love.cat
17.03.11, 14:10
leku?
Poszlam do homeopatki wreszcie sama ze sobą a nie w intencji leczenia reszty rodziny, a co! Mnie tez sie nalezy :)
Glownie zalezalo mi by pomogla mi w sprawie oczu, byla to moja pierwsza wizyta wiec zrobila mi wywiad i dobrala lek. Nie wiem czy kazdy homeopata zadaje pytania mocno naprowadzające czy moze tylko ona tak ma, ale mam wrazenie ze od poczatku wywiadu ma juz jakis lek na mysli i potem z predkoscia swiatla wypytuje o rozne rzeczy zadajac pytanie w taki sposob, ze wlasciwie w pierwszej chwili ma sie ochote potwierdzac tylko, a nie szukac precyzyjnej odpowiedzi.
Moj glowny problem dotyczy oczu - mam od roku takie grube wkurzające powieki, wrazenie jakby mi ktos dotykal lekko oko od dolu i od gory, dodatkowo czuje jakby mi cos w oczach ciagle przeszkadzalo itp. Generalnie te powieki przy rzesach mam takie pogrubione i lekarka zapytala mnie czy one sie łuszczą i palnelam ze tak, chociaz wlasciwie juz dawno sie nie łuszczyly, kiedys mialam jakby wyszuszone... ale jednak po dluzszym zastanowieniu juz w domu, stwierdzilam ze moze ta moja nieprezycyjna odpowiedz ją zmylila...
No niewazne, generalnie mysle sobie ze ona slyszac o tych powiekach luszczących od razu wybrala Arsenicum Album i pozniej juz trzymala sie tego wyboru do konca.
Od poczatku marca biore Arsenicum 30 raz na tydzien.
Nie czuje poprawy, raczej pogorszyla mi sie skora, wyszuszyla na calym ciele, na twarzy mam zacierwienienia, oczy jeszcze bardziej suche i coraz bardziej draznią mnie te powieki. Ciagle chodze zagladac co mi tak pod nimi przeszkadza ale nic nie ma, nie sa ani czerwone, nie łzawią tylko czuje ze mi przeszkadzaja i sa coraz bardziej suche.
Zastanawiam sie wiec, brac dalej czy nie brac.
No i moje zasadnicze pytanie:
Skad mam wiedziec czy to pogorszenie wynika z dobrania wlasciwego leku, czy moze to efekt uboczny brania zlego leku. Wiem ze czesto na dzien dobry pogarsza sie po danym leku, nawet dobrze dobranym, ale wiem tez ze branie leku zle dobranego moze zaszkodzic.
Nie ufam do konca tej homeopatce, nie jest podobno najlepsza, ale jedyna.
Moglby mi ktos wyjasnic, jak sama mam stwierdzic czy biore dobry lek? Moja lekarka nawet nic nie wspomniala o opcji jego zmiany, mam brac 3 miesiace i juz. Teoretycznie wiec powinnam sluchac grzecznie i nie marudzic, ale mam taką nature ze drąze temat i lubie rozumiec co sie dzieje ze mną, bo jesli dobrala mi zle ten lek i bede 3 miesiace go sobie serwowala i pogorszy mi sie jeszcze bardziej, to ja dziekuje...
Wczoraj wzielam znowu to Arsenicum i zaluje bo czuje sie jeszcze gorzej, jakbym miala pod powiekami jakis włos i powieki ciezkie, klujące. Ide do kolejnego okulisty za pare dni, pewnie tez mi powie zebym sobie zakrapiala sztucznymi łzami i na nic madrzejszego nie wpadnie. :( Na pierwszy rzut oka nie widac zmian w oczach i o tyle trudniej mi pomoc.
Podpowiedzcie prosze, brac dalej to Arsenicum? bralam 3 pierwsze dni z wody i pozniej 3 razy pod jezyk (co tydzien). Juz chyba bylaby jakas poprawa a nie pogorszenie samo?