kasiorek76
15.01.05, 19:52
Witam serdecznie!
Pani dr medycyny i homeopata po przeprowadzonym długim wywiadzie stwierdziła,
że moja konstytucja to sepia. Dostałam 2 m-ce temu jedna dawke sepi 200 CH i
mozna by powiedzieć ze zniknęła mi alergia, na która cierpiałam, choc może za
szybka ta diagnoza ale jest cos co mnie niepokoi. Od mniej więcej 4 tygodni
ogarnęła mnie dziwny stan emocjonalny typu "na nic nie mam ochoty" poza pracą
zawodową. To co sprawiało mi radość stało się obojętne ale najgorsze jest to
że absolutnie nie mam ochoty na seks,jak mąż ma mnie dotknąć to go unikam.
(Biedny mąż).Dodam, że nadal jest pociagający.Nie czuje podniecenia,
pożądania.Nigdy mi sie to nie przytrafiło i wiem że coś jest nie tak ale nie
wiem dlaczego.Od tygodnia jest poprawa mojego stanu ale nic w kwestii seksu.
Męczę się okropnie.Z tego co wiem to sepia powinna poprawic moj poziom libido
i tak mi mówiła pani dr ale po przyjęciu leku w tej kwestii było bez zmian a
teraz to już katastrofa.Poszukałam co nieco o sepii ale nic konkretnego nie
znalazłam. Czy to mozliwe ze taki objaw może dac sepia? Pani dr mysli o
zmianie leku,ale nie chce tak szybko podjąc decyzji, może i słusznie. Czy po
ewentualnej zmianie leku moga na nowo przytrafic mi sie objawy ktore miałam
biorąc sepię? Jesli napisałam za mało o moich dolegliwościach to moge się
jeszcze rozpisać. Pozdrawiam :)