Suchy męczący ogromnie kaszel poradźcie

22.02.10, 17:03
Moje dziecko od 3 dni ma suchy męczący kaszel.
Od wczorajszej nocy doszła temp ok 40 st, osłuchowo czysty ponoć wirus poszedł na krtań i tchawice.

Temperatura w nocy spadła po podaniu środka ale dziś o 16 powróciła.
Najbardziej niepokoi nie ten kaszel, przeważnie suchy czasem cos niby się oderwie lekko.

Kaszel męczy go strasznie cały dzień, kaszle tak co 1-3minuty z małymi przerwami 10 minut bez.
Mam wrażednie, że go tam cały czas łaskocze. Ma wysypke na brodzie takie małe czerwone pojedyńcze krostki.

Do tej pory jak zasypiał do 24 był spokój potem tak od 1 zaczynał kasłać.

nie wiem jak mu ulżyć. Syropy nie pomagają...



Podawałam spongie ale nie widze poprawy.

    • shiva772 Re: Suchy męczący ogromnie kaszel poradźcie 22.02.10, 21:10
      Na męczący kaszel podaję: coccus cacti 9 ch na przemian z rumex
      crispus 9ch nawet co 10-15 minut. Jeszcze można spróbować santa
      herba to complex lehninga.
    • wiola1234 Re: Suchy męczący ogromnie kaszel poradźcie 23.02.10, 08:15
      Jesli to krtan to podaje archangelica comp Wali + Bronchi Plantago tez wali,
      syrop Malia.
      • blumch Re: Suchy męczący ogromnie kaszel poradźcie 23.02.10, 09:23
        Niby krtań a raczej tchawica...
        Mały kaszle jak szalony męczy go mam wrażenie, że już ma rane na tchawicy i cały czas go drapie, rano kaszel mokry w nocy nie miał, a teraz znowu ten suchy wredny kaszel...
        Daje kompleks Heel Tatrephendeel. ale jakoś brak efektów.

        A mozna na zmiane Husteel i Tartephedreel?

        Kurcze nie wim c\jak mu nawilzyc tą śluzówkę tchawicy mówi że jakby go myszka smyrała to juz 5 dzień kaszlu
        • blumch Re: Suchy męczący ogromnie kaszel poradźcie 23.02.10, 09:26
          I jeszcze dziś doszedł katar i kichanie...
          • j1978 Re: Suchy męczący ogromnie kaszel poradźcie 24.02.10, 15:48
            Przede wszystkim idź z dzieckiem do lekarza na osłuchanie! Jeśli
            zapalenie oskrzeli to podałabym Ipeca 9CH (najlepiej Lehninga nr 65
            w kroplach ale wycofali:( , Arsenicum album 9CH i Bryonia 9CH co
            godzinę na przemian (np. 9.00 Ipeca, 10.00 Arsenicum, 11.00 Bryonia
            itd.) po 5 granulek prze 1-2 dni. Drosetux syrop 3 razy dziennie (on
            ma w sobie już Ipeca).
            Ale wizyta u lekarza obowiązkowa!!!! żeby wiedzieć jakimi lekami
            homeo leczyć:)
            • j1978 Re: Suchy męczący ogromnie kaszel poradźcie 24.02.10, 15:49
              A ile dziecko ma lat? Bo jak małe (do roku) to 3 granulki....
            • marciszonka Re: Suchy męczący ogromnie kaszel poradźcie 24.02.10, 17:44
              j1978, czy Ty wiesz, co zalecasz?

              > Przede wszystkim idź z dzieckiem do lekarza na osłuchanie! Jeśli
              > zapalenie oskrzeli to podałabym Ipeca 9CH (najlepiej Lehninga nr 65
              > w kroplach ale wycofali:( , Arsenicum album 9CH i Bryonia 9CH co
              > godzinę na przemian (np. 9.00 Ipeca, 10.00 Arsenicum, 11.00 Bryonia
              > itd.) po 5 granulek prze 1-2 dni.

              Może nie wiesz , to Ci podpowiem, zalecasz wywołanie próby lekowej. Nie ma tak,
              że działa na dany stan i Arsenicum, i Ipeca i Bryonia. Czytałaś obrazy tych
              leków w MM? O ile którykolwiek z nich to jeden a nie trzy, więc conajmniej dwa
              przy tak częstym podawaniu wywołają swój obraz. Jak się podaje często to tylko z
              wody. To po pierwsze.
              Pięć granulek??
              Chyba tylko po to, żeby się opakowanie prędzej skończyło. Jedna na szklankę i po
              łyżeczce.

              Co do moich pomysłów - osłuchałabym, leku Ci na razie nie wymyślę, bo za mało
              widzę z Twojego opisu, ale czy masz bańki?
              Inhalacje z soli fizjologicznej albo po prostu nad garem z solanką samodzielnie
              zrobioną (łyżeczka na litr).
              Łyżeczka oleju lnianego co kaszlnięcie albo zagotować siemienia lnianego i jak
              puści klej to traktować to jak syrop o tyle lepszy, że ciepły i bez ograniczeń w
              dawkowaniu.

              A jak chcesz kulki to pełny opis zachowania, ciepłota, poty, pragnienie, co jest
              najbardziej charakterystyczne poproszę.

              • blumch Re: Suchy męczący ogromnie kaszel poradźcie 24.02.10, 18:22
                Bańki postawione w poniedziałek.

                Inhalacje robię codziennie z soli plus czasem mucosa.
                Olej lniany daje w jedzeniu ale podam tak jak mówisz.

                Teraz mamy zmiane.
                Mały przestał gorączkować.
                Kaszel: nie ma ataków non stop, teraz kaszle sucho-mokro,tzn słysze że chce wykasłać ale nie może, poczatek jest bardzo mokry a na koniec kasłania ma juz suchy kaszel. Ale ni odrywa sie.

                Jak się bawi bardziej ruchowo to ma te ataki kaszlu. Jak siądzie to sie uspakajają.

                Nie wiem co będzie w nocy ale popołudniu jak spał to kasłał sporadycznie,raczej mokro.

                Picie:zaczyna mówić że chce mu się pić. Ale raczej pije mało. Je mało. Zero potów.

                Mam wrażeie że jesteśmy na przejściu czyli:jeszcze trzyma go kaszel suchy płytki i ma chrypke ale nadchodzi małymi krokami mokry taki głębszy-tylko nie chce wyjść.
                Katar siedzi w nosie biały i przeźroczysty, spływa po gardle.

                Poprawa na dworze.Blady oczy lekko zamglone.Język białawy ale chyb lekko sie poprawił bo nie ma gorączki.

                Przepraszam ale nie jestem biegła w homeo.
                Na co zwrócic uwagę?

                Dziekuje Wam za wszystko


                • blumch Re: Suchy męczący ogromnie kaszel poradźcie 24.02.10, 18:46
                  Jeszcze zapomniałam dopisać, oddycha płytko i szybko.
                  Jak weźmie wdech to wtedy go łaskocze i czuje że tam coś siedzi i wtedy kaszle bo chce to wyrzucić. Jak złapie go atak to kaszle i kaszle sucho ale słychac tam pojedyncze rzężenia.

                  Mokry kaszel jest raczej po spaniu czyli jak mu naspływa z nosa. Do tej pory kasłał cały dzień a w nocy spokój tylko pojedyncze kaszlnięcia jak coś to łapało go bardziej po północy.


                  Bawi się ale raczej szybko sie męczy. Mówi, że nic go nie boli.
                  Wczoraj i dziś przeczyściło go w sensie stolec bardzo luźny ale biegunki nie ma.

                  Jak ma atak to robi sie lekko czerwony na buzi.
                  Mówi przez nos i chrypi.

                  Czy po tych bańkach mogę zrobić mu jeszcze codziennie masaż?

                  I jak to zrobić tymi szklanymi? w instrukcji pisze że na oliwkę ale próbowałam i jakos topornie-pewnie źle robie..

                  Czy sól emska sie nadaj do 3 latka?

                  dziękuje wam bardzo.
                  • marciszonka Re: Suchy męczący ogromnie kaszel poradźcie 24.02.10, 20:30
                    Co mu wczoraj podałaś? Bo coś ruszyło ewidentnie (kaszel w mokry i biegunka).
                    Pisz, czekam na odpowiedź. Sól emska może być, pewnie.
                    Przystaw mu ucho do klaty z tyłu i z przodu i posłuchaj, czy słyszysz świsty.
                    Masaż możesz, oczywiście. Szklanymi bańkami masażu nie opędzisz. Albo gumowe
                    albo te na pompkę plastiki ostatecznie.
                    • marciszonka Re: Suchy męczący ogromnie kaszel poradźcie 24.02.10, 20:32
                      Czy dawałaś mu Droserę?
                    • blumch Re: Suchy męczący ogromnie kaszel poradźcie 24.02.10, 21:02
                      Kurcze co ja mu podałam...
                      Jak miał atak to dałam drosera 15 ch ale to do 16 jak poszedł spać dostał, l-52 ale raz i spongie 200 z wody.

                      Ale nie powiem po czym go ruszyło...bo mieszałam strasznie...
                      Dziś od rana Tarthependreel, spongia
                      Ale mam taki zamęt w głowinie że nie wiem co go ruszyło...

                      Bańki mam tylko te bezogniowe szklane niestety, jutro zakupie te chińskie gumowe.
                      Kurcze niby nie kaszle ale jak wpadnie w kaszel to go męczy i męczy, przystawiłam ucho świstów nie słysze jak oddycha.

                      Jak zakasłał to słyszałam, raczej rzężenie w stylu, ze ma coś przyklejone w środku i słyszę jak to rzęzi gdzieś głębiej ale nie może tego wykasłać.

                      Mam wrażenie że jak węźmie większy wdech to zaczyna wtedy się taki atak kaszlowy.

                      Przepraszam, ze pisze tak w cały świat...








                      • marciszonka Re: Suchy męczący ogromnie kaszel poradźcie 24.02.10, 21:26
                        Świstów nie ma to dobrze.
                        Teraz po kolei.
                        Dla mnie to, co się działo z nim od początku wygląda na droserę, ale mogę się
                        mylić. Dlatego pytałam czy mu podawałaś (czyli czy wywołałaś obraz drosery czy
                        tez drosera mu pomogła).
                        Piszesz, że potem dałaś mu L52 - to na przyszłość zapamiętaj, że nigdy nie
                        podaje się potencji niższej po wyższej, na szczęście L52 działa krótko (a
                        zawiera droserę).
                        Spongia moim zdaniem ani tu była w za wysokiej potencji. Kaszel Spongii to jest
                        szczekanie aż do zacisku krtani (jak na przyszłość ma suchy a nie aż taki to
                        najpierw myśl o Droserze, ale spokojnie 9Ch wystarczy). 200 to młot potencja,
                        która może się teraz nakładać na obraz choroby do 6 tygodni, mam więc nadzieję,
                        że za dużo jej nie dostał.

                        Widzisz, po tym co mu podawałaś i jak mu podawałaś nie da się określić co
                        działało. Gdyby właściwa była Spongia to by podziała od pierwszego podania po
                        tym L52, a tak nie było. Drosera, jeśli wtedy nic nie dała to nie jest na
                        miejscu tym bardziej teraz. drogą eliminacji na placu boju zostaje
                        Tarthependreel, ale czy ten płytki oddech nie jest po nim?
                        Sama tego nie rozgryzę.
                        Tak czy siak ja na Twoim miejscu nie podałabym teraz żadnego leku do jutra. Tyle
                        bodźców na raz może organizm tylko wyprowadzić w maliny a to gorszy bałagan od
                        choroby w jej "czystej" postaci. Coś się dzieje na plus, więc o ile nie
                        zaburzysz teraz tej tendencji podaniem czegoś niewłaściwego nic mu się nie
                        powinno stać. Obserwuj. Jutro rano wklep co się dzieje, dobrze?

                        • blumch Re: Suchy męczący ogromnie kaszel poradźcie 24.02.10, 21:38
                          Dobrze dziś już nic nie dam.

                          Tak właśnie czuje, że muszę uspokoic wszytko...

                          Zostaliśmy bez homeo i dlatego miotam się jak ryba...

                          Ech ...dziekuje Ci za pomoc
                          Jutro napisze co i jak, spokojnej nocy.
                          • blumch Re: Suchy męczący ogromnie kaszel poradźcie 25.02.10, 04:06
                            No i nie doczekalismy...

                            Małego boli ucho, budzi się co chwile płacze, nie ma czerwonego ucha nic nie wycieka...

                            Bardzo go bolało rzucał się po łóżku wiec dałam mu po wyczytaniu z ksiazki czeleja belladonne na przemian z ferrum phos, i wysmarowałam geranium...

                            Ide spać bo padam teraz mały zasnął...
                            • marciszonka Re: Suchy męczący ogromnie kaszel poradźcie 25.02.10, 08:28
                              Jak teraz?
                              • j1978 Re: Suchy męczący ogromnie kaszel poradźcie 25.02.10, 10:07
                                marciszonka - to co zaproponowałam do podania podawałam swojemu
                                synkowi (4,5 lat) na zapalenie oskrzeli. Przeszło. Było to
                                konsultowane z homeopatą. Poza tym, jeśli nie doczytałaś w moim
                                poście, przede wszystkim zalecałam osłuchanie i wizytę u lekarza.
                                • blumch Re: Suchy męczący ogromnie kaszel poradźcie 25.02.10, 10:15
                                  Jest żle, zapalenie płuc i wysięk w uchu...antybiotyk
                                  • marciszonka Re: Suchy męczący ogromnie kaszel poradźcie 25.02.10, 10:48
                                    Hm, to w takim razie na przyszłość.
                                    Dziewczyny, wiem, że chcecie dobrze, ale coś Wam powiem. Piszę, do Was obu w tym
                                    momencie, czyli i Ciebie, blumch i j1978.
                                    Żeby leczyć dziecko homeopatią trzeba mieć wiedzę, totalne opanowanie i dziki
                                    zmysł obserwacji oraz raz na zawsze pozbyć się kombinowania w stylu "mojemu
                                    pomogły te leki to wszystkim pomogą" oraz "jak nie pomoże to nie zaszkodzi".
                                    Wiedza to nie poradniki pana Czeleja tylko Materia Medica. Pan Czelej zaleca
                                    leki homeopatyczne dokładnie tą samą metodą doboru, co w przypadku leków
                                    chemicznych. Bywają oczywiście organizmy, których osobnicza wrażliwość jest tak
                                    niska, że szkody im to nie zrobi. Ale spora większość wykaże próbę lekową.
                                    Na jedną chorobę, dla jednego człowieka jeden lek właściwe dobrany załatwia
                                    sprawę w kilka godzin. Dobór tego leku jest sprawą trudną i dlatego trzeba mieć
                                    wiedzę, której ani ja ani Wy nie mamy.
                                    Walenie na przemian różnymi lekami to działanie z serii "nie wiem, co, ale może
                                    coś pomoże". A jak nie pomoże, co tu właśnie się stało?
                                    To skomplikuje dodatkowo nakładając obrazy niewłaściwie użytych leków na obraz
                                    choroby i wtedy już naprawdę tylko antybiotyk podać, bo nie da się dobrać
                                    właściwego leku po objawach pierwotnych.
                                    To nie są kulki z cukrem. Mogą wywołać naprawdę mocne reakcje, co właśnie tu mamy.
                                    Blumch, założę się, że szybko z tego wyjdziecie, jeśli tylko przestaniesz małemu
                                    podawać kolejne kulki. Bardzo możliwe, że to, co macie, macie dzięki nim, po
                                    prostu u osłabionego i zdezorientowanego organizmu doszło do przeładowania
                                    bodźców i pokazały się obrazy leków. Leczcie się więc antybolem i zdrowia życzę,
                                    a na przyszłość - jak już Was bardzo nosi by coś podać to nie wyżej niż 15Ch z
                                    wody, a najlepiej drugiej i jeden lek na dobę.


                                    • blumch Re: Suchy męczący ogromnie kaszel poradźcie 25.02.10, 11:32
                                      marciszonko dzięki za rady:)

                                      Obawiam się że nie opanuję homeopatii, lekarza też nie mamy wypięła się na nas i tyle.

                                      Tez tak myślę, że to pewnie moje"leczenie" doprowadziło moje dziecko do antybiotyku i jestem załamana lekko mówiąc.

                                      Juz myśle o tym co zrobic po antybiotyku...

                                      Do kogo sie udać.

                                      Dziękuję jeszcze raz za pomoc...
                                      Oby tylko antybiotyk pomógł, bo w uchu stan zapalny ale nie pękła jeszcze błona bębenkowa.
                                      • marciszonka Re: Suchy męczący ogromnie kaszel poradźcie 25.02.10, 11:44
                                        Wiesz co? Daj mu do wąchania kamforę. Nie homeo a zwykłą. Jest w aptece. Niech
                                        niucha często. To powinno trochę wygasić aktywność tego, co dostał z homeopatii.
                                        I żadnych leków homeo przez kilka tygodni. Jak choruje to mu czosnek, naturalną
                                        witaminę C, dobry symbiotyk i inhalacje. Prędzej tak z czegoś wyjdzie niż
                                        nietrafionymi kulkami.
                                        I nie załamuj się a potraktuj to jak lekcję dla siebie. Ucho tak czy siak
                                        traktuj geranium. Będzie dobrze.
                                        Skąd klikacie, jeśli mogę spytać?
                                        • blumch Re: Suchy męczący ogromnie kaszel poradźcie 25.02.10, 14:36
                                          napisałam na meila gazetowego
                                          • kaska_b77 Forum to nie lekarz... 27.02.10, 19:41
                                            No nie wytrzymam i się wtrącę.
                                            Jeśli dziecko kaszle i gorączkuje to obowiązkiem rodziców/opiekunów jest iść z
                                            tym dzieckiem jak najszybciej do lekarza - jeśli homeo się "wypiął" do do
                                            zwykłego, przychodniowego. A z obturacją natychmiast jedzie się na pogotowie, a
                                            nie siada do komputera.

                                            Na forum można leczyć się jeśli jest się osobą dorosłą i lubi się takie zabawy,
                                            na dziecku eksperymentować nie wolno.
                                            Przepraszam, blumch, że wygląda to jak prywatna wycieczka do Ciebie, akurat Twój
                                            post (ze zgrozą) przyszło mi przeczytać i nie wytrzymać, ale od kiedy tu
                                            zaglądam często trafiam na takie kwiatki. Trzymam kciuki za Twojego synka, żeby
                                            szybko wyzdrowiał i żeby nigdy więcej nie musiał tak cierpieć.

                                            Ludzie, wydzieracie się na dorosłą osobę, która chce zrzucić kilka kilogramów
                                            przy pomocy kompleksu, za to ochoczo "leczycie" za pośrednictwem forum dziecko z
                                            obturacją???
                                            • blumch Re: Forum to nie lekarz... 05.03.10, 21:18
                                              Spokojnie kaska...

                                              Nie wyciągaj wniosków pochopnych o ludziach.

                                              Pozdrawiam.

                                              • home-1 Re: Forum to nie lekarz... 09.03.10, 20:40
                                                Chciałam tylko dopisać , że i ja wyciągnęłam dobre wnioski z tego postu. Mam
                                                podobny obraz choroby, kaszel taki sam i gorączka ... leki od homeo nie za
                                                bardzo dają efekty ( nie odbiera telefonu, a mamy nicotiane i pneumodoron 1i2 )
                                                a kaszel męczy ... Gorączka po tygodniu przeszła , ale został suchy kaszel i
                                                katar więc ja śledzę wszelkie strony o lekach i czytam, czytam co mu podać .
                                                Drosera -heel zadziałała ,ale ju nie mam i myslałam o mialii tym syropie ...
                                                wizytę mamy w czwartek i się okaże co jest nie tak.
                                                Dobrze , że nie eksperymentowałam sama, leczenie homeo jest super , ale szkoda
                                                że czasami takie trudne.

                                                Życze powrotu do zdrowia :) zapytaj homeopatę o gentiane magen Wali ja dostałam
                                                to po antybiotykach , podobno dobre na narządy wewnętrzne :)
Pełna wersja