lapanka
16.02.10, 17:43
Witam,
mam pytanie szczególnie do osób leczących się klasycznie (jeden lek) wysokimi
potencjami. Chodzi nie o całkowity proces zdrowienia całego organizmu, a z
poszczególnych problemów (infekcji). Leczę dwie córki klasycznie u lekarza
homeopaty i za każdym razem gdy coś się przyplącze proces zdrowienia trwa
chyba długawo bo ok 2 tygodni. Cieszę się, że ich organizmy walczą i radzą
sobie bez udziału antybiotyków i innych świństw,ale czy to aby nie trwa zbyt
długo.
Dziś naszła mnie ta refleksja gdyż młodsza córka, która troszkę później
zaczęła leczenie w stosunku do starszej, praktycznie cały styczeń boryka się z
różnym pokasływaniem i katarem. A dokładnie 2 tygodnie temu zachorowała (
suchy kaszel plus katar i temp 39 stopni) i dziś znów coś się dziej, tzn. ma
gorączkę 38 stopni. Czyli w zasadzie była zdrowa( taka bez kaszlu i
kataru)tylko przez kilka dni.
Dodam tylko, że 25 stycznia córka przyjęła lek w potencji 50 M a przy
ostatniej infekcji podawałam 30 CH.
Pozdrawiam, A