rękawiczki rowerowe w górach?

20.07.09, 20:16
Witam!
Czy Waszym zdaniem jest jakaś istotna różnica pomiędzy rękawiczkami górskimi a
rowerowymi? Oczywiście oprócz marketingowej:-) Nie miałam nigdy ani jednych
ani drugich, a rowerowe można kupić znacznie tańsze, więc zastanawiam się nad
takimi.
W zeszłym roku nieźle poobcierałam ręce na łańcuchach.
Podzielicie się doświadczeniami w tym zakresie?
Pozdrawiam!
    • iluminacja256 Re: rękawiczki rowerowe w górach? 20.07.09, 21:01
      Jest . Nie kupuj rękawiczek w góry i nie na rower, idz do sklepu
      sportowego i kup rękawiczki na siłownie, do podnoszenia sztangi - są
      idealne, bo nacisk na dłonie jest duzy i wnętrze rękawiczki musi być
      skórzane i podwójne. To są idealne rękawiczki w góry. Wypróbowane.
      Rękawiczki rowerowe w ogóle sie nei nadają, bo są za cienkie i mają
      wwzmocnienia nie w tym miejscu .

      • weekenda Re: rękawiczki rowerowe w górach? 21.07.09, 09:10
        Ludzie zakładają na łańcuchy każdy rodzaj rękawiczek. Widziałam już
        chyba każdy rodzaj, no! może poza koronkowymi ;) Wiele osób zakłada
        takie zwykłe ogrodowe z gumowymi wzmocnieniami. Nie wiem czy to
        działa. Sama wolę bez - lepiej czuję łańcuch. Ale to co napisała
        iluminacja brzmi rozsądnie :)
        • kfadam Re: rękawiczki rowerowe w górach? 21.07.09, 09:13
          Te rękawiczki najlepiej by były siateczkowe na zewnątrz a skórzane od spodu, i
          najlepiej z białej skóry bo ta czarna diablo farbuje. Kupisz je na stoisku z
          częściami rowerowymi nadają się i na rower i na siłownie i w góry na łańcuchy
          ostatnio kupiłem takie w Auchan za jakieś 12 zł służą już drugi rok.
          Pozdrawiam KA
    • andrzejwiesia Re: rękawiczki rowerowe w górach? 21.07.09, 20:07
      A my uzywamy zwykłe robocze za 2 zł, bawełna nakrapiana gumą. Po jednym dniu na ORLEJ wyrzucam i biorę nowe.
    • katja_24 Re: rękawiczki rowerowe w górach? 22.07.09, 10:45
      Nie wiem, jaka jest roznica, ale ja uzywam rekawiczek, ktore kiedys
      sluzyly mi na silowni. Takie ze skory od spodu, z gabeczkami, a od
      gory uszyte z czegos w rodzaju plecionej siatki.Na lancuchach
      spisuja sie siwtnie. To chyba sa rowerowe :)
      Pozdrawiam
Pełna wersja