Byłam u homeopaty, dziwnie było

23.02.05, 08:29
Mialam wątpliwosci, ale poszlam, moja choroba zaczęła się pięć lat temu.
Wypytywał mnie, co sie dzialo wtedy w moim zyciu, ale naprawde nie miałam co
powiedzieć. Pytal o wszystko; o rodzinę, o dzieciństwo. Na końcu stwierdził,
że za bardzo nie jestem wylewna. Wydawało się, że nie byl zadowolony bo mu
sie nic nie układało (korzystal z programu). Jak przebiegała wasza wizyta. A
dostalam sześc kuleczek. Rety, jak mi pomoże to będzie cud.
    • stapelia Re: Byłam u homeopaty, dziwnie było 23.02.05, 08:44
      a gdzie bylas?? to fakt u homeopaty trzreba byc wylewnym:) dobry wywiad to
      podstawa wlasciwego doboru leku. Jakbys poczytala chwile forum to ciagle
      powatarza sie temat formularza pierwszej wizyty, wyslalabym ci- latwiej by
      bylo:)no miejmy nadzieje ze sie homepacie udalo.
      • julamimi Re: Byłam u homeopaty, dziwnie było 23.02.05, 08:52
        stapelia, to ja poprosze ten forularz, bo na poczatku marca ide z cora (i ze
        soba, jak sie da takie 2 w 1) :))
        pozdr
      • wonalim Re: Byłam u homeopaty, dziwnie było 23.02.05, 09:34
        Ja też poprosze, porownam sobie. Bardzo dziekuję.
        • anuka01 Re: Byłam u homeopaty, dziwnie było 01.03.05, 09:18
          Jeżelim mogę to ja też poproszę, wybieram się z moim synkiem do homeopaty po
          raz pierwszy i chciałabym się przygotować na adres gazety lub anuka01@op.pl.
          Dzięki i pozdrawiam
          • granna Re: Byłam u homeopaty, dziwnie było 01.03.05, 09:22
            Ten tez jest dobry :)
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=20915965
Pełna wersja