Polańczyk- kilka pytań

18.06.09, 23:39
wybieram sie tam w sierpniu do sanatorium i w zwiazku z tym mam kilka pytan:
- co koniecznie trzeba zobaczyc, gdzie byc?
- prośba o porady praktyczne, będę miała samochód, więc mogę podjechać, ale nie znam tamtych okolic w ogóle!!!
- internet przeszukałam, co nieco poczytałam, ale proszę o praktyczne porady, nie da się wszystkiego dowiedzieć z sieci
- gdzie znajdę trasy słynnych pętli biszczadzkich?
- wiadomo, że w sanatorium ma się okrojony czas, czy z Polańczyla blisko w góry?

    • piootr3 Re: Polańczyk- kilka pytań 19.06.09, 10:06
      Zobaczyć, dużo jest do zobaczenia. Nie martw się, w soboty zabiegi są skrucone,
      poza tym będziesz miała wolne popołudnia. Niedziele też. W czasie każdego
      turnusu są organizowane wycieczki. Zapoznaj się i będziesz wiedziała co
      zobaczyć. Myslę, że najlepiej będzie zdać się na organizatorów, bo wtedy nie
      martwisz się o drogę i dojazd. Powinnaś pojechać do Komańczy. Reszta, jak zdarzy
      czas i pogoda pozwoli. Mapy będą leżały przy recepcji, albo można kupić w kiosku.
      Jaki okrojony czas w sanatorium? Jeżeli jedziesz jako normalny pacjent (nie
      pełnopłatny) to masz 4 zabiegi (przynajmniej kiedyś tak było, teraz może
      okroili), to zabiera około 2-3 godzin dziennie. Reszta jest wolne. Poproś
      lekarza i tych co będą robili zabiegi, aby powstawiali Ciebie w godzinach
      rannych i jak nie pójdziesz na obiad, to masz kupę czasu.
      Byłem w Siarkopolu i Atrium swego czsu, więc porada praktyczna - przed każdym
      masażem bierz prysznic. Nosy nam odpadały...
      Pozdrawiam-Piotr
      • e70 Re: Polańczyk- kilka pytań 19.06.09, 13:57
        okrojony tzn, ze juz nie mogę sobie pozwolić na całodzienną wycieczkę w góry.
        wiem, że wycieczki są organizowane, ale finansowo niestety wychodzą duuuużo drożej.
        mapę już mam.
        a jadę leczyć górne drogi oddechowe, więc masaże mi nie grożą ;)
        • piootr3 Re: Polańczyk- kilka pytań 20.06.09, 08:49
          Czyli inhalacje itp... Poproś lekarza prowadzącego i staraj się przyjechać
          wcześniej, abyś nie miała problemów z ustawieniem zabiegów. Całodzienną
          wycieczkę możesz sobie zrobić w sobotę i w niedzielę. Po zabiegach możesz
          wyskoczyć na "Pętlę". W tygodniu zaliczysz Małą i Dużą. Resztę czasu poświęć na
          szlajanie się po bezdrożach (tylko z umiarem).
          Pozdrawiam-Piotr
    • dr44ms Re: Polańczyk- kilka pytań 22.06.09, 21:29
      W niektórych sanatoriach organizują wycieczki, zarówno piesze, jak i autokarowe.
      Popołudniowe i całodzienne (sobota, niedziela), nawet do Lwowa (weź paszport,
      jak chcesz pojechać) czy na Słowację.
      Koszt wycieczek kształtuje się różnie. Te popołudniowe nie są drogie, a chyba
      lepiej jest pojechać z przewodnikiem, niż samemu tłuc się po krętych
      bieszczadzkich drogach, przynajmniej pierwszy raz, aby potem wiedzieć dokąd wrócić:)
      Poza tym bardzo dobra jest tam komunikacja.
      Kursują autobusy i małe busiki.
      Z Polańczyka do Leska jeździliśmy za 2 złote!
      Można było czuć się swobodnie, wypić do obiadu lampkę wina...
      Polecam Solinę, Lesko, Sanok, małą pętlę, dużą pętlę...
      Atrakcji jest sporo.
      Aż szkoda, że nas tam nie będzie w tym roku!
      • e70 Re: Polańczyk- kilka pytań 22.06.09, 22:05
        do Lwowa już się szykuję ;)
        dziękuję za informację :) a słyszałam, że kiepsko z komunikacją, ale skoro są busy to ok.
Pełna wersja