjesz, że zawiera w sobie to, co z taką pogardą określasz
        mianem PC (political correctness). A może przemawia przez Ciebie lęk, że
        obecność niepełnosprawnych w strefie, którą uważasz za zarezerwowaną dla siebie,
        uzmysłowi Ci kruchość ludzkiego życia i ciała. Losu jednak nie zaczarujesz ani
        nie oszukasz i jeśli jest Ci tak pisane, to największa nawet tężyzna fizyczna
        nie uratuje Cię przed przeznaczeniem, tym bardziej, że Twoja zawziętość nie
        wróży najlepiej Twoim naczyniom krwionośnym w mózgu. A pęknięcie jednej żyłki
        albo jeden mały skrzep grożą poważnymi następstwami.
        Już tak jest, że odnosimy się z nienawiścią do ludzi, którzy uświadamiają nam
        własne słabostki - np. lęk przed inwalidztwem. Czy nie lepiej przygotować się na
        taką okoliczność, jak choroba? Psychicznie i finansowo - wtedy łatwiej jest ją
        zaakceptować jako normalne zjawisko towarzyszące życiu zamiast traktować jako
        tragiczne zrządzenie losu. Wiesz, co mnie najbardziej irytzowało po udarze
        mózgu? Gdy ktoś dzwonił z kondolencjami i zaczynał rozmowę od słów "Ale to
        straszna tragedia!", a ja jeszcze ani nie umarłem, ani nie wpadłem w depresję,
        tylko zaśmiewałem się, uciekając pielęgniarkom na papierosa lub z kumplami do
        swojej ulubionej kawiarni, gdzie mogłem się widywać z setkami znajomych,
        nażłopać tyle kawy, że pielęgniarki dostawały apopleksji, a lekarka uspokajała
        je słowami: przy udarze spowodowanym skrzepem nie wolno dopuścić do zbytniego
        spadku ciśnienia, bo żyły muszą się przeczyszczać, ale prywatnie robiła mi
        awanturę, że narażam swoje zdrowie, a szpital na nieprzyjemności. Awantura też
        była dość łagodna, ponieważ istnieje zrozumienie dla ludzi skazanych na
        miesięczny pobyt w szpitalu i chcących się wyrwać choćby na parę godzin, żeby
        odwiedzić mieszkanie, psa i znajomych, pobyć trochę ze swoim chłopakiem, który
        na mój niepokój, że wszystko się zmieni stukał mnie w pierś i mówił "Co się
        zmieni? Przecież tu się nic nie zmieniło". A mnie bardziej cieszyło, że i jemu
        nic się w sercu nie zmieniło, tyle tylko, że zamiast przychodzić sam, targał
        zawsze ze sobą góry żarcia, żebym tylko szybko wracał do zdrowia. Dziś dalej
        lewa strona mego ciała jest mało użyteczna, łazić daleko nie zalezę, ale wiodę
        zupełnie normalne życie dzięki elektrycznemu wózkowi inwalidzkiemu i
        samochodowi, którym mogę go transportować - właśnie dzięki ułatwieniom dostępnym
        niepełnosprawnym. Pewnie - są miejsca w Górach Skalistych, w które nie dotrę,
        ale jest na tyle dużo dostępnych, że nie odczuwam tego jako szczególne
        utrudnienie. Jaką różnicę ma mi sprawiać fakt, że jestem w samym sercu gór na
        dostępnym szlaku, a nie na szlaku obok, który mogą pokonać tylko pełnosprawni?
        Zadnej :)
    • Gość: Rompała Dlaczego tylko szlaki? IP: 62.233.214.* 20.07.07, 16:18
      Bardzo to skromna inicjatywa i aż zmusza do podsunięcia innych pomysłów.
      Proponuję na początek budowanie strzelnic dla niewidomych i najlepiej, jak będą
      tam urządzane halowe zawody strzeleckie. Można też urządzać imprezy sportowe
      jak: biegi o kulach z przeszkodami, sportowa jazda beznogich na wózkach
      inwalidzkich, boks dla jednorękich i wiele wiele innych dyscyplin sportowych,
      których ilość zależy od pomysłowości. Oni też mają prawo do czynnego życia i
      przyjemności.
      • mark.parker Re: Dlaczego tylko szlaki? 20.07.07, 18:34
        Gość portalu: Rompała napisał(a):

        > Bardzo to skromna inicjatywa i aż zmusza do podsunięcia innych pomysłów.
        > Proponuję na początek budowanie strzelnic dla niewidomych i najlepiej, jak będą
        >
        > tam urządzane halowe zawody strzeleckie. Można też urządzać imprezy sportowe
        > jak: biegi o kulach z przeszkodami, sportowa jazda beznogich na wózkach
        > inwalidzkich, boks dla jednorękich i wiele wiele innych dyscyplin sportowych,
        > których ilość zależy od pomysłowości. Oni też mają prawo do czynnego życia i
        > przyjemności.

        O igrzyskach dla niepełnosprawnych słyszała osoba pełna pogardy? Ciebie
        najchętniej wysłałbym na olimpiadę wiedzy. Porażkę i wstyd masz gwarantowane.
        Więcej kalectwa już Ci nie trzeba. Umysłowe wyczerpuje wszelkie kryteria
        niepełnosprawności. Musisz być niezłym obiektem rozrywki dla ludzi myślących
        normalnie, choć wątpię, że utrzymujesz z takowymi stosunki.
        • Gość: qwerty Re: Dlaczego tylko szlaki? IP: *.csk.pl 20.07.07, 19:34
          mark.parker po co dyskutujesz z tymi ignorantami? Przypuszczam, że większość z
          nich widziała góry tylko na obrazku, a szlaku dla niepełnosprawnych i miejsc do
          parkowania dla nich nie zobaczą, nawet jak im palcem pokażesz. Polska to bardzo
          dziwna kraj - malkontenci i ksenofoby.
          • mark.parker Re: Dlaczego tylko szlaki? 20.07.07, 19:53
            Gość portalu: qwerty napisał(a):

            > mark.parker po co dyskutujesz z tymi ignorantami? Przypuszczam, że większość z
            > nich widziała góry tylko na obrazku, a szlaku dla niepełnosprawnych i miejsc do
            > parkowania dla nich nie zobaczą, nawet jak im palcem pokażesz. Polska to bardzo
            > dziwna kraj - malkontenci i ksenofoby.

            Po prostu mam nadzieję, że zrozumieją choćby niektóre argumenty strony
            przeciwnej - dlatego piszę pod własnym nazwiskiem szczerze o własnej
            niepełnosprawności. Wiem, że mówienie komuś zdrowemu i młodemu, że nie oszuka
            losu mija się trochę z celem, ale może skłoni do refleksji i reewaluacji
            własnych, niewzruszonych, choć błędnych przekonań. Wiem, że jest to możliwe,
            gdyż byłem w swoim życiu świadkiem niejednej metamorfozy. Najważniejsza dla mnie
            i otoczenia była moja najwłaśniejsza, kiedy po wyemigrowaniu z Polski musiałem
            porzucić wiele stereotypów i nauczyć się szerszego spojrzenia na świat. Dla
            kogoś, kto się z Polski nigdy na dłużej nie ruszył, to, o czym piszę, może
            brzmieć jak coś niewyobrażalnego, a może nawet zagrożenie dla misternie
            budowanego świata przekonań opartych na fałszywych przesłankach.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka