Dodaj do ulubionych

Wszech obecne Pasożyty, -może homeopatycznie?

28.01.12, 11:00
Kilkadziesiąt lat temu, Pasożyty zagnieździły się w moim jestestwie - środowisku cielesnym, tak mi tłumaczono kiedyś w przeszłości powód moich niektórych dolegliwości
i kłopotów ze zdrowiem.
Ale teraz po latach czuję, że toczą one również moją duszę=świadomość nieustannie i bez opamiętania. Z wielką chęcią i przyjemnością chciałbym wymienić się z kimś na forum lub na priva podobnymi doświadczeniami w leczeniu i pokonywaniu tej bardzo ciężkiej i trudnej do wyleczenia przypadłości, a przy tym jest jeszcze ona dla mnie trochę wstydliwa, można by rzec, że nie nadająca się specjalnie do publikacji. Ale jeśli ktoś się odważy, to ja chętnie pójdę jego śladem i to bez najmniejszego wahania.
Obserwuj wątek
    • very.martini Re: Wszech obecne Pasożyty, -może homeopatycznie? 29.01.12, 13:28
      Były dyskusje na ten temat, poczytaj, coś mi również mignęło na forum candida i pasożyty, ale nie wgłębiałam się w temat.
      zainteresuj się też niepozbywaniem się niektórych pasożytów na siłę, są naturopaci i nawet naukowcy, którzy o tym wspominają. Ja pierwszy raz zetknęłam się z tym słuchając wypowiedzi weterynarza:). Nazwisk nie pomnę, ale wujek google i hasło "old friends" hypothesis może Cię naprowadzić.

      16%VOL
      22%VAT
        • zbyszekdziopa Re: Wszech obecne Pasożyty, -może homeopatycznie? 29.01.12, 20:17
          m.war napisał:

          > pasożyty może zabić tylko twój organizm, gdy będzie dostatecznie silny i na to
          > gotowy. w zdrowym ciele zdrowy duch! pomyśl wiec lepiej jak wzmacniać organizm,
          > a nie jak zabijać pasożyty.

          W tym problem m.war, że nikogo i niczego nie bijam a najwyższy już czas żeby się nauczyć zabijać. Inni tłuką wszystkich dookoła na oczach świadków i jeszcze medale i odznaczenia dostają za to, a ja "głupiego" i niewinnego pasożyta nie mogę zatłuc na śmierć? Uważam, to za wielką niesprawiedliwość dziejową!!! :D
    • akownik Re: Wszech obecne Pasożyty, -może homeopatycznie? 29.01.12, 19:09
      zbyszekdziopa-po czym poznajesz, że pasożyty toczą twoją duszę?
      Żaden wirus ani bakteria czy pasożyt nie jest przyczyną jakiejkolwiek choroby. One wszystkie przyjdą tylko tam gdzie jest dla nich jedzenie. Lekarstwo może być tylko czymś w rodzaju koła ratunkowego, na chwilę, dopóki nie nauczysz sie pływać.
        • very.martini Re: Wszech obecne Pasożyty, -może homeopatycznie? 29.01.12, 22:50
          > Nie wychwytuję tego żartu czy przenośni, że wirus czy bakteria nie są przyczyną
          > chorób.
          > To gruźlica, grypa czy borelioza skąd się bierze?

          To żaden żart czy przenośnia.
          Powiedzenie, że wirusy czy bakterie wywołują choroby to duży skrót myślowy. One wywołują choroby, owszem, ale wtedy, kiedy mają do tego odpowiednie warunki. Wokół nas krąży tyle bakterii i wirusów, że powinniśmy wyginąć w (umownym) pierwszym pokoleniu, a jakoś przetrwaliśmy jako gatunek już dobrych parę lat. Choroby wywołują bakterie, wirusy i cały szereg różnych czynników. Z własnego doświadczenia - w życiu nie chorowałam na grypę, z niewiadomych powodów, chociaż wirusy krążyły wszędzie dookoła, złapałam natomiast kilka drobiazgów nie-wiadomo-skąd, zupełnie poza sezonem.

          16%VOL
          22%VAT
          • wiktor.online Re: Wszech obecne Pasożyty, -może homeopatycznie? 30.01.12, 11:34
            m.war napisał:

            > bo to nie żart, "organizm jest wszystkim, bakteria niczym" tak mawiał Ludwik Pasteur.

            Malo tego ze mowili ale i pili publicznie szklanke z zarazkami cholery i nie zachorowali na cholere

            Naprzyklad ten czlowiek to zrobil

            Ilja Iljicz Miecznikow (z ros. Илья Ильич Мечников, ur. 15 maja [3 maja s.s.] 1845 w Iwaniwce k. Charkowa, zm. 15 lipca 1916 w Paryżu) – zoolog i mikrobiolog rosyjski, laureat Nagrody Nobla z medycyny w 1908.
            W latach 1870–1882 był profesorem zoologii i anatomii porównawczej na uniwersytecie w Odessie, kierował także stacją bakteriologiczną. W 1883 został wybrany do Petersburskiej Akademii Nauk. Od 1887 prowadził badania na zaproszenie Ludwika Pasteura w paryskim Instytucie Pasteura (w 1904 został zastępcą dyrektora).
            Jako pierwszy – w trakcie badań nad larwami szkarłupni – zaobserwował zjawisko fagocytozy; wysunął teorię, że odgrywa ona kluczową rolę w odporności (1893). Za prace nad odpornością wraz z Paulem Ehrlichem otrzymał Nagrodę Nobla z medycyny w 1908.
            Opublikował m.in.:
            Matieriały k poznaniu sifonofor i mieduz (1872)
            Studien über die Entwicklung der Medusen und Siphonophoren (1872)
            Leçons sur la pathologie comparée de l'inflammation (1892)
            L'immunité dans les maladies infectieuses (1901)
            Médicaments microbiens: bactériothérapie, vaccination, sérothérapie (1912)
            W Warszawie nazwano jego imieniem jedną z ulic na Ochocie (prostopadła do ul. Żwirki i Wigury), przy której obecnie mieści się Wydział Biologii Uniwersytetu Warszawskiego i Budynek Radiochemii Wydziału Chemii. W Sankt Petersburgu jego imieniem nazwana jest jedna z uczelni medycznych "Санкт-Петербургская Государственная Медицинская Академия им. И.И. Мечникова Министерства здравоохранения Российской Федерации"

            • wiktor.online Re: Wszech obecne Pasożyty, -może homeopatycznie? 30.01.12, 11:37
              Miazmatyczna teoria chorób została obalona przez odkrycia Ludwika Pasteura, Josepha Listera, Roberta Kocha i Johna Snowa w drugiej połowie XIX wieku na rzecz teorii zakaźnej chorób[potrzebne źródło], według której choroby zakaźne są przenoszone z człowieka na człowieka poprzez czynniki zakaźne w bezpośrednim kontakcie z chorym lub za pośrednictwem wody, jedzenia czy powietrza. Nie wszyscy naukowcy w pełni zaakceptowali nową teorię roznoszenia chorób zakaźnych przez mikroby, np. William Farr i Max von Pettenkofer zgadzali się, że czynniki zakaźne odgrywają pewną rolę w powstawaniu chorób epidemicznych, ale nie zgadzali się z tym, że są ich główną przyczyną. Aby udowodnić swój pogląd, Von Pettenkofer wypił szklankę wody skażonej zarazkiem Vibrio cholerae. Von Pettenkofer został wyśmiany i oskarżony o wstrzymywanie postępu, jednak po pewnym czasie wrócono do jego argumentów, zwracając uwagę na kompleksowy charakter powstawania chorób. Konsekwencją odejścia od miazmatycznej teorii chorób było osłabienie zainteresowania dalszą poprawą warunków socjalno-bytowych społeczeństwa i wysiłków na rzecz poprawy zdrowia publicznego. Programy zdrowotne opracowane w świetle nowej, zakaźnej teorii chorób okazały się w dalszym obniżeniu zachorowalności na choroby zakaźne w krajach uprzemysłowionych mniej skuteczne, niż przypuszczano.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka