Dodaj do ulubionych

stan zapalny+ nawykowe zwichnięcie stawu barkowego

30.04.10, 20:16
Pomóżcie - od noszenia dziecia w foteliku-nosidełka, zakupów, samego dziecia,
spania z dzieciem na jednym barku zrobił się mi stan zapalny, Nie wyleczyłam
go. Na zdjęciu wyszło zwapnienie i małe zwyrodnienie. A do tego odnowiło się
mi wypadanie ręki - do tej pory 3-4 razy a od wczoraj masakra. Ręka na
temblaku, płacz, przestałam karmić Lalę bo niestety muszę się choć trochę
znieczulić. Nie mogę prowadzić samochodu, kroić, pisać (teraz stukam 1 ręką).
Lekarz wysyła mnie na zabieg naprawy barku.Ja nie chcę. Mąż znalazł mi
ćwiczenia na samonastawianie barku, ja znalazłam Zeel T na stawy.
Co mogę jeszcze zeby wyleczyć stan zapalny??? Poratujcie???
Obserwuj wątek
    • akownik Re: stan zapalny+ nawykowe zwichnięcie stawu bark 01.05.10, 08:57
      Ręka na temblaku na pewno boli. Bark nastawia się bezboleśnie w pięć
      minut, ale nie samemu. Nie potrzeba robić żadnego znieczulenia, bo po
      nastawieniu nie boli. Nie znieczula się też do nastawienia. Czy
      problemy stawów to tylko bark?
      Nie spać na jednym boku, masaże z odpowiednimi olejkami.
      można by pewnie pomyśleć o Arnica, Ruta, Calcarea fluorica....
    • very.martini Re: stan zapalny+ nawykowe zwichnięcie stawu bark 09.05.10, 01:00
      Jagnusia, na zwapnienia najlepsze są głodówki, ale wiem, że to łatwo
      powiedzieć, zwłaszcza, jak się prowadzi aktywny tryb życia przy
      małym dziecku...
      Byłaś u ortopedy, czy u lekarza medycyny sportowej? Ja z
      doświadczenia wiem, że "zwykli" ortopedzi chętniej wysyłają na
      zabieg, a ci od medycyny sportowej są jednak skłonni zawalczyć
      rehabilitacją i innymi sposobami, bo dla sportowca operacja to
      ostateczność.
      Skąd jesteś?

      16%VOL
      22%VAT
      • jagnusia1 do martini 19.05.10, 18:42
        Sorki, ale nie bardzo miałam czas zaglądać na forum.
        W tzw. międzyczasie byłam u ortopedy, który wyznaczył mi termin zabiegu -
        czyszczenie stawu i "łapanie ręki" żeby więcej nie wypadała. Na początek lipca.
        To jest ponoć bardzo dobry (jedyny) specjalista od barków we Wrocku.
        Ostatnio trochę się mi poprawiło, ale biustonosza nie jestem w stanie sama sobie
        zapiąć;))
        Wykopałam Tombaka - Staram się oczyścić organizm tak z grubsza (lewatywy) a
        zaraz potem biorę się za wątrobę a potem stawy - tu doczytałam się metody z
        liściem laurowym. Potem rezonans - jedyne 500 zł priv i zobaczymy ... Czy masz
        Martini jakieś zdanie na temat Tombaka? Wiem, że on jest kontrowersyjny ale to
        są metody dość naturalne.
        Jestem przerażona - mam dopiero trzydzieści parę lat i już się sypię -co będzie
        później - nie dożyję starości.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka