ciekawy wątek - ciągłe infekcje 4,5latki

11.02.10, 11:14
Na wstępie wszystkich witam, postanowiłam spróbować homeopatii w
probie wyleczenia mojego dziecka. Napisze w skrócie:
- od urodzenia alergia na mleko krowie, mieszanka sojowa
- ciagle zapalenie uszu i antybiotyki
- w eieku 3 lat przejscie na alergie wziewną: brzoza, olcha, peis,
plesnie trawy
- pojdzie do przedszkola = koszmar ciągłe choroby, 3 dni w
przedszkolu i 2 tygodnie leczenia zawsze tak samo czyli kolejnego
dnia niewiadomo skad gdzies daleko zawalony nos, w nocy charczenie,
gotuje sie flegma, osłuchowo czysta i nastepne dni walka ze
schodzeniem flemy oraz o to aby nie dostalo sie do ucha.
- pasozytów i lambli brak
- migdal 3 kwalifikujacy sie do wyciecia (wstrtzymujemy sie) podajemy
lypho...ale nie widac poprawy.

Po ciaglej walce i obserwacji nasuwa mi sie diagnoza
Zaśluzowanie organize, poprzez przetwory mleczne jogurty (je gdyż
skora sie poprawila), banany, słodycze. Zaśluzowanie jest pozywka dla
bakterii wiec lapie ciagle wirusy i bakterie. Czy podzielacie moją
diagnoze? Żaden lekarz nie naprowadzil na ten trop a odiwedzilam ich
naprawde wielu. I teraz pytanie jak sobie poradzic z tym? Czy możecie
poradzic sprawdzonego homeopate znającego przedmiotowy temat z
Warszawy Lu okolic, dziękuje serdecznie za pomoc.
    • black.daffodil Re: ciekawy wątek - ciągłe infekcje 4,5latki 11.02.10, 12:09
      teoria ciekawa..
      a sprawdzalas candide?
    • very.martini Re: ciekawy wątek - ciągłe infekcje 4,5latki 11.02.10, 19:07
      Zaraz zaraz, ma stwierdzoną alergię na krowę i je jogurty? Skóra się
      mogła poprawić, ale mleko zaśluzowuje przede wszystkim od wewnątrz,
      bardzo często właśnie laryngologicznie. O, zresztą sama to
      napisałaś, właśnie doczytałam. Nie dawaj jogurtu Odstawiłabym też
      mieszankę sojową na jakiś czas- soja jest cholernie alergizująca.
      Gdzie badałaś pasożyty? W pierwszym lepszym laboratorium nie warto,
      bo paniom laborantkom nie zawsze chce się grzebać w kupie:) Na forum
      pasożytowym jest kilka sprawdzonych namiarów

      A na czym ten homeopata ma się zna, bo nie do końca rozumiem?
      Homeopata zna się na człowieku (przynajmniej w Polsce, bo musi mieć
      wykształenie medyczne) i na lekach homeopatycznyh - i jakoś musi to
      łączyć:). Jest w Warszawie paru homeopatów, adresy na forum.
      Może lekarz Chińczyk też by się przydał?

      16%VOL
      22%VAT

      • shiva772 Re: ciekawy wątek - ciągłe infekcje 4,5latki 11.02.10, 19:33
        Mój miał dokładnie tak samo tylko że ma nietolerancję na mleko
        (rzyga po nim) i ja głupia dawałam jogurty/serki - odstaw CAŁKOWICIE
        mleko - nawet mlecznej czekolady nie można, zero masła, zero
        czegokolwiek co ma w składzie mleko. Jak można dawać dziecku alergen
        i dziwić sie że choruje. Ale co tam... sama byłam taka że tych
        niedouczonych lekarzy słuchałam.
        Jeszcze jedno - u dzieci z uczuleniem na mleko krowie mleko sojowe
        powoduje uczulenie wcześniej czy później, poczytaj sobie.
        • kasia782 Re: ciekawy wątek - ciągłe infekcje 4,5latki 12.02.10, 08:28
          Córeczka od małego miała problemy skórne objawiało się to szorstką
          skórą z czerwonymi placami i pęknięciami na zgięciach, przeszliśmy na
          mleko sojowe prosobee i skora się poprawiła, dodatkowo pomogła maść
          choresterolowa i elidel. Po jakimś czasie wprowadzaliśmy bardzo pomału przetwory mleczne (nie mleko) a skóra sie już nie pogarszała
          więc zaczęła jeść danonki, danio, badany itp. czystego mleka nie
          pije. Skóra nie jest zła może tylko wysuszona wiec nadal stosujemy maść choresterolowa, ale ta bladość podkrążone oczy i ciągłe choroby
          przerażają nas. Ma 3 migdal do wycięcia stwierdzone w Kajetanach ale
          ciągle mamy obawy, czy to coś pomoże. Może jeszcze ktoś sie wypowie,
          kto spotkał sie z takim problemem lub cos doradzi
          • shiva772 Re: ciekawy wątek - ciągłe infekcje 4,5latki 12.02.10, 17:31
            No właśnie te danonki, danio - masakra, nie rozgraniczaj czyste
            mleko - danio - to jest ten sam shit a danonki może jeszcze gorszy -
            zawieraja żelatynę wieprzową i kilka innych "fajnych" składników.
            • kasia782 Re: ciekawy wątek - ciągłe infekcje 4,5latki 19.02.10, 21:58
              I znow to samo, tym razem ciut dłuzej chodziła bo 5 dni. dzis wczorem pojawił sie miscami mokry kazel, a poojsciu spac zaczeła chrapac I charczec narazie bez goraczki. dostawała przez ten tydzien pulmikort 2x125. poradzcie cos prosze.
              • akownik Re: ciekawy wątek - ciągłe infekcje 4,5latki 20.02.10, 17:39
                kasia782, zapytam tak z ciekawości: Co jest ciekawego w tym wątku według Ciebie?
                Dlaczego koniecznie chcesz karmić dziecko krowim mlekiem. Gdybyś zapytała krowę kiedy ma mleko, to odpowie, że tylko wtedy gdy ma cielaka. Nie ma cielaka, nie ma mleka. Tak samo Ty, nie masz małego dziecka, nie masz pokarmu. W dodatku my nawet nie możemy strawić krowiego mleka. Czemu więc kradniesz krowie coś co nie jest dla nas?:)
                Poza tym mokry kaszel jest dobrym objawem. Tak samo pojawienie się gorączki. Zbijanie jej za wszelką cenę, w każdej sytuacji jest błędem. Wysoka temperatura świadczy o tym, że organizm podjął walkę. I jak mu się za bardzo nie będzie przeszkadzać to pewnie da sobie radę sam.
                A wybór odpowiednich lekow homeopatycznych lepiej pozostawić homeopacie.
                • kasia782 Re: ciekawy wątek - ciągłe infekcje 4,5latki 20.02.10, 20:47
                  do akownik,spytamzciekawosci jestes filozofem
                  ciekawy dlatego ze mam jakies podejrzenia a wielu lekarzy u ktorych bylam w ciagu 3 lat niestety nic jak widac nie pomogli.
                  dlatego staram sie sama znalezc winowajce takich stnow lubprzypadkowo trafic na osobe z podobnym problemen. to ze dziecko mialo uczulenie na mleko krowie nie znaczy ze nie moglo wyrosnac z tego. dzis bylam u pediatry bo kaszel byl brzyki pojawila sie goroczka, bol glowy I rozdraznienie. dostal bactrim I nurofen bo miala ok39 stopni zbaczyny co bedzie dalej,inhalacje zostawilam. ja wlasnie obstawiamtez ze to moze byc na tle zapalenia przewleklego zatok co uwazacie
                  I pytanie do kolezanki jaki jest skuteczny lek homeo na zatoki, poza sinupretem, dziekuje
                  • shiva772 Re: ciekawy wątek - ciągłe infekcje 4,5latki 20.02.10, 21:15
                    Sorry ale jak Ty podajesz przy 39 nurofen to daruj sobie
                    homeopatię :) Akownik ma całkowitą i 100% rację. Twoje dziecko jest
                    rozwalone lekami typu nurofen, antybiotyki, do tego liczysz na to że
                    tak małe dziecko już wyrosło z alergii na mleko. Musisz
                    przewartościować swoje myslenie o zdrowiu, odrzucić leki z
                    przychodni i znaleźć dobrego homeopatę. Sama w ten sposób nic nie
                    zdziałasz - homeopatia to nie magia - to zupełnie inny styl
                    leczenia!!! Nie ma zbijania gorączki i nie ma podawania bactrimu
                    łącznie z lekiem homeopatycznym. Niech zmnie kule biją - Ty nic nie
                    rozumiesz i liczysz na cuda :)
                    • very.martini Re: ciekawy wątek - ciągłe infekcje 4,5latki 21.02.10, 01:18
                      > Niech zmnie kule biją

                      Kulki, proszę Pani, kulki...

                      16%VOL
                      22%VAT
                    • lapanka Re: ciekawy wątek - ciągłe infekcje 4,5latki 21.02.10, 08:17
                      Niestety zgadzam się z przedmówcami. Ja całkowicie odrzuciłam "normalne" leki,
                      nie zbijam gorączki za pomocą panadoli i innych świństw. Ogólnie gorączka jest
                      wręcz zjawiskiem pożądanym i nie należy jej za wszelką cene zbijać. Przy
                      gorączce powyżej 39,5 robię okłady ochładzające.
                      Niestety podobnie jak Ty nie miałam tej świadomości i dziecko było w takim
                      stanie w jakim było.
                      A co do leku na zatoki to laryngolog przepisał tylko krople, czytaj sterydy,
                      które przyniosły "pozorną" poprawę.
                      Musisz rzeczywiście zastanowić się czy chcesz leczyć dziecko homeopatycznie i
                      zastosować się bezwzględnie do zaleceń lekarza. To wymaga od nas dużej
                      cierpliwości i samozaparcia. Pozdrawiam
                  • akownik Re: ciekawy wątek - ciągłe infekcje 4,5latki 21.02.10, 08:22
                    kasia782, to, że Ty masz jakieś podejrzenia nie sprawia, że ten wątek jest ciekawy. To co opisujesz jest niestety bardzo typowe. I świadczy o braku wiedzy u lekarzy. My nie wyrastamy z alergii na mleko krowie. Ono po prostu ne jest dla ludzi.
                    Nie ma w homeopatii leku na zatoki. Tak jak nie ma leku na wysoką temperaturę, zapalenie płuc itp...
                    Jestem filozofem. Każdy z nas jest. Choćby na własny użytek.
                    Oprócz tego jestem homeopatą. A ty musisz zrozumieć, że homeopatia to zupełnie inne podejście do procesu zdrowienia. Gdzie pyanie o lek skuteczny na zatoki nie ma sensu. :)
                    • kasia782 Re: ciekawy wątek - ciągłe infekcje 4,5latki 22.02.10, 08:15
                      wiesz akownik...
                      wlasnie to ze walka od 3 lat z chorobami zniechecila mnie do laekarzy
                      ktorzy nei lerza przyczyn tylko objawy faszerujac antybiotykami,
                      przez ktore moja coreczka stracila odpornosc itd. a to ze zajrzalam
                      na to forum i napisalam watek oznacza ze szukam pomocy i to akurat w
                      homeopatii w ktora tak wiele osob nie wierzy. Wiem tez ze nie ma
                      mozliwosci podania leku o nazwie na zatoki ktory zalatwi sprawe. Ale
                      probuje zyskac wiedze i probowac jakos z tego stanu wyjsc.
                      Czy sądzicie ze za tym stanem moze kryc sie 3 migdal jako wionowajaca
                      częściowy i nalezy sie go pozbyc. Lekarze z kliniki w Kajetanach
                      orzekli usuniecie. Dodam zepodczas wizyty u pulmologa wlasnie w
                      sobote zasugerowalam ze to moze na skutek przetworów mlecznych
                      dziecko ma te stany zaśluzowania i czy moze zaprzestac podawac,
                      lekarz powiedzial ze nie ma to znaczenia. Wiec komu wierzyc tak
                      naprawde pojawia sie pytanie? wiedac trzeba samemu drązyc temat co
                      czynie.
                      Akownik jesli jestes homaopatą i podjemiesz sie skutecznego leczenia
                      coreczki podaj na PW kontakt chetnie skorzystam
                  • ewucha33.1 Re: ciekawy wątek - ciągłe infekcje 4,5latki 02.03.10, 14:13
                    Witam pani kasiu782.Nie słuchaj proszę tutaj opowieści tych,którzy
                    nie mieli styczności z homeopatią,że nie ma na coś leku,bądz,że nie
                    działa itd.Ja zawsze chorowałam na zatoki i leczyłam antybiotykami
                    po 2-3miesiące,często bez skutku.Od kiedy leczę się
                    homeopatycznie,leczenie zapalenia zatok trwa około tygodnia.Widzicie
                    różnicę?Ja tak i do tego bez punkcji i bez wychodzenia z
                    domu.Polecam homeopatię każdemu!Pozdrawiam
    • lapanka Re: ciekawy wątek - ciągłe infekcje 4,5latki 20.02.10, 14:16
      witaj,
      przechodziłam coś podobnego z moją córka jakieś 2 lata temu. Córka co prawda nie
      jest alergiczka ale chorowała non stop. W przedszkolu bywała 3 dni w miesiącu bo
      ciągle chorowała. W roku 2008 wzięła 11 antybiotyków, dokuczał uporczywy kaszel,
      zatkany wiecznie nos i gorączka rzędu 39-40 stopni miesiąc w miesiąc. Od lekarza
      do lekarza, od jednego laboratorium do drugiego; wyniki wszystkie ok, brak
      pasożytów a dzieciak chory. Zmiana diety też nie wiele dała.
      Okazało się, że problemy te dotyczą nie trzeciego migdała, którego podejrzewali
      lekarze a ZATOK. Leczenie zalecone przez laryngologa przyniosło marny skutek,
      dopiero homeopatia klasyczna pomogła.
      Od roku córka leczona jest jednym lekiem konstytucyjnym, w przedszkolu
      frekwencja niemalże 100%, a ja zadowolona.
      Pozdrawiam,A
    • weronika1.dwa Re: ciekawy wątek - ciągłe infekcje 4,5latki 22.02.10, 09:30
      Myslę ze musisz zacząc a będzie lepiej.(zaczac homeopatię).Mam
      czwórke dzieci -nie przeszłam co prawda nigdy takiego chorowania ale
      od zawsze stosuje homeopatię -ale nie jestem "ortodoxem"-jak 1 raz
      trzeba było dać antybiotyk to daliśmy i tyle.oprócz lekarza mam w
      domu tzw.apteczke którą posiłkuje sie przy pierwszych objawach u
      wszystkich.widziałam ze inni maja podobne składy apteczki bo
      niedawno było to wymieniane na czyjąś prośbę.
      • akownik Re: ciekawy wątek - ciągłe infekcje 4,5latki 23.02.10, 06:44
        kasia782 wysłałem PW
        • alfa36 lapanka 23.02.10, 11:23
          Jakie zrobilas dziecku badania, żeby stwierdzic że cos nie tak z
          zatokami?
    • sally30 Re: ciekawy wątek - ciągłe infekcje 4,5latki 15.03.10, 12:27
      Witam Kasiu a ja cie rozumiem.Jestem mama juz prawie 9 lata i tez
      mamy podobne problemy zdrowotne a kto tego lepiej nie zrozumie jesli
      nie druga matka. Młody ma wiecznie ściekajaca wydzieline po tylnej
      scianie gardła czyli problemy z zatokami ale na tle alergicznym.
      Chodziłam od lar. do aler. i nic skutecznego nie wymyslili.Laryn.
      sugerował wyciecie 3 migałka długo nie chciałam sie zgodzic ale po 4
      latach w koncu mnie namówili tekstami np ze sama szkodze dziecku
      bedac taka uparta jest pół roku po wycieciu i właśnie zapowiada nam
      sie drugi ant. Ja tez tak draże temat z ta cholerna wydzielina.Jak
      syn miał 4 latka leczyłam go homeo szczerze mówiac bez wiekszych
      efektów mimo stosowania sie w/d rad lekarza ten cholerny katar był i
      potem zaraz robie sie bakteryjny po 8 m-cach przerwałam ale teraz
      znomu zaczynam bo lekarz laryn. stwierdził ze on nam nie pomoze
      młody nie moze brac sterydów donosowo bo ma krwotoki a ponoc to
      byłby jedyny sposów leczenia. Wiec spróbuje chociaz sił mi po prostu
      brak a wszystkim najłatwiej jest krytykowac .Jak bedziesz chciała
      pogadac to mozesz wysłac na priva wymienimy doswiadczenia.
      • mlodziutka11 Re: ciekawy wątek - ciągłe infekcje 4,5latki 15.03.10, 13:43
        czym szczepiłyście dzieci? (chodzi mi o nazwy szczepionek)
      • sabik2 Re: ciekawy wątek - ciągłe infekcje 4,5latki 15.03.10, 14:05
        sinuspax firmy lehning jest chyba min. na zatoki. pocztyaj tez sobie o
        cinnabaris i o marum verum
Pełna wersja