ewamiki 08.09.04, 16:22 Witam! Wlasnie mam te chorobe skory i najprawdopodobniej ma ja moj synek. Moze ktos podpowie jak sie z niej WYLECZYC? To co do tej pory probowalam nie skutkowalo. Bede wdzieczna za kazda podpowiedz. Pozdrawiam Ewa i Mikolaj. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
very_martini Re: Bielactwo, moze ktos cos wie??? 09.09.04, 20:09 up, żeby nie zaginęło w tłumie:) 16%VOL 22%VAT Odpowiedz Link
goga72 Re: Bielactwo, moze ktos cos wie??? 13.09.04, 16:09 dobrze, ze jest ktoś , kto ten wątek podciąga, chociaż porady żadnej :-( wiem, wiem, to problem bardzo złożony i wymaga niewątpliwie osobistej wizyty u homeo. Mój brat ma bielactwo od prawie 20 lat i jak to chłopina - nic z tym nie robi, no moze kiedyś jako nastolatek cosik tam próbował, ale wiadomo - medycyna tego nie wyleczy, pił obrzydliwy dziurawiec - ale ile można ? Ma już prawie 3 dyszki na karku i....nadal jest samotny. Kolegów i koleżanek wiele, ale tej jednej jedynej.... ni ma. Myślę, że bielactwo przyczynia się do tego w dużej mierze ( mam na myśli oczywiście wpływ na psyche). Można to jakoś leczyć bez wizyty ? Chociaż popróbować ? pozdrawiam GoGa Odpowiedz Link
akownik Re: Bielactwo, moze ktos cos wie??? 13.09.04, 18:07 nazwa choroby nie ma tu znaczenia,ale podanie duzej ilosci objawow jak najbardziej.wiec napisz jak te plamy wygladaja,czy maja np ciemne obwodki?a moze czasami zmieniaja kolor/te plamy/i kiedy,napisz wiecej o sobie. Odpowiedz Link
beba2 Re: Bielactwo, moze ktos cos wie??? 13.09.04, 21:30 Pozwolę sobie wkleić to co przeczytałam na liscie Tomka Kokoszczyńskiego, a właciwie to co On napisał na ten temat : Tomasz Kokoszczynski <homeopatia@OZZL.ORG.PL> Data: 2004-09-03 10:21 Do: HOMEODYSKUSJA@MAN.TORUN.PL Temat: Re: [HOM] BIELACTWO NABYTE Witajcie, (...) Na przykładzie (...) problemu z bielactwem podam Wam kilka ogólniejszych 'prawd' homeopatycznych, dotyczących również innych sytuacji. 1. Homeopatycznie można zdziałać tyle ile może osiągnąć organizm. Bardzo często jest to bardzo wiele, ale nie oznacza, że można leczyć wszystko. Jeżeli organizm spowodował brak barwnika w pewnych miejscach to jest wysoce prawdopodobne, że może go tamże przywrócić - o ile pomożemy mu się uporać z przyczyną takiego 'zachowania'. Pewność w danym przypadku będziemy mieli jednak dopiero kiedy tak się stanie. 2. Przeważnie problemem nie jest to co widać, z czym pacjent przychodzi do lekarza - praktycznie zawsze jest to tylko przejaw czegoś co się dzieje głębiej, na innych płaszczyznach (np. w psychice) - tam należy szukać przyczyn. 3. Wszystkie substancje chemiczne w mniejszym lub większym stopniu wpływają na stan psychiki. Oczywiście zależy to również od danej osoby - u kogoś ten wpływ może być większy, u kogoś innego mniejszy. Nie ma czegoś takiego jak samodzielny układ odpornościowy (a tam uderza większość leków, tam atakują szczepienia) oddzielony od układu hormonalnego i psychiki. Jest to jeden powiązany masą sprzężeń zwrotnych system. Substancja chemiczna może mieć wpływ opisany poniżej, aczkolwiek nie musi być to regułą. Z ciekawostek możecie poczytać jak zanieczyszczenie środowiska wpływa na zachowanie zwierząt - nie mówi się tam nic o ludziach, a przecież w tym sensie człowiek też zwierzę: www.newscientist.com/news/news.jsp?id=ns99996343 I jeszcze jedno - homeopatia, nawet stosowana intensywnie, jest leczeniem mozolnym, wymagającym czasu i cierpliwości. Owszem zdarzają się w niej spektakularne efekty, szybka reakcja na lek poprzez odblokowanie organizmu, jednak głębokie leczenie, głębokie zmiany zawsze wymagają czasu. Pozdrawiam Tomek Odpowiedz Link
jerzy11 Re: Bielactwo, moze ktos cos wie??? 13.09.04, 22:07 Widziałem w prasie ogłoszenie lekarza (chyba z Łodzi, który współpracuje także z Biomolem) tel.601-214-388 który stosuje w bielactwie leki chińskie.Efektów nie znam.Powodzenia. Odpowiedz Link
very_martini E? 14.09.04, 10:32 Hej, a czemu skreśliliście Jerzego? Wiem, że on niehomeo, ale ta informacja może się komuś przydać, bo wygląda na to, że ta ewa nie ma bladego pojęcia o tym,że bielactwem może się zając medycna naturanlna 16%VOL 22%VAT Takie tam... Forum homeopatia Odpowiedz Link
ewamiki O jedna wizyte madrzejsza.... 03.01.05, 18:34 Martini... Masz racje nie mialam bladego pojecia jak sie za to zabrac i za Twoja rada zamiescilam post na tym forum. Nie przestalam jednak na tym. Droda pantoflowa odszukalam homeopate w mojej okolicy i juz raz sie spotkalismy. Omowilismy nurtujace mnie problemy i jest we mnie wiara ze mozna cos z tym zrobic. Dziekuje Ci bardzo Ewa Odpowiedz Link
very_martini Re: O jedna wizyte madrzejsza.... 03.01.05, 20:13 Koniecznie daj znać, jak poszło! A jak się uda, ta namiarek na lekarza poprosimy na listę!!! 16%VOL 22%VAT Odpowiedz Link