fairlola 20.04.11, 10:41 Witam, Czy ktoś z Was ma doświadczenie z podawaniem aconitum 200 ch (1 kulka) dziecku zaraz po porodzie? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
wiktor.online Re: aconitum po porodzie 20.04.11, 11:04 dzieckiem po porodzie opiekuja sie lekarze neonatolodzy to oni podaja Aconitum czy o co chodzi? Odpowiedz Link
fairlola Re: aconitum po porodzie 20.04.11, 11:19 Nie. Mój lekarz homeopata zalecił mi podanie dziecku jednej kulki aconitum po porodzie, jako że dziecko może być w szoku w związku z narodzinami. Odpowiedz Link
wiktor.online Re: aconitum po porodzie 20.04.11, 11:47 Absolutnie nie. Aconitum mozemy podac odrazu po porodzie tylko w jednym przypadku - jesli dziecko rodzilo sie normalnie i normalnym, ale dlaczegos nie wydaje pierwszy krzyk i nie zaczyna oddychac. Wtedy w trakcie pomocy tez moze byc podane pare kropel Aconitum i to przez lekarza neonatologa i z jego decyzji. Twoj lekarz homeopata jeszcze w sadie nie byl za takie "rady"? To niech bedzie ostrozny bo bedzie Odpowiedz Link
fairlola Re: aconitum po porodzie 21.04.11, 12:45 Dziękuję za odpowiedź. Widać, że nie tylko mój homeo tak zaleca, ale też inni. "Give Aconit C200 to the baby, gently put 1 globule in his/her mouth immediately after birth - it will dissolve nicely. This helps ease the trauma of being born." www.nandu.hu/english/practical/homeopathy/homeop_pathol.htm "Aconitum jest często remedium na problemy okresu noworodkowego, które pojawiły się w wyniku przestrachu i szoku związanego z porodem. Do takich stanów zalicza się również przedłużająca się żółtaczka noworodków." marlenarojecka.republika.pl/homeopatia/Aconium_napellus.htm "Care of the Newborn Every new-born child is immediately given after the birth. Aconite 200c is given once for the shock of the birth and prophylactic against neo-natal jaundice Arnica 200c is given every 12 hours for 2 days" wikipeutics.wikispaces.com/Birth"SHOCK of mother and baby after fast Labour, Aconite 200" www.homeopathyworld.com/cbafter.htm Odpowiedz Link
wiktor.online Re: aconitum po porodzie 21.04.11, 13:31 To ze ktos takie glupoty jeszcze gdzies pisze to nie znaczy ze tak ma byc Nie mozemy podac dziecku jakikolwieg lek po porodzie poprostu dlatego ze mamy jakies teorijki na temat porodu, szoku czy jeszcze cos. Tym bardziej Aconitum 200C. O jakim szoku chodzi i jakie go objawy? Czyli homeopata proponuje matce wyciagnac z kieszeni Aconitum 200 i samowolnie dac to dziecku w szpitalu poporodowym? Czy jak to ma wygladac? Odpowiedz Link
fairlola Re: aconitum po porodzie 21.04.11, 14:05 Według Ciebie każdy kto ma odmienne zdanie, mówi głupoty? To samo dotyczy Twojej opinii a propos homeopatii przed cięciem cesarskim. Nie dopuszczałeś myśli, że istnieje możliwość stosowania homeo przed operacją. Akownik twierdził co innego. I nie tylko on, ale wielu homeopatów. We Francji jest normą podawanie kulek przed cc. Ale pewnie oni też wypisują głupoty, bowiem Ty jedynie masz rację. Podałam tylko kilka przykładów z różnych źródeł, że jednak są ludzie, którzy stosują aconitum. Czy dziecko, które spędziło 9 miesięcy w ciepłym, bezpiecznym miejscu, nagle znajduje się w nieznanym świecie, ma pierwszy raz kontakt ze światłem, zimnem i dotykiem wielu osób na sali porodowej nie jest w szoku? Odpowiedz Link
fairlola Re: aconitum po porodzie 21.04.11, 14:20 "...dziecko widzi, czuje i co najważniejsze - zapamiętuje wszystko, co dzieje się podczas porodu i to do końca życia. Podobnie rzecz ma się ze wspomnieniami z pierwszych 2-3 lat, których nie pamiętamy świadomie, lecz wywierają on na nasze życie ogromny wpływ. Ciąża to okres błogostanu w przytulnym łonie matki, z którą dziecko połączone jest pępowiną, przez którą otrzymuje wszystko, czego potrzebuje do rozwoju, jest ogrzewane i chronione powłokami wewnątrz ciała, w środowisku wodnym. Z chwilą porodu nagle tak wiele się zmienia. Poród, to pierwszy kontakt istoty ludzkiej ze światem „zewnętrznym” i jako taki jest sam w sobie procesem traumatycznym. Nowy człowiek przygotowuje się do tego ważnego dnia już wcześniej, kilka miesięcy ćwiczy mięśnie, aby przejść przez kanał rodny i dosłownie pomóc matce go urodzić. Po narodzinach wszystko jest inaczej, dziecko rozpoczyna samodzielne oddychanie, temperatura powietrza jest co najmniej kilka stopni niższa (co zależy oczywiście od klimatu, pory roku, pory dnia), jest jaśniej, wokół nagle jest dużo przestrzeni i brakuje otulających ścianek macicy matki, które dawały poczucie oparcia. Podczas porodu pierwszy raz jesteśmy dotykani przez innego człowieka, jeśli jest to dotyk niedelikatny, w człowieku może powstać myśl, że nie chce być dotykany. Wiele porodów jest prowadzonych zbyt szybko, zaleca się kobietom mocno przeć, co powoduje różnorakie urazy u dzieci... Gdy dziecko rodzi się w nocy, z ciemnego łona matki dostaje się wprost w wycelowane w niego lampy szpitalne. Jest to szok dla jego oczu, powoduje ból i gwałtowny skurcz mięśni wokół gałek ocznych, co może skutkować wadą wzroku i koniecznością korekcji wzroku, nie mówiąc już o myślach „nie chcę patrzeć na ten świat”. To, co towarzyszy porodowi w polskich warunkach szpitalnych, to na ogół duży chaos, zamieszanie i aparatura szpitalna, do której podłącza się kobietę. Ta nienaturalność powoduje zwiększony stres i ból kobiety przy porodzie. Dziecko odczuwa emocje matki bardzo silnie biorąc na siebie poczucie winy za jej skrzywdzenie... Po narodzinach nowy człowiek oddycha „dwutorowo” przez pępowinę oraz „rozprostowujące się” płuca, które przez 9 miesięcy wypełnione były płynem owodniowym. Organ ten potrzebuje czasu po narodzinach, by mógł właściwie funkcjonować. U innych ssaków odbywa się to w taki sposób, że po narodzinach zwierzęcia oraz łożyska matka wylizuje młode i dopiero wtedy odgryza pępowine zjadając łożysko. Jest to mądrość natury. Przy porodzie człowieka odbywa się to niestety inaczej, pępowinę zaciska się już chwile po narodzinach (jeszcze przed urodzeniem łożyska) i dziecko dosłownie się dusi. Gwałtowne zaczerpnięcie haustu powietrza powoduje niesamowity ból, dlatego dziecko zaczyna krzyczeć. Dla wielu lekarzy niestety jest to objaw zdrowia, a w przeszłości płacz ten był wrecz wymuszany klapsem w pupę. Niestety jest to „okropne” powitanie." Odpowiedz Link
very.martini Re: aconitum po porodzie 21.04.11, 14:57 Ale to nie jest powód, żeby podawać Aconitum 200 (!!!). To naprawdę olbrzymia potencja. Wielu lekarzy umie dzisiaj tak przeprowadzić poród, żeby dziecko nie krzyczało, może lepiej rozpytać się o praktyki stosowane w swoim szpitalu, niż "na zapas" ładować na własną konstytucyjną potencję leku, który wcale nie musi pasować do sytuacji. 16%VOL 22%VAT Odpowiedz Link
wiktor.online Re: aconitum po porodzie 21.04.11, 15:04 Według Ciebie każdy kto ma odmienne zdanie, mówi głupoty? To samo dotyczy Twoje > j opinii a propos homeopatii przed cięciem cesarskim. Nie dopuszczałeś myśli, ż > e istnieje możliwość stosowania homeo przed operacją. Akownik twierdził co inne > go. I nie tylko on, ale wielu homeopatów. We Francji jest normą podawanie kulek > przed cc. Ale pewnie oni też wypisują głupoty, bowiem Ty jedynie masz rację. Dobrze, glupoty zabieram, moze nie glupoty jeszcze raz pytam Czyli homeopata proponuje matce wyciagnac z kieszeni Aconitum 200 i samowolnie dac to dziecku w szpitalu poporodowym? Czy jak to ma wygladac? Odpowiedz Link
very.martini Re: aconitum po porodzie 21.04.11, 15:33 Na to wygląda. Rozumiem, że po wyrwaniu zęba daje się dziecku z automatu Arnicę, ale Aconitum 200 CH tuż po narodzinach na zasadzie "wszystkim nam się należy"... Anyway, zrobisz, jak będziesz uważała, w końcu to Twój lekarz, którego znasz. 16%VOL 22%VAT Odpowiedz Link
wiktor.online Re: aconitum po porodzie 21.04.11, 15:49 nikt na to nie pozwoli zycie matki i dziecka po porodzie jest bardzo waznym procesem, ktory jest rozpisany dziesiatkami instrukcji, schematow leczenia kazdej patologii, odpowiedzialnoscia duzej ilosci ludzi zaden normalny lekarz, w tym homeopata, nie bedzie tam sie wtracac i nie bedzie namawiac matke na jakies leczenie z kieszeni Odpowiedz Link
idonea Re: aconitum po porodzie 21.04.11, 17:15 Kuzynka podała aconite dziecku z silną żółtaczką poporodową. Zabierali już go na transfuzję. Po chwili przywieźli z powrotem, mówiąc, że coś się chyba w aparaturze popsuło, bo poziom bilirubiny jest już normalny, nie trzeba przetaczać krwi. Informacje o tym, że taki lek może być potrzebny pochodziły z niemieckich źródeł. Tam funkcjonują pozaszpitalne "domy narodzin" (geburtshaus), gdzie szeroko stosowana jest homeopatia. Odpowiedz Link
wiktor.online Re: aconitum po porodzie 21.04.11, 17:22 idonea napisała: >Tam funkcjonują pozaszpitalne "domy narodzin" (geburtshaus), gdzie szeroko s > tosowana jest homeopatia. no to juz co innego Odpowiedz Link
beata_17 Re: aconitum po porodzie 21.04.11, 22:36 homeopatia stosowana jest nie tylko w Geburtshaus ale tez w zwyklych szpitalach czesto polozne i lekarze maja ukonczone kursy o homeopatii podczas porodu i po nim. Tez gdzies czytalam o podaniu aconitum C200, ale na pewno na wlasna reke nie podalabym dziecku tak wysokiej potencji. Mialam cesarke w szpitalu gdzie sa polozne zajmujace sie homeopatia i zadna z nich nie zalecala podania aconitum (a CC to podobno wiekszy szok dla dziecka niz normalny porod) Odpowiedz Link
idonea Wysokie potencje u dzieci 23.04.11, 07:17 Homeopaci klasyczni twierdzą, że u dzieci można, a nawet należy stosować wysokie potencje, ponieważ mają wysoki poziom energii (gwałtowne reakcje, np. wysoka gorączka). Odpowiedz Link
fairlola Re: Wysokie potencje u dzieci 23.04.11, 09:06 Rzeczywiście. Ostatnio mój syn przechodził anginę ( ponad 39oC, ból gardła, powiększone migdały, bardzo nieprzyjemny zapach z ust). Dostał jedną kulkę belladonny 200ch rano, łyk belladonny 200ch z wody (1 kulka) po południu, wieczorem temp. spadła do 37oC, a następnego dnia choroby nie było. Dziecko zdrowe! :) Kontaktowałam się z dr homeo z Indii w tej sprawie i stwierdził, że aconitum jest bezpieczne:" in general situation Aconite can be used without posing any risk to the child". Aczkolwiek przyznam szczerze, że jednak nie spróbuję... Zaskoczył (on i jeszcze drugi dr z Australii) mnie czym innym. Pytałam go również o thuję 30ch po szczepieniu, którą poleciła mi moja homeo i wiem, że jest zalecana przez lekarzy i położne we Francji. Uważa, że generalnie thuja nie jest bezpieczna i lepiej podać Sulphur. Natomiast homeo z Australii sądzi, iż nie powinno się podawać thuji, jeśli nie ma żadnych symptomów choroby. Hmm..troche mi namieszali w głowie ;) Odpowiedz Link
wiktor.online Re: Wysokie potencje u dzieci 23.04.11, 09:42 Owszem mozemy podawac niemowlatam leki homeopatyczne w wysokiej potencji. Nawet Aconitum, jesli trzeba. Ale odrazu po porodzie, zdrowemu dziecku, bez potrzeby, i jak widzimy bez zgody neonatologa, dawac Aconitum 200 to ja bym nie radzilem. To nie jest naturalne i Natura za takie wymadrzanie sie zawsze moze pokarac Odpowiedz Link
fairlola Re: Wysokie potencje u dzieci 23.04.11, 09:59 Zgadzam się z Tobą. Jednak nie sądzę, aby jakikolwiek neonatolog w Polsce zgodził się na podanie homeo nawet w przypadku, kiedy dziecko byłoby chore i wymagałoby podania kulki. Już widzę minę lekarza i słyszę jego słowa:"postukaj się w głowę!" Odpowiedz Link
akownik Re: Wysokie potencje u dzieci 23.04.11, 10:08 Doktrynerstwo nikomu nie wychodzi na zdrowie. Hahnemann dlatego skoncentrował się na stosowaniu jednego leku (chociaż w żaden sposób konieczność takiego postępowania nie wynika z prawa podobieństwa) bo koniecznie chciał by jego metoda różniła się od tego co robili współcześni mu alopaci. trwał uparcie przy swojej idei nawet wtedy gdy takie postępowanie prowadziło do sytuacji niebezpiecznych dla życia i zdrowia chorych. Jednakże od czasów Hahnemann`a nauka ta odkryła inne możliwości wykorzystania prawa podobieństwa. Wbrew często powtarzanym poglądom homeopatia nigdy nie była systemem hermetycznym. W Indiach i Australii dość powszechna jest tzw "advanced homeopathy". Leki homeopatyczne podaje się nie tylko w wysokich potencjach, np C200, zarówno dzieciom jak i dorosłym, ale podawane są one dość często. Nawet kilkakrotnie w ciągu dnia. W stanach gorączkowych stosuje się np Aconitum C200 podawane co 15 minut. Także dzieciom. Odpowiedz Link
beata_17 Re: Wysokie potencje u dzieci 23.04.11, 23:09 moj maly po szczepieniu (a wlasciwie chwile przed ukluciem) dostal silicea (nie wiem tylko w jakiej potencji, bo podawala bezposrednio pediatra) Odpowiedz Link