Dodaj do ulubionych

homeopatia na zapalenie i grzybice pochwy ?

25.08.04, 10:52
Czy ktos stosował skutecznie leki homeopatyczne na ww dolegliwości kobiece.
Poprosze o wasze doswaidczenia i nazwy homeopatycznych środków.
Dzieki :)
Obserwuj wątek
    • very_martini Re: homeopatia na zapalenie i grzybice pochwy ? 25.08.04, 16:10
      Dopiszę, jak tylko uwolnię się od uroczystości rodzinnych:)
      Jeśli to Twoja pierwsza infekcja, nie baw się w antybiotyki, to prosta droga do
      następnych. Można by Ci tu zasugerować jakąś kulkę, ale musiałabyś nam podać
      dużo objawów, mogą być nieapetyczne, typu kolor, zapach, a nawet pora dnia,
      kiedy rzecz się nasila;)

      16%VOL
      22%VAT

      Takie tam... Forum homeopatia
        • kborz2 Re: homeopatia na zapalenie i grzybice pochwy ? 26.08.04, 09:01
          No więc objawy sa takie same od 5 dni. Swędzenie pochwy i biała wydzielina ale
          będąca tylko wewnatrz i nie wypływająca, brak opławów i zapachu. Bardziej
          swędzi rano i późnym popołudniem.
          Przez 5 dni stosowałam podmywanie miesznką ziołowa Vagosan 16, LActacit
          Vaginal -płyn ginekologiczny, globulki propolisowe na noc ale po nich mnie
          wszystko w środku szczypie (nie wiem czy to właściwe) i dwa razy dziennie
          smarowanie maścią clotrimazolum. Generalnie od 5 dni bez zmian, tylko brak tej
          białej wydzieliny.
          To chyba na tyle.
          Mam taka przypadłość pierwszy raz i troche jestem wystraszona.
          • beba2 Re: homeopatia na zapalenie i grzybice pochwy ? 26.08.04, 12:55
            Nie bój się:) na to się nie umiera ;)
            Spróbuj tak :
            Psorinum 15 CH - 1 raz w tygodniu 5 kulek.
            Candida albicans 15 CH - 1 x dziennie 3 kulki

            Wyglada to na zwykłego grzybka, a on ma to do siebie, ze w pochwie rozwija sie
            w środowisku kwaśnym, więc dobrze by było alkalizować środowisko stosując
            irygacje zasadowe ( np. z sody oczyszczonej , 1 łyżka na litr ciepłej
            przegotowanej wody).
            • agaaska Re: homeopatia na zapalenie i grzybice pochwy ? 26.08.04, 14:15
              > Wyglada to na zwykłego grzybka, a on ma to do siebie, ze w pochwie rozwija
              sie
              > w środowisku kwaśnym, więc dobrze by było alkalizować środowisko stosując
              > irygacje zasadowe ( np. z sody oczyszczonej , 1 łyżka na litr ciepłej
              > przegotowanej wody).


              Z tego co ja wiem o grzybicach tego typu a już kilka razy mnie to dopadło to
              grzyb zadomawia się wtedy kiedy właśnie środowisko w pochwie robi się zasadowe
              a nie kwaśne jak w zdrowym organiźmie być powinno. Jak najszybciej należy z
              powortem przywrócić prawidłowe ph w pochwie czyli właśnie kwaśne.
                • minutek1 do beba 26.08.04, 19:58
                  Czy to oznacza ,że płyny do higieny intymnej są niedobre przy candida i trzeba
                  używać ....starego z dawien dawna mydła szarego polecanego przez babki?
                  Czy możesz napisać jakie to mądre ksiązki w których tak jest napisane....bo ja
                  lubię mieć wszystko czarno na białym....... i jak te irygacje z sody mają
                  wygladać?mozesz podac jakieś proporcje ?dzięki
                  • stapelia Re: do beba 26.08.04, 20:57
                    Z doswiadczenia, bo sama mialam z tym spore problemy, choc po kulkach nawrotow
                    na razie nie mam ale polecam plyn ktory sie nazywa Lactacyd. Sa dwa rodzaje
                    jeden na codzien a drugi leczniczy. Uzywam go wlasnie codziennie, rozciencza
                    sie go pol na pol z woda jest niesamowicie wydajny i moim zdaniem "pilnuje"
                    zeby nic przykrego sie nie pojawilo:))i sie nie pojawia. Do kupienia w aptekach.
                    pozdrawiam
                    Agnieszka
                    • beba2 Re: do beba 26.08.04, 21:07
                      Lactacyd jest naprawde dobry.

                      Minutek, wyczytałam to w "Leczenie homeopatyczne. Choroby przewlekłe" -
                      Jouanny, Crapanne i jeszcze dwoch innych autorów.
                      też mi sie to wydawało kosmicznym pomysłem, ale...no cóż, ja lubię
                      eksperymentowac na sobie :)
                      A proporcje juz podałam w poprzednich wątkach.
                      • minutek1 Re: do beba 26.08.04, 22:15
                        Przyznaję ,że już całkiem zdurniałam....ja sądziłam ,że laktacyd ma właśnie
                        odczyn kwaśny...a teraz beba piszesz ,że jest dobry???
                        A co z tabletkami lactovaginal...tez są zasadowe???Jezu przyznaję
                        szczerze ....że już nic nie wiem.
                        • beba2 Re: do beba 26.08.04, 22:30
                          Bo jest dobry, ale nie traktuję go jak lekarstwo, tylko jako środek do
                          codziennej higieny.
                          Nie neguję ogólnie znanej prawdy o konieczności zakwaszania środowiska pochwy.
                          Sama tez zgłupiałam jak wyczytałam o konieczności alkalizacji. Ale spróbowalam
                          i jak reką odjął wszystko mi przeszło. A było juz ostro i męczyłam się z
                          nawrotami, a teraz odpukac NIC.
                          Nie myślcie sobie - sama też jestem w kropce.
                          • kborz2 Re: do beba 27.08.04, 09:30
                            No na rzie oki, kupiłam sobie kuleczki i wczorajszy dzień a raczej popołudnie
                            spedziałam w towarzystwie sody oczyszczonej i nie wiem czy to przez
                            autosugestie czy też rzeczywiście rano było trochę lepiej. JEdnak mimo wszystko
                            poczekam kilka dni do wyciągnięcia jakiś wniosków.
                            Ale mam jeszcze pytanko, czy jednocześnie można stosować np. Lactovaginal na
                            noc, albo próbować tamponowanie wodnym roztworem gencjany czy też mazią
                            cebulkową (forum Zdrowie kobiety). Czy zrezygnować z wszelkich dodatków i
                            stosować tylko sode oczyszczoną do podmywania i kuleczki homeopatyczne ?
                            • beba2 Re: do beba 27.08.04, 12:23
                              Lepiej stosuj na razie tylko jeden model kuracji - przynajmniej bedziesz
                              wiedziała co ( i czy) pomogło.
                              Jesli nie przejdzie, to zawsze masz jakąś alternatywę.
                              Laktowaginal zostaw sobie na później, jak już wszystko będzie w miarę w normie.
              • very_martini Re: homeopatia na zapalenie i grzybice pochwy ? 09.10.04, 23:33
                Zaraz zaraz zaraz.
                Te które Beba zasugerowała komuś innemu? Tak to w homeopatii nie ma, każdy
                zasługuje na swój własny lek na grzyba. Chyba że używasz któregoś z kompleksów
                (bo nie wiem, czy dobrze zrozumiałam - czy chodzi o recepte Beby, czy leki
                złożone). Jeśli interesuje Cię lek pojedynczy, to Beba pewnie będzie w swoim
                zywiole, tylko musiałabyś podać jej dokładne objawy.
                Byle nie z samego rana, ranny ptaszku, bo tu kurde same sowy;)


                16%VOL
                22%VAT
      • very_martini Re: homeopatia na zapalenie i grzybice pochwy ? 28.08.04, 11:56
        Hehe. A ja kiedyś usłyszałam od lekarza " jak pani raz miała grzybicę, to
        będzie ją pani miała co i rusz - po seksie, po basenie, po toalecie w PKP,
        przed egzaminem, po egzaminie". I na grzybicę "egzaminacyjną" też, oczywiście,
        antybiotyk, bo po co zasugerować związek grzybicy ze stresem... Denerwuje mnie
        olewactwo lekarzy. Antybiotyk, po sprawie, do widzenia, nastepna proszę

        16%VOL
        22%VAT

        Takie tam... Forum homeopatia
                • kborz2 Re: homeopatia na zapalenie i grzybice pochwy ? 06.09.04, 09:56
                  Moje drogie ! JEstem bardzo heppy ! Otórz dzisiaj nie ma sladu po mojej
                  grzybicy. Czuje się świetnie i od soboty nie mam żadnych objawów. Stosowane
                  leki homeopatyczne i podmywanie woda z soda oczyszczoną i Laktacyd(em) + maść
                  clotrimazolum na noc na zwnatrz i śladu nie ma. Czuję się super ale co dalej
                  żeby grzybica nie wróciła. Myslę że kuleczki homeopatyczne stosowac dalej, ale
                  czy podmywanie soda oczyszczoną ciągnąs dalej. Rzyby z kolei nie przedobrzyc w
                  druga stronę. W moim przypadku zakwaszanie było całkiem błędna diagnozą , a
                  porada z forum całkowicie się sprawdziła. Dzięki wielkie i polecam.
                  Napiszcie jednak co dalej ?
                  • beba2 Re: homeopatia na zapalenie i grzybice pochwy ? 06.09.04, 10:17
                    Ja myślę, zeby skończyć narazie z sodą i z kuleczkami rownież.
                    Problem polega na tym, ze tak naprawdę nie wiadomo co Ci pomogło, bo stosowałaś
                    i homeopatię i lek chemiczny clotrimazol. Czy naprawdę była taka konieczność ?
                    Pytasz co zrobić, zeby nie wróciła...nie wiem, ja nic nie robiłam po takiej
                    kuracji i nie wróciła ( odpukać).
                    Mozesz zrobić badanie ( wymaz), żeby sie przekonać, ze candida została
                    przepędzona i jej tam naprawdę nie ma, przyczajonej.
                    Czyli podsumowując - nie ma objawów - nie bierzesz leków.
                  • gosiabie Re: homeopatia na zapalenie i grzybice pochwy ? 07.09.04, 00:46
                    Myślę, ze to, że stosowałas akurat clotrimazolum krem wcale nie oznacza, że
                    akurat on mógł Cię wyleczyć. Sam bowiem krem, nie wsparty globulkami
                    dopochwowymi niewiele zdziała,łagodzi tylko objawy na zewnątrz, nic ponad to.
                    Pomogły Ci napewno owe irygacje z sody (mi pomogły z kolei kwaśne) i leki
                    homeopatyczne. A krem z clotrimazolem łagodził stan na zewnątrz.
                    Raz przed pobraniem posiewu pani doktor zaleciła mi smarowanie się tymże, bo i
                    tak nie wyjdzie "w środku", a moze pomóc na świąd i piecznie, co mi najbardziej
                    dokuczało. Posiew mogłam zrobic dopiero za parę dni, bo laboratorium było
                    zamknięte, więc poleciła mi go na ulżenie.
                    Mówienie, więc o jakichś cudnych, leczniczych wręćz właściwoaściach tego kremu
                    jest mocno przesadzone.
                    On SAM napewno nie wyleczy. A myślę, ze jako wspomożenie z zewnatrz leczenia
                    homeopatycznego, jest wskazany, jesli jest potrzeba.
                    Pozdrawiam
                    Małgorzata
    • pru-nella a na drożdżyce co??? 06.09.04, 17:43
      witam,
      podłączam sie pod watek. czy na drozdzaki skutkuja te same 'kulki' co na grzyby?
      szczegolow niestety nie moge podac bo nie mam zadnych objawow. wiem, ze je mam
      tylko dzieki cytologii wiec moze to sam poczatek infekcji?
      pozdr.
      • beba2 Re: a na drożdżyce co??? 06.09.04, 18:38
        Coby uściślić : drożdżaki, to grzyby właśnie :)
        Dopóki nie masz objawów, to lepiej nic nie zazywać, bo czasem może się zdarzyć,
        ze sobie te objawy wywołasz, a po co?
        Wazne jest też co Ci tam wyszło w tym wymazie. Jaka ilość tych drożdżaków (
        chodzi o to, żeby nie leczyć naturalnej flory bakteryjnej). Bo grzyby są obecne
        w naszm organizmie i sobie z nami w miarę dobrze wspołżyją, aż do czasu
        obniżonej odporności i przyjających dla nich warunków, kiedy to się rozmnażają
        i stają powodem choroby.
        • pru-nella Re: a na drożdżyce co??? 06.09.04, 18:44
          wyszlo mi tylko 'umiarkowany stan zapalny, grupa 1/2' i dalej lacinskie skroty,
          ktore juz mi rozszyfrowano na innym forum - powakacyjny rzesistek i drozdzaki;
          nie ma nic o ilosci.
          moze powinnam zrobic jakies dodatkowe badanie? gin na urlopie wiec narazie
          musze sobie jakos radzic:)
          pozdr
          • beba2 Re: a na drożdżyce co??? 06.09.04, 21:30
            Nie jestem w stanie nic Ci doradzić poza wizytą u ginekologa lub homeopaty. Ta
            grzybica nie jest tak straszna ( zwłaszcza, ze bezobjawowa), ale na Twoim
            miejscu szybko zaczęłabym leczyc rzęsistka.
            • very_martini Re: a na drożdżyce co??? 06.09.04, 22:46
              E, moje zdanie dot grzyba - jeśli jest, ale nie daje objawów, to zostawić.
              Jeśli nie ma objawu, to możliwe, że orgaznim jakoś sobie z nimi jakoś radzi.
              Z tym rzęsistkiem faktycznie kicha, to nim należałoby się zając. Mam nadzieję,
              że ten Pan Gin jest normalny i nie będzie chciał leczyć tych grzybów chemią!

              16%VOL
              22%VAT

              Takie tam... Forum homeopatia
              • gosiabie Re: a na drożdżyce co??? 07.09.04, 00:49
                Myślę, ze to, że stosowałas akurat clotrimazolum krem wcale nie oznacza, że
                akurat on mógł Cię wyleczyć. Sam bowiem krem, nie wsparty globulkami
                dopochwowymi niewiele zdziała,łagodzi tylko objawy na zewnątrz, nic ponad to.
                Pomogły Ci napewno owe irygacje z sody (mi pomogły z kolei kwaśne) i leki
                homeopatyczne. A krem z clotrimazolem łagodził stan na zewnątrz.
                Raz przed pobraniem posiewu pani doktor zaleciła mi smarowanie się tymże, bo i
                tak nie wyjdzie "w środku", a moze pomóc na świąd i piecznie, co mi najbardziej
                dokuczało. Posiew mogłam zrobic dopiero za parę dni, bo laboratorium było
                zamknięte, więc poleciła mi go na ulżenie.
                Mówienie, więc o jakichś cudnych, leczniczych wręćz właściwoaściach tego kremu
                jest mocno przesadzone.
                On SAM napewno nie wyleczy. A myślę, ze jako wspomożenie z zewnatrz leczenia
                homeopatycznego, jest wskazany, jesli jest potrzeba.
                Pozdrawiam
                Małgorzata
                • kborz2 Re: a na drożdżyce co??? 07.09.04, 09:05
                  Dziewczyny chyba mnie żle zrozumiałyście. Otóż ja wiem że najbardziej pomogły
                  mi kuleczki homeopatyczne i irygacje wodą z soda oczyszczoną i to dzieki temu
                  objawy ustąpiły. Zaś wspomnienie o clotlimazolu było jakby dodatkowym. Owszem
                  stosowałam go kilka razy na noc ale tylko na zewnatrz i absolutnie nie mógł
                  wpłynąć na "wyleczenie" a tylko łagodził świąd. Nie wiem czemu zrozumiałyście
                  że to dzieki niemu mój stan poprawił się znacznie. Wręcz przeciwnie miał wpływ
                  na poprawę samopoczucia w nocy - bo nie swędziało- ale na ustapienie objawów
                  wcale nie miał wpływu. On nie leczy moim zdainiem a tylko trochę łagodzi .
                  Sama uważam że to zasługa tego co mi radziłyście i dzięki alkalizowaniu a nie
                  zakwaszaniu opuściło mnie to paskudztwo - mam nadzieję że na długo :)i kuleczki
                  homeopatyczne wygoniły grzyba a nie maść.
                  • beba2 Re: a na drożdżyce co??? 07.09.04, 10:39
                    Kborz2, ja zrozumiałam Cię doskonale :)
                    Wspomniałam jednak, że nawet clotrimazol - krem moze zaburzyć faktyczny objaw
                    choroby. Łagodzi on świąd i podrażnienie śluzówki "na zewnątrz" - TAK i właśnie
                    o to chodzi. Bo przecież dokuczliwe objawy odczuwa sie głownie na zewnątrz.
                    Więc jesli clotrimazol je złgodził, nie ma pewności, ze grzybek dalej nie
                    siedzi w środku i za jakiś czas znów podrażni sluzówkę - chodzi mi po prostu o
                    to, żeby byc czujnym, i nie cieszyć się na wyrost.
                    Co nie zmienia faktu, że jesli udało mi się choć trochę pomóc kulkami, to się
                    bardzo cieszę i życzę zdrowia, bez nawrotów.
                  • very_martini Re: a na drożdżyce co??? 07.09.04, 11:04
                    Zobaczymy, jak przeszło, to dobrze, ale faktycznie clotimazol mógł utajnić
                    objawy. Jak zaczną wracać, trza będzie kombinować.
                    Jak by nie było, szanowne państwo Ginekolostwo Kochające Terapię Antybełtami
                    Hop Siup ma dowód, że są inne metody niż taśmowo wypisywane receptki, tylko
                    wymaga odrobinę chęci, żeby się czymś zainteresować i zdjąć klapki z oczu...
                    Ehhhhh.

                    16%VOL
                    22%VAT
    • semidolce85 pomocy! 30.10.14, 21:39
      Hej dziewczyny:) trafiłam na to forum bo od ponad 3 miesięcy mam bardzo uporczywą grzybicę(stwierdzona w wymazie, candida albicans +++, bakterii tlenowych brak), której nic nie rusza, brałam już: clotrimazol, gynofemidazol, gynazol i flukonazol, a później jeszcze orungal+macmiror i nic, grzybek po kilku dniach zawsze wraca, znów mnie wszystko piecze:((( Codziennie biore probiotyk dojeliowy, nie jem i nie piję nic co zawiera cukier, białą mąkę i drożdze, jadłam kiszone ogórki i piłam sok z kiszonych ogórków. Czy mógłby mi ktoś polecić leczenie alternatywne, nie mam już na to siły, czy myślicie, że na tak uporczywe cholerstwo monilla albicans pomoże?
      Moje objawy: biała gęsta wydzielina w pochwie, nie wypływająca, kóra czasem swędzi, ale głównie piecze i powoduje straszny dyskomfort:/
      Pomóżcie pliz:)!
      • akownik Re: pomocy! 31.10.14, 09:32
        Odpiszę, chociaż nie jestem dziewczyną:)
        Informacje, które tu podałaś nie są wystarczające by dobrać lek homeopatyczny. Trzeba przeprowadzić tzw wywiad homeopatyczny. On, ten wywiad, różni się od tego co robi lekarz w przychodni.
        • semidolce85 Re: pomocy! 31.10.14, 18:24
          Hej, dziękuję za odpowiedź, czy mógłbyś mi polecić dobrego homeopate, który taki wywiad przeprowadzi? I jeszcze jedno, czy stosując leki psorianum+monilla albicans mogę sobie zaszkodzić? Kupilam je wczoraj i zaczęłam brać, bo myślałam, ze zwariuje. Pozdrawiam!
          • akownik Re: pomocy! 01.11.14, 11:52
            Niestety, nie znam polskich homeopatów. Rzadko tu bywam.
            Taki wywiad można też przeprowadzić na odległość.
            Leki homeopatyczne nie szkodzą.
            Co to za lek: psorianum?
            Przyjmowanie monilla albicans ma wynikać z jakiego powodu?
            • semi_dolce85 Re: pomocy! 01.11.14, 23:28
              Oba leki były polecane powyżej na grzybicę pochwy, jak na razie, odpukać, objawy troszke odpuściły, nie wiem czy to zasługa tych kulek, ale w następnym tygodniu na pewno udam się do lekarza.
              • akownik Re: pomocy! 02.11.14, 10:02
                Leki homeopatyczne dobiera się indywidualnie dla każdego pacjenta. Trzeba wziąć pod uwagę objawy występujące u chorego. Jeden objaw to za mało by dobrać lek.
                Na to co nazywają grzybicą pochwy można znaleźć wiele leków.
                • semidolce85 Re: pomocy! 08.11.14, 11:02
                  Hej, mam jeszcze jedno pytanie, czy monille albicans da się przedawkowac? Brałam te kulki o mocy 15 ch przez ponad tydzień (3 dziennie), objawy prawie całkiem ustapily, ale wczoraj chwilę po ich wzieciu zaczął mnie boleć brzuch, w ciagu godziny byłam biała jak sciana i miałam straszne rozwolnienie, a potem gorączkę 38, 5. Dziś juz jest lepiej, ale nadal mam 37, 5 i czuję sie strasznie slaba, czy to mogło byc przedawkowanie lub reakcja alergiczna? A może są to objawy wydzielania toksyn przez umierajacego grzyba?
                  • akownik Re: pomocy! 08.11.14, 11:29
                    Leków homeopatycznych nie da sie przedawkować.
                    15CH to nie jest określenie mocy leku. W homeopatii nie ma leków mocniejszych czy słabszych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka