Dodaj do ulubionych

płacicie za konsultację telefoniczną?

11.09.09, 09:57
Opadły mi ręce kiedy od pani dr bross z bielska-białej razem z lekami (dla 4
osób) dostałam nr konta gdzie powinnam wpłacić za konsultację. A ja po prostu
napisałam mail'a zgodnie z jej zaleceniami po 4 tygodniach od pierwszej wizyty
za którą zapłaciliśmy furę kasy.
Jestem zaskoczona że muszę płacić za to że przysłała mi kulki które mam w domu
i tylko czekałam na info co mam podać.
Na 4 osoby na wizycie trafiła za pierwszym razem tylko z konstytucją u mojego
syna.
Do tej pory leczyłam się u Piszczulina - dał kilka leków - zawsze pomogło.
Najważniejsze - jest na miejscu we Wrocławiu 3x w tygodniu a do niej muszę
zasuwać 200 km w jedną stronę... Płacę za prawie 200 zł za pierwszą wizytę (od
głowy) a tu za "konsultację" telefoniczną 50 zł - jeszcze nie wiem czy
przypadkiem x 4 os, czyli 200zł.
Moja niunia poszła do żłobka (6miesięcy) i od płaczu ochrypła. To już trwa
tydzień, pojawił się katar. Nie wiem czy nie wrócę do Piszczulina. Nie
spasowała mi dr Bross a pokładałam w niej nadzieję.


Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka