agawa3
03.12.04, 14:13
Jestem właśnie "świeżo" po pierwszej wizycie u pediatry-homeopaty z moimi
dziećmi. Przyczyna wizyty to częste, nawracające zapalenia oskrzeli u mojego
5-letniego syna (zaczęło się od kiedy poszedł we wrześniu do przedszkola)i
inne lżejsze infekcje - zawsze z kaszlem i katarem. Córka (1,5 roku)-
podobnie, "łapie" wszystko od brata, może tylko choroby mają lżejszy przebieg.
Pani doktor kazała nam na miesiąc odstawić nabiał i zastąpić go produktami
sojowymi i mlekiem kozim, upatrując przyczyny słabej odporności i częstych
infekcji w negatywnym wpływie na organizm krowiego mleka. Dzieci miewały i
mają od czasu do czasu "szorstką" skórę, niewielkie wysypki, mogące świadczyć
rzeczywiście o jakichś skłonnościach alergicznych - tym bardziej, że dieta
mojego syna to w przeważającej większości nabiał. Po prostu go lubi. Do tej
pory wszędzie słyszałam, że mleko jest zdrowe. Menu mojej rodziny w
przeważającej większości składa się z produktów mlecznych. Mam więc do was
pytanie: Czy słyszeliście o tak złym wpływie mleka krowiego na organizm? Dla
mnie tak radykalna zmiana diety to spory szok.
Druga kwestia to leki. Dostaliśmy Citrokehl, Fortekehl, Notakehl i Sankombi -
dla syna i Biostyminę, Phytolaccę 5CH, Belladonnę 5CH - dla córki. Pani
doktor stwierdziła, że pierwsze cztery leki możemy kupić u nich w przychodni.
Mam do Was pytanie: Czy można kupić je też w normalnej aptece? (Gdzie jest
taniej?) Nie ukrywam, że chciałabym kupić to wszystko jak najtaniej, bo cała
kuracja trochę będzie kosztować.
Generalnie mam po tej wizycie spory mętlik w głowie, bo to, co usłyszałam
(zwłaszcza na temat mleka) od pani doktor to zupełne zaprzeczenie tego, co do
tej pory wiedziałam. Z drugiej jednak strony czuję ( bo na temat homeopatii
wiem na razie niewiele), że powinnam zaufać pani doktor, bo nie mam żadnej
sensownej alternatywy, a chcę pomóc moim dzieciom.
Co o tym sądzicie, mając więcej doświadczenia w homeopatii? Pozdrawiam :)