Dodaj do ulubionych

muszę się wygadać!

21.03.10, 08:34
Mam wrażenie, że już nie chcę tak dłużej tak żyć!
Zaczęło się ponad dwa lata temu od potwornych zawrotów głowy-
najrozmaitsze badania nic nie wykazały, po drodze dostawałam trochę
różnych leków, ale na nic się one nie zdały!
Trafiłam zaraz do mojej homeopaty.Po wypróbowaniu kilku specyfików,
zostałam na natrium m.200ch, które to miałam sobie popijać-po
rozpuszczeniu kuleczek. No i po jakimś miesiącu, kiedy wieszałam
pranie, coś tak jakby mi szczeliło w głowie,przejaśniało mi wyraźnie
w oczach i zawroty odeszły w niepamięć!
Tylko problemy dopiero nadchodziły, a ja o tym nie wiedziałam.
Ponieważ wcześniej wzięlam też ignatię 200ch, a ona powoduje takie
duszenie w gadle-tak też miałam.Próbowałyśmy się i tego pozbyć, więc
doszłam nawet do potencji 1000ch. Stała się makabra-myślałam że się
uduszę-przepisała mi wtedy platinę VI LM, no i jakby trochę lepiej,
ale nie przeszło-dusiło mnie w gardle, nastrój miałam do bani.
Trafiłam do psychiatry, potem różnych psychiatrów, wypróbowałam
rożne psychotropy jakie są no i trochę pomogły, ale nie do
końca.Postanowiłam je rzucić i wtedy wszystko stało się jeszcze
gorsze.Teraz biorę ignatię VI LM i czekam na efekty.
Straciłam już nadzieję.
Obserwuj wątek
    • marciszonka Re: muszę się wygadać! 21.03.10, 09:31
      Jak dla mnie masz klasyczne objawy prób lekowych bardzo wysokich potencji.
      Książkowy przykład dla tych, co twierdzą, że jak nie pomoże to nie zaszkodzi.
      Potencje tej wysokości mogą Cie trzymać dobrych kilka tygodni. Może wyjściem
      byłoby wzięcie każdego z nietrafionych leków z drugiej wody. Ale nie na raz
      wszystkie a jeden na tydzień i tylko jedna łyżeczka każdego.
      • pati_1 Re: muszę się wygadać! 21.03.10, 12:17
        Ja już prawie rok nie brałam żadnych leków homeopatycznych!
        Teraz wróciłam do tej ignati o potencji LM VI.Już wyższych chyba nie
        ma poza tym że są jakieś VII itp. Rano mam wrażenie że coś
        minimalnie do przodu, ale teraz znowu gorzej-upłynęło może jakieś 15
        godz. a ja znowu potzrebuję popić mojej ignati-czy to nie będzie za
        często?
    • pati_1 Re: muszę się wygadać! 21.03.10, 09:32
      No i to dopiero czwarty dzień brania-wiem, że to malutko, a ja
      spodziewam się że mnie już przejdzie to duszenie-biegam do łazienki
      i wyglądam pryszczy na twarzy, a tu tylko jeden taki malutki.
      Dlatego ich wypatruję, bo dawniej jak brałam ignatię to od razu moja
      twarz była tak zsypana, że aż nie można tego było ukryć pod
      makijażem-no i wtedy mi wszystko przechodziło. A teraz niestety nic!
      Jutro do pracy, a ja nie wiem jak ja pójdę na 8-iem godzin.Dławić
      mnie bardziej dławi, niż jak brałam te psychotropy, nastrój zmienny
      i wszystko do bani. Przez to wszystko to i dziecka nie mogę mieć z
      takim samopoczuciem, bo przecież w czasie ciąży psychotropów brać
      się nie powinno!
      Nie mam już siły-kiedyś wiedziałam, że homeopatia może wszystko-
      nawet guzy tarczycy mi polikwidowała, a niektore zmniejszyła do
      połowy.
      • pati_1 Re: muszę się wygadać! 21.03.10, 12:14
        a muszę dodać, że wcześniej leczyłam się tylko trzema lekami i po 1-
        2 latach zniknęły:
        -depresja,
        -bóle głowy,
        -napięcie przedmiesiączkowe,
        -hemoroidy,
        -zespól jelita nadwrażliwego,
        -bolesne miesiączki,
        -uregulowały mi się misiączki dokładnie co 28 dni,
        -guzy tarczycy-niektóre się wchłonęły, inne zmałały,
        -zmniejszyło się wole tarczycy,
        A teraz już nie wiem, czy na mnie nic już nie podziała?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka