Dodaj do ulubionych

rwa kulszowa czy można to wyleczyć?

09.09.11, 11:49
witajcie,
Nie wiem, czy zadaję pytanie na własciwym forum..
Ale generalnie chodzi mi o to, czy rwe kulszową czyli ischias można całkowicie wyleczyć, czy musi już być tak, jak czytam w ksiązkach medycznych i na stronach, gdzie wypowiadają się lekarze: można zaleczyć, zniwelować ból i (w domyśle) spodziewać się kolejnego razu, gdy nie będzie można wstać z łóżka albo z samochodowego siedzenia.. Po czym na końcu tej drogi wybór: operacja albo niwelowanie bólu w nieskończoność :(:(:(

Do tej pory byłam przyzwyczajona do "wylizywania się" z choroby. Przeważnie sama wiem, czego potrzebuję, ewentualnie poczytam kilka artykułów/książek lub pogadam ze znajomymi. Ale to dotyczy przeziębień i innych schorzeń. Natomiast z kręgosłupem sobie nie radzę :( Muszę pracować a pracuję w biurze, jeżdżę sporo samochodem.


Ponieważ to jest forum homeopatyczne dodam, że w ciągu ostatnich trzech lat ataki rwy miałam w lecie, tj.lipiec, sierpien, wrzesien. Ból się nasila przy stresie, w momencie gdy mnie ktoś zdenerwuje. Poza tym ciężko jest wstać z pozycji leżącej, siedzącej oraz schylić się do przodu.
Teraz trzyma mnie juz miesiąc, ból jest tylko przy j.w a tak to cały czas czuję ucisk.
Nie mam przesuniec dysków ale tzw. lordozę i zwężenie przestrzeni międzykręgowych
własciwie na całej długości kręgosłupa.To chyba normalne zwyrodnienie w wieku 40 lat??

Zauważyłam jeszcze prawidłowość: wśród moich znajomych kłopoty z kręgosłupem mają osoby które kochają kawę. Z tego powodu powinnam chyba zrezygnować z picia jej, ale jest to mój ukochany napój więc musiałabym usłyszeć od kogoś że może być faktycznie związek.

Jeszcze informacja: do tej pory w ciągu ostatnich 2 tygodni stopsuję Franciszkański Balsam Kręgowy oraz zioła na reumatyzm Ojca Grzegorza. Poza tym witaminy B complex i magnez z potasem. Jeszcze smaruję się olejem rycynowym - to wszystko, żadnej chemii.

Bardzo proszę o pomoc, a ja się postaram podzielić swoją wiedzą z wami kiedyś :)
Obserwuj wątek
    • zbyszekdziopa Re: rwa kulszowa czy można to wyleczyć? 09.09.11, 13:18
      Witaj, co za pytanie :O
      Pewnie, że można wyleczyć i to jeszcze wespół z ziołami Ojca Grzegorza.
      Spróbuj tu; www.abchomeopathy.com/
      Powinnaś dać sobie sama radę, a jak nie dasz, to do homeopaty.

      Ach Ci Cyganie, co się z nimi stało, ostało się ich jeszcze chociaż trochę? :( ;(
    • very.martini Re: rwa kulszowa czy można to wyleczyć? 09.09.11, 19:57
      No to jeśli widzisz związek z kawą a swoimi dolegliwościami, to sprawa powinna być oczywista. Mnie ktoś kiedyś otworzył oczy, że moje dolegliwości (niegastyczne) mogą być związane z żółtym serem i, chociaż go kocham, miałam w ustach ze 3 plasterki od ponad roku. Czasem trzeba coś poświęcić.
      Jeżeli coś jest "zwyrodnieniem", to nie jest normalne:) Sama nazwa na to wskazuje;)

      16%VOL
      22%VAT
    • akownik Re: rwa kulszowa czy można to wyleczyć? 16.09.11, 09:36
      Zwężenie przestrzeni międzykręgowych nie jest normalnym zwyrodnieniem w wieku czterdziestu lat. Może natomiast być przyczyną Twoich dolegliwości. Dlatego zanim wydasz 300 zł na zaoczną konsultację u wiktor.online (taki był niedawno cennik na jego stronie), sugeruję konsultację u chiropraktyka. Być może ważniejsze niż podawanie leków jest właściwe ustawienie kręgosłupa. Może wystarczą odpowiednie ćwiczenia, które można wykonać samodzielnie w domu.
      • m.war Re: rwa kulszowa czy można to wyleczyć? 16.09.11, 14:06
        co do ćwiczeń to ja się dołączę i powiem, że mojego ojca odpowiednio dobrane ćwiczenia uratowały przed koniecznością operacji stawu biodrowego. choć ortopeda już zakwalifikował go do wymiany stawu i zapisał na operację. oprócz tego pomógł też Kinesiotaping.
      • altz Re: rwa kulszowa czy można to wyleczyć? 16.09.11, 19:49
        Odpowiadasz na:
        akownik napisał:

        > Zwężenie przestrzeni międzykręgowych nie jest normalnym zwyrodnieniem w wieku c
        > zterdziestu lat. Może natomiast być przyczyną Twoich dolegliwości.
        Też tak uważam. Gdyby coś takiego się przydarzyło w wieku 80 lat, to też niekoniecznie byłaby wina wieku, a raczej złej diety, stałych niedoborów, przeciążeń i zaniku mięśni z blraku ruchu.
        Dolegliwości w tym wieku to poważny alarm i zapowiedź dużo większych problemów w przyszłości.

        > Dlatego zanim wydasz 300 zł na zaoczną konsultację u wiktor.online (taki był niedawno cenni
        > k na jego stronie), sugeruję konsultację u chiropraktyka. Być może ważniejsze n
        > iż podawanie leków jest właściwe ustawienie kręgosłupa. Może wystarczą odpowied
        > nie ćwiczenia, które można wykonać samodzielnie w domu.
        Jeśli są zrośnięte kręgi, to często nic się nie da zrobić, oprócz operacji. Takie sprawy związane z kręgosłupem to są bardzo niebezpieczne rzeczy i trzeba naprawdę dobrze wiedzieć, komu dajemy los w swoje ręce. Najlepiej, żeby to był ktoś z dużym doświadczeniem i praktyką na przykład połączenie fizjoterapeuty i kręgarza z odpowiednimi dyplomami.

        Często pomaga odciążanie kręgosłupa, na przykład pływanie, chodzenie z kijkami. Niech się ludzie śmieją, że się chodzi z kijkami, to jest wyłącznie ich problem. Tak samo nie powinno się nic dźwigać. Jeśli rodzina jest mądra, to zrozumie obostrzenia.
        Takie zmiany same się nie cofają, więc i tak trzeba się udać do kogoś mądrzejszego, choćby po to, żeby wzmocnić mięśnie według ustalonego planu ćwiczeń, o ile to może pomóc. Zdrowia życzę!
          • kagrami Re: rwa kulszowa czy można to wyleczyć? 19.09.11, 09:50
            Dziękuję Wam za odpowiedzi. Nie odpisuję na razie, bo praca, dom.. itd. Mam nadzieję, że uda mi się dostać do bardzo dobrego terapeuty - za tydzień - taki który nie rusza człowieka, w sensie nastawiania tylko ustawia ćwiczenia które trzeba codziennie wykonywać. Mam nadzieję że ten wątek pomoże kiedys innym osobom.
            Poza tym rzuciałam kawę piję ziołą, które mają wzmocnić kręgosłup, jem orzechy i ruszam się na ile mi organizm pozwala..
            Jak mi się uda z tego wyjść (na razie trwa ponad miesiąc) to napiszę jak :)
            • zbyszekdziopa Re: rwa kulszowa czy można to wyleczyć? 20.09.11, 10:22
              kagrami, czy to będzie lekarz-homeopata czy chiropraktyk? Pytam z wrodzonej ciekawości.

              Jeśli będzie to lekarz-homeopata, to zapytaj go o przyczynę tych wszystkich dolegliwości, które wymieniłaś. Możesz też zapytać o przyczynę nadciśnienia tętniczego i o przyczynę picia kawy (w moim przypadku z mlekiem od polskiej krowy i słodzonej białym cukrem z polskiej cukrowni), i picia ziół z polskich pól.
              Myślę sobie, że dobrze byłoby wiedzieć, co jest przyczyną tych wszystkich dolegliwości?
              Będę Ci bardzo wdzięczny, bo sam się borykam z podobnymi problemami.

              pozdrawiam
              • altz Re: rwa kulszowa czy można to wyleczyć? 24.09.11, 09:32
                > Jeśli będzie to lekarz-homeopata, to zapytaj go o przyczynę tych wszystkich dol
                > egliwości, które wymieniłaś.
                Oczekujesz cudów, nie ma czegoś takiego, jak jedna przyczyna dla wszystkich.
                A co do przesunięć dysków, to nawet zupełnie zdrowy i całkiem sprawny człowiek może mieć problem, gdy będzie źle pracował, przeciąży się, albo źle podniesie ciężar.
                • zbyszekdziopa Re: rwa kulszowa czy można to wyleczyć? 27.09.11, 16:30
                  altz napisał:

                  >Oczekujesz cudów, nie ma czegoś takiego, jak jedna przyczyna dla >wszystkich.

                  Nie oczekuję żadnych cudów od kogoś, kto się na tym nie zna. Cuda istnieją, ale co jest ich przyczyną, to tego tak naprawdę nikt nie wie.

                  Homeopaci-lekarze wiedzą, co by nie starać się odnajdywać-szukać jednej przyczyny dla wszystkich chorych, a tylko starają się odnaleźć indywidualną przyczynę choroby dla każdego pacjenta z osobna.

                  >A co do przesunięć dysków, to nawet zupełnie zdrowy i całkiem >sprawny człowiek może mieć >problem, gdy będzie źle pracował, >przeciąży się, albo źle podniesie ciężar

                  Pomyślałem sobie, że te wszystkie wymienione objawy można by nazwać nadmiernym lub zbyt gwałtownym nadwerężeniem mięśni, ścięgien, więzadeł, stawów, kości, krążk(a)ów międzykręgowych, tkanki łącznej, mózgu i umysłu, a najlepiej całego organizmu? Chyba, że jeszcze coś innego może być przyczyną tego nadwerężenia. A, tylko co?

                  Prosiłem o to kagrami, aby zapytała swojego homeopatę o przyczynę tych wszystkich dolegliwości, bo jeśli homeopata sam sobie na nie odpowie, to ją wyleczy-uzdrowi. To taka jedna z podstawowych zasad homeopatycznych.

                  Kręgarzowi ani się śni, co potrafi homeopatia. Owszem, może zdarzyć się tak, że komuś kto ma zakleszczone kręgi, interwencja kręgarza może mu szybko przynieść ulgę, ale nigdy nie wyleczy-uleczy tego kogoś.
                  • rafal.mnichowski Re: rwa kulszowa czy można to wyleczyć? 04.11.11, 09:20
                    ja zgadzam się z moim przedmówcą, homeopatia ma wielką moc. ważne jest, żeby terapeuta zajął sie też samopoczuciem pacjenta i dużo łatwiej zdrowieć, kiedy specjalista poświęca ci 100% swojej uwagi a nie dzieli jej na innych chorych. co do problemów z rwą kulszową to mogę polecić masaż kontrlateralny www.hopl.pl/wpisy/masaze/masaz-kontrlateralny.html. ja sam nie miałem problemów z rwą, ale mój ojciec miał i właśnie takie masaże mu znalazłem i mówił, że pomagają. chociaż jemu rwa dokuczała cały czas, ale myślę, że jeśli u ciebie problem przebiega łagodniej to te masaże tym bardziej mogłyby pomóc.
                    • reflekso Re: rwa kulszowa czy można to wyleczyć? 06.03.12, 14:03
                      Rwa kulszowa dopada w najmniej oczekiwanych sytuacjach. W odcinku lędźwiowym kręgosłupa pojawia się ostry, kłujący ból (określany też jako rwący lub piekący), który przesuwa się wzdłuż pośladków i biodra. Dalej z tyłu uda, przez łydkę zmierza do stopy. Potęguje się przy najmniejszym ruchu.

                      Nerw kulszowy jest największym nerwem w ciele człowieka (ma średnicę małego palca)

                      Rwa kulszowa nie jest chorobą, tylko objawem wynikającym z zadrażnienia nerwu kulszowego lub nerwów lędźwiowych bądź krzyżowych.

                      Typowy ból w rwie kulszowej promieniuje z lędźwi, poprzez pośladki, tylną powierzchnię uda, aż do obszaru poniżej kolan.

                      Leczenie uzależnione jest od przyczyny wywołującej objawy oraz od nasilenia bólu. Jeśli w ciągu 24 godzin nie zmniejszy się, trzeba odwiedzić lekarza.

                      Co robić?

                      Najlepszym sposobem na zmniejszenie bólu jest znalezienie pozycji, która odciąży uciskany korzonek. Można się położyć na wznak na stabilnym, twardym materacu z nogami zgiętymi w stawach biodrowych i kolanowych pod kątem prostym (trzeba coś podłożyć pod nogi np. poduszki). Pozycja krzesełkowa rozluźni mięśnie i odciąży uciskany korzonek.

                      Ulgę może przynieść posmarowanie bolącego miejsca maścią o działaniu przeciwbólowym oraz przeciwzapalnym i wymasowanie go. Taki rozgrzewający masaż rozluźni napięte mięśnie.

                      Niektórym osobom ulgę przynosi chłodzenie bolącego miejsca. Pod wpływem niskiej temperatury wydzielają się endorfiny, które mają działanie znieczulające. Tam, gdzie najbardziej boli, można przyłożyć zimny okład albo woreczek z lodem. Ale zabiegiem łagodzącym dolegliwości może też być nagrzewanie bolącej okolicy...
                      Tekst linka
    • emka_uk Kilka faktów 13.01.12, 13:09
      Jak masz prawdziwą rwę kulszową to masz problem z kręgosłupem. Przyczyną rwy kulszowej jest wysunięcie się krążka międzykręgowego i jego ucisk na nerwy. Z całym szacunkiem dla tego forum ale homeopatia ci nie pomoże tego wyleczyć. Najpierw to dobre RTG lub rezonans- żeby określić jak poważny jest problem. Jeśli doszło do wysunięcia krążka to nie ma na tym świecie tabletek homeopatycznych lub konwencjonalnych żeby to wyleczyć- żeby wsunąć krążek na jego prawidłowe miejsce. Tylko odpowiednia terapia to potrafi- w zależności od stopnia wysunięcia- dobry fizjoterapeuta powinien takową zlecić. Jednym wystarczą ćwiczenia i masaże- w gorszych przypadkach najlepsza jest trakcja ruchowa. Tzw. kręgarzy nie polecam bo można więcej złego niż dobrego narobić jeśli trafimy na niezbyt wprawnego- a powiedzmy sobie szczerze- mało jest takich co wiedzą co robić.
      Wszelkie środki konwencjonalne i homeopatyczne pomogą tylko złagodzić objawy, a nie usunąć przyczyny.
      Piszę to jako osoba, która doświadczyła na sobie wysunięcia krążka i rwy kulszowej w takim stadium, że ból porodowy to pikuś. Z tą przypadłością walczę już ponad pół roku i dopiero trakcja ruchowa zaczęła mnie stawiać na nogi.
      Homeopatia jest dobra- ale niestety nie na wszystko.
      • wiktor.online Re: Kilka faktów 13.01.12, 16:26
        emka_uk napisała:
        > Homeopatia jest dobra- ale niestety nie na wszystko.

        Tak, owszem. Jesli problem jest juz, powiedzmy tak - chirurgiczny, to musimy polecac inne sposoby leczenia

        Ale mialem duza ilosc pacjentow kiedy po podaniu leku homeopatycznego jakos to wszystko leczylo sie i nawet te krazki stawali na mejsce. No ale trzeba uwazac, wiadomo
        • emka_uk Re: Kilka faktów 14.01.12, 17:49
          Nie ma takiego lekarstwa w homeopatii czy medycynie konwencjonalnej, które spowodowałoby wsunięcie się wysuniętych krążków międzykręgowych na swoje pierwotne miejsce- po prostu nie ma.
          To, że mogło się tak stać podczas leczenia homeo to nic więcej jak zbieg okoliczności lub wynika z faktu, że krążki wysunięte nie za bardzo potrafią wrócić na swoje miejsce same- i to też jest indywidualne (zależy od danej osoby).
          Wystarczy mieć podstawową wiedzę z zakresu budowy kręgosłupa- pisząc w uproszczeniu.

          Bardzo bym chciała żeby taki lek istniał- zwłaszcza homeo- bo trucia się konwencjonalnymi prochami unikam jak ognia.
          • very.martini Re: Kilka faktów 14.01.12, 21:14
            > Nie ma takiego lekarstwa w homeopatii czy medycynie konwencjonalnej, które spow
            > odowałoby wsunięcie się wysuniętych krążków międzykręgowych na swoje pierwotne
            > miejsce- po prostu nie ma.

            Emko - ilu miałaś pacjentów, będąc praktykującym homeopatą, żeby tak twierdzić?

            To tak obok tematu. A drugie obok tematu - bardzo proszę, postarajcie się prowadzić dyskusję w miarę rzeczowo i może niech kobiety jednak nie obligują w niej mężczyzn do porównywania bólu porodowego do jakiegokolwiek innego, bo to tak, jak gdyby szczury kazały ludziom decydować, czy wygodniej chodzi się z ogonem, czy bez ogona.

            16%VOL
            22%VAT
            • zbyszekdziopa Re: Kilka faktów 15.01.12, 11:27
              very.martini napisała:

              > To tak obok tematu. A drugie obok tematu - bardzo proszę, postarajcie się prowa
              > dzić dyskusję w miarę rzeczowo i może niech kobiety jednak nie obligują w niej
              > mężczyzn do porównywania bólu porodowego do jakiegokolwiek innego, bo to tak, j
              > ak gdyby szczury kazały ludziom decydować, czy wygodniej chodzi się z ogonem, c
              > zy bez ogona.

              Kurcze, nie życzę nikomu stłuczenia sobie kości ogonowej kręgosłupa, bo kurcze skutki mogą być opłakane, wszystko zależy od tego jak kto upadnie lub czym zostanie uderzony. Fatalnie-żle się po takim zderzeniu cały człowiek czuje, ma się wrażenie jakby się miało w d...e igły-szpilki, ból (jeśli dobrze pamietam) jest taki przenikliwy-paraliżujący ruchy i promieniuje od dołu do góry, dzisiaj więcej szczegółów nie pamiętam. Niepewnie się wtedy chodzi-porusza, kiedy się stoi jest o wiele lepiej ale najgorsze-najbardziej bolesne jest wlaśnie siedzenie na d...e. Trzymał mnie ten ból kości ogonowej dosyć długo, jeśli dobrze pamietam to co najmniej rok jeśli nie więcej. Pilnujcie się kiedy ćwiczycie różne ćwiczenia, bo to niekiedy wcale nie wychodzi na zdrowie, jest wręcz odwrotnie.
              Na gorne partie kręgosłupa można założyć jakiś gorset specjalnie dobrany przez fachowca zalecony przez lekarza oczywiście, żeby odciążyć krążki międzykregowe - popularnie zw. dyskami, moja ciotka tak od niepamietnych czasów na nie mówiła, ale i tak skończyło się operacją , no bo jaki lek odtworzy dysk z którego wypłynęło jądro miażdżyste lub już prawie wyschło czy się rozlało dokładnie nie pamietam jakto w jej przypadku było-
              i usztywnić trochę ten nietypowy Amortyzator bo w kształcie podwójnej litery S, która służy jako górna podpora naszej górnej konstrukcji, a więc odpowiada i uwidacznia nam i innym naszą zewnętrzną i wewnętrzną postawę. I tak jak już wcześniej pisalem w innym wątku, że matki natury się nie oszuka i że jest ona bezlitosna jak to powiedział mój kochany Szwagier (narodowości nie zdradzę).
              Dziękuję za uwagę.
            • emka_uk Re: Kilka faktów 15.01.12, 13:16
              To niech mi facet co bólu porodowego nie doświadczył nie pisze jakie to jest uczucie skoro nie ma porównania- proste i logiczne.

              Co do twojego pytanie- lekarzem nie jestem- wystarczy, że kilku dobrych zjeździłam.
              No tak- ale zaraz się pojawi odpowiedź, że widocznie oni byli źli skoro homeopatią krążka nie potrafili cudownie wsunąć na swoje miejsce.
              W homeo wierzę- w cudotwórstwo nie.
      • zbyszekdziopa Re: Kilka faktów 14.01.12, 10:02
        emka_uk napisała:

        > Jak masz prawdziwą rwę kulszową to masz problem z kręgosłupem.

        Coś nie bardzo chce mi się wierzyć w to nadpikuśowe stadium bólowe, wieksze od bólu porodowego.
        Jakeś nie narobiła i nie posikałaś się w maitki przy wysunięcie się krążka międzykręgowego i jego ucisku na nerwy, to jeszcze nie wiesz co to jest stadium bólowe wieksze od pikusiowego bólu.
        Opisz nam tu dokładnie z detalami swoją historię, co i jak, bo homeopatia ma w swoim arsenale leki na bóle nawet większe od pikusiowego i wespół z fizjoterapią jest w stanie postawić na proste nogi i na dobre.
        Znam takich gości co narobili w gacie i się posikali z bólu, a dzisiaj jeżdżą na wózkach inwalidzkich, pewnie dlatego ich tak bardzo bolało, bo byli młodymi i zdrowymi ludźmi. Mnie to naszczęście ominęło.
        No i nie mówili nigdy do Ciebie w życiu: ,,Trzymaj się prosto" lub ,,Czy nie możesz siedzieć prosto" ? To już tu - w tym momencie zaczyna się gra w nieuczciwość, tak mnie tu piszą.
        • emka_uk Re: Kilka faktów 14.01.12, 17:54
          Teraz ja zapytam - rodziłeś kiedyś naturalnie przez ponad 30 godzin ?
          Jeśli tak to napisz mi o swoich przeżyciach- porównamy.
          Ja przynajmniej mam porównanie jednego bólu do drugiego. Ty- wątpię.

          Mam w nosie leki przeciwbólowe homeopatyczne i konwencjonalne- to nie jest rozwiązanie problemu tylko jego zamaskowanie- nie tego człowiek z rwą kulszową szuka i potrzebuje.

          No i końcówkę wypowiedzi swojej napisz po polsku to może zrozumiem o co ci chodzi.
          • zbyszekdziopa Re: Kilka faktów 14.01.12, 20:49
            emka_uk napisała:

            > No i końcówkę wypowiedzi swojej napisz po polsku to może zrozumiem o co ci chod
            > zi.

            Wiedzę na temat mojego kregosłupa mam praktyczną, czyli taką jakiej nikt inny nie ma, prócz mnie. Natomiast wiadomości teoretyczne o jego budowie i funkcji jaką spełnia kręgosłup w naszym organiżmie, zaczerpnąłem dobre15 lat temu z książki Prof. dr hab. med. Artura Dziaka
            pt; BÓLE KRZYŻA. Sądzę, że jak dla laika wiadomości o kregosłupie jest zanadto.
            Nie chcę Cię martwić, ale takie historie z dyskami przeważnie kończą się interwencją chirurgiczną, które dobierają bardzo dużo energii-siły życiowej choremu. Wiadomo, czym człowie młodszy i zdrowszy, to lepiej to znosi, a czym dalej w las to tym gorzej jest. A więc, Ratuj się jak możesz. Natomiast jeśli historia jest zmyślona, to skończy się ona tylko pobazgraniem sobie na forum HOMEOPATIA.
            Jeśli zaś chodzi o rodzenie naturalne z okropnemi-przenikliwym bólami równocześnie towarzyszyło temu uczucie silnego parcia na mój pęchęrz i mojego ptaka jakby mi one miało pęknąć-rozerwać i poty zimne były, drżeniem z dreszczami, tak to rodziłem jeśli dobrze pamiętam, bo to było już dobre kilkanaście lat temu i napewno były takie 3 jeśli nie 4 porody skamieniałych dzieci. Widać, że doświadczony jestem, prawda? A mówią, że chłopy nie wiedzą co to jest rodzenie, dobrze wiedzą, tylko z tą różnicą że nie rodzą żywych dzieci. Doktory mówią, że takie bóle porównywalne są, no to co ja się bede z doktorami wantował.
            Końcówkę ja napisał po polsku a nie po chińsku. Za korepetycje nauki czytania ze rozumienia pobieram opłatę, nie jest to już praca społeczna. Nie wiem, może muchy masz w nosie i trzeba by było dokladnie wypytać co i jak.
            Dziękuję za uwagę.
            • emka_uk Re: Kilka faktów 15.01.12, 13:22
              "Wiedzę na temat mojego kregosłupa mam praktyczną, czyli taką jakiej nikt inny nie ma, prócz mnie."
              Ja moją o moim kręgosłupie i całej moje przypadłości podsłuchałam w kolejce w sklepie mięsnym- gdzieżbym śmiała na własnym przykładzie pisać.

              Jak urodzisz dziecko pochwą to wtedy mi coś napisz o bólu porodowym bo to co sobie doktorzy porównują do tego to mnie śmiechem pustym napawa- tyle w tym temacie.

              Nie wiem jak ty te korki dajesz -z czytania ze zrozumieniem- jak pisać składnie nie potrafisz- biedni ci uczący się u ciebie.
              • doti_cz Re: Kilka faktów 15.01.12, 22:31
                Odczep się babo bo racji nie masz a szum robisz. Ja rodziłam bez znieczulenia bo lekarze nie zdążyli podać. I nie przypominam sobie koszmarności tego bólu ... A może to nie ja rodziłam swojego syna wychodzącego poprzecznie ?? Muszę męża zapytać. I każdego ma prawo boleć inaczej . Więc nie licytuj tu bólu jak nie masz pojęcia jak odczuwają go inni.
              • zbyszekdziopa do emka_uk 16.01.12, 11:05
                Dziewne mnie troche jest co do mnie napiesałaś , bo pewnie tak wielce wyłucona i składnie pisząca po polsku pani musiała się nieźle natrudzić, że poskładać do kupy wszystkie literecki i przeczytać bez zrozumienia. pomimo tego że wyłożyłem wszystko prostemi slowami z języka polskiego. Przecież chińszczyzną cło widać wyraźnie nie napiesałem ani patykiem na piasku, ino wszestkie literki są równióśko i przejrzyście napiesane po polsku. Moze troche bycków jest, ale kiedy ja sie tam doskonalił składania literek do kupy i piesania gramatycznie i ortograficznie, hohoho.
                Chwolić sie publicnie nie bede jakiem mioł łoceny z polskiego i z dektanda, ale napewno nie gorse łot ciebie paniusiu wyłucona.

                Prosiełech, zeby paniusia mie napiesała ło cym? Ło swojech łotcuciach bólowych i ło swojem łucuciu podczas rodzenia, ło łemocjach i rakcje na to wszestko jak to beło. I, cło ? I, dalej nic. Niby łucono wielce jest paniusia a dali nic kapłuje. To tak jaksie cłowiek łucy ło sobie w kolejce w sklepie mięsnym. Chocios spodziwołem sie, ze mnie napises ze stołaś paniusiu całemi dniami i nocami w kolejce Przed sklepem mięsnym, to mógłby być przyczynek dolegliwości z kregosłupem, tak samo jak inno kzdo pierdola co nom sie w zyciu przytrafi.

                Co sie tycy łotcucić pochwowych, to jo mom same miłe i przyjemne doświadcynia ze zblizenia z moją niewiastą, znacy się dobze robi we pochwie. Ale rodzynie to jus jej powinnośc a nie moja. Jak mnie panisua zrobi dziecko pochwą to ja je paniusi urodzę i wtedu łopise wszsko jak beło. Ło bólach i dolegliwościacj z kręgosłupem jus nie bede piosł, bo nima sensu, a tys ich mom co nie miara.
                Cheba sie tero rozumiemy troche lepsi i jus paniusi wincy wykładów z homeopatii nie bede robił.
                Jescse inim na koniec zapytom, cuje paniusia w sobie jesce energie-siłe, cuje w sobie jesce paniusia w sobie ducha. Na tej plaszczyźnie i poprze tą płaszczyznę działają spotencjonaowane leki homeopatyczne - i naczej mówiąc ich działanie jest dynamiczne i przez to oddziałwują sa wszystkie sfery i organy człowieka, fizyczne dolegliwości też leczą z powodzeniem. Ale to trzeba mieć szkołę i wiedzę homeopatyczną, a nie alpatyczną i potem opowiadać wszystkim, że homeopatia nie leczy tego czy tamtego.

                I na koniec Paniusiu , właśnie Homeopatia jest tym cudem, jeszcze nie do samego końca zbadanym w pełni, czyli inaczej mówiąc, skąd się biorą te wszystkie cuda? Ze zbiegu okliczności? Przecież zbieg okolicznoście, to iście prawdziwy cud i nic więcej.
    • karolinkiewicz_29 Re: rwa kulszowa czy można to wyleczyć? 04.07.12, 15:50
      Mi swego czasu bardzo dokuczała rwa kulszowa (zmora i nieszczęście). Promieniowało na całym odcinku dolnym, nie mogłam leżeć, siedzieć, spać na boku, kompletnie nic, ból mnie okropnie wymęczył. Znajoma mi doradziła, że znaleźć jakiegoś dobrego rehabilitanta, który pomoże to trochę rozruszać i przywrócić poprzedni stan. Bardzo dużo zawdzięczam rehabilitantom z pat medik w warszawie, których znalazłam z ogłoszenia na stronie.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka