yasmin11
13.09.09, 08:27
po raz kolejny prosze o podpowiedz, juz tyle razy dzieki Wam nam sie
udalo:) wczoraj rano corka 3 latka rano ze 2 razy zakaslala tak
mokro, w ciagu dnia pare razy sucho i troche przezroczystego kataru,
z braku pomyslu podawalam przez caly dzien L52 (byc moze to
podraznialo troche gardlo i stad to pokaslywanie, ale nie wiem). w
nocy spokoj. dzis rano po przebudzeniu duzo mokrego kaszlu, slychac,
ze sie odrywa i duzo kataru, nos nie jest zapchany, katar raczej
gesty, przezroczysty, bialy, z nitkami zolto-zielonymi. czy na cos
takiego pulsatilla, czy w ogole co innego? do gardla zajrzalam, luki
czerwonawe, slychac, tez, ze cos jej zalega, chyba ten katar, musi
dlatego odkaslywac, bo jej rzezi i przeszkadza. bardzo prosze o pomoc