monika78kr
12.04.10, 13:38
... a ja nie wiem co mam robic. Chodze z corka (2lata) do klasyka, od
czerwca 09. W tym czasie probojemy leczyc ciagle katary w okresie
jesien-zima-wiosna, brzydkie kupy (od grudnia 09) i mieczaka
zakaznego (od wrzesnia 09). W zadnym temacie nie ma ani kroku
postepu. Corka jest na 4 leku (tuberculina, thuja, sulphur,
carcinsoinum). Rok temu alergolog rozkladal rece, bo z testow nic nie
wychodzilo. Teraz homeopatka mowi, ze nie wie czy to da sie wyleczyc
(katary), ze dziecko ma problemy z odpornoscia. Proponuje powtarzanie
testow z krwi i wizyte w poradni immunologicznej. Szykuje sie wiec
wydatek do 1000 zl, a wszystko to przerobilam rok temu i wtedy
podjelam decyzje, ze wlasnie homeopata klasyczny powinien cos
poradzic. Czuje sie zawiedziona, skolowana, zla. Pewnie nic mi nie
poradzicie, ale postanowilam sie wyzalic.