zniszczenie nerwu wzrokowego,arytmia

02.01.05, 19:03
Serdecznie witam wszystkich w Nowym Roku 2005 !W grudniu 2004 r, napisałem na
forum prośbe, o pomoc w leczeniu lekami homopatycznymi jaskry.Dostałem
odpowiedż ,od pana akownika co do leku, który wykupiłem i zażywam zgodnie z
wskazówkami.Serdecznie dziękuje,o wynikach leczenia będe informował.
Ciśnienie śródgałkowe miałem ,w dniu 30.12.04 r w oku lewym 15 a prawym 17
kresek,lekarz powiedział że bardzo dobre.Ale ja, do Państwa pisze dziś o tym
czego ,nie pisałem poprzednio. CZY JEST W LECZENIU HOMOPATYCZNYM ZNANY
LEK ,KTÓRY MOGL BY ZREGENEROWAĆ,ODRODZIĆ ZNISZCZONY NERW WZROKOWY PRZEZ
JASKRE.Jeżeli tak to prosze o jego nazwe, będe próbował byle tylko mogło ,mi
coś pomóc i zobaczyć coś tym okiem zniszczonym przez jaskre.Moja następna
prośba to : czy w hemeopatii istnieje lek, przeciw migotaniu przedsionków
wraz z dodatkowym skurczem .Opisze pokrótce, serce ma rytm równy miarowy o
szybkości 75-85 /min nagle następuje wypadnięcie rytmu ,jak by
zatrzymanie,potknięcie,szarpnięcie,dzięki Bogu pełnego migotania brak. Jest
to bardzo uciążliwe,przykre,daje duży dyskomfort. Przy podaniu leku Polfenon
0,15 mg, przez okres 3 -4 dni 3 x dz, nie daje żadnego efektu czy
umiarowienia.Dodam że po obudzeniu występują te skurcze, a gdy wykonuje pracę
to brak tych objawów.Po powrocie do domu ,podczas odpoczynku te skurcze
powracają a co należy dodać, po wypiciu lampki koniaku czy wódki rytm jest
prawidłowy i nic nie występuje. Podczas tych wypadnięc skurczowych, ciśnienie
tętnicze wacha się w granicach 112/70 lub 115,120/75-80 mm Hg.Dodam, że
dobrze
działają krople homopatyczne Aurumhel N .Proszę uprzejmie o
wypowiedż ,forowiczów i jeżeli mogę prosić o wskazówki i leki.
z poważaniem eugeniusz1947
    • akownik Re: zniszczenie nerwu wzrokowego,arytmia 03.01.05, 10:11
      prosze sie wiec zastanowic o czym pan jeszcze nie napisal i ewentualnie dopiero
      wtedy prosic kogokolwiek o porade.powtorze jeszcze raz:PAN MUSI UDAC SIE DO
      HOMEOPATY.
      • patchwork30 Re: zniszczenie nerwu wzrokowego,arytmia 03.01.05, 15:48
        Drogi Panie Eugeniuszu,
        dolaczam sie do apelu Akownika. Pana problemy ze zdrowiem nie kwalifikuja sie do
        leczenia na forum, bo to powazne zmiany. Pisze Pan, ze czyta to, co jest na
        forum, ale niestety z tego co widac - bez zrozumienia. W homeopatii nie ma lekow
        na poszczegolne objawy, tylko na calosc. Dobor leku jest sprawa skomplikowana i
        wymaga dlugiego i wyczerpujacego wywiadu.

        Jakby z homeopatia bylo tak latwo, jak Pan oczekuje: jeden lek na to, inny na
        tamto, to by na kazdym rogu przyjmowal homeopata i nie bylo chorych ludzi. Sam
        Pan chyba rozumie, ze to nierealne... Na trudne problemy nie ma latwych
        odpowiedzi...
        • eugeniusz1947 Re: zniszczenie nerwu wzrokowego,arytmia 03.01.05, 19:24
          Szanowny Panie !
          Nie zgadzam się z tym co Pan był uprzejmy ,w swojej odpowiedzi napisać o
          bardzo długim wywiadzie, przez lekarza homeopate czy homeopate. Byłem już kilka
          razy u lekarzy homeopatów ,ostatni w końcu września 2004 r. Żadnego wywiadu nie
          było , wizyta trwała/byłem pierwszy raz u tego lekarza / 10 minut sprawdzałem
          czas, rozpoczęcoia wizyty i jej zakończenia.Pan doktor ,zapytał co mi dolega i
          po wypowiedzeniu się o moich dolegliwościach ,już pisał recepte. Napisał mi
          Crataegus co 10 mimut po 20 kropli,na arytmie Sulfur jodatum 30 CH oraz
          Spigelia anthelmia 3 x dz po 5 granulek i chciał mi od razu sprzedać ,krople z
          antybiotykiem za które zażądał, gdyż je sprowadza ze Stanów 650 zł, nie kupiłem
          gdyż mnie nie stać. Zapytałem, na koniec wizyty jak długo jest homeopatą
          odpowiedział ,że 15 lat jest również chirurgiem z I stopniem specjalizacji.
          Poprzednie wizyty u lekarzy homeopatów były takie same, wizyty trwały troche
          dłużej 15-20 minut. Nie było żadnych wywiadów,nic też dziwnego że na forum
          proszę o pomoc jeżeli fachowiec olewa patrząc jak tylko kasę można szybko
          zarobić. Jeżeli wg. Pana w arytmi jak i jaskrze są inne przyczyny tzw. ogólne
          to jakie,co jest przyczyną migotania przedsionków lub przesączania płynu
          śródgałkowego w otwartym czy zmkniętym kącie przesączania w gałce ocznej.
          Jeżeli Pan, z Panem akownikiem potrafią określić przyczyne tych schorzeń które
          mnie trapią będe mocno wdzięczny. Wdzięcznych będzie wiele innych osob.

          dziękuje z poważaniem eugeniusz1947
          • beba2 Re: zniszczenie nerwu wzrokowego,arytmia 03.01.05, 19:31
            Panie Eugeniuszu, po pierwsze Ola - patchwork jest kobietą, po drugie
            absurdalna jest pana chęć leczenia takich schorzeń przez internet.
            To, ze trafił pan akurat do fatalnych homeopatów...no cóż, nikt z nas za to nie
            odpowiada.
            Partacze i naciągacze istnieją chyba w każdej profesji świata. Trzeba znaleźć
            dobrego fachowca. Czasem to nie jest moze łatwe, ale czego się nie robi dla
            zdrowia.
            Żadna choroba nie powinna być leczona przez internet ( pomijam katar ), a juz z
            pewnością pańskie schorzenia absolutnie się do tego nie kwalifikują.
            • eugeniusz1947 Re: zniszczenie nerwu wzrokowego,arytmia 03.01.05, 20:40
              Najmocniej przepraszam Panią że uważałem Panią jako mężczyzne tak wyszło z
              podpisu. No cóz przepraszam za moje posty na temat moich schorzeń.
              eugeniusz1947
              • patchwork30 Re: zniszczenie nerwu wzrokowego,arytmia 04.01.05, 08:35
                Moj Boze, Panie Eugeniuszu,
                niech Pan nie przeprasza. Lepiej niech Pan napisze, skad Pan jest, to sprobujemy
                znalezc homeopate klasycznego, do ktorego bedzie mogl Pan isc po fachowa porade.

                Patchwork = Ola
                • eugeniusz1947 Re: zniszczenie nerwu wzrokowego,arytmia 04.01.05, 09:04
                  Dzień Dobry Pani Olu !
                  Serdecznie dziękuje za miłe słowo. Mieszkam w Kaliszu / nie Pomorskim /
                  Nie znam na terenie Kalisza żadnego lekarza homeopaty a ten lekarz o którym
                  pisałem to osoba z woj. Dolnośląskiego.
                  Serdecznie dziękuje za zainteresowanie , z wyrazami szacunku
                  eugeniusz1947
Pełna wersja