Tłok w Tatrach???

21.07.07, 13:27
Za tydzień jedziemy do zakopca ale przeraziła mnie panika w jakims radiu ze ponoć niektóre szlaki są tak zapchane że sie na da po ludzku przejść. jakiś ruch wahadłowy na giewoncie niby, rysach i świnicy... To prawda? Kto teraz był lub jest w tatrach mógłby poświadczyć??
    • joanna_1 Re: Tłok w Tatrach??? 21.07.07, 13:37
      No skoro mówią w radio sami opiekunowie tamtejszych szlaków to chyba prawda.
      A jest tyle innych ciekawych pieknych miejsc w Tatrach niż Morskie... Giewont...
    • weekenda Re: Tłok w Tatrach??? 21.07.07, 14:02
      przecież to wszystko się zmienia... dzisiaj tłok jutro pustki. Wyjdź o 5 rano a
      będziesz sam na szlaku...
      • billy.the.kid Re: Tłok w Tatrach??? 22.07.07, 08:24
        w taterki-broń boziu- do ZAKOPCA- jedzie się jesienią.
        • jutan Re: Tłok w Tatrach??? 22.07.07, 09:30
          A ta jesień w taterkach to kiedy się zaczyna, bo w zeszłym roku ok. 20
          października, jak na Krupówkach tak i na szlaku do Murowańca było tłoczno i
          jarmarczno.
          • e.annette Re: Tłok w Tatrach??? 22.07.07, 14:17
            Marzy mi się jesień w Tatrach...ale nie każdy może pozwolić sobie na luksus
            wyjazdu poza sezonem. :( Trzeba współistnieć z całą resztą i uzbroić się w dużą
            dozę cierpliwości i wyrozumiałości. Zresztą zawsze można kosztem znanych i
            zapełnionych szlaków wybrać się w inne trasy, mniej uczęszczane, a równie
            piękne i warte odkrycia.

            A sezon w Tatrach, mam wrażenie, że trwa całym rokiem...
            • smerf1600 Re: Tłok w Tatrach??? 22.07.07, 14:29
              ja bylem na poczatku tego tygodnia. na giewoncie sporo turystów ale zadnych
              korków przy podejsciu na sam szczyt. nie bylo tez problemu zeby usiąść kolo
              krzyża. w kolejnym dniu wychodzilem na zawrat kolo 13 i tez turystow bylo bardzo
              mało. potem z zawratu orlą percią do koziej przełęczy juz naprawde bardzo mało
              ludzi. wiec o tłoku raczej nie możemy mówic a dodam ze byly to najpiekniejsze
              dni tego tygodnia poniedz i wtorek, bez zadnej prawie chmurki chociaz trzeba
              przyznac ze bylo gorąco... ;/ pozdraiwiam
              • lost_blueberry Re: Tłok w Tatrach??? 23.07.07, 12:04
                tłok? zalezy gdzie-bylam na poczatku lipca - szlak na giewont nie byl zatloczony,a to jeden z popularniejszych chyba, na szczycie dalo sie posiedziec przy krzyżu. z kolei idac nad morskie oko jesli sie chce widziec cos poza turystami z kazdej strony to wystarczy wstac troche wczesniej(niekoniecznie w nocy-osma rano wystarczy). natomiast wedrujac na rysy poza mna i moja polowka bylo moze 6 osob-takze pustka i czasem jak zostalismy sami to sie troszke balismy i czekalismy az ktos nas dogoni.wrazenia fantastyczne...ale jesli ktos ma w planach chodzenie raczej po dolinach w kierunku jaskin(np. mroznej), do wodospadow, czy do stawow to musi sie liczyc z tym ze to glowne trasy "kolonijne" wiec jesli ma mozliwosci to niech idzie w wyzsze gory, a jesli umiejetnosci i kondycji brak to radze przelozyc wyjazd na czerwiec,wrzesien lub pazdziernik
    • vobi Re: Tłok w Tatrach??? 25.07.07, 14:51
      Na Giewoncie ruch wahadlowy jest chyba codziennie w sezonie (tzn. od czerwca do
      wrzesnia), przynajmniej w zyciu nie trafilam na "normalny". Co do innych tras -
      roznie bywa, ale generalnie w lecie tlok w Tatrach jest zawsze (chyba ze
      wyjdziesz o 05:00 rano). Jesli chcesz pochodzic po Tatrach i nie lubisz tloku,
      to jedz na Slowacje. Ludzi na szlaku mozna czasem policzyc na palcach. A gory -
      nie ublizajac naszym - znacznie piekniejsze....
    • andy85 Re: Tłok w Tatrach??? 26.07.07, 23:15
      Byłem 3 tygodnie w lipcu i było spoko, bo deszcz padał:)
      Jak nie padało to też było spoko, bo nie jeździ kolejka na Kasprowy. Na
      Giewoncie na pewno tłok jak zwykle, w zachodnich luźno i przestronnie, zawsze
      jest gromadka na Wołowcu, bo idą na Rohacze, na szlakach luz. W wysokich
      najwytrwalsi krupówkowicze dochodzą do Zawratu, Dol. 5 Stawów, Czarnego Stawu i
      pną się na Rysy no i trochę próbuje sił przez Szpiglasową Przełęcz. Jeżeli
      wyjdziesz jak człowiek, to znaczy najpóźniej o 7, kiedy wczasowicze przewracają
      się jeszcze na drugi bok, to będziesz 2 godziny przed nimi i tłok ci nie grozi
      (chyba, że przy zejściu z Rysów, ale można zejść na Słowację, bez tłoku).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja