manna_poranna
02.02.10, 10:23
witajcie,
moja trzyletnia córka jest leczona homeopatycznie (w Poznaniu u dr Wiki) jako
lek ma dobrany phosphorus.
Ostatnio (pewnie przez zimę i przedszkole) borykamy się z upiornymi katarami,
gęstymi i zielonymi. Wczoraj nasza lekarka (z przychodni) zdiagnozowała Młodej
anginę ropną i zapalenie migdałów (Młoda miała przez 2 dni temperaturę,
dostawała belladonnę i jakoś się wykulała). Lekarka przepisała jej augmentin i
zyrtec. Szczerze mówiąc mam już naprawdę dość tych katarów, a widzę, ze lek
Młodej radzi sobie z nimi średnio (nawracają co tydzień). Homeopatka doradziła
nam wstrzymać sie z antybiotykiem, bo lek powinien poradzić sobie z anginą.
Nie wiem tylko, co z tymi nieladnymi katarami, z którymi ewidentnie sobie
homeopatia tak dobrana nie radzi. Może macie jakies rady, opinie? Pani doktor
zaleca czekać, ale czekanie trochę mnie już zaczyna przerastać :))