arsenicum album 200 na egzemę

24.04.11, 18:51
Witam

jest to mój pierwszy post i początki w homeopatii.
Lekarz przepisał arsenicum album 200 na egzemę rąk i nóg. Nie pomagały już sterydy i trzeba było szukać w homeopatii pomocy. Przepisana dawka to 3 kulki pod język na wieczór.
Niestety dziś (kulki brane od wtorku) strasznie spuchły ręce i wysypka się powiększyła.
Czy jest to normalne działanie leku oczyszczające organizm czy lepiej przerwać stosowanie leku ?
Czy ktoś z Was miał styczność z tym lekiem stosowanym na egzemę i jakie były skutki stosowania arszeniku?

pozdrawiam
    • anda8 Re: arsenicum album 200 na egzemę 24.04.11, 18:59
      Jeżeli to pogorszenie, to nie powinno potrwac zbyt długo. Poczekaj.
      Nic nie rób.
      Mój syn, po podaniu kulek, miał nasilenie egzemy, potem to wszystko zaczęło mu ropieć.
      Potem wyschło i nie wróciło przez długi czas.
      Ale jakby to trwało dłużej, to zadzwoń do lekarza i zapytaj.
      • dimas1414 Re: arsenicum album 200 na egzemę 24.04.11, 19:05
        Dziękuje za odpowiedź. Poczekam jeszcze kilka dni i zobaczymy co będzie dalej.
        Co jeszcze warto zastosować na egzemę? Jakie kremy stosował syn ?
        • dimas1414 Re: arsenicum album 200 na egzemę 25.04.11, 18:38
          Dzisiaj krostki pękają i wypływa ropa - mam nadzieję, ze to czyszczenie się organizmu :)
          • anda8 Re: arsenicum album 200 na egzemę 25.04.11, 18:47
            Od czasu kiedy brał homeopatię, nie stosował żadnych kremów, żeby nie blokować oczyszczania. lekko mu natłuszczałam tylko.
            Ciekawe jest, ze jak mu zniknęło na dłoniach, przeniosło się pod kolano.
            Trochę to trwało, ale teraz jest spokój.
            • anda8 Re: arsenicum album 200 na egzemę 25.04.11, 18:49
              Natłuszczałam mu tym:
              wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=13073
              Ale to nie w czasie ropienia.
              • dimas1414 Re: arsenicum album 200 na egzemę 25.04.11, 19:59
                Dziękuje bardzo za odpowiedzi i podpowiedzi. Jest to dla mnie naprawdę ważne i cenne przy tej okropnej chorobie.
                • dimas1414 Re: arsenicum album 200 na egzemę 26.04.11, 07:36
                  Anda8 mam jeszcze jedno pytanko - jak długo trwało leczenie ?
                  • anda8 Re: arsenicum album 200 na egzemę 26.04.11, 10:18
                    U nas długo, bo Tomek bardzo długo się oczyszczał, czy jak to nazwać.
                    Jak miał miesiąc, miał posocznicę (uwaga na pielęgniarki środowiskowe). Więc antybiotyki non stop przez dwa, trzy tygodnie. Potem wymusiły na mnie ( jak miał około 2 lat) żeby zaszczepic go na HIB (nie wiedziałam jeszcze nic o homeopatii i skutkach szczepień).
                    O dtego czasu Tomek zaczął chorować. Chorował niemal non stop. Do tego przyszły problemy z niesmiałością, lękami i właśnie ze zmianami skórnymi - głównie na dłoniach i pod kolanami.

                    Dziecko brało średnio antybiotyk raz w miesiacu plus antyalergiczne i inne leki przez około 2 lata do dwóch i pół.
                    Do homeopaty poszłam z desperacji - koleżanka mi powiedziała o swojej córce i jej leczeniu - czaiłam się z pół roku.Trafiłam tam jak miał 5 lat.
                    Teraz ma 11. Nie brał antybiotyku od tej pory. Stał sie odważnym, spokojnym dzieckiem - pewnym siebie ((no prawie), a co najwazniejsze nie choruje i nie ma zmian skórnych.
                    Sama widzisz, że trudno powiedzieć ile to trwało. Np skóra była ładna przez kilka miesięcy a potem znowu nawrót.
                    U nas nie było radykalnych zmian, szybkich w wyglądzie skóry.
                    Ale u córki koleżanki, najpierw było znaczne pogorszenie, a potem już nigdy nie wróciło.
                    Może u Was będzie właśnie tak.
                    • dimas1414 Re: arsenicum album 200 na egzemę 26.04.11, 18:26
                      Anda8 dzięki wielkie za informację. Mam nadzieję że Tomkowi w końcu przejdzie i nie będzie miał problemu z egzemą. Dziękuje Ci za słowa wsparcia. Trzeba mieć nadzieję, że w końcu znajdą jakieś lekarstwa. Opiszę później jak się u mnie skończyło. Trzymaj się cieplutko. Pozdrawiam

                      Very.martini - dzięki za linka- wieczorem poczytam
    • very.martini Re: arsenicum album 200 na egzemę 26.04.11, 17:21
      Wklejam coś, co może się przydać, niestety, narracja się urwała:(
      forum.gazeta.pl/forum/w,19760,81430686,81430686,Silicea_poczatek.html
      16%VOL
      22%VAT
      • dimas1414 Re: arsenicum album 200 na egzemę 28.04.11, 07:42
        Very.martini przeczytałem tamten wątek - trochę mnie podbudował.
        Nie wiem czy jest różnica w leczeniu dziecka i dorosłego ( pewnie chodzi o dawkowanie).

        Na dzień dzisiejszy ręce wyglądają strasznie - skorupy jak po poparzeniu i bąble z których wypływa ropa, skóra pęka czasami i jest okropny ból. Mam nadzieję, że niedługo się to skończy.

        Wiesz może jakie mogą być objawy przedawkowania arsenicum album ( ch 200) i jaka jest maksymalna dawka ?? - takie pytanie na wszelki wypadek :)
        • very.martini Re: arsenicum album 200 na egzemę 29.04.11, 09:32
          Nie ma maksymalnej dawki jednorazowej, chyba że ktoś ma mega nietolerancję laktozy, a lek dostaje w kulkach:), przedawkować można częstotliwość podawania.
          Dimas, wybacz, nie chce mi się tego tłumaczyć setny raz, przez ścianę jest forum Wiktora "Homeopatia klasyczna", tam jest to wszystko elegancko opisane w kilku wątkach teoretycznych. Co, jak,

          16%VOL
          22%VAT
          • dimas1414 Re: arsenicum album 200 na egzemę 29.04.11, 10:15
            Dzięki za info.
            Poczytam sobie
            • efkaka69 Re: arsenicum album 200 na egzemę 17.05.11, 13:35
              Niestety nie jest prawdą, że leku homeopatycznego nie można przedawkować. Można. Przykładem jest moja córka leczona przez uznanego lekarza homeopatę. Po pół roku leczenia egzemy organizm miała tak rozkręcony lekami, że reagowała bardzo silną alergią na wcześniej tolerowane produkty m.in. zaczęła puchnąć na twarzy. Po ostatniej podanej dawce silnego leku homeopatycznego dziecko dostało szału w dosłownym tego słowa znaczeniu. Drapała się całe noce śpiąc po 15 min. wrzeszczała i kopała, nie można z nią było dojść do ładu. Wyczytałam wtedy na stronie jakiegoś homeopaty leczącego w Anglii, że silne leki homeopatyczne mogą nakręcić organizm bez skutecznego wyleczenia (nie jest istotne z czego lek jest zrobiony, a jego potencja). Warto, jest moim zdaniem, zachować pewien dystans i patrzeć na ręce lekarzowi, a w zanadrzu mieć koło ratunkowe chociażby w postaci mocnej herbaty z mięty. Nam pomogła lekarka homeopatka, dając leki izopatyczne i homeo o słabej potencji. Ten straszny stan udało się zlikwidować w ciągu miesiąca.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja