Dodaj do ulubionych

Tuberculinum i aviaire dla 13 miesiecznego dziecka

10.11.11, 12:36
Witam,

Jestem swieża w homeopatii i naczytałam się tez duzo o lekach, które zalecił lekarz dla mojego dziecka. Jest to Tuberculinum 200CH z wody po łyżeczce przez 3 tyg i 2 razy w miesiacu 5 kulek Aviaire 30CH. Moje pytanie jest czy takie zalecenie wg Was jest ok skoro ponoć oba leki to tuberculina. Lekarz podejrzewa u mojego dziecka skazę grużlicza bo czesto łapie infekcje gdo i ogólnie jest chorowity. Czy ta tuberculina może byc konstytucją - boje się skutków ubocznych - kiedy moga się pojawić przy takim dawkowaniu?
Z góry dziękuję:)
Obserwuj wątek
    • bobusie Re: Tuberculinum i aviaire dla 13 miesiecznego dz 10.11.11, 16:42
      Podbijam, ostatnio mój 5 latek dostał tuberculinum 200 codziennie przez 10 dni 1 łyżeczka z wody (przeziębienie - zatkany nos bez spływającego kataru, kaszel). Wcześniej dostawał calcarea carbonica 200 z wody (myślałam że to jego konstytucja - ale przy tym przeziębieniu calacarea nie pomogła). Też boję się tych kulek, nie znam leku - sporo naczytałam się na forach, o gruźlicy, o pobudzeniu dziecka. Z drugiej strony - leczymy się dopiero u homeo od lipca a jest o niebo lepiej, niż z medycyną tradycyjną, a wolę chyba to niż znów tony syropków kaszel mokry/kaszel suchy,mnóstwo kropelek i antybiotyki.
      • bobusie Re: Tuberculinum i aviaire dla 13 miesiecznego dz 12.11.11, 14:04
        Oj, szkoda że nikt nie odpowiada. A czy Ty Kasiu widzisz u dziecka jakieś zmiany? Mój niestety nadal ma katar siedzacy gdzieś głęboko i kaszle zwłaszcza rano tak bardziej mokrawo (jutro będzie 7 dzień tej tuberculiny i spodziewałam się, że około piątku będzie lepiej, a jakoś tak zaczynam mieć wątpliwości. Mam dzwonić do lekarki po 10 dniach, więc jeszcze poczekam.
        • katarzyna0410 Re: Tuberculinum i aviaire dla 13 miesiecznego dz 14.11.11, 12:43
          bobusie ja nie widzę żadnych ewidentnych zmian w zachowaniu, które mogę łączyć z tuberculiną, ale my dopiero bierzemy od czwartku.
          Jedyna rzecz, która mnie zastanawia to to, że zaczęlismy brać tuberculinę zaraz po ostrym przeziębieniu i wtedy dziecko wymiotowało flegmą, póżniej się to skończyło.
          Od czasu tej tuberculiny juz na następny dzień mały był tak zaflegmiony, że przy oddechu było słychać jak flegma zalega mu na drogach oddechowych i to nie w gardle - taki specyficzny odgłos jakby bulgotania - nie wiem właśnie czy to końcówka przeziębienia czy organizm zaczal sie oczyszczac pod wpływem leku.
          Mam nadzieje, że ktoś nam coś mądrego podpowie:)

          A jak u Was?
          • bobusie Re: Tuberculinum i aviaire dla 13 miesiecznego dz 14.11.11, 16:38
            A ja mam mętlik w głowie. Wydaje mi się, że raczej lepiej niż gorzej, ale nie idealnie. Kaszel dość mocny był rano - przez dzień sporadycznie. Nos jednak nadal przytkany, ale bez kataru (jakoś wcześniej po calcarei mijał ten obrzęk). Dzisiaj byłam u innego lekarza (nie homeo) po receptę (leczymy się też neurologicznie) i przy okazji poprosiłam o osłuchanie (nie mówiłam o leczeniu homeopatycznym, bo lekarz nie uznaje). I lekarz osłuchał i przepisał na wysuszenie ("spora ilość śluzu, jak stwierdził - może się przekształcić w zapalenie oskrzeli") robione proszki z efetominą i clemastyną. Kiedyś je już małemu podawałam, ale pomagały na chwilę, zatem poczekam do tego 10 dnia podawania tuberculiny i zadzwonię do naszej homeo. Jeszcze jedno - jeżeli widzisz zaflegmienie zrezygnujcie absolutnie z nabiału i słodyczy.
          • very.martini Re: Tuberculinum i aviaire dla 13 miesiecznego dz 14.11.11, 17:53
            Była taka flegma kiedyś?
            A poza tym, to logiczne, że jak zalegają jakieś wydzieliny, to organizm musi się z nich oczyścić. Wysuszenie lekami to najgłupsze, co można zrobić. Podpisuję się, żeby odstawić nabiał i słodycze całkowicie, są okropnie śluzotwórcze, i żadnych surowych owoców. Najwyżej ciepłe, jeśli już musicie, ale bez jabłka można żyć;)
            A od czwartku, toż to pięć dni minęło, macie czas na ewolucję:)

            16%VOL
            22%VAT
            • wiktor.online Re: Tuberculinum i aviaire dla 13 miesiecznego dz 14.11.11, 19:28
              Niektorzy lekarze homeopaci nie mowia pacjenta nazwy leku, a daja go w gabinecie. Robia tak dlatego zeby pacjenci nie czytali obrazek leku i nie mieli po tym "metlikow" w glowie. Ja to jestem przeciw takiej metody, bo uwazam ze pacjent ma prawo na cala informacje o leku. Ale ostrzegam ze nie mozecie wszystkie symptomy leku przymierzyc do siebie. Lekarz wybiera lek po roznych kryterjach i to jest proces dosc skomplikowany. Zrozumiec dlaczego zostal wybrany wlasnie ten lek moze tylko inny lekarz homeopata i to nie zawsze to jest mozliwe. Ale pacjent moze o to spytac u swojego lekarza homeopaty i lekarz musi jemu to wytlumaczyc. Dlaczego daje ten lek, co czekac, kiedy beda zmiany i jakie oni moga byc itd.
            • katarzyna0410 Re: Tuberculinum i aviaire dla 13 miesiecznego dz 15.11.11, 09:19
              raz czy dwa mały był juz taki zaflegmiony, ale jakoś przeszło.
              Dzięki bardzo, za informacje o nabiale i słodyczach - nic takiego nie wiedziałam - może rzeczywiście ta flegma wzmaga się od słodyczy czy serków zamiast się kończyć.
              Jeszcze jest jedna rzecz, która mnie zasatnawia - Mały ma drożny nos, oddycha bez problemu ale coś mu w nim furczy i też nie wiem czy to po tuberculinie czy może coś z zatokami?? Często też pociera nosek i oczka. Jak myślicie?
              very.martini skoro mamy czas na ewolucję to po jakim czasie można sie czegoś spodziewać? :)

              bobusie nasza homeo powiedziała, ze skoro mały nie kaszle, a jest taki zaflegmiony to znaczy, że organizm się oczyszcza mamy dalej zostać na tuberculinie - a u Was lekarz stwierdził, że zapalenie oskrzeli może się rozwinąc tylko przez zalegającą flegmę czy Twoje dziecko też jeszcze kaszle?
              • bobusie Re: Tuberculinum i aviaire dla 13 miesiecznego dz 15.11.11, 14:08
                NA początku dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
                A teraz do rzeczy - wczoraj niestety u nas jakiś hardkor. Myślę, że ma to związek z tym, że pojechałam wczoraj z młodym do mojej mamy - a tam uwielbiają niestety mocno grzać w domu - nawet do 25 stopni (ja mam jakieś 20, 5 - 21 max, na noc wyłączam kaloryfery). Młody już tam zaczął mocno kaszleć - sucho, krtaniowo, był cały czerwony - myślę że od suchego powietrza. Wróciliśmy do domu - już nie kaszle, ale co chwilę odkasłowuje sucho. Bałam się noc - by nie było to zapalenie krtani, tym bardziej że pokazywał krtań, że go boli. W nocy obudził się 3 razy i kasłał (a dotąd noce były ok). Rano było w sumie już w miarę, ale ja matka-panikara nie wytrzymałam i pojechałam na wizytę do homeo. Uspokoiła mnie, że oskrzela i gardło ok, kazał przedłużyć tuberxulinę do niedzieli i w razie sinlego kaszlu podać drosetux 3 razy łyżeczkę. Na koniec najlepsze - gdy wychodziliśmy to przyszła mama z wymiotującym dzieckiem i coś mówiła o szkarlatynie:( Zastanawia mnie jednak jedno - wczoraj lekarz mówi że coś złazi na oskrzela, a gardło zawalone, dziś inny - że gardło ładne, oskrzela czyste.
                • katarzyna0410 Re: Tuberculinum i aviaire dla 13 miesiecznego dz 15.11.11, 14:41
                  najwazniejsze ze na oskrzelach ok - nie wiem co o tym myslec, ale u nas tez raz tak bylo, że w przychodni lekarz słyszał świsty na oskrzelach (czyli obturacja), a nastepnego dnia byliśmy na osłuchaniu u innego lekarza - w szpitalu bo mieliśmy wizytę w poradni i bylo czyściutko - kiedyś czytałam, że lekarze mylą furczenia w nosie z zapaleniem oskrzeli.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka