zabkowanie raz jeszcze

03.03.05, 08:20
przeczytalam zarchiwizowany watek o zabkowaniu, ale wlasnie jestem po
nieprzespanej nocy wiec moze jak opisze wam objawy to dzieki waszym madrym
glowom nastepna przespimy ;)
Maly ma prawie szesc miesiecy, przez caly dzien trze oczki, nosek, lapie sie
za uszy, marudzi na potege, a normalnie jest raczej spokojny. ma czerwony
lewy policzek, do tego mocno wychodzi mu uczulenie ktore zwykle ma delikatne
na czole. No i oczywiscie niezle sie slini tak ze wszystkie ubranka sa
mokjrusienkie. Jest tak zmeczony po nocy, bo sie wierci i budzi o
nieregularnych porach, ze w dzien spi cztery godziny na balkonie (zwykle spal
krocej i z przerwami) ale wydaje mi sie ze ten mroz moze pomagac na
swedzenie. Na dziaslach raczej nic nie widac, sa twarde, ale ani czerwone,
ani opuchniete. POMOCY! bo chodze na rzesach ;) Kupic mu po mprostun jakis
kompleks ;(
    • granna Re: zabkowanie raz jeszcze 03.03.05, 09:36
      Zaniepokiło mnie, ze dotyka uszek. Moze przejdź sie do pediatry, niech obejrzy
      bo moze to wcale nie ząbkowanie albo ząbkowanie plus infekcja. A skoro lepiej
      na mrozie to przynajmniej tyle wiemy, ze poprawa w chłodzie i na świeżym
      powietrzu :)
      • kajmal Re: zabkowanie raz jeszcze 03.03.05, 09:43
        to co isc do pediatry spacerkiem i niech spi w nocy na balkonie ;))))))))) tych
        uszek to tak bardzo nie dotyka ale chcialam opisac wszystko ;) ze tez w ogole
        stac mnie na usmiech po tej nocy ...
    • julamimi Re: zabkowanie raz jeszcze 03.03.05, 09:44
      > za uszy, marudzi na potege, a normalnie jest raczej spokojny. ma czerwony
      > lewy policzek, do tego mocno wychodzi mu uczulenie ktore zwykle ma delikatne
      > na czole. No i oczywiscie niezle sie slini tak ze wszystkie ubranka sa

      kajmal, wspomnialas o uczuleniu - na co? i czy to uczulenie nasila sie wlasnie
      w nocy, w lozeczku? Moze wystarczy czesta (np co tydzien) zmiana poscieli (lub
      zmian proszku, w ktorym pierzesz posciel), wyrzucenie jej w dzien na balkon
      (mroz niszczy roztocza)

      moja mala (14mcy) tez notorycznie ciagnie sie za uszy, ale to nie od zapalenia
      ucha (bylo to kilkukrotnie sprawdzane przez laryngologa), tylko wlasnie albo od
      zabkow, albo od alergii (niestety pewnosci nie mam, ktora z tych 2 rzeczy)

      pozdr
      • kajmal Re: zabkowanie raz jeszcze 03.03.05, 10:33
        uczulenie normalnie nie jest duze, sucha skora na czole wzdluz wlosow, taka
        troche czerwona i jeszcze zwykle troche na lewym policzku kolo ucha, wyglada
        podobnie. Nie wiem na co, bo tak bardzo malego nie meczy, ani nie swedzi itp, a
        lekarze twierdza, ze to nie pokarmowe, bo ma tylko tam, a na reszcie ciala nic.
        Mowia, ze moze od czapki. Zmienilismy czapke i nic. Proszku nie podejrzewam, bo
        prawie nie uzywam ;) i plucze kilka razy. Mysle jednak, ze to wlasnie
        pokarmowe, caly czas karmie malego i cos mi sie wydaje ze pojawia sie po rybie.
        Ale pewnosci nie mam.
        Dobrze, ze piszesz o tych uszkach i zabkach. Ja jestem raczej pewna ze to
        zabki, pytanie tylko na jakim etapie i ile to jeszcze potrwa ;)
        • beba2 Re: zabkowanie raz jeszcze 03.03.05, 11:45
          Nawet nie chce mi sie czytać całości wątku, bo z tego co opisujesz to
          chamomilla 15 CH na 100%. Wystarczyło kilka istotnych objawów, jak łapanie się
          za uszka, czerwony policzek ( i jeszcze kilka :)))
          Dawaj chamomillę 4 x dziennie po 3 kulki.
        • very_martini Re: zabkowanie raz jeszcze 03.03.05, 14:06
          Z uczuleniem to do homeopaty jak najszybciej, warto wyleczyć póki małe, bo to
          cholerstwo ma, niestety, tendencje do rozwijania się... I na razie nie szczep,
          bo szczepionka może się przyczynić do rozwoju alergii.
          ak napisała Doktor Beba, daj chamomilkę i daj znac o efektach, bo lubimy, jak
          ktos nam napisze, że zadziałało:)

          16%VOL
          22%VAT
          • kajmal Re: zabkowanie raz jeszcze 03.03.05, 15:13
            o efektach napisze na pewno dziekuje bardzo. Szczegolnie bardzo, bo to pierwsze
            zabki, a pewnie kulki jeszcze nam sie czesto przydadza. Niesamowite jestescie,
            ze mozecie stwierdzic, ze to na 100% to po tym moim lichym opisie ;0
            • beba2 Re: zabkowanie raz jeszcze 03.03.05, 15:16
              Ekhm...no moze przegięłam że na 100%, ale na 99....
              • kajmal Re: zabkowanie raz jeszcze 03.03.05, 15:32
                dzieki, dzieki, moze byc 99 ;)
          • kajmal Re: zabkowanie raz jeszcze 06.03.05, 08:21
            mialam dac znac jak bylo, a wlasciwie jak jest ;)
            Pierwszego dnia dalam dwie dawki bo bylo juz pozno i chyba pomogly bo noc byla
            spokojna, drugiego dnia juz niestety nie, skapitulowalam gdy nie mogl zasnac i
            myslalam, ze zetrze sobie cala twarz i dalam mu czopek Vibucrol, ten to chyba
            super podzialal, bo Maly ktory normalnie czesto mi sie budzi w nocy, pierwszy
            odcinek spal ponad 6 godzin!
            Powiedzcie, to nie jest jakos tak, ze taki kompleks to troche chemia i jednak
            lepiej podawac leki pojedyncze?
            • beba2 Re: zabkowanie raz jeszcze 06.03.05, 11:07
              Mozesz dawac te czopki ( nie zawierają zadnej zbędnej chemii). A jesli
              chamomilla 15 CH pomogła tylko na trochę, to spróbuj 30 CH rozpuścić w wodzie i
              podawać po łyzeczce co poł godziny.
            • tom_j23 Re: zabkowanie raz jeszcze 06.03.05, 11:31
              kajmal napisała:

              > Powiedzcie, to nie jest jakos tak, ze taki kompleks to troche chemia i jednak
              > lepiej podawac leki pojedyncze?

              Oj, widzę, że z tymi kompleksami nie możecie załapać :-). Kompleksy
              _homeopatyczne_ to nie chemia.
              Weźmy na tapetę ząbkowanie. Tu jest adres do tabelki zawierającej wykaz leków
              homeopatycznych prostych mających w obrazie ból przy ząbkowaniu:
              homoeopathynet.com/dentition.html
              Tu jest lista tych leków:
              Aconite
              Belladonna
              Calcarea carb.
              Chamomilla
              Podophyllum

              A teraz skład Dagomed 44 (wskazanie - bolesne ząbkowanie):
              Chamomilla D6
              Staphysagria D6
              Colocynthis D6
              Belladonna D6
              Mercurius solubilis D6

              Co zawiera Dagomed? Ponieważ nie podano składów objętościowych przyjmuję, że są
              one jednakowe, a więc taka sama ilość Chamomilli i Belladonny. Te dwa składniki
              odpowiadają dwóm prostym lekom z tabelki pierwszej. Jakie są obrazy tych leków
              w zakresie ząbkowania? Tłumaczę z angielskiego z tabelki pierwszej.

              Chamomilla - Diarrhoea,watery,greenish slimy stools;general irritability,child
              wants to be carried all the time;worse at night
              "Biegunka, wodnista, zielonkawy pokryty śluzem stolec, ogólna drażliwość,
              dziecko chce być noszone przez cały czas, pogorszenie w nocy".

              Belladonna - Convulsions during teething period;followed by sleep;face red
              with high fever
              "Drgawki w okresie ząbkowania; po których następuje sen; twarz czerwona z
              wysoką gorączką".

              Już na podstawie tych dwóch leków widać jak różne mogą być objawy ząbkowania.
              Pozostałe trzy leki to: Staphysagria, Colocynthis i Mercurius solubilis. Nie są
              one wymienione w pierwsze tabelce, bo i ich główne zastosowanie nie leży w
              zakresie ząbkowania. Podam ich główne zastosowanie na podstawie Materii Medica
              Jacquesa Jouanny
              Staphysagria:
              1. W zakresie układu nerwowego - psychiczne i psychosomatyczne objawy
              stłumionego gniewu lub oburzenia.
              2. Dotyczące układu moczowo-płciowego: natrętne myśli seksualne, zapalenie
              pęcherza u młodych mężatek i zaburzenia prostaty
              3. Skórne: egzemy, zapalenie powiek, gradówka, rany chirurgiczne.

              Colocynthis:
              1. Objawy trawienne: bolesna biegunka, kolka wątrobowa.
              2. W obrębie dróg moczowych: kolka nerkowa.
              3. W obrębie układu moczowo-płciowego: bolesne i nieregularne miesiączki.
              4. Nerwoból nerwu twarzowego.
              5. Rwa kulszowa.

              I został jeszcze Mercurius solubilis. Ten składnik jest nieco inny od
              pozostałych, a mianowicie jest on lekiem o szerokim zastosowaniu, jakby
              mocniejszym działaniu i generalnie przeciwzapalnym. Czyli jego działanie to już
              nie tylko znoszenie objawów, ale działanie w konkretnych zapaleniach.
              Mercuriusa stosuje się np. przy zapaleniach jamy ustnej, dziąseł, gardła
              (anginy), ropne nieżyty nosa, stany zapalne powiek, itp. Głównym wskazaniem do
              użycia Mercuriusa jest ocena wydzielin. Wydzielina czy to z nosa, czy z gardła
              musi być gęsta, lepka, zielonkawa. To wszystko oczywiście w telegraficznym
              skrócie.

              No i teraz popatrzmy na Dagomed 44 jeszcze raz. A więc tak:
              Chamomilla - bo prawdopodobnie ząbkowaniu towarzyszy biegunka i ogólne
              rozdrażnienie dziecka, które chce być przez cały czas noszone.
              Staphysagria D6 - aby stłumić gniew i oburzenie.
              Colocynthis D6 - nie wiem - chyba z racji nerwobólu nerwu twarzowego.
              Belladonna D6 - bo być może dziecko ma gorączkę.
              Mercurius solubilis D6 - bo być może dodatkowo mamy zapalenie jamy ustnej lub
              dziąseł.

              Zauważcie ile jest "być może". Może ma gorączkę, może nie, może jest zapalenie,
              a może nie. Twórcy kompleksów umieszczają w nich przekrój możliwych objawów,
              aby trafić. Z drugiej strony, jeśli dziecko ma np. tylko biegunkę i jest
              rozdrażnione, to składnik Chamomilla mógłby wystarczyć, ale dziecko dostaje
              jeszcze cztery inne, w tym Mercuriusa. Dalej - żeby nie robić zbyt dużego
              koktajlu - w kompleksie tym nie ma pozostałych leków z tabelki pierwszej. A są
              to:

              Aconite - "Fever with restlessness and sleeplessness;child cries because of
              teething pain".
              "Gorączka z niepokojem ruchowym i bezsennością; dziecko płacze z powodu bólu
              zębów".

              Calcarea carb. - "In fatty children,teething slow;profuse sweat on head;chilly
              patient"
              "U otyłych dzieci; ząbkowanie wolne; obfite pocenie; pacjent chłodny".

              Podophyllum - "Diarrhoea;profuse stools;child presses the gums or puts
              something hard in the mouth to press."
              "Biegunka; obfite stolce; dziecko naciska na dziąsła lub wkłada coś twardego do
              ust i naciska".

              Tych trzech składników nie ma w Dagomedzie 44. A więc jeśli Wasze dziecko
              ząbkuje w sposób opisany wyżej, to Dagomedem "strzelacie" obok i np. tylko
              leczycie stan zapalny, który wytwarza się po nagryzaniu wszystkiego co mu
              wpadnie do rączki, zamiast uderzyć w przyczynę.

              I kolejna sprawa - potencje. Jak widzimy w Dagomedzie 44 mamy wyłącznie D6.
              Czemu? Bo producenci zdają sobie sprawę, że składniki nietrafione są
              niezalecane. I taki Mercurius nie powinien być podawany niepotrzebnie w
              średniej, czy wysokiej potencji (np. 9, 15, czy 30CH), bo mógłby u pacjenta
              wrażliwego wywołać objawy swojej choroby. A więc, aby zbytnio nie narażać
              dziecka obniża się potencje do bezpiecznych. Jednocześnie ten składnik, który
              jest pożądany ma potencję również obniżoną, więc jego działanie jest osłabione.

              Jeszcze słowo do tabelki pierwszej. Tam podane są dość wysokie potencje. Jeśli
              decydujecie się na podanie leku bez konsultacji z lekarzem - poprzestałbym na
              potencjach niższych (9 lub 15). I druga sprawa - nie traktujcie moich
              wypowiedzi jako porad. W żadnym wypadku niczego Wam nie doradzam. Po prostu
              staram się wyjaśnić Wasze wątpliwości na temat "kompleksy, a lek pojedynczy".
              Cokolwiek zrobicie - to Wasza decyzja i Wasza odpowiedzialność.

              To tyle jeśli chodzi o kompleksy _homeopatyczne_. Jeśli macie jeszcze jakieś
              pytania, to proponuję je od razu wyjaśnić. Jeśli chodzi o inne kompleksy (w tym
              Lymphozil), to w wątku o nim za chwilę będzie następny list.


              Pozdrawiam
              Stefan

              • granna Re: zabkowanie raz jeszcze 07.03.05, 09:05
                NIby to wszystko wiedzialam,ale tak jakos mgliscie :) pięknie to wyjasniłes :)
                I jeszcze sobie zanotuję co niektóre zastosowania leków pojedynczych :))
    • luxfera1 Re: zabkowanie raz jeszcze 03.03.05, 17:16
      a ja stosowalam "bolesne zabkowanie" z dagomedu..wiem ze to zestaw ale na moje
      dziecko TYLKO to dzialalo /mowie o zelach czopkach masowaniu etc./o chamomolli
      jeszcze wtedy nie wiedzialam :))
      • very_martini Re: zabkowanie raz jeszcze 03.03.05, 17:58
        No, ale była też jedna mama, której dziecku chamomilka nie chciała pomóc, a ten
        kompleksik owszem. Dobry kompleks nie jest zły.

        16%VOL
        22%VAT

        • asia_z Re: zabkowanie raz jeszcze 03.03.05, 19:32
          moze dlatego ze w tym komplesie glownie chamomilka :))
          rety, dziecinnieje :)
Pełna wersja