kasia782
11.02.10, 11:14
Na wstępie wszystkich witam, postanowiłam spróbować homeopatii w
probie wyleczenia mojego dziecka. Napisze w skrócie:
- od urodzenia alergia na mleko krowie, mieszanka sojowa
- ciagle zapalenie uszu i antybiotyki
- w eieku 3 lat przejscie na alergie wziewną: brzoza, olcha, peis,
plesnie trawy
- pojdzie do przedszkola = koszmar ciągłe choroby, 3 dni w
przedszkolu i 2 tygodnie leczenia zawsze tak samo czyli kolejnego
dnia niewiadomo skad gdzies daleko zawalony nos, w nocy charczenie,
gotuje sie flegma, osłuchowo czysta i nastepne dni walka ze
schodzeniem flemy oraz o to aby nie dostalo sie do ucha.
- pasozytów i lambli brak
- migdal 3 kwalifikujacy sie do wyciecia (wstrtzymujemy sie) podajemy
lypho...ale nie widac poprawy.
Po ciaglej walce i obserwacji nasuwa mi sie diagnoza
Zaśluzowanie organize, poprzez przetwory mleczne jogurty (je gdyż
skora sie poprawila), banany, słodycze. Zaśluzowanie jest pozywka dla
bakterii wiec lapie ciagle wirusy i bakterie. Czy podzielacie moją
diagnoze? Żaden lekarz nie naprowadzil na ten trop a odiwedzilam ich
naprawde wielu. I teraz pytanie jak sobie poradzic z tym? Czy możecie
poradzic sprawdzonego homeopate znającego przedmiotowy temat z
Warszawy Lu okolic, dziękuje serdecznie za pomoc.