Dodaj do ulubionych

nawracjące zapalenie ucha - szukam alternatywy

06.11.04, 12:05
Witam!
Z poczatkiem jesienie, wrócił ubiegłoroczny koszmar - zapalenie ucha u mojego
21 miesięcznego synka. Na poczatku pażdziernika pierwsza infekcja (leczona
bactrimem i eurespalem), teraz druga. Jesteśmy pod kontrola lekarza i na moja
prośbe na arzie nie podajemy antybiotyku. Niemniej jednak obawiam się czy uda
nam sie ta infekcje ptzy pomocy samego eurespalu, otinum i eurespalu
pokonać...Poza tym mam cały czas w pamięci ubiegłą zimę kiedy to kilkarotne
infekcje i zapalenia ucha nawrcające jak bumerang leczopna antybiotyki
trawały kilka miesięcy...niechcialabym powtórki... Może ktos tutaj miał
podobne dośwaidczenia i coś mi poradzi podpowie, będę wdzięczna za każdy post.

Pozdr
Beata
Obserwuj wątek
    • very_martini Re: nawracjące zapalenie ucha - szukam alternatyw 06.11.04, 12:14
      Możemy Ci zaproponować jakieś kulki doraźnie, ale ja myślę, że skoro zapalenia
      są nawracające, najlepiej byłoby pokazać dziecko homeodokowi, żeby raz a dobrze
      się ich pozbyc. Może się zdarzyć, że jeśli raz uda się dzieco wyleczyć
      forumowymi kulkami, to częstotliwość się zmniejszy (z uwagi na to, że obejdzie
      się bez antybiotyku, czyli kolejnego kroku w drodze donikąd), ale ja bym była za
      tym, żeby zaprowadzić dziecko do homeopaty.


      16%VOL
      22%VAT

      Takie tam... Forumhomeopatia
    • bebia1 nowe wieści 10.11.04, 14:29
      Jesteśmy po kontroli laryngologicznej. Nie dostała jakiejśc strasznej bury od
      Pani doktor za niepodanie antybiotyku.
      LEwe ucho jest jeszcze wciąż troche czerwone więc mamy się zameldować w
      poniedzialek na kolejną kontrolę.

      Pozdrawiam serdecznie!
      Beata
        • bebia1 Re: nowe wieści 10.11.04, 19:02
          Jasne.
          To co zalecił laryngolog czyli otinum i eurespal no i to co Ty poleciłaś.
          Generalnie mały jest w super formie, ma wilczy apetyt i świetny humor, więc
          raczej mu to nie doskwiera.

          Pozdrawiam.
          Beata
          • agaa.k Re: nowe wieści 14.11.04, 22:26
            Witam, ja kiedyś miałam podobny problem, moja wtedy 4m. córeczka miała
            zapalenie ucha, dostała antybiotyk, po dwóch tygodniach znowu gorączka i to
            samo. Wtedy też nie podałam antybiotyku, udałam sie do homeopaty. Mała dostała
            chyba podobne leki, które ci tu doradzono i jeszcze krople do ucha audiron,
            teraz ma 19m. i od tamtej pory nigdy nie była poważnie chora. Jak mieszkasz w W-
            wie, to mogę ci polecić laryngologa-homeopatę, tam tez mi poradzono odstawienie
            innych tradycyjnych lekarstw, typu eurespal.
            • bebia1 Re: nowe wieści cd. 16.11.04, 07:59
              Jesteśmy po kolejnej kontroli, wczoraj Pani doktor powiedziala że jest lepiej
              ale ucho lewe jeszcze trochę zaczerwienione. 24.11 mamy sie swtaić na następna
              wizytę. wtedy tez dostaniemy skierowanie do Instytutu Laryngolologii. Ona
              zaleciła nam eurespal i mukosolvan.

              Agaa.k, jestem z warszawy daj mi więc proszę namiary na lekarza o którym
              pisałaś.
              Dziękuję i pozdrawiam.
              Beata
              • beba2 Re: nowe wieści 16.11.04, 18:54
                No, bo z kubka-niekapka, to trzeba się namęczyć, zeby się napić ( a chodzi o
                to, żeby nie wytwarzać niewłaściwego ciśnienia w uchu ).
                łatwo powiedziec - nie dopuszczać do kataru...Ale jak juz dopuścimy ( wstrętne
                matki ) do tego kataru, to ściagać go dziecku jakimś porządnym sprzętem, zeby
                nie spływał, m.in. do ucha. A poza tym nie pozwolić dziecku mocno pociągać
                nosem, jak również mocno go wydmuchiwać.
    • ano4 Re: nawracjące zapalenie ucha - szukam alternatyw 17.11.04, 02:08
      zapalenie ucha = grzyb candida, leki nie bardzo pomagaja najwazniejsz to zero
      slodkiego w kazdej postaci i wszystkiego co ma drozdze, candida zyje na cukrze.
      bardzo pomocne: enzymy trawienne szczegolnie celulaza (kapsulki)trawi sciany
      grzyba i dobrej jakosci probiotyki albo nie pasteryzowany prawdziwy kefir
      powodzenia
        • edytais Re: nawracjące zapalenie ucha - szukam alternatyw 17.11.04, 21:00
          Moze to nie koniecznie ten grzyb, ale kefir bardzo wzmacnia odpornosc na rozne
          choroby w tym i zapalenia (mi pomogl w leczeniu powaznego owrzodzenia jelit).
          Ja mialam problemy z zapaleniem uszu u starszej corki (teraz ma 4,5 roku) i w
          koncu przez ponad miesiac byla na antybiotykach przeroznych bo non stop bylo
          zapalenie z bolem. Zwykle to z powodu kataru zarazanego z przedszkola, miala
          miec zakaldane do uszu rurki (nie wiem jak to sie nazywa dokladnie, tutaj
          tubes). Udalo sie bez bo nie puscilismy do przedszkola przez 2 tygodnie, jak
          sie juz unormowalo i nabrala odpornosci to byla dluzsza przerwa. Potem
          nastepny sezon grypowy juz natknelam sie na rade z kropelkami oleju z oliwki z
          czosnkiem. Mlodsza corka miala zapalenie uszu (z wielkim bolem) i 2 razy
          lekarka przepisala antybiotyki. Nie byly wykupowane. Pomogly kropelki do uszu
          oraz kropelki na wzmocnienie odpornosci na infekje (Echinacea 85% + Hydrastis
          15%) oraz kefir. CZosnek ma dzialanie antybakteryjne i jesli nie ma kropelek
          to dobry sposob to swiezy czosnek zmiazdzyc i zawinac odrobine w wacik i do
          ucha. Sam czosnek by delikatna skore poparzyl, a po za tym to do ucha nie
          powinno sie wkladac malych przedmiotow, wiec w wacie opary czosnku moga pomoc w
          leczeniu ucha.
          Zapalenie czy nie to cukru i slodkosci powinno sie unikac (nawet w postaci
          slodkich sokow owocowych) bo cukier obniza odpornosc organizmu, wiec w czasie
          choroby tym bardziej slodkich syropow powinno sie unikac.
          Pozdrawiam, i zycze zdrowia!
          • very_martini Re: nawracjące zapalenie ucha - szukam alternatyw 17.11.04, 21:12
            Obiema rękami się podpiszę. Czosnek jest genialnym antybiotykiem, to prawda,
            jednak wadę ma taką, że surowy i mocno pachnący może antidotować (sorry za ten
            twór językowy, znudziło mi się pisanie "może być antidotum" i robię kalkę:P)
            leki homeopatyczne

            16%VOL
            22%VAT

            takie tam sobie forum homeopatia
    • bebia1 a teraz mamy katar.... 21.11.04, 08:21
      A dopiero co na wizycie kontrolnej pani laryngolog kategorycznie kazała nie
      dpouścić, chyba wykrakała. Pojawił się wczoraj wodnisty a ja cała w strachu no
      bo co sie z tego wykluje???
      To tyle nowych wieści...Aha mały na ucho nie narzeka, przynajmniej nie narzekał
      do teraz...
      Na katarek daje mu euphorbium.

      Pozdrawiam
      Beata
        • agaa.k Re: a teraz mamy katar.... 21.11.04, 13:18
          dobrze jest na katar strzykawką do noska podać sól fizjologiczną, szybko
          odwrócić główką do dołu i oklepać, u nas ten sposób jest niezawodny, katar trwa
          chwilke i nie dochodzi do niczego poważniejszego.
        • bebia1 Re: a teraz mamy katar.... 21.11.04, 19:24
          Oprócze euphorbium podalam Kubie dzisiaj oscillo i allium cepa 9ch (posiłkując
          się wcześniejszymi radami co do wodnistego kataru), mam nadzieję że słusznie.
          Mam wrażenie że kataru nie przybywa a może nawet jest lepiej ale nie mówię
          głośno bo nie chcę zapeszyć...

          A tak w ogóle to zataniwam się w naszym przypadku zródłem "zła wszelkeigo" nie
          jest lewy migdałek w zasadzie stale jakis taki powiększony...
          Trzymajcie za nas kciuki, zobaczymy jak minie noc.

          Pozdrawiam
          Beata
    • bebia1 po kolejnej kontroli laryngologicznej 24.11.04, 12:35
      Wląśnie mąż wrócił z Kuba od lekarza ( ja w pracy...). No i jest tak że prawe
      uszko zdrowiutkie w lewym cały czas jest jeszcze stan zapalny. Dodatkowo od
      ostatnioego kataru (który chyba powoli mija...) troszke podobno zaczerwienioe
      gardło. Dodktor zaleciła eurespal i tantum verde do gardła.

      Czy na to przelekle chore ucho moge podawać capsicum annum, to wcześniej tu
      polecone? przepraszam, pytanie może trywialne ale wole sie upewnić. Kuba jest
      ogólenie w bardzo dobrej formie, nie narzeka na ból ucha, ma świetny apetyt.

      Pozdrawiam,

      Beata
    • bebia1 wysiękowe zapalenie ucha 25.11.04, 19:17
      No więc właśnie, po wczorajszej wizycie moich panów u laryngologa jakos taka
      byłam niespokojna bo od mojego męża niewiele się mogę dowiedzieć ( chyba
      następnym razem jak juz będzie tak że to on pójdzie z Kuba do lekarza to chyba
      mu dyktafon karzę zabrać...), zadzwonilam dziś do Pani laryngolog no i
      dowiedzialam się ze to co na poczatku było ostrym zapeleniem ucha teraz
      przeszło w wysiękowe!!!! N o i troche jestem przerażona, boję się ewentualnych
      komplikacji. Zaleciła nam na razie podawanie mukoslovanu i eurespalu, ale ja
      chcialam się jeszcze Was poradzić.. czy cały czas capsicum annum czy coś innego
      (pewnie juz macie dosyć tego mojego dopytywania). Na wizytę mamy sie zgłosić
      za miesiąc...strasznie długo ( trochę nie rozumiem czemu tak długo to ucho ma
      nie być oglądane???) Dodatkowo mamy się udac do Instytutu Laryngologii.
      Proszę poradźcie coś, co o tym sądzicie,

      Pozdrawiam
      Beata
      Po
      • beba2 Re: wysiękowe zapalenie ucha 25.11.04, 20:20
        No, to niedobrze, że takie niedoinformowanie nam sie wkradło.
        Szybciutko kalium muriaticum 30 CH - 3 x dziennie po 3 kulki. I po trzech
        dniach idź skontrolować uszko. I bez tłumaczenia, ze nie udało się pójść do
        lekarza, albo tenże nie miał otolaryngoskopu ( a to się zdarza niestety).
        • bebia1 Re: wysiękowe zapalenie ucha 25.11.04, 21:30
          Też się zdenerwowałam jak to usłyszalam ale z drugiej strony dobrze że mnie tak
          jakos coś niepokoiło, intuicja czy cóś...

          Zaraz raniutko pobiegne do apteki a do lekarza to pewnie że pójdę bo jakoś mi
          sie nie podoba żeby tego ucha nikt miał nie ogladąc przez miesiąc.

          Dziękuję i pozdrawiam.
          Beata

          PS.: Gdzies tu ktos gdzieś pisał że może być problem z kupieniem 30 CH bez
          recepty w razie czego zanim zdołam ją zdobyć ( pewnie dopiero po południu...)
          moge dac 15CH?
                    • malgosia87 Re: mam ten sam problem 26.11.04, 11:32
                      Witam wszystkich

                      Właściwie miałam napisać podobny post, ale skoro bebia1 zrobiła to wcześniej
                      pozwoliłam sobie skorzystać z Waszych rad ( i w realu Agi S.:),pozdrowionka
                      :)), k. Ale ad rem, w poniedziałek wieczorem i po przespanej spokojnie nocy
                      rano, moje dziecię (lat 5), bardzo narzekało na ból ucha, podany ibufen tylko
                      go złagodził. Corka przechodziła w październiku 2Xzapalenie ucha (w
                      odstępstwach tygodniowych) leczone konwencjonalnie, w ubiegłym tygodniu zas
                      infekcję wirusową z katarem :((, postanowiłam zatem poszukać alternatywnego
                      sposobu leczenia. Tak jak bebia1 podałam capsicum i chamomilla + ciepłe okłady
                      na ucho,poza tym zapisałam się na wizytę w cetrum homeopatii na Miłej. Aha
                      bolesnośc ustapiła jeszcze we wtorek, w środę córka była w wyśmienitej formie,
                      pani dr (tak jak najbardziej nauk medycznych) zleciła dodatkowo długotrwałe
                      podawanie aviaire 30CH (raz w tygodniu). Wczoraj i dzis (jak na razie) uszy
                      właściwie nie bolą, czasami wspomni, że trochę zabolało ucho,ale jest to
                      chwilowe, ze względu na to daję jej jednak 3 x dziennie capsicum po 3 gran. i
                      czekam na rozwój sytuacji. Jest w dobrej formie, ale siedzi w domu, troche się
                      boję wychodzić na spacery, tzn, boję się, że chłodne powietrze może znów nasilić
                      bol, co o tym myślicie?
                      Pozdrawiam
                      Małgosia

                      PS Nadmienie, tylko, że poza zapaleniem ucha (pierwsze rok temu do tej pory
                      przeszła 4) i katarem córka nie zapada na żadne inne choroby, migdały też są w
                      porzadku.
                      • monika_5 Re: mam ten sam problem 26.11.04, 15:15
                        No to dobrze że masz lekarza homeopatę, stosuj co Ci dał.
                        Aviare jest ok w tym przypadku- np.nawracające przekrwienne i surowicze
                        zapalenie ucha,zapalenie oskrzeli i płuc u dzieci itd. Potencję i częstotliwość
                        ustawił lekarz i też ok. 1 raz w tyg. bo to dolegliwość przewlekła. Życzę
                        zdrówka.
                    • beba2 Re: wysiękowe zapalenie ucha 26.11.04, 17:12

                      Jednak czasem jesli wystepuje ropień, nie mozna podac zbyt wysokiej (
                      osuszającej, cofającej zmiany) potencji,bo mozna jeszcze bardziej zaszkodzć. I
                      czasem podanie niskiej potencji jest konieczne ze wzgledu na to, zeby
                      przyśpieszyć wypłynięcie wydzieliny ( aby nie powstał ropień).
    • milla7 Re: nawracjące zapalenie ucha - szukam alternatyw 26.11.04, 18:51
      bebia1!
      Mojemu synkowi pomogło AVIAIRE na nawracające zapalenia uszu.
      Było to już 8 lat temu. Od tej pory nie zdarzyło się żadne zapalenie
      ani ból ucha. A przed podaniem tego leku miał kilkakrotnie, pierwszy raz w
      wieku 10 miesięcy. Wtedy dostał serię zastrzyków z penicyliny, ale nie znałam
      jeszcze homeopatii. Pózniej ujawniła się u niego alergia, mądrzy
      lekarze mówili, że to własnie po penicylinie.
      Pozdrawiam!
    • bebia1 dzisiejsza noc... 27.11.04, 11:26
      Hmm..nie zalicza się do udanych, ale zacznę od poczatku. Kuba wczoraj po
      południu ( z zachowanie zasady pól godziny przed i po niec nie jeść) dostał
      trzy kulki kalium muriaticum 30 CH. Przez cały dzień i wieczór był ( z relacji
      męża bo ja wróciłam do domu około 20 ) w dobrej formie, no i miał wilczy wprost
      apetyt. Na taki poźny obiadek zjadł rybę, potem jeszcze na kolację kanapeczki i
      taki najedzony zasnął nam spokojnie około 21. Około pólnocy zaczął nagle
      gwałtownie wymiotować, pozbywając się w zasadzie całego obiady i kolacji, po
      czym zzupełnie spokojnie zasnął i tak spał do godziny 7. Wstał głodny jak wilk,
      dałam mu kaszkę z mlekiem. Zjadł z apetytem , potem odczekałam podałam trzy
      kulki kalium muriaticum 30 CH. Obserwuję go uważnie, nie ma goraczki, dobrze
      sie czuje, ale martwią mnie te wymioty. Rok temu mielismy podobna stuacje,a le
      wtedy to było oster zapalenie ucha, mały miał goraczke 40 stopni. Tyle relacji
      z tej nocy, napisze jak bedzie cos nowego.

      Tak sobie myslę czy organizm mógł tak zareagowac na lek, czy to raczej mało
      rawdopodobne?
      Trzymajcie za nas kciuki
      Pozdrawiam,

      Beata
        • akownik Re: dzisiejsza noc... 28.11.04, 20:44
          nie wiem czy dzis nie jest juz zbyt pozno,ale pozwole sobie na kilka sugestii.w
          przypadku nawracajacych zapalen ucha nalezy,wg mnie stosowac AVIAIRE 9CH jedna
          dawke miesiecznie jako lek zapobiegawczy.w przypadku pojawienia sie pierwszych
          symptomow goraczki u dziecka u ktorego byly juz kiedys zapalenia ucha podawac
          koniecznie jak najwczesniej FERRUM PHOSPHORICUM 9CH co godzina na zmiane z
          bryonia 9ch przez dwa dni do momentu ustepowania goraczki.zapobiega to bolom
          ucha.temperatura do 38 stopni nie stanowi zagrozenia.powyzej tej temperatury i w
          przypadku drgawek stosujemy BELLADONNA.
    • bebia1 po dzisiejszej kontroli 01.12.04, 15:32
      Moi chłopcy właśnie wrócili od pediatry, nasza pani doktor powiedziala że uszka
      są zdrowe!!!!! Jestem bardzo szczęsliwa. Mamy byc ppod kontrola laryngologa,
      pierwsza wizyta w Centrum laryngologii mamy na poczatku lutego.

      Bradzo dziękuję za wsparcie i pomoc. Bede pisać co u nas.

      Pozdr
      Beata
    • bebia1 hej, to znowu ja 28.12.04, 10:07
      Witam po krótkiej przerwie, chcialam się z Wami podzielić nowymi wiadomościami.
      12.12 mojemu dziecko wyskoczyłam temperatura, laryngolog stwerdzil zaostrzenie
      tego wysiekowego stnu zapalnego. Pani doktor stwierdzila ze niec z tym nie
      zrobi, żeby podac eyrespal i docortinef i tyle i pojść na wizytę do instytulu
      laryngologii ktora mam zapisana na luty, troche się zdzwiłam. Po trzech dniach
      poszlam do naszego pediatry który stwierdzil że uszko jest zdrowe no i tak badz
      człowieku madry. Aha to wysiekowe leczyłam kalium. Nie lubie bardzo takiego
      stanu kiedy nie za bardzo rozumiem co się dzieje zwłaszcza jeśli chodzi o
      mojego malego który sam nie powie co się dzieje... Postanowilam że jednak bede
      go pokazywac lekarzowi kontrolnie co trydzien dwa jesli oczywiscie nic się nie
      zaostrzy. Mam nadzieje ze tam w Instytucie Laryngologii ktoś mi wyjaśni co się
      dzieje z uchem mojego dziecka.

      Pozdrawiam ciepło !
      PA!PA!
      Beata
      • edki16 Re: hej, to znowu ja 28.12.04, 23:41
        Beato !
        Ponieważ walczę z uszami mojego małego więc mam pytanie czy Twój synek miał
        kiedykolwiek robione badanie słuchu i tympanometrię ?. czasami ucho jest
        pozornie zdrowe a za błoną bębenkową zbiera się płyn który upośledza słuch a
        czasami ropieje i dochodzi do perforacji błony. Najczęściej laryngolodzy
        zakładją wtedy do ucha dren. Ja bardzo chce tego uniknąć i dlatego walczę
        wszystkimi sposobami. Moja laryngolog zgadza sie na leczenie homeopatyczne (
        niechętnie) ale systematycznie robimy tympanometrię ( nastepna w czwartek )
        Pozdrawiam Edyta
        • bebia1 Re: hej, to znowu ja 29.12.04, 10:58
          Hej!

          No włąśnie nie, dlatego zażadałam skierowania do Instytutu laryngologii bo mam
          juz dość leczenia dziecka doraźnie antybiotykiem bez zagłebiebia w przyczynę i
          mam nadzieję że tam sie nami zajmą...A co to za badanie tympanometria?

          Pozdr
          Beata
          • edki16 Re: hej, to znowu ja 29.12.04, 16:36
            Badanie jest prościutkie : do uszka wkłada się sondę a na aparacie pojawia się
            krzywa i wysokosć ciśnienia w uszku. Doświadczony laryngolog potrafi po tych 2
            wynikach wiele powiedzieć o uszkach. Tylko dlaczego musisz tak długo czekać ?
            Pozdrawiam Edyta
            • bebia1 Re: hej, to znowu ja 30.12.04, 09:49
              Dlatego że czas oczekiwania na wizyte w Instytucie to kilka miesiecy...tak jak
              pislam proponowoano mi czerwiec i dopiero po tym jak zrobilam tam troche rabanu
              to zapisali na 03. lutego...A czemu żadnych badaniach nie zrobili Kubie w
              naszej rejonowej przychodni pojecia nia mam...generalbnie to po raz kolejny sie
              zrazialm i do lekarzy i do słuzby zdrowia, bo mam wrazenie ze z probleme
              chorego uszka zostalam sama...
              A w Waszym przypadku te badania wykonuje laryngolog w przychodni?

              Pozdr
              Beata
              • edki16 Re: hej, to znowu ja 30.12.04, 19:55
                Dostałam skierowanie do audiologa. Byliśmy dzisiaj i niestety w prawym uchu
                jest płyn, a my wszyscy przejmowaliśmy się lewym. No nic homeopatka każe dalej
                czekać wiec czekamy, z resztą audiolog też poradził tylko naświetlania. Za
                miesiąc kontrola. Pozdrawiam Edyta
    • bebia1 po wizycie w Instytucie Laryngologii na Pstrwoskie 25.01.05, 16:21
      Witam serdecznie!
      Włąśnie wróciliśmy, Kuba najpierw mial zbadane uszka przez Pania lryngolog,
      stwierdzila w obu duże zmiany po zapalne i zbierający się w nich płyn ( to
      nowość, bo laryngolog w rejonie mówiła tylko o jednym!). Potem były dwa
      badania - błony bębenkowej i ślimaka, no i Kubus źle słyszy! Podobno wszystko
      wróci do normy, ale dopiero po założeniu drenów. Zabieg ma być w Kajetanach za
      5 miesięcy....trochę się obawiam czy to nie za późno...
      Ale wracając do homeopatii,
      ze zwzględu na częsten stany zapalne uszek zaczelam Kubie dawać ( miesiąć
      temu , więc dalam dwa razy) Aviaire15 CH. Po tym jak laryngolog w rejonie
      stwierdzial wysiek zaczelam dawac Kalium muriaticum 30CH, przestalam jak tylko
      uszko wydobrzalo. Przy ostatniej wizycie uszka niby ( bo jak widac diziej te
      dokladne badani apokazuja co innego) były zdrowe.
      No ale skoro ten wysiek jest to chcialabym malemu znowu cos dać. Tylko proszę o
      radę ponownie Kalium muriaticum 30CH? I jeśli tak to w jakich dawkach, bo
      trochę się już gubię.
      Z góry dziękuje za pomoc.

      Pozdrawiam
      Beata
        • kama58 na pocieszenie (?) 26.01.05, 11:50
          Ponieważ wiem, że wiele matek martwi się tymi nieszczęsnymi uszami postanowiłam
          więc dorzucić kilka swoich doświadczeń.

          Malutkie dziecko, po "przejściach usznych", znowu coś się zaczyna.
          Oględziny pediatry: oba uszka lekko zaczerwienione, wskazana wizyta u
          laryngologa. W tym samym dniu ogląda uszy laryngolog i stwierdza w jednym spory
          stan zapalny, zapisuje antybiotyk. Dla pewności, do uszu zagląda drugi
          laryngolog, potwierdza stan zapalny, z tym że ... w drugim uchu, zaleca
          oczywiście antybiotyk. Na następny dzień dziecko diagnozuje kolejny laryngolog,
          dodam, że przypadkowy: nie ma się czym przejmować, normalne, że u małego
          dzieciaka podczas kataru uszy są "brzydkie", zaleca kropelki plus nieśmiertelny
          eurespal. Mam mętlik w głowie. Dodam, że był to pierwszy i ostatni jak na razie
          przypadek skorzystania z pomocy tylu fachowców w tym samym czasie.

          Dziecko ciągle ma jakieś problemy z uszkami, pobyt w szpitalu, diagnozy różne,
          przyczyny też, często odmienne zalecenia. Niedosłuch, w jednym uchu wyraźny
          (potwierdzony badaniem, można to też łatwo zaobserwować). Specjalistyczne
          badania. Jeden laryngolog: wyciąć migdałek, drugi: zalecane róże zabiegi,
          trzeci: szczerze- właściwie nie wie, co poradzić, alergolog: i tak leczenie
          samych uszu nic nie da, bo podłoże alergiczne.

          Odpuszczam rady fachowców.
          Stan obecny: dziecko słyszy dobrze, niedosłuch cofnął się całkowicie,
          sporadycznie zdarzają się niewielkie, przejściowe problemy uszne. Obeszło się
          bez specjalnych zabiegów, operacji i najczęściej bez kolejnych antybiotyków.

          Wniosek: niech kazda z Was wyciągnie sama.
          Ja nie wiem na ile z tego - podobnie jak z innych chorób - po prostu się
          wyrasta, na ile to wpływ homeopatii stosowanej w dużej części na własną rękę.

          Dużo zdrowia dla dzieciaczków życzę!
          Kama

          P.S. Wszystkie wymienione wyżej specyfiki homeopatyczne w jakiś sposób
          odziaływują pozytywnie na uszka.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka